Wybór ciągnika rolniczego, który ma pełnić rolę uniwersalnej maszyny doposażonej w ładowacz czołowy, nie jest łatwy, ponieważ same ciągniki nie są tanie, a do tego dochodzi jeszcze dodatkowy osprzęt w postaci ładowacza i akcesoriów, co może kosztować od 20 do 30 tys. zł. Poniższa analiza pomoże rozwiać wątpliwości związane z wyborem odpowiedniego sprzętu, skupiając się na ciągnikach 6-cylindrowych, które są szczególnie cenione za swoją moc i wydajność w pracy z ładowaczem.
Charakterystyka idealnego ciągnika do ładowacza czołowego
Kupując nowy ciągnik rolniczy, warto od razu zastanowić się, czy będzie on współpracował z ładowaczem czołowym. Taki traktor powinien bowiem charakteryzować się kilkoma ważnymi cechami, które zwiększają jego uniwersalność i wykorzystanie, w wielu gospodarstwach zastępując ładowarkę. Oczywiście nie będzie to w pełni funkcjonalna ładowarka, której konstrukcja z zasady jest przygotowywana do prac załadunkowych, ale nie każdemu potrzebna jest taka osobna maszyna, nie każdego stać na nią lub po prostu rachunek ekonomiczny nie pozwala na jej zakup. Co do zasady, właściwie każdy ciągnik rolniczy da się wyposażyć w ładowacz czołowy.
Zwrotność i dopasowanie ładowacza
- Im mniejsza średnica zawracania, tym traktor jest bardziej zwrotny i łatwiej jest nim manewrować z przednim wysięgnikiem. Jest to szczególnie istotne, gdy zestaw ma się poruszać w budynkach inwentarskich czy niezbyt wielkich pomieszczeniach magazynowych.
- Na zwrotność maszyny ma wpływ przede wszystkim rozstaw osi - im mniejszy, tym lepszy skręt.
- Bardzo ważne jest odpowiednie dopasowanie modelu ładowacza do parametrów ciągnika, co pozwoli na bezpieczną pracę i długą żywotność obciążonych układów, np. osi, sworzni czy kół.
Udźwig i dociążenie
Możliwości udźwigu ładowacza to jedno, a dopuszczalne nacisk na przednią oś to drugie. Warto też - zwłaszcza w przypadku lżejszych ciągników - sprawdzić, jakie są możliwości ich dociążenia, choćby przez zamontowanie specjalnych obciążników - na zewnątrz lub po wewnętrznej stronie felg. W ten sposób, w zależności od wielkości kół i montażu, można zyskać nawet ponad 400 dodatkowych kilogramów.
Rewers i układ hydrauliczny
Praca ciągnikiem wyposażonym w ładowacz wymaga częstej zmiany kierunku jazdy. Tomasz Koperski, specjalista ds. produktu w marce Steyr, podkreśla, że taki ciągnik musi posiadać rewers i powinien mieć możliwość jego regulacji, co pozwoli na szybszą lub wolniejszą (mniej agresywną) zmianę kierunku jazdy, co jest szczególnie istotne podczas pracy z ładowaczem.
Aby traktor z ładowaczem pracował wydajnie, a więc jego obsługa była płynna i szybka, warto zwrócić uwagę na układ hydrauliczny ciągnika. Im większa wydajność pompy, tym lepiej - szybsze działanie siłowników ładowacza już przy niższych obrotach silnika. Należy jednak zwrócić uwagę, jaka w danym ciągniku jest wydajność konkretnie dla hydrauliki zewnętrznej, bowiem producenci podają często wydajność ogólną, gdzie część przepływu oleju zabierze np. układ kierowniczy. Nie mniej istotny jest w tym jeszcze jeden szczegół: obroty silnika, przy których ów maksymalny wydatek pompy jest osiągany. Im niższe, tym lepsza efektywność pracy.
Widoczność z kabiny
Ostatni, ale nie mniej ważny punkt to widoczność z kabiny. Należy zwrócić uwagę m.in. na kształt maski i to, w jakiej odległości przed nią widać podłoże. Poza tym w samej kabinie - czy jest okno dachowe? Jakiej wielkości i jak duża nietransparentna przestrzeń dzieli je z przednią szybą. Bardzo dobrym rozwiązaniem stosowanym przez niektórych producentów jest łączenie szyby okna dachowego z przednią szybą właściwie bez żadnych poprzeczek ograniczających widoczność.

Zalety fabrycznego ładowacza czołowego
Kupując traktor, który ma współpracować z ładowaczem czołowym, na pewno warto od razu rozważyć zakup takiej maszyny z ładowaczem fabrycznym. Jest to inwestycja, która wymaga zazwyczaj sporej dopłaty - na pierwszy rzut oka większej niż dokupienie osprzętu np. niezależnej firmy produkującej ładowacze. Często są to jednak decyzje, których później użytkownicy żałują. Kupując bowiem traktor wyposażony w odpowiednio dopasowany osprzęt fabryczny, jest pewność jego dopasowania do ciągnika zarówno pod względem parametrów pracy, jak i komfortu obsługi - zarówno samego ładowacza, jak i ciągnika. W tym przypadku mamy pewność m.in. pełnej integracji układu hydraulicznego i sterowania. W przypadku ładowacza akcesoryjnego, często dochodzi też koszt elementów adaptacyjnych umożliwiających montaż ładowacza.
Ciągniki 6-cylindrowe w rankingach sprzedaży
Na podstawie danych rejestracyjnych sprawdziliśmy, które modele ciągników cieszyły się największym „wzięciem” w Polsce. Chociaż dane z 2020 roku obejmowały głównie ciągniki 4-cylindrowe i mniejsze, w nowszych zestawieniach pojawiają się również mocniejsze maszyny 6-cylindrowe, idealnie nadające się do pracy z ładowaczem czołowym.
Nowy Jelonek u Nas Na Gospodarstwie ☆Testujemy John Deere'a 6155M
John Deere 6155M
Model John Deere 6155M to najmniejszy ciągnik w ofercie amerykańskiego producenta wyposażony w 6-cylindrowy silnik (6,8 l). Zdobywa on uznanie tych, którzy preferują taki rodzaj silnika przy stosunkowo niewielkiej mocy (155 KM mocy znamionowej i 172 KM maksymalnej - dostępnej w każdej chwili), ponieważ coraz częściej maszyny o podobnych, a nawet wyższych mocach mają silniki 4-cylindrowe, co nie zawsze spotyka się z dobrym odbiorem wśród użytkowników maszyn rolniczych. Traktor jest doceniany m.in. ze względu na bardzo długą listę wyposażenia. Maszyna może być skompletowana stosunkowo prosto, jak i w wersji „premium”, w co np. wejdzie podłokietnik Command ARM i duży monitor pokładowy. Do tego dochodzi świetna, nowa kabina - bardzo dobrze wytłumiona (hałas do 70 dB), oferująca jeszcze więcej miejsca, lepszą widoczność do przodu i czytelne wskaźniki na prawym, bocznym słupku. Cena katalogowa modelu 6155M z podstawowym wyposażeniem to ok. 570 tys. zł.
John Deere 6155M to sprawdzona konstrukcja z dużym silnikiem 6,8 l, stosowanym od 20 lat. Do tego dodane są nowe rozwiązania, które usprawniają jakość pracy i czynią ją bardziej komfortową.
John Deere 6195M
Kolejny ciągnik John Deere wśród „Top 10” najczęściej wybieranych ciągników (126 sztuk) to model 6195M (216 KM mocy maksymalnej). Ciągnik, w odróżnieniu od 6155M, jest na większej ramie i osiach. Jest więc masywniejszy (o ok. 700 kg, czyli 7,5 t masy własnej i ma większy rozstaw osi: 2,8 m). Chcąc kupić ten model John Deere’a, trzeba liczyć się z wydatkiem ok. 610 tys. zł.
Case IH Puma 150
Case IH Puma 150 to nowoczesny ciągnik, wyposażony chociażby w kultowy już system sterowania z podłokietnikiem Multicontroller. To traktor z 6-cylindrowym silnikiem FPT generującym mocą znamionową 150 KM i maksymalną (z systemem zarządzania mocą) aż 190 KM. Cena za ciągnik Case IH Puma 150 opiewa na ok. 450 tys. zł.
tags: #ciagnik #6 #cylindrowy #do #ladowacza