Interpretacja Utworu „Czarny Ciągnik” Zespołu Blenders

Kiedy w latach 90. młoda polska klasa średnia pracowała na zachodnie auto, zespół Blenders przekonywał, że symbolem szpanu jest czarny ciągnik. Słowa „Kupiłem czarny ciągnik”, „Pojemność dwa czterysta, pojemność dwa czterysta!”, „Zawsze chciałem mieć takie coś, właśnie po to, by wozić ją” - pamiętał każdy ówczesny nastolatek.

Thematic photo of a black tractor from the 90s era, possibly with people or in a context that suggests luxury/status

Geneza i Fenomen Utworu "Czarny Ciągnik"

„Czarny ciągnik”, który wjechał z Blendersami do uszu słuchaczy, stał się hitem. Nie tylko prawie 30 lat temu, ale i dużo później słynny refren nucono na imprezach i ogniskach. Zespół Blenders zadebiutował na scenie trzydzieści trzy lata temu i już wówczas wymykał się wszelkim próbom zaszufladkowania. Już w latach 90. piosenka stanowiła symbol. Obecnie, zapowiadając powrót zespołu, zaprezentowano zupełnie nową wersję utworu.

Symboliczne znaczenie "Czarnego Ciągnika"

Utwór „Czarny ciągnik” jest zdecydowanie najbardziej popularnym, gloryfikującym wspaniałość ciągników rolniczych. Mowa w nim o Ursusie 4514, który miał zrewolucjonizować ówczesne polskie rolnictwo i odesłać w niebyt model C360. Był to mocny, potężny ciągnik, jednak nie był hitem sprzedażowym - w tamtym okresie zbyt mało gospodarstw było w stanie w pełni wykorzystać jego potencjał. Pomimo sprzedażowej klapy ciągnik ten zapisał się na kartach historii, ale tej muzycznej - w połowie lat 90.

Photo of Ursus 4514 tractor

Blendersi a ich twórczość

Blendersi o ciągniku nie bardzo lubią rozmawiać, ponieważ znużył ich ten temat wałkowany od przeszło 30 lat. Kiedy kapela ma koncert, zawsze pada pytanie: „Przyjechaliście ciągnikiem?”. Mariusz „Nosek” Noskowiak, perkusista Blendersów, którzy znów grają razem, piszą nowe piosenki i zapowiadają wydanie kolejnej płyty po przeszło 20 latach przerwy, w takich sytuacjach ma ochotę odpowiedzieć: „Chyba wy!”. Tymczasem Blendersi mają nie tylko do utworu dystans, ale i duży sentyment.

Kulisy powstania i odświeżenia hitu

Najlepsze numery Blendersów, takie jak „Ciągnik”, „Biribomba”, „Czuję że ja muszę”, powstały mniej więcej 28 lat temu, w zapuszczonej stodole, na pewnej wsi o wdzięcznej nazwie Koziny. Szymon Kobyliński opowiada, że to była niesamowita przygoda, spędzili tam całe lato, nagrywając te numery. W zeszłym roku postanowili odtworzyć całą tę historię. Pojechali do tej samej stodoły, zostawili tam mega profesjonalny sprzęt i nagrali wszystkie kawałki na nowo. Rejestracją materiału, tak samo jak w latach 90., zajął się jeden z najlepszych polskich producentów - Adam Toczko, który ich powrót określił jednym zdaniem. Dodatkowo niedługo w sieci pojawią się pierwsze odcinki serialu „Live in Koziny”, który będzie ukazywał perypetie zespołu na Kozińskiej ziemi.

Ken Burns uczy tworzenia filmów dokumentalnych | Oficjalny zwiastun | MasterClass

Rolnicze Motywy w Muzyce

Ciągniki rolnicze, kombajny i inny sprzęt rolniczy rzadko są tematem utworów muzycznych. Z jakichś nieznanych wszystkim powodów artyści uznają, że lepiej jest śpiewać o złamanych sercach czy miłości od pierwszego wejrzenia. „Czarny ciągnik” jest zatem unikatowym przykładem.

Wyjątkowość tematu rolniczego w piosence

Czasy PRL to okres wzmożonej mechanizacji rolnictwa, jak i również kult pracy. To mogło mieć wpływ na pojawienie się tego typu motywów. W Ameryce słowo „bizon” kojarzy się bez wątpienia z potężnym zwierzęciem, podobnie jak w Polsce „Ursus” z rolnictwem.

Inne utwory z motywami rolniczymi

Inny prezentowany utwór pochodzi z początku lat 50. i jego tytuł jest niezwykle wymowny. Przygotowany materiał prezentuje Ursusa C-45 i C-451 przy pracy. Co ciekawe - autorem muzyki do utworu był Władysław Szpilman. W utworze Pudelsów słowo „traktor” pojawia się tylko w jednym wątku, ale za to już w pierwszej zwrotce. Z kolei w Czechach śpiewano o Zetorze, co jest dowodem na "południową egzotykę w iście punkowym stylu".

Młodzieży szkolnej z lat 90. zespół T-Raperzy znad Wisły kojarzy się z muzycznymi streszczeniami lektur szkolnych lub śpiewanymi lekcjami historii o polskich królach (Mieszko, Mieszko, nasz koleżko…). Formacja ma też na swoim koncie satyryczne nawiązania do większości nurtów muzycznych. W jednym z takich utworów nawiązano do jednego z popularnych narzędzi rolniczych - do brony. Dzieci lubią traktory? Oczywiście! Wszystkie pociechy znające język angielski mają swój utwór o ciągniku rolniczym - i mogą go śpiewać z panem, który uwielbia nosić pomarańczową czapeczkę.

tags: #big #cyc #czrny #ciagnik