Poniższa analiza opiera się na materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie II K 833/17PR 2 Ds., dotyczącym wypadku drogowego z udziałem nieoświetlonego ciągnika rolniczego z rozrzutnikiem obornika. Głównym celem jest przedstawienie wniosków z opinii biegłego oraz ocena ich wpływu na ustalenia faktyczne i odpowiedzialność kierującego ciągnikiem.
Okoliczności zdarzenia i chronologia wydarzeń
Działania przed wypadkiem
W dniu zdarzenia syn oskarżonego, M. H. (1), wywoził obornik od J. S. (1) w miejscowości K. używając dwóch ciągników: jeden z ładowaczem, drugi z rozrzutnikiem. Prace u J. S. (1) zakończył około godziny 19:00, po czym zjadł tam posiłek. Następnie pojechał ciągnikiem z ładowaczem do J. S. (2) w B., gdzie miał również wywozić obornik. Tam zostawił ciągnik z ładowaczem i J. S. (2) przywiózł go do J. S. (1) po ciągnik z rozrzutnikiem. Po powrocie do gospodarstwa M. H. (1) załadował obornik na rozrzutnik i zawiózł go na pole uprawne w J. Następnie wrócił, załadował drugi raz rozrzutnik obornikiem i gdy już zamierzał wyjeżdżać z gospodarstwa, przyjechał jego ojciec - oskarżony K. H., aby sprawdzić, czy w rozrzutniku działa prawidłowo uszkodzone łożysko.
Wypadek drogowy
Oskarżony K. H. wsiadł za kierownicę ciągnika marki U. o numerze rejestracyjnym (...), do którego był doczepiony rozrzutnik, a jego syn usiadł z boku w ciągniku. W ciągniku były włączone światła przednie i tylne, jednak rozrzutnik nie miał żadnego oświetlenia. Po wyjechaniu z gospodarstwa, oskarżony wyjechał na drogę wojewódzką nr (...) w kierunku P. Było już po godzinie 21:00 i było ciemno. Tą samą drogą wojewódzką, w przeciwnym kierunku, jechał D. B. kierując samochodem marki V. (...) ze swym kolegą K. C. Przejeżdżając przez W., D. B. i K. C. zauważyli podwójne światła. Początkowo myśleli, że to samochód, ale później zorientowali się, że to ciągnik. W tym czasie zauważyli, że do ciągnika z tyłu zbliża się motocykl marki K. o numerze rejestracyjnym (...), kierowany przez A. C. (1).
Śmiertelne zderzenia: nauka rekonstrukcji wypadków
Kiedy osoby jadące samochodem V. (...) mijały ciągnik rolniczy oskarżonego jadący na przeciwległym pasie, usłyszały, jak kierowca motocykla zwalnia manetkę gazu, a następnie usłyszały huk i zobaczyły słup ognia. D. B. zatrzymał samochód i pobiegł z gaśnicą do źródła ognia. Kiedy oskarżony K. H. z synem M. mijali samochód D. B. w miejscowości W., nagle poczuli silne uderzenie z tyłu, aż ciągnik zaczął zjeżdżać w lewą stronę. Oskarżony wyprowadził ciągnik na prostą i zahamował. Po zatrzymaniu, M. H. (1) wysiadł z ciągnika i poszedł zobaczyć, co się stało. Zobaczył, że na drodze za rozrzutnikiem pali się motocykl. Na miejsce doszedł też oskarżony K. H.
Skutki wypadku
W wyniku zdarzenia kierowca motocykla - A. C. (1) doznał obrażeń wielonarządowych, w tym: rozfragmentowania kości sklepienia i podstawy czaszki, rozerwania opon mózgowo-rdzeniowych, naczyń mózgowych, rozfragmentowania tkanek mięśnia sercowego w obrębie prawej i lewej komory, rozfragmentowania wątroby i śledziony, obustronnego masywnego stłuczenia płuc, stłuczenia nerek i przestrzeni zaotrzewnowej. Zespół karetki pogotowia stwierdził zgon A. C. (1). Motocykl marki K. został całkowicie zniszczony w wyniku zderzenia i pożaru, co doprowadziło do deformacji nadwozia i częściowego spalenia. W rozrzutniku deformacji uległ dyszel zaczepu, tylna rolka rozrzutowa z osią wałka oraz mocowanie z przekładnią łańcucha napędowego. W ciągniku deformacji uległ zaczep tylny dolny.

Stan techniczny pojazdów i warunki drogowe
Charakterystyka miejsca zdarzenia
Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej nr (...), w miejscowości W., na jezdni dwukierunkowej, przebiegającej w linii prostej, o nawierzchni asfaltowej z dwoma pasami ruchu. Jest to odcinek drogi na obszarze niezabudowanym z dopuszczalną prędkością 90 km/h. Szerokość jezdni wynosiła ogółem 6 metrów. W czasie zdarzenia jezdnia była w dobrym stanie technicznym i posiadała oznakowanie poziome w postaci linii pojedynczej przerywanej (P-1) biegnącej w osi jezdni oraz linii krawędziowych przerywanych. W chwili zdarzenia, czyli 24 sierpnia 2017 roku około godziny 21:00, było już ciemno.
Ocena stanu technicznego pojazdów
Ciągnik oskarżonego K. H. posiadał sprawne przednie światła mijania i tylne światła mijania oraz dodatkowe światło górne, a ponadto lewe światło pozycyjne (na błotniku). Nie działały natomiast kierunkowskazy, światła drogowe oraz tylne światło "stop". Rozrzutnik natomiast nie posiadał żadnego oświetlenia ani wymaganych elementów odblaskowych, w tym tablic wyróżniających. Biegły T. D. (2) w opinii technicznej stwierdził, że przyczyną wypadku nie była nagła awaria lub wcześniejsze uszkodzenia podstawowych układów pojazdów mających wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Wskazano, że rozrzutnik, nawet bez ładunku, przesłaniał tylne oświetlenie ciągnika, co wynikało z jego wymiarów i umiejscowienia świateł ciągnika.

Opinia biegłego T. D. i ustalenia sądu
Bezpośrednia przyczyna zdarzenia
Biegły T. D. (2) w opinii dotyczącej rekonstrukcji wypadków drogowych nie miał wątpliwości, że jedyną bezpośrednią przyczyną zdarzenia było poruszanie się ciągnikiem z właściwie nieoświetlonym rozrzutnikiem (w istocie nieoświetlonym). Podkreślił, że prędkość, z jaką poruszał się motocyklista, nie miała w tym przypadku znaczenia, ponieważ kontur rozrzutnika był ciemny i było ciemno, co utrudniało zauważenie pojazdu. Odległość, z jakiej można było dostrzec nieoświetlony rozrzutnik (26 metrów), była zbyt mała, aby uniknąć zderzenia. Nawet jazda z prędkością poniżej dopuszczalnej administracyjnej (90 km/h) nic by w tym zakresie nie zmieniła. Biegły podtrzymał te wnioski w ustnej opinii uzupełniającej.
Udział motocyklisty
Według biegłego, A. C. (1) kierujący motocyklem K. nie przyczynił się do zaistnienia zdarzenia i nie miał możliwości jego uniknięcia. Sąd dał wiarę zeznaniom J. C. (1) - ojca zmarłego, który potwierdził, że jego syn nie miał wady wzroku i nie nosił okularów, co zostało również potwierdzone w dokumentach dotyczących wydania prawa jazdy. Oskarżony K. H. w toku postępowania przygotowawczego i przed Sądem przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Dodał, że policjanci, którzy go kontrolowali, zwrócili mu uwagę jedynie na kapiący obornik, a nie na brak oświetlenia.
Ocena zeznań świadków i materiału dowodowego
Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadków D. B. i K. C., którzy byli najszybciej na miejscu zdarzenia i gasili pożar motocykla. Szczegółowo opisali oni chwile poprzedzające wypadek. Sąd również uznał za wiarygodne zeznania J. S. (1) i J. S. (2), opisujące prace wykonywane przez M. H. (1) przed zdarzeniem. Zeznania M. H. (1) Sąd uznał za wiarygodne w części, kwestionując jego stwierdzenie, że rozrzutnik miał zamontowany czerwony odblaskowy trójkąt ostrzegawczy. Rzeczowy materiał dowodowy nie potwierdził tego, a biegły zaznaczył, że na miejscu zdarzenia nie ujawniono śladów takiego trójkąta, mimo że motocykl uderzył właśnie w tę część rozrzutnika. Sąd nie dał też wiary stwierdzeniom świadka o wadzie wzroku A. C. (1).
Rozstrzygnięcie sądowe
Odpowiedzialność oskarżonego
Analiza zgromadzonego materiału dowodowego wykazała, że 24 sierpnia 2017 roku w miejscowości W., oskarżony K. H. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Kierując ciągnikiem rolniczym z nieposiadającym żadnego oświetlenia i elementów odblaskowych rozrzutnikiem obornika, który przesłaniał oświetlenie ciągnika, doprowadził do najechania na jego tył przez jadący prawidłowo motocykl. Sąd uznał, że oskarżony K. H. swoim zachowaniem wypełnił znamiona zarzucanego mu czynu z art. 177 § 1 i § 2 k.k.
Zmiana wyroku Sądu Rejonowego
Sąd Okręgowy zmienił wyrok Sądu Rejonowego w Opocznie, precyzując godzinę wypadku na 17:35 i uchylając orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, uznając go za niewspółmiernie surowy do stopnia winy oskarżonego oraz jego sytuacji życiowej, zwłaszcza prowadzenia gospodarstwa rolnego. Kara pozbawienia wolności w zawieszeniu została utrzymana, podobnie jak ustalenie winy oskarżonego. Sąd odwoławczy zwolnił również oskarżonego od kosztów postępowania odwoławczego ze względu na jego trudną sytuację materialną.
Zagadnienia prawne i precedens
Sprawa ta stanowi precedens w interpretacji zasady in dubio pro reo przy ustalaniu czasu zdarzenia, ocenie wpływu braku oświetlenia pojazdu na odpowiedzialność karną oraz zasad orzekania środków karnych w kontekście działalności zawodowej i sytuacji życiowej sprawcy. Pokazuje, jak szczegóły, takie jak dokładna godzina i stan oświetlenia, są kluczowe w ocenie odpowiedzialności za wypadek. Wartość merytoryczna oceny wynosi 7/10, podkreślając wagę tej sprawy w kontekście orzecznictwa.
tags: #biegly #wypadek #nieoswietlony #ciagnik