Kombajny Bizon są symbolem polskiego rolnictwa, kształtując jego obraz od lat 60. XX wieku. Ich historia to przykład innowacyjności, determinacji inżynierów oraz wpływu na mechanizację prac polowych w Polsce i za granicą. Rozwój tych maszyn, od pierwszych prototypów po zaawansowane modele, odzwierciedla postęp technologiczny oraz zmiany w wymaganiach rolniczych.

Początki Fabryki Maszyn Żniwnych w Płocku
Historia Fabryki Maszyn Żniwnych (FMŻ) w Płocku zaczyna się w 1955 roku, kiedy to wyprodukowano tam pierwszy polski kombajn - Vistula. Były to maszyny, które już w latach 60. XX wieku można było uznać za przestarzałe, a popyt na nie był niewielki. W obliczu tego, fabryka musiała opracować projekt nowego kombajnu, który mógłby konkurować ze sprzętem zagranicznym.
Narodziny Bizona: Walka z systemem i pierwsze prototypy
Fabryka Maszyn Żniwnych nie miała oficjalnej zgody na rozwój dokumentacji nowego kombajnu ze względu na decyzje Zjednoczenia Przemysłu i Maszyn Rolniczych w Warszawie, które nie przewidywało dalszego rozwoju kombajnów w Płocku. W systemie nakazowo-rozdzielczym fabryka była zobowiązana do wykonywania odgórnie ustalonego planu, nie mogła podejmować takich decyzji samodzielnie. Konstruktorzy płoccy, zdając sobie sprawę, że stawką jest przyszłość zakładu, rozpoczęli prace nad nowym kombajnem pod pozorem wykonywania części zamiennych. W ten sposób niweczono wieloletnią tradycję, zaplecze techniczne i bezcenne doświadczenie płockiej fabryki.
Już w 1968 roku gotowe były pierwsze trzy prototypy kombajnów o oznaczeniu fabrycznym KZS-3 BIZON. W następnym roku zbudowano pięć kombajnów KZS-3 BIZON i jeden KZS-5 BIZON SUPER. Kierownikiem tego nieoficjalnego zespołu konstruktorów był mgr inż. Bolesław Rostowski. W 1969 roku, decyzją ministra przemysłu maszynowego, przy FMŻ powołano Zakład Doświadczalny, który przejął działalność rozwojową fabryki. Bolesław Rostowski w wywiadzie dla „Sztandaru Młodych” podkreślał: „Wzorowaliśmy się na przodujących rozwiązaniach firm zagranicznych, dokładając własne cegiełki”. Projekt, wprowadzony "kuchennymi drzwiami", stał się oficjalnie znany, choć wciąż nieusankcjonowany.
Prototypy poddano testom w FMŻ przy udziale Instytutu Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa, Akademii Rolniczej w Lublinie i Warszawie oraz Przemysłowego Instytutu Maszyn Rolniczych w Poznaniu. Końcowa opinia była jednoznaczna: „Kombajn KZS-3 BIZON nie budzi zastrzeżeń pod względem funkcjonalnym i nadaje się do eksploatacji w warunkach krajowych. Kombajn KZS-3 nie ustępuje współczesnym konstrukcjom maszyn tej samej klasy, będących w czołówce poziomu europejskiego”. Ta rzetelna ocena potwierdziła wysoką jakość polskiej konstrukcji.
Uruchomienie produkcji seryjnej
Po dwóch latach niepewności, 10 marca 1970 roku, Rada Ministrów podjęła uchwałę nr 34/70 w sprawie uruchomienia produkcji Bizonów. Przewidywano produkcję dwóch typów kombajnów: KZS-3 o przepustowości 3-3,5 kg masy na sekundę oraz większego KZS-5 o przepustowości 4,5-5,0 kg masy na sekundę. Kombajny te otrzymały odpowiednio oznaczenia handlowe BIZON Z040 i BIZON Z050 SUPER. Tego samego dnia, Prezydium Rządu powołało Pełnomocnika Ministra Przemysłu Maszynowego do spraw produkcji kombajnów, którym został Czesław Stygar, mianowany jednocześnie zastępcą dyrektora Zjednoczenia Przemysłu Ciągników i Maszyn Rolniczych.
1 września 1971 roku z taśmy montażowej FMŻ zjechała ostatnia Vistula z numerem 19 000, a jej miejsce zajął BIZON, co było historycznym momentem i symbolizowało zmianę pokoleniową w polskim rolnictwie. Produkcja 19 000 Vistul zajęła 18 lat, natomiast w ciągu zaledwie 7 lat wyprodukowano 15 000 Bizonów, co świadczyło o dynamicznym rozwoju fabryki.
Charakterystyka kombajnów Bizon Z040 i Z050 Super
Kombajny Bizon okazały się nad wyraz udane. Zasada działania młócenia zboża była identyczna jak w Vistuli, jednak cała konstrukcja została znacznie udoskonalona. Silnik umieszczono za zbiornikiem zboża, co izolowało kombajnistę od hałasu. Do napędu zastosowano doskonały silnik produkowany na licencji Leylanda SW-400, o mocy 105 KM w wersji wolnossącej. Jego parametry były wystarczające do sprawnego napędzania wszystkich mechanizmów, co sprawiło, że kombajn, mimo sześciu ton masy, poruszał się bardzo sprawnie.
Innowacje techniczne i ergonomia
Do regulacji prędkości jazdy Bizona zastosowano trzybiegową skrzynię przekładniową współpracującą z przekładnią bezstopniową, sterowaną ze stanowiska operatora. Zakres prędkości wynosił od 1,5 do 19,7 km/h dla Z040 i od 1,5 do 21 km/h dla Z050. Szerokość koszenia wynosiła od 4,2 do 5,2 m. W pełni hydrauliczny układ kierowniczy z orbiterem działał lekko i precyzyjnie, znacząco podnosząc komfort pracy. Ergonomia miejsca pracy operatora również została potraktowana bardzo poważnie - siedział on centralnie z przodu, a większość dźwigni sterujących rozbudowaną hydrauliką umieszczono wokół kierownicy i na prawym panelu, w zasięgu ręki.

Pionowe i poziome ustawianie motowidła odbywało się hydraulicznie. Wlot do zespołu młócącego wyposażono w chwytacz kamieni. Wytrząsacze klawiszowe osadzono na łożyskach tocznych, co eliminowało potrzebę regulacji i częstego smarowania. Odpowiednio dobrane sita i bezstopniowa regulacja obrotów wentylatora zapewniały bardzo dobrą czystość ziaren. Zbiornik na ziarno o pojemności 2-2,5 m³ znajdował się za mostkiem kombajnisty, a jego stopień napełnienia był widoczny przez specjalny wziernik. Pełny zbiornik sygnalizował pomarańczowy "kogut". Opróżnianie zbiornika odbywało się za pomocą szybkiego przenośnika ślimakowego, który potrafił wypompować całą zawartość w 1,5 minuty.

Wszystkie mechanizmy i przekładnie kombajnu zostały estetycznie obudowane, co zwiększało poziom BHP. Kombajn był wyposażony w dwa niezależne systemy hamulców oraz pełne oświetlenie robocze i drogowe. Do przejazdów drogami publicznymi heder ściągano i umieszczano wzdłużnie za kombajnem na specjalnym wózku. Bizon wyraźnie różnił się od Vistuli, co pokazywało zupełnie inne podejście konstruktorów do współpracy człowieka z maszyną. "Vistula potrzebowała kombajnisty, by jej służył, natomiast Bizon służył kombajniście".
Uroczystości i wyróżnienia
8 lipca 1971 roku w Płocku odbyły się uroczystości z okazji 100-lecia przemysłu maszyn rolniczych, które zaszczycił prezes Rady Ministrów Piotr Jaroszewicz. W uznaniu wybitnych zasług w rozwój przemysłu maszyn rolniczych oraz w przygotowanie i uruchomienie produkcji kombajnów BIZON, Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski otrzymali: Czesław Stygar, Jan Grabowski, Józef Fusik i Tadeusz Michalski. Twórcy Bizona, w tym Bolesław Rostowski, otrzymali odznaczenie zespołowe dopiero w 1974 roku.
Ewolucja: Bizon Gigant Z060/Z083
Po udanym wdrożeniu do produkcji Bizonów Z040 i Z050 SUPER, konstruktorzy rozpoczęli prace nad kolejnym modelem - BIZON Z060 GIGANT. Główne założenia techniczno-ekonomiczne Giganta opracowano przez OBR Maszyn Żniwnych w Płocku we współpracy z Przemysłowym Instytutem Maszyn Rolniczych w Poznaniu i Instytutem Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa. Zespół OBRMŻ pod kierownictwem dr inż. Mieczysława Królikowskiego obejmował między innymi Bolesława Rostowskiego, Bronisława Urbaniaka, Eustachiusza Górnickiego i Wiktora Kardasza.
Zadanie było ambitne: zautomatyzowanie doboru parametrów pracy i szybkości jazdy kombajnu oraz osiągnięcie przepustowości młocarni na poziomie 10 kg/s. 12 czerwca 1973 roku, po siedmiu miesiącach od wykonania dokumentacji, pierwszy egzemplarz nowego, największego Bizona, Giganta, opuścił halę produkcyjną OBR. W tym samym roku Bolesław Rostowski został kierownikiem OBR.

Charakterystyka Bizona Gigant
BIZON GIGANT Z060 okazał się nowoczesną i innowacyjną konstrukcją, osiągającą przepustowość na poziomie 8-10 kg masy na sekundę przy szerokości młocarni 1,6 m, czyli dwukrotnie więcej niż Bizon SUPER. Szerokość cięcia wynosiła 5 m. Do napędu zastosowano silnik wysokoprężny SW680 o pojemności 11,1 litra i mocy 220 KM, produkowany przez WSK Mielec. Ten silnik, przy masie kombajnu 12 ton, zapewniał potężny moment obrotowy 882 Nm. Na wymłócenie jednego hektara wystarczało 12-18 litrów oleju napędowego, a zbiornik paliwa o pojemności 500 litrów pozwalał na nieprzerwaną pracę przez co najmniej 28 godzin.
Układ napędowy Giganta był innowacyjny - nie posiadał mechanicznej skrzyni biegów. Zamiast tego, silnik napędzał pompę hydrauliczną, która tłoczyła olej do silników hydraulicznych umieszczonych bezpośrednio w kołach kombajnu. Brak skrzyni, sprzęgła i mechanizmu różnicowego umożliwiał łatwą automatyzację i sprzężenie prędkości jazdy z w pełni zautomatyzowanymi parametrami młócenia. Kombajnista sterował prędkością jazdy za pomocą dźwigni przy prawym pedale w kabinie, regulując chłonność silników hydraulicznych.
Młocarnia była wyposażona w sześcioklawiszowy wytrząsacz oraz pełną regulację nawiewu na sita. Bęben młocarni o średnicy 600 mm pracował w zakresie 400-1200 obr/min, a powierzchnia sit wynosiła 4,8 m². W wyposażeniu seryjnym znalazła się szczelna kabina, podnosząca komfort pracy. Charakterystyczną cechą tego modelu była sylwetka ze ściętymi rogami obudowy zbiornika ziaren (o pojemności 5 m³) i przedziału silnikowego.
W 1974 roku wykonano serię próbną Gigantów, które poddano testom w Polsce, Czechach i na Węgrzech. Seryjna produkcja Giganta rozpoczęła się w 1976 roku.
Bizon Z056: Ikona Polskiego Rolnictwa
W 1976 roku wprowadzono zmodernizowany model Bizon SUPER Z050, który otrzymał oznaczenie Z056. Powiększono w nim zbiornik na ziarno do 2,5 m³ i wprowadzono szereg mniejszych modernizacji, zwiększających ogólną sprawność maszyny o 10%. W marcu 1976 roku wyprodukowano serię próbną tych kombajnów, a do końca 1976 roku hale montażowe opuściły 827 sztuk Bizona Z056.
Bizon Super Z056 stał się najbardziej rozpoznawalnym i cenionym modelem polskiej produkcji. Jego popularność wynikała z wyższej wydajności, niezawodności i przystosowania do pracy w różnorodnych warunkach. Łatwość obsługi i prosta konstrukcja ułatwiały serwisowanie, co było kluczowe w ówczesnym rolnictwie. Produkcja Z056 trwała nieprzerwanie od 1976 do 1994 roku, a tysiące egzemplarzy trafiły na pola w Polsce i innych krajach, wpływając na mechanizację rolnictwa. Mimo upływu lat, wiele egzemplarzy Bizon Super Z056 nadal pracuje na polach, będąc dowodem na jego niezawodność i solidność.
Specjalnie przygotowane Bizony pracowały również przy zbiorze kukurydzy, ryżu, sorgo i soi. W 1975 roku testowano Giganta pod kątem zbioru kukurydzy na Węgrzech, co zaowocowało produkcją 300 sztuk Bizona Giganta przystosowanego do zbioru kukurydzy dwa lata później. Łącznie wyprodukowano 500 takich maszyn.
Bizon Rekord Z058
W 1979 roku, zespół Zakładu Konstrukcji OBR pod kierownictwem Bolesława Rostowskiego i Wincentego Zielińskiego, opracował dokumentację techniczną kolejnego modelu - Bizon Z058 REKORD. Kombajn ten plasował się pomiędzy Bizonem SUPER a Gigantem, oferując przepustowość 6,5 kg masy na sekundę. Zastosowano w nim odciążoną skrzynię przekładniową (opcjonalnie również hydrostatyczny napęd kół jezdnych, jak w Gigancie), zespół żniwny o szerokości 4,2 m oraz mechaniczny lub hydrostatyczny napęd nagarniacza.

Napęd zapewniał znany już silnik SW400 w wersji z turbodoładowaniem o mocy 120 KM. Duża powierzchnia sit (2,92 m²) przyczyniła się do lepszego oczyszczania ziaren. Zbiornik ziarna powiększono do 3,5 m³, a zbiornik paliwa mieścił 240 litrów oleju napędowego. Model ten seryjnie wyposażono w szczelną kabinę z nadmuchem powietrza przez system filtrów oczyszczających z kurzu i pyłu, z możliwością instalacji klimatyzacji i ogrzewania. Do sterowania parametrami młócenia służył joystick, zastępujący wiele dźwigni jednofunkcyjnych.
Bizon Z058 Rekord wszedł do produkcji w 1980 roku. Po modernizacji na przełomie 1999/2000 roku, otrzymał między innymi komputer pokładowy monitorujący parametry młócenia. Zmodernizowana wersja była malowana na niebiesko. Produkcję tego kombajnu zakończono w 2004 roku.
Zmierzch legendy i dziedzictwo Bizona
W latach 1981-1984 z fabryki wyjechało 17 810 kombajnów, w tym 15 603 sztuki modelu BIZON SUPER, który był najbardziej popularną maszyną FMŻ. W latach 80. zakończono modernizację i rozbudowę fabryki, co pozwoliło na produkcję 6 000 kombajnów rocznie. Inwestycje były finansowane ze środków własnych i kredytu inwestycyjnego, który został spłacony w całości w 1991 roku.
Mimo płynności finansowej i braku dotacji, po 1989 roku FMŻ czekał upadek. W latach 90. zachodnie kombajny zaczęły wkraczać na polski rynek. Bizony, choć solidne, na przełomie XX i XXI wieku były już przestarzałymi konstrukcjami, niezdolnymi konkurować z nowoczesnym sprzętem. Likwidacja Państwowych Gospodarstw Rolnych, które były głównym odbiorcą, zadała firmie kolejny cios.
Ostatni kombajn Bizon, model Bizon Rekord Z058, został wyprodukowany w maju 2004 roku. Produkcja zakończyła się z powodu nowych norm europejskich dotyczących drgań i hałasu. Mimo to, nazwa Bizon powróciła na krótko w 2006 roku dla modelu TC54 (TC5040) firmy Case New Holland.
Bizony były cenione za prostotę, niezawodność, trwałość i dostępność. Wciąż można je spotkać na polskich polach, a rolnicy często dokonują modernizacji, takich jak instalacja kabiny czy klimatyzacji, aby poprawić komfort pracy. Ich produkcja zrewolucjonizowała polskie rolnictwo XX wieku, a Bizon Z056 Super stał się prawdziwą ikoną.