Wypadki betoniarek w wiadukty: przegląd incydentów i ich konsekwencje

W ostatnich latach doszło do kilku poważnych wypadków z udziałem betoniarek, które wjechały w wiadukty lub spadły z nich, powodując znaczne utrudnienia w ruchu drogowym i kolejowym, a w niektórych przypadkach również ofiary śmiertelne. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje na temat wybranych incydentów.

Wypadek betoniarki w Świdnicy

W wiadukt przy ulicy Śląskiej w Świdnicy wbiła się betoniarka. Do wypadku doszło około godziny 19:30. Kierowca betoniarki albo nie usłyszał, albo zignorował uderzenie „gruszki” w stojącą przed wiaduktem ostrzegawczą bramkę i wjechał z impetem pod 3-metrowy wiadukt. Pojazd całkowicie się zablokował. Ulica jest zamknięta i nie wiadomo, kiedy w tym miejscu zostanie przywrócony ruch. By wydobyć zaklinowane auto, prawdopodobnie konieczne będzie spuszczenie powietrza z kół. Nawet jeśli konstrukcja uległa uszkodzeniu, nie spowoduje to utrudnień dla pasażerów.

Po serii wypadków - w tym najtragiczniejszym z udziałem autokaru z dziećmi - na wniosek radnych z obu stron wiaduktu zostały ustawione bramki ostrzegawcze. To nie był pierwszy taki wypadek w tym miejscu.

zdjęcie zablokowanej betoniarki pod wiaduktem w Świdnicy

Tragiczny wypadek betoniarki w Gdańsku

W środę po południu betoniarka przebiła bariery i spadła na tory w Gdańsku, na łącznicy z Trasy Sucharskiego na ul. Elbląską. W wypadku zginął 30-letni kierowca. Przyczyny i okoliczności zdarzenia bada prokuratura.

Przebieg wypadku

Do wypadku doszło w środę po godzinie 15 na łącznicy zjazdowej z Trasy Sucharskiego w ul. Elbląską. Z niewyjaśnionych przyczyn kierowana przez 30-letniego kierowcę betoniarka uderzyła w bariery energochłonne, a następnie przebiła balustradę i spadła bokiem na znajdujące się kilka metrów niżej tory kolejowe. Ciężarówka - betonomieszarka - spadła z wiaduktu na tory kolejowe. Dramat rozegrał się przed godziną 16. Betonomieszarka jechała od strony portu w kierunku centrum miasta. Samochód nagle przebił się przez bariery energochłonne i z kilku metrów spadł na tory kolejowe prowadzące do portu.

Szczegóły miejsca zdarzenia

Odcinek drogi, na którym betoniarka przebiła bariery, to łącznica zjazdowa z Trasy Sucharskiego w kierunku centrum Gdańska. Jednopasmowa jezdnia przebiega tam po łagodnym łuku i wzniesieniu. W środę po południu warunki drogowe były dobre.

Śledztwo i hipotezy

W czwartek ani prokuratura, ani policjanci nie chcieli spekulować, co mogło być przyczyną wypadku. Wyjaśnić ma to śledztwo wszczęte przez prokuraturę. Hipotez dotyczących tego, co mogło doprowadzić do tragicznego wypadku, jest kilka. Czy kierowca zasłabł za kierownicą? Omijał przeszkodę na drodze? A może zjechał na pobocze, bo np. sprawdzał w telefonie trasę, którą jechał?

W wyjaśnieniu przyczyn wypadku mógłby pomóc zapis z tachografu w samym pojeździe. Na razie jednak nie wiadomo, czy ciężarówka była wyposażona w urządzenie rejestrujące prędkość i czas pracy kierowcy (od 2020 roku przepisy dopuszczają, ale nie nakazują pracy takiego urządzenia w tego typu pojazdach). Sama ciężarówka została zabezpieczona przez policję do celów procesowych.

Relacje świadków

Jeden z kierowców, który w chwili wypadku przejeżdżał w pobliżu, relacjonuje: "Samego momentu wypadku nie widziałem, ale usłyszałem ogromny hałas. W pierwszej chwili pomyślałem, że w pobliżu spadł samolot. Widok leżącej na torach ciężarówki był straszny."

Konsekwencje dla infrastruktury kolejowej

Po usunięciu z torów betoniarki (nazywanej też betonowozem lub betonomieszarką) służby techniczne spółki PKP PLK niemal od razu przystąpiły do prac naprawczych torów, skarpy i sieci trakcyjnej. Początkowe informacje mówiły o zerwaniu przewodów trakcyjnych, ale ostatecznie wystarczyła tylko regulacja sieci. Podobnie było z samym torowiskiem, na którym pracownicy kolei dokonali regulacji na odcinku 500 metrów.

  • O godzinie 1:50 wznowiono ruch pociągów po jednym z torów.
  • O godzinie 3:25, po naprawie toru, ruch został przywrócony także na sąsiednim.

"Przywrócona została rozkładowa organizacja ruchu pociągów" - informuje Przemysław Zieliński, rzecznik prasowy spółki PKP PLK. Nad ranem, gdy na miejsce udał się fotoreporter, trwały jeszcze prace ziemne i około torowe, m.in. profilowanie znajdującego się tuż obok nasypu i skarpy.

Wypadek kolejowy w Warszawie z kabiny maszynisty

Objazdy dla kierowców

Dla zachowania bezpieczeństwa ruchu łącznica umożliwiająca zjazd z Trasy Sucharskiego na ul. Elbląską w kierunku centrum Gdańska w środę wieczorem została zamknięta. "Wyłączenie z ruchu potrwa do czasu zakończenia czynności przez policję oraz wprowadzenia tymczasowych zabezpieczeń umożliwiających przywrócenie ruchu na obiekcie" - informują służby.

Trasa objazdu dla pojazdów poruszających się Trasą Sucharskiego od strony mostu wantowego, chcących zjechać na ul. Elbląską, obejmuje następujące etapy:

  1. Po minięciu zamkniętej łącznicy należy jechać prosto i zjechać z Trasy na następnym zjeździe na węźle Michałki.
  2. Po zjeździe na rondzie należy skręcić w lewo (trzeci zjazd z ronda) w ul. Michałki, przebiegającą pod Trasą Sucharskiego.
  3. Na kolejnym rondzie należy ponownie skręcić w lewo (trzeci zjazd z ronda) i wjechać na Trasę Sucharskiego w relacji do mostu wantowego.
  4. Po wjeździe na Trasę Sucharskiego należy zjechać w prawo na następnym węźle i wjechać na ul. Elbląską.

Stan wiaduktu w Gdańsku

Wiadukt w ciągu ul. Sucharskiego (na łącznicy zjazdowej na ul. Elbląską) został wybudowany w ramach budowy ulicy Sucharskiego w 2001 roku. Jak zapewniają urzędnicy, obiekt podlega corocznym przeglądom podstawowym, a co pięć lat wykonywany jest przegląd rozszerzony, w ramach których przeglądane również są bariery energochłonne. "Podczas ostatniego przeglądu nie stwierdzono żadnych zaleceń do barier energochłonnych. Ogólny stan techniczny obiektu jest dobry" - podsumowują urzędnicy.

Wypadek na Puławskiej w Warszawie

W czwartek na skrzyżowaniu Puławskiej i Pileckiego w Warszawie, w okolicach wiaduktu, doszło do porannego wypadku. Betoniarka firmy Budokrusz niespodziewanie uderzyła w tył jadącej przed nią Toyoty. Do zderzenia doszło na pasie ruchu ulicy Puławskiej w kierunku centrum.

W wyniku uderzenia samochód osobowy wbił się w słup wiaduktu przy Pileckiego. Poszkodowana została jedna osoba - kobieta, którą przewieziono do szpitala, o czym informuje Komenda Stołeczna Policji. Ursynowscy strażacy, którzy brali udział w akcji ratowniczej, przekazali, że ruch na Puławskiej w kierunku centrum był sparaliżowany przez kilkadziesiąt minut.

zdjęcie uszkodzonego samochodu osobowego po uderzeniu w słup wiaduktu

Wypadek betoniarki pod wiaduktem kolejowym w Siedlcach/Ujrzanowie

15 stycznia pod wiaduktem kolejowym na granicy Siedlec i Ujrzanowa wywróciła się ciężarówka typu betoniarka. Do wypadku doszło w godzinach wieczornych, a jego konsekwencją była śmierć 41-letniego kierowcy, mieszkańca Siedlec.

Szczegóły zdarzenia

Jak wynika z ustaleń Policji, samochód ciężarowy Mercedes typu betoniarka, wjeżdżając pod wiadukt kolejowy od strony DK2 w kierunku ulicy Brzeskiej, wywrócił się, a kabina uderzyła w betonowy nasyp. Dodatkowo pojazd uderzył w samochód marki VW, kierowany przez 25-letniego mieszkańca Gminy Zbuczyn. Kierowca betoniarki prawdopodobnie nie dostosował się do ograniczenia wysokości wiaduktu. W akcji ratowniczej trzeba było użyć specjalistycznego sprzętu.

Skutki dla kierowców i infrastruktury

Kierowca betoniarki, z obrażeniami kończyn dolnych, został przewieziony do Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach. W nocy przeszedł skomplikowaną operację, jednak niestety zmarł w godzinach porannych. Kierowcy osobowego VW nic się nie stało.

W wyniku zdarzenia uszkodzona została belka nośna pod jednym z dwóch torów linii Siedlce-Czeremcha. W związku z tym pociągi osobowe mają ograniczenie prędkości do 20 kilometrów na godzinę, a pociągi towarowe jeżdżą drugim torem.

schemat uszkodzonej belki nośnej wiaduktu kolejowego

Incydent z betoniarką w Alei 4 Czerwca 1989

W sobotni poranek, 19 lipca, w Alei 4 Czerwca 1989 doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kierowca betoniarki stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w sygnalizację świetlną.

Okoliczności zdarzenia

Do incydentu doszło w godzinach porannych, gdy nawierzchnia drogi była jeszcze mokra po intensywnych, nocnych opadach deszczu. Jak ustalono, kierujący betoniarką próbował wyhamować przed czerwonym światłem, jednak śliska jezdnia oraz masa pojazdu i zjazd z wiaduktu doprowadziły do poślizgu. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Kierowca był trzeźwy i nie potrzebował pomocy medycznej. Na miejscu szybko pojawiła się policja, która ukarała sprawcę mandatem karnym. Ruch w rejonie skrzyżowania został chwilowo utrudniony, jednak sytuacja została szybko opanowana.

tags: #betoniarka #wjechala #w #wiadukt