Magnus Carlsen i informacje o oszustwach z ciągnikami

Magnus Carlsen: Arcymistrz Szachowy Bez Precedensu

Według wielu osób GM Magnus Carlsen jest najlepszym zawodnikiem w historii szachów, choć do takiego miana pretendują jeszcze GM Garry Kasparov i GM Bobby Fischer. Z młodego światowej klasy szachisty Carlsen szybko urósł do miana szachowej legendy. Na pierwsze miejsce listy rankingowej FIDE w szachach klasycznych awansował w 2011 r. i dotychczas (stan na maj 2023 r.) nikomu nie udało się go wyprzedzić. Tytuł mistrza świata zdobył w 2013 r., po czym obronił go aż cztery razy (w 2014, 2016, 2018 i 2021 r.).

Ponadto zdobył wiele tytułów mistrza świata w szachach szybkich (dwukrotnie) i w szachach błyskawicznych (czterokrotnie), osiągnął najwyższy ranking w historii, a także zwyciężał w wielu elitarnych turniejach. Wspaniałe jest to, że wydaje się, iż czeka go jeszcze wiele szachowych triumfów. W październiku 2020 r. Carlsen ustanowił kolejny rekord świata - rozegrał 125 partii z rzędu bez porażki (uzyskał 42 zwycięstwa i 83 remisy). W obecnych czasach, gdy szachowa rywalizacja jest bardziej zacięta niż kiedykolwiek wcześniej, Carlsen zostawia swoją konkurencję daleko w tyle i to pomimo tego, że dobrowolnie zrezygnował z udziału w meczu o mistrzostwo świata w 2023 r.

Wczesne Dzieciństwo i Początki z Szachami

Carlsen nauczył się grać w szachy w wieku pięciu lat, aczkolwiek z początku nie był tym zbytnio zainteresowany. W wieku dwóch lat Carlsen potrafił ułożyć puzzle z 50 elementów. Bawił się również zestawami Lego dla 10-14 latków. Kiedy jego ojciec, Henrik Carlsen, pokazał mu szachy, pięciolatka bardziej interesowało zapamiętywanie obszarów geograficznych, liczby mieszkańców, flag i stolic każdego kraju na świecie.

Niesamowita pamięć Carlsena przydała się, gdy zaczął bardziej interesować się szachami. Z początku chciał po prostu pokonać swoją starszą siostrę, jednak wkrótce zaczął odtwarzać partie, które pokazał mu ojciec, ćwiczył pozycje grając sam ze sobą i czytał książki o tematyce szachowej. Jego pierwszą szachową książką była „Find the Plan”.

Na początku swojej szachowej kariery trenerem Carlsena był najlepszy norweski szachista, siedmiokrotny mistrz tego kraju GM Simen Agdestein, który wraz z byłym norweskim mistrzem juniorów Torbjornem Ringdalem Hansenem pomógł Carlsenowi szybko rozwinąć swój talent. Niedługo potem Carlsen zaczął rozgrywać niesamowite partie i wygrywać w turniejach. W lipcu 2000 r. jako dziewięciolatek wygrał mistrzostwa Norwegii w najmłodszej kategorii wiekowej (poniżej 11 lat), notując wynik 10/11. Wtedy, według samego Carlsena i jego rodziny, w jego karierze nastąpił przełom.

W 2002 r. Carlsen kontynuował swoją drogę na szczyt. Rok później, Carlsen wystąpił w tych samych turniejach w kategorii do lat 14 (Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Świata Juniorów) i w każdym z nich uplasował się w pierwszej dziesiątce.

Magnus Carlsen podczas symultany w 2004 roku

Szybki Wzrost i Pierwsze Tytuły Arcymistrzowskie (2004-2007)

Cały szachowy świat usłyszał o norweskim fenomenie po niezwykle udanym dla niego 2004 r. Carlsen rozpoczął go od wygrania grupy C w elitarnym turnieju Corus w Wijk aan Zee. Uzyskał tam wynik 10,5/13, a jego ranking uzyskany wyniósł 2702, co wystarczyło do zdobycia pierwszej normy arcymistrzowskiej (GM).

Miesiąc później, po uzyskaniu drugiej normy arcymistrzowskiej, Carlsen wziął udział w turnieju szachów błyskawicznych w Islandii. Pokonał tam byłego mistrza świata Karpova, którego często zalicza się do jednego z najlepszych 10 szachistów wszech czasów. Co dziwne, Kasparov miał szczęście, że udało mu się zremisować. Pozycja Carlsena była lepsza, ale Norweg miał problem z niedoczasem. Miesiąc później, w kwietniu, Carlsen uzyskał swoją trzecią i ostatnią normę arcymistrzowską.

Carlsen zagrał w Mistrzostwach Norwegii w 2004 r., gdzie zajął wspólne pierwsze miejsce z aktualnym wówczas mistrzem tego kraju, GM Bergem Ostenstadem. Dwupartiowy mecz, który miał zadecydować o wyłonieniu zwycięzcy, zakończył się dwoma remisami i Ostenstad zachował swój tytuł z uwagi na lepszą punktację pomocniczą w turnieju. W turnieju zmieniły się jednak zasady i o ostatecznym zwycięstwie nie decydowała już punktacja pomocnicza (tym razem Carlsen miał lepszą). Ostatecznie turniej wygrał Agdestein, który pokonał Carlsena w szóstej partii szachów szybkich w dogrywce.

W 2005 Carlsen zajął pierwsze miejsce w turnieju Arnold Eikrem Memorial, gdzie uzyskał wynik 8/9 punktów. 14-latek ukończył zawody z punktem przewagi nad większością bardziej doświadczonych arcymistrzów i uzyskał imponujący ranking turniejowy na poziomie 2792. Pod koniec 2005 r. Carlsen zajął 10. miejsce w Pucharze Świata FIDE i został najmłodszym zawodnikiem (15 lat), który zakwalifikował się do Turnieju Kandydatów. W pierwszej rundzie turnieju w 2007 r. zagrał z GM Levonem Aronianem.

W 2006 r. Carlsen zajął wspólne pierwsze miejsce w turnieju Bosna Sarajevo. Był to turniej dwukołowy z udziałem sześciu szachistów, których średni ranking wynosił 2659. Ranking uzyskany 15-letniego wówczas Carlsena wyniósł 2696 pkt. W tym samym roku nastoletni Norweg wygrał turniej Glitnir Blitz, pokonując 2-0 arcymistrzów Viswanathana Ananda i Hannesa Stefanssona odpowiednio w półfinale i finale. Na 37. Olimpiadzie Szachowej uzyskał 6 z 8 punktów i ukończył turniej z piątym najwyższym rankingiem uzyskanym.

W 2007 r. Carlsen ponownie zagrał w turnieju arcymistrzów w Biel (w 2005 r. ukończył turniej na ostatnim miejscu, a w 2006 r. był drugi). Tym razem Carlsen przełamał się i odniósł pierwsze zwycięstwo w turnieju, w którym wszyscy uczestnicy mieli powyżej 18 lat (ranking zawodników wynosił pomiędzy 2676 a 2700). Carlsen uważał wówczas tamtą wygraną za jego największy sukces. Norweg pokonał wtedy czterech zawodników z pierwszej dwudziestki piątki szachistów na świecie-GM Teimoura Radjabova (9. miejsce), GM Alexandra Grischuka (14), GM Judit Polgar (19) i GM Bu Xiangzhi (25).

Na Szczycie Rankingu i Rekordy (2008-2012)

Na początku 2008 r. Carlsen wygrał dwa turnieje, w których jego ranking uzyskany przekroczył 2800 pkt. Pierwszym z nich był elitarny turniej w Wijk aan Zee (grupa A). Stwierdzenie, że był to trudny turniej, byłoby niedopowiedzeniem. Jedenastu z czternastu graczy znajdowało się w najlepszej szesnastce szachistów na świecie, a wszyscy z wyjątkiem dwóch mieli ranking powyżej 2700. 17-letni wówczas Carlsen zajął wspólne pierwsze miejsce z Aronianem, choć na liście startowej turnieju znajdował się dopiero na 10. miejscu. Drugim wygranym turniejem był równie elitarny turniej w Linares, w którym uczestniczyło tylko 8 graczy, ale każdy z nich znajdował się w pierwszej trzynastce zawodników na świecie (Carlsen zajmował wówczas 13. miejsce na liście rankingowej).

Norweg ukończył turniej na drugim miejscu, zdobywając 8 pkt. z 14 możliwych i plasując się tuż za aktualnym wówczas mistrzem świata Anandem. Kolejnym udanym startem Carlsena w 2008 r. było zwycięstwo w turnieju Aerosvit, w którym zdobył 8 pkt. z 11 możliwych i nie poniósł ani jednej porażki.

We wrześniu i październiku 2009 r., na turnieju Pearl Spring Chess Tournament, Carlsen zaliczył jeden ze swoich najlepszych do tamtej pory występów. Carlsen wygrał ten turniej z wynikiem 8/10 punktów, kończąc zawody z przewagą 2,5 pkt nad jednym z czołowych wówczas graczy, GM Veselinem Topalovem. Największym szokiem był jednak ranking uzyskany Norwega, który w tym turnieju wyniósł aż 3001 pkt. To czwarty najwyższy uzyskany ranking turniejowy od czasu wprowadzenia systemu rankingowego Elo w 1970 r.

Wygrywając turniej Pearl Spring Chess Tournament w spektakularny sposób, 18-letni Norweg powiększył swój ówczesny ranking (2772) o kolejne 29 punktów, co sprawiło, że przekroczył barierę 2800 pkt rankingowych (miał dokładnie 2801 pkt). Carlsen stał się dopiero piątym szachistą w historii, który przekroczył ten poziom i jednocześnie najmłodszym, któremu ta sztuka się udała (jego rekord w 2021 r.).

W następnym miesiącu, listopadzie, Carlsen wygrał Mistrzostwa Świata w Szachach Błyskawicznych i wcale nie było to zwyczajne zwycięstwo. Norweg uzyskał wynik 31/42 pkt, wyprzedzając o trzy punkty ówczesnego mistrza świata w szachach klasycznych Ananda, który również o trzy punkty wyprzedził byłego mistrza świata GM Vladimira Kramnika (który zajął 3. miejsce ex aequo z Karjakinem). W turnieju, który był rozgrywany systemem dwukołowym, wzięło udział 22 zawodników ze średnim rankingiem wynoszącym 2718 pkt.

Carlsen zakończył niezwykły dla siebie rok 2009 udziałem w turnieju London Chess Classic - silnie obsadzonym wydarzeniu, w którym brali udział tylko zaproszeni, najsilniejsi arcymistrzowie na świecie. Norweg wygrał turniej (obowiązywała w nim inna niż standardowa punktacja-trzy punkty za wygraną, jeden za remis i zero za porażkę), uzyskując 13 punktów. W siedmiu rozegranych partiach nie poniósł żadnej porażki, zanotował natomiast trzy zwycięstwa, m.in.

Rok 2010 zapowiadał się podobnie. W styczniu Carlsen wygrał elitarny, coroczny turniej w Wijk aan Zee, uzyskując wynik 8,5 na 13 punktów. Średni ranking turnieju wynosił 2719, a wśród uczestników byli m.in. tacy arcymistrzowie jak Kramnik, GM Alexei Shirov, Anand oraz GM Hikaru Nakamura.

Następnie Carlsen zanotował spadek formy. W październiku, w finale czteroosobowego turnieju Grand Slam Masters, w którym średni ranking zawodników wyniósł 2789, zmierzył się z Kramnikiem, Anandem i Shirovem. Carlsen przegrał dwie partie i z rankingiem uzyskanym na poziomie zaledwie 2719 pkt zajął trzecie miejsce. Norweg rozpoczynał turniej z rankingiem na poziomie 2826, jednak nieudany występ sprawił, że jego ranking spadł do poziomu 2802.

Kilka dni po turnieju Grand Slam Carlsen wziął udział w turnieju Pearl Spring Chess Tournament 2010. Swoim występem Norweg uciszył niektórych krytyków, którzy twierdzili, że inne zajęcia, m.in. modeling, przeszkadzają mu w skupieniu się na szachach.

W listopadzie 2010 r. Carlsen wycofał się z udziału w cyklu mistrzostw świata. Choć zakwalifikował się do niego dzięki najwyższemu rankingowi, jednak w liście do FIDE napisał, że uważa, iż ówczesny system nie jest „wystarczająco nowoczesny i uczciwy”.

Carlsen zakończył rok zajmując trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata w Szachach Błyskawicznych oraz kolejny raz wygrywając turniej London Chess Classic, uznany za najsilniejszy turniej rozegrany do tej pory w Wielkiej Brytanii.

Mecz szachowy Magnus Carlsen kontra Viswanathan Anand w 2010 roku podczas turnieju London Chess Classic

Carlsen rozpoczął rok 2011 od zajęcia wspólnego pierwszego miejsca na turnieju w Wijk aan Zee w styczniu, a w kolejnych miesiącach odniósł jeszcze kilka innych ważnych zwycięstw. Najpierw wygrał turniej Bazna Kings 2011, wyprzedzając Karjakina dzięki punktacji pomocniczej. Następnie 44. Festiwalu Szachowym w Biel uzyskał wynik 19/30 punktów, co dało mu dwa punkty przewagi nad drugim w turnieju GM Alexandrem Morozevichem.

Najważniejsze w tym roku nie były jednak zwycięstwa Carlsena w turniejach, choć i tak były one godne podziwu z uwagi na światowy poziom każdego z nich, tylko fakt, że Norweg odzyskał pierwsze miejsce na światowej liście rankingowej FIDE, wyprzedzając w lipcu zajmującego do tej pory pierwszą pozycję Ananda. Od tamtego momentu Carlsen cały czas pozostaje najwyżej notowanym szachistą na świecie (w momencie publikacji niniejszego artykułu, Carlsen zajmował 1.).

Rok 2012 również był dla niego bardzo udany. W turnieju w Wijk aan Zee (Tata Steel 2012) Carlsen zajął wspólne drugie miejsce z GM Radjabovem i GM Fabiano Caruaną, plasując się tuż za Aronianem. Później nadeszły dwa zwycięstwa. W finale turnieju Grand Slam Chess Carlsen pokonał Caruanę 2-0 w dogrywce w szachach błyskawicznych, wyprzedzając w turnieju również Aroniana, Ananda i Karjakina. W grudniu Carlsen wygrał turniej London Chess Classic 2012, wyprzedzając m.in. takich arcymistrzów jak Kramnik, Michael Adams, Nakamura, Anand, Aronian i Polgar.

Po występie w London Chess Classic Carlsen pobił trzynastoletni rekord Kasparova, którego najwyższy ranking wynosił 2851 pkt. W styczniu 2013 r., po opublikowaniu najnowszych, oficjalnych list rankingowych FIDE, ranking Carlsena wynosił 2861 pkt.

Mistrzostwo Świata i Era Dominacji (2013-2014)

Carlsen zaczął rok 2013 kolejnym zwycięstwem w Wijk aan Zee. Osiągając wynik 10/13 i wyrównując tym samym najlepszy do tej pory wynik Kasparova z 1999 r., Carlsen zakończył turniej z 1,5 pkt przewagi nad drugim Aronianem.

Numer jeden na świecie zajął również drugie miejsce w inauguracyjnym turnieju Norway Chess 2013 oraz w turnieju Tal Memorial. Miesiąc później Carlsen zmierzył się z ówczesnym mistrzem świata, Anandem, o najważniejszy tytuł w szachach, jednak wcześniej, w marcu i w kwietniu, wziął udział w Turnieju Kandydatów 2013, w którym zajął pierwsze miejsce, wyprzedzając drugiego wówczas zawodnika na świecie, Kramnika, dzięki lepszej punktacji pomocniczej.

To właśnie dlatego w 2013 r., w Chennai, w Indiach, doszło do Meczu o Mistrzostwo Świata w Szachach 2013 pomiędzy Carlsenem i Anandem. Pierwsze cztery partie zakończyły się remisami. W piątej Carlsen wykonał roszadę na skrzydle hetmańskim, grając białymi jeden z pobocznych wariantów gambitu Marshalla. Z lepszą aktywnością figur i strukturą pionową Carlsen wywierał presję na Anandzie, który przeoczył kluczowy ruch w końcówce wieżowo-gońcowej, dający mu szansę na zachowanie równowagi (45... Wa1). Carlsen wygrał pierwszą partię w meczu i kontynuował dobrą passę również w kolejnej partii.

Następne dwie partie były dość spokojne. W partii nr 7 Carlsen na tyle dobrze bronił się czarnymi w jednym z wariantów obrony berlińskiej w partii hiszpańskiej, że udało mu się doprowadzić do remisu. W partii nr 8 Norweg po raz pierwszy w meczu zagrał 1. e4, czego Anand kompletnie się nie spodziewał.

Biorąc pod uwagę sytuację meczową, w następnej partii Anand postanowił grać agresywniej. Zagrał ostry wariant przeciwko obronie Nimzowitscha (4. f3), co doprowadziło do ekscytującej gry. Anand przeoczył kilka dobrych okazji na zwiększenie ataku, a Carlsen dobrze się bronił. Wymuszony błąd Ananda w końcowej fazie partii doprowadził do jego trzeciej porażki, a wygrana w meczu była już praktycznie poza zasięgiem.

Carlsen został mistrzem świata w szachach na niecały tydzień przed swoimi 23. urodzinami. Era niekwestionowanego mistrza świata Ananda, która trwała od 2007 do 2013 r. dobiegła końca. Nowym, niekwestionowanym 16. mistrzem świata został Carlsen.

Magnus Carlsen celebrujący zdobycie tytułu mistrza świata

Dynamiczna gra Carlsena w meczu z Anandem sprawiła, że ich pojedynek z pewnością jest warty zapamiętania. Po zdobyciu najważniejszego i najbardziej rozpoznawalnego tytułu w szachach, w 2014 r. Carlsen i tak miał apetyt na więcej. Zaczął od wygrania turnieju Zurich Chess Challenge 2014, który był wówczas najsilniejszym pod względem rankingu turniejem w historii (średni ranking turnieju wynosił 2801 i był to pierwszy turniej w historii oznaczony kategorią nr 23, oznaczającą turnieje o śr. rankingu pomiędzy 2801 a 2825). Później przyszedł czas na szachy klasyczne. ...

Ostrzeżenie Przed Oszustwami Związanymi z Ciągnikami na Rynku Online

Zupełnie przypadkiem natknąłem się na ciekawy schemat oszustwa na OLX. Pojawiła się "mega okazja" - traktor (z ładowaczem?) za niecałe 25 tys zł, co prawdopodobnie stanowiło około 1/4 jego rzeczywistej wartości. Ogłoszenia tego już nie było w serwisie, ale pojawiło się inne z tymi samymi zdjęciami na otomoto. Okazało się, że pojazd znajdował się rzekomo w Dublinie, a sprzedający oferował nawet możliwość przejazdu pod jego domem.

W trakcie korespondencji, sprzedający dostarczył skany dokumentów. W sumie ciężko stwierdzić, czy te dokumenty to zupełny fake, czy też zawierają skradzione dane osobowe, dlatego dane wrażliwe zostały zakryte. Widać było, że prawo jazdy jest już nieważne. Paszport został wydany przez Polismyndigheten i Vägverket Lan. Szwedzki Län to odpowiednik naszego województwa. Dane z dowodu na pewno były kradzione, gdyż skan dowodu krąży gdzieś w bazie oszustów. Ciągnik na wrocławskich blachach zarejestrowany był na firmę leasingową, a przegląd skończył się w 2015 roku. Potwierdzenia ubezpieczenia nie przedstawiono, ponieważ po cenzurze i tak nic nie byłoby widać; dotyczyło ono okresu od 2013 do 2014 roku. Dane serwisu, gdzie miał być serwisowany traktor, wskazywały na istniejącego sprzedawcę traktorów, ale w Irlandii Północnej.

Oszust przesłał numer telefonu, który początkowo nie działał, choć miał wiarygodne pierwsze cyfry irlandzkiego operatora. Po lekkiej poprawce numer zaczął działać. Następnie wskazano "najbardziej zaufaną stronę transportową" cabanasenhuilohuiloelarrayan.com, z ładnie wypełnionymi danymi, choć zauważono, że "kolega pomylił miasto z krajem". Pieniądze miały iść na konto jakiegoś irlandzkiego banku. Dołączono również umowę, ale podpis na niej był zupełnie inny niż ten, który byłby autentyczny. W międzyczasie notariusz (który jako jedyny na tym dokumencie rzeczywiście istnieje) rzekomo już widział kupującego osobiście.

W całej tej sytuacji widać, że trzeba być naiwnym, żeby nabrać się na działanie tego oszusta. Jednak skoro taki scam nadal funkcjonuje, oznacza to, że pieniądze musi ktoś wpłacać. Z drugiej strony, dla osoby niekorzystającej na co dzień z internetu, oszust może stać się wiarygodny poprzez wysłanie skanu dokumentów i manipulacyjnej gadki, według której to całkiem korzystna oferta dla kupującego.

Skan fałszywych dokumentów pojazdu używanych w oszustwie (prawo jazdy, paszport, dowód rejestracyjny)

tags: #carlsen #lars #m #ciagnik