Historia Zakładów Urządzeń Okrętowych „Bomet” w Barlinku

Historia Zakładów Urządzeń Okrętowych „Bomet” to opowieść o rozwoju, transformacji i ostatecznym upadku jednego z największych niegdyś zakładów pracy w Barlinku. Niniejsza artykuł stanowi trzecią i ostatnią część dziejów tej zasłużonej dla miasta fabryki.

Początki i rozwój przedsiębiorstwa

Historia „Bometu” sięga roku 1965, kiedy to w Godkowie, w obiekcie po byłej parowozowni na stacji PKP, rozpoczęto produkcję elementów armatury CO2, kausz i zasuw dla przemysłu naftowego. Ten oddział funkcjonował jako Zakład nr 3.

Pięć lat później, w 1970 roku, w Więcławiu przejęto obiekt byłej cegielni, który zaczął działać jako Zakład nr 4. W tym samym okresie rozpoczęto również budowę nowego zakładu w Barlinku przy ulicy Okrętowej, której prace zakończono w 1972 roku.

W styczniu 1970 roku minister przemysłu ciężkiego oficjalnie nadał zakładowi w Barlinku skrótową nazwę „Bomet”. Nazwa ta szybko przyjęła się w języku potocznym i stała się powszechnie używana przez mieszkańców.

W latach 1972-1974 większość produkcji przeniesiono do nowo wybudowanych hal przy ulicy Okrętowej. W Zakładzie nr 2 pozostała jedynie odlewnia i wydział takielunku.

„Bomet” dynamicznie wykorzystywał ówczesne zapotrzebowanie rynku na armaturę okrętową i osprzęt kontenerowy, co przekładało się na wzrost kontraktów i zatrudnienia. Fabryka zyskała rangę miejsca, gdzie każdy chciał pracować, oferując konkurencyjne stawki płacowe, rozwijając zaplecze socjalne i przyczyniając się do rozwoju miasta.

Zdjęcie archiwalne zakładu Bomet z okresu jego największej świetności

Zmiany organizacyjne i prywatyzacyjne

Z biegiem lat, z chwilą przeniesienia większości produkcji na ulicę Okrętową, zakład przy ulicy Fabrycznej (Zakład nr 2), który przez ponad dwadzieścia lat pełnił główną rolę, został zdegradowany. Wynikało to ze strategii przedsiębiorstwa, która nie przewidywała istotnego znaczenia produkcji odlewniczej z żeliwa szarego, a nawet rozważano jego likwidację.

Transformacja ustrojowa po 1989 roku przyniosła poważny spadek zapotrzebowania ze strony przemysłu. „Bomet” utracił kontrahentów z Rosji, a liczba zamówień z rynku polskiego również malała. W tym okresie zamknięto zakłady w Godkowie i Więcławiu, a także stopniowo pozbywano się obiektów sportowych, kulturalnych, przedszkola i żłobka.

W 1984 roku nastąpiła zmiana na stanowisku dyrektora - Bronisława Bagińskiego zastąpił Janusz Mantaj. To on w 1991 roku podjął próbę prywatyzacji „Bometu”, jednak projekt nie uzyskał wymaganego poparcia załogi (56% głosów za przy potrzebnych 2/3).

Kolejna próba prywatyzacji miała miejsce w 1993 roku, kiedy to zakład zgłosił akces do programu powszechnej prywatyzacji. W 1994 roku Zakłady Urządzeń Okrętowych „Bomet” przekształcono w Spółkę Skarbu Państwa, a pierwszym prezesem zarządu „Bomet S.A.” został inż. Marian Wnuk.

Dzielenie i sprzedaż aktywów

W 1996 roku wyodrębniono dwie samodzielne spółki: „Bomet - Transdrew” oraz „Bomet - Odlewnia Sp. z o.o.”. W tym samym roku „Bomet - Odlewnia” zajmował zaledwie 20% powierzchni pierwotnie prosperującego zakładu, co stanowiło 1,19 ha z około 4,6 ha sprzedanej powierzchni.

„Bomet - Odlewnia” funkcjonował pod tą nazwą do 2002 roku, kiedy to wszystkie udziały firmy zostały odsprzedane zewnętrznej spółce - HaCon GmbH z Hamburga. Nowi właściciele zainwestowali w odnowienie fabrycznych murów, remonty i modernizację maszyn, specjalizując się w produkcji wielkogabarytowych odlewów z żeliwa szarego, eksportowanych m.in. do Niemiec, Danii, Norwegii, Austrii i Francji.

Schemat przedstawiający podział majątku Bomet na spółki i ich późniejszą sprzedaż

Upadek Zakładu nr 1 i jego konsekwencje

Znacznie gorszy los spotkał Zakład nr 1 przy ulicy Okrętowej, który dziś już nie istnieje. Upadający zakład, borykający się z coraz mniejszą liczbą zamówień, próbowała ratować w 2007 roku angielska spółka Caparo, zatrudniająca wówczas 260 osób. Przeprowadzono zakup nowych maszyn, remonty pras i modernizację budynków.

Mimo planów powiększenia możliwości „Bometu” i realizacji nowych projektów inwestycyjnych w Polsce przez Caparo, inicjatywa ta nie powiodła się. Na miejsce Caparo weszła spółka LFE Poland Sp. z o. o., jednak i to nie uchroniło „Bometu” przed ostatecznym upadkiem.

W lutym 2019 roku syndyk masy upadłościowej Zakładów Urządzeń Okrętowych "Bomet" wystawił na sprzedaż prawo wieczystego użytkowania gruntu o powierzchni 10,26 ha wraz z budynkami i urządzeniami. Cena wywoławcza wynosiła 9 000 000 zł.

Ostatecznie, w listopadzie 2019 roku, zakład został sprzedany za 9 010 000,00 zł. Nabywca nie zamierzał kontynuować dotychczasowej działalności.

Pamiątki i dziedzictwo

Warto wspomnieć o historycznych artefaktach związanych z „Bometem”. W Muzeum Regionalnym w Barlinku znajdują się dwa sztandary: Sztandar Niezależnych Samorządowych Związków Zawodowych „Solidarność” (wykonany w 1981 roku) oraz sztandar Zakładów Urządzeń Okrętowych „Bomet” (ufundowany ze środków społecznych i przekazany załodze 29 października 1974 roku). Drugi z nich został udekorowany Honorową Odznaką Gryfa Pomorskiego w uznaniu zasług dla województwa szczecińskiego.

Przekazanie tych pamiątek do muzeum symbolizuje zakończenie pewnego etapu w historii Barlinka, związanego z działalnością Zakładów Urządzeń Okrętowych „Bomet”.

"Polacy by im się tak łatwo nie dali!" - Czesław Borowy, Treblinka 1978 rok

tags: #aktualna #nawa #bomet #barlinek