W dzisiejszych czasach, dążenie do maksymalizacji plonów przy jednoczesnej minimalizacji nakładów pracy i finansów jest kluczowe dla każdego rolnika. W kontekście tego nowoczesne rolnictwo, które stawia na maksymalizację efektów pracy, jednocześnie ułatwiając ją i poprawiając warunki, jest przyszłością tej gałęzi gospodarki. Fundamentem każdego parku maszynowego jest ciągnik, najbardziej uniwersalny pojazd, bez którego wykonywanie prac na wielkich areałach ziemi byłoby katorgą.

Rodzaje ciągników rolniczych
Pojazdy stosowane w gospodarstwach rolnych dzielą się na trzy główne segmenty:
- Ciągniki kołowe: To najpopularniejszy typ pojazdu, napędzany silnikiem wysokoprężnym i osadzony na pompowanych powietrzem kołach. Moc silnika i ilość kół dobierana jest w zależności od rodzaju pracy, jaki ma wykonywać ciągnik.
- Małe jednostki, z 4 kołami średniego rozmiaru, idealnie sprawdzą się do pracy wokół obejścia lub w gęsto zalesionym terenie, gdzie zwinność i manewrowość liczy się bardziej niż moc. Pozwoli to uniknąć zniszczeń spowodowanych ciężarem i rozmiarem maszyny oraz ułatwi manewrowanie, np. przy nakładaniu drewna na przyczepę.
- Większe pojazdy, z mocniejszymi jednostkami, posłużą przy holowaniu mocno obciążonych przyczep i używaniu dużych akcesoriów rolniczych w umiarkowanie trudnych warunkach.
- Ciągniki gąsienicowe: To specjalistyczny typ pojazdu, którego obecność w parku maszynowym zawsze jest uzasadniona. Od pojazdów kołowych różni się przede wszystkim sposobem przenoszenia napędu. Silnik napędza tu dwie równoległe gąsienice, które idealnie sprawdzają się przy pracy w naprawdę grząskim lub sypkim terenie. Tam, gdzie pompowane koła grzęzną bezradnie, gąsienice przejadą bez problemu i pozwolą wykonywać pracę bez przeszkód.
- Ciągniki półgąsienicowe: To swoisty kompromis pomiędzy maszyną do pracy w ciężkim terenie i transportowym pojazdem. Łączy zalety maszyn kołowych i gąsienicowych, czyniąc zeń maszynę zdolną do jazdy w niemal każdych warunkach, którą łatwo jest również manewrować.
Rosyjski przemysł ciągnikowy - od historycznych modeli do nowoczesnych rozwiązań
W czasach komunistycznych najbardziej znanymi w Polsce radzieckimi ciągnikami były Władimiriec T-25, MTZ oraz Kirowiec K-700/700A. Dzisiaj rosyjski przemysł oferuje wiele innych, ciekawych i nieznanych u nas konstrukcji.
Petersburg - centrum produkcji ciągników
Petersburg to nie tylko drugie co do wielkości miasto Rosji, ale również prawdziwe centrum produkcji ciągników. Oprócz znanej wszystkim Fabryki Kirowa, w jego bliższych i dalszych okolicach znajdują się również inne zakłady.
Ciągniki Terrion ATM
Ciągniki Terrion ATM produkuje niepubliczna spółka akcyjna Agrotechmash z Petersburga. Spółka Agrotechmash została założona 27 czerwca 1997 roku w Sankt Petersburgu jako organizacja specjalizująca się w dostawach maszyn rolniczych i części zamiennych do nich.

Latem 2006 roku ciągnik ATM 3180 został uznany przez Ministerstwo Rolnictwa Federacji Rosyjskiej za „Najlepszy ciągnik roku 2006”, a rok później wyróżnienie to otrzymał model ATM 5280.

Od jesieni 2007 roku pod koniec tego roku zdecydowano również o przeniesieniu produkcji do miasta Tambow, gdzie od września 2008 roku wylądowała cała produkcja spółki Agrotechmash. Nowa fabryka znajduje się na działce po byłych zakładach zbrojeniowych o powierzchni 12 ha, w tym ponad 7 ha jest pod dachem. Możliwości produkcyjne zakładu wynoszą około 4 tys. sztuk maszyn, a zatrudnienie wynosi około 50 firm współpracujących.
Aktualna oferta Terrion ATM
Aktualnie w ofercie rosyjskiego producenta znajdują się cztery modele ciągników:
- Terrion ATM 3180M o mocy 182 KM.
- Terrion ATM 4200 o mocy 197 KM.
- Terrion ATM 5280 o mocy 272 KM.
- Terrion ATM 7360 o mocy nominalnej 350 KM.

Terrion ATM 7360 został zaprezentowany przez Rosjan najpóźniej, ale w sprzedaży jest już od 2012 roku. Ciągnik posiada turbodoładowany, 6-cylindrowy silnik Deutz TCD 2013 L06 4V o pojemności 7,15 l i mocy nominalnej 250/261 KM/kW oraz maksymalnej 365/268 KM/kW. Z silnikiem rosyjskiego „kolosa” zestawiona została bezstopniowa skrzynia (CVT) ZF Eccom 5.0, a rozpędzić go można do 40 km/h. Ciągnik Terrion ATM 7360 wyposażony jest ponadto w tylny TUZ kat. Wnętrze "bezstopniowego" Terriona wyróżnia się nowoczesnym designem.

Ceny ciągników Terrion ATM (w Rosji, przybliżone)
| Model | Cena w rublach | Cena w złotych (przybliżona) |
|---|---|---|
| ATM 3180M | 9 184 026 | 468 385 zł |
| ATM 4200 | 10 592 786 | 540 232 zł |
| ATM 5280 | 13 667 673 | 697 051 zł |
| ATM 7360 | 17 472 001 | 891 000 zł |
Generalnie spółka Agrotechmash posiada sieć dealerską obejmującą ponad 50 firm współpracujących, sieć centrów serwisowych z magazynami części zamiennych i zespołami mobilnymi we wszystkich rolniczych regionach Rosji.
Historia ciągnika DT-54
W skolektywizowanym wielkopowierzchniowym rolnictwie ZSRR od okresu międzywojennego szeroko używane były ciągniki gąsienicowe. Ciągnik DT-54 (ros. ДТ-54) wywodził się z konstrukcji przedwojennego ciągnika gąsienicowego STZ-NATI produkowanego przez Stalingradzką Fabrykę Traktorów (STZ, od 1961 roku Wołgogradzka Fabryka Traktorów - WgTZ).
Rozwój i produkcja DT-54
Główną zmianą w stosunku do poprzednika było zastosowanie silnika wysokoprężnego o mocy 54 KM zamiast benzynowego, co pozwoliło na zwiększenie ekonomiki pracy. Zastosowano też pięciobiegową skrzynię biegów i poprawiono ergonomię pracy przez zmniejszenie siły potrzebnej do kierowania.

Pierwsze egzemplarze silników testowano na ciągnikach STZ-NATI, a prototypy nowego ciągnika testowano w latach 1946-1948 w różnych warunkach. 7 listopada 1949 roku, z okazji rocznicy rewolucji październikowej, nowe ciągniki zaprezentowano publicznie w Stalingradzie. Zgodnie z poleceniem władz, 25 listopada 1949 roku DT-54 zastąpił ciągnik STZ-NATI na liniach produkcyjnych w STZ bez wstrzymywania produkcji. Produkcję w tym samym roku rozpoczęto też w Charkowskiej Fabryce Traktorów (ChTZ) w Charkowie, a w 1952 roku w Ałtajskiej Fabryce Traktorów (ATZ) w Rubcowsku. W 1950 roku główny inżynier W. Kargapołow i główny konstruktor A. S. Ryndin zostali uhonorowani Nagrodą Państwową ZSRR za projekt i wdrożenie do produkcji DT-54.
traktor dt 54
Modernizacje i warianty DT-54
W toku produkcji poprawiano jakość i wprowadzano ulepszenia. Po wprowadzeniu w 1957 roku systemu hydraulicznego podwieszania osprzętu, oznaczenie zmieniono na DT-54A. Produkowano też odmiany o mniejszym nacisku jednostkowym do poruszania się po grząskim terenie - DT-55 i DT-55A.
Od 1958 roku produkowano wersję pochodną DТ-57 do pracy na stokach o dużym nachyleniu (do 25°), z mechanizmami podwieszeń z przodu i z tyłu dla uniknięcia konieczności zawracania, otwartą lżejszą kabiną z dwoma siedzeniami w obu kierunkach, skrzynią biegów z pięcioma przełożeniami w obu kierunkach oraz innymi ulepszeniami. Krótko przed zakończeniem produkcji w WgTZ, co nastąpiło 30 grudnia 1963 roku, produkowano tam wariant DT-54W (ДТ-54В), wykorzystujący niektóre elementy, jak kabina i zawieszenie od wdrażanego nowego ciągnika DT-75.
Popularność i zastosowanie
Z uwagi na dobre charakterystyki eksploatacyjne i niewielki koszt, ciągniki DT-54 były masowo produkowane i zyskały wielkie rozpowszechnienie w ZSRR w latach 50. i 60. Stały się najpopularniejszym typem ciągników rolniczych w brygadach ciągnikowych funkcjonujących do 1958 roku Stacji Maszynowo-Traktorowych (ros. MTS), odgrywających dużą rolę w powiększeniu areału upraw na wcześniej niewykorzystywane ziemie. Ogółem wyprodukowano ich 957 900. Wykorzystywano je też na mniejszą skalę do celów przemysłowych i budowlanych, na przykład ze spychaczem, do czego jednak nadawały się w ograniczonym zakresie z uwagi na mniejszą moc.
Charakterystyka techniczna
- Napęd: Czterocylindrowy czterosuwowy silnik wysokoprężny z wtryskiem pośrednim D-54, z komorą wirową, rozwijający moc 54 KM (39,6 kW). W modelu DT-54A był ulepszony silnik D-54A.
- Filtry: Dla podwyższenia żywotności w trudnych warunkach, silnik miał dwustopniowy filtr paliwa, trzystopniowy filtr oleju i trzystopniowy filtr powietrza.
- Rozruch: Silnik uruchamiany był przy pomocy dwusuwowego benzynowego silnika startowego PD-10 lub PD-10M. Silnik rozruchowy był chłodzony wodą we wspólnym obiegu i jego drugim zadaniem było podgrzanie silnika głównego.
- Skrzynia biegów: Pięć biegów do przodu i jeden do tyłu.
- Konstrukcja: Podstawę konstrukcji ciągnika stanowiła rama prostokątna.
- Zawieszenie: Składało się z dwóch dwukołowych resorowanych wózków (z podwójnymi metalowymi kołami), zawieszonych wahliwie po każdej ze stron.
- Układ jezdny: Gąsienicowy układ jezdny dopełniały koła napędowe z tyłu, koła napinające z przodu i dwa podwójne koła podtrzymujące po każdej stronie.
- Prędkość: Ciągnik rozwijał prędkość od 3,6 do 7,9 km/h.
Ciągniki poszczególnych producentów różniły się skrótami fabryk wytłoczonymi cyrylicą nad atrapą chłodnicy: СТЗ (STZ), później ВГТЗ (WgTZ), ХТЗ (ChTZ) lub АТЗ (ATZ).
Ursus - legenda polskiej inżynierii rolniczej
Ciągniki Ursus zapracowały sobie na miano kultowych z wielu względów. Były pierwszymi traktorami dostępnymi masowo, odznaczały się całkiem przyzwoitymi osiągami. Ich samodzielna naprawa była stosunkowo łatwa, a części zamienne do modeli, takich jak Ursus C-330, Ursus C-360 czy Ursus C 385, są bezproblemowo dostępne do dziś. Zwłaszcza dla starszych rolników Ursusy i Zetory pozostają w użytku również ze względów sentymentalnych - dla wielu z nich były to pierwsze ciągniki, które zastąpiły konie oraz znacznie mniej wydajne maszyny ręczne.
Historia marki Ursus
Choć produkcja wystartowała dopiero po II wojnie światowej, to historia Ursusów sięga końca XIX w. Wtedy to właśnie w Warszawie powstały Zakłady Przemysłu Ciągnikowego „Ursus". Ciekawa jest już sama historia nazwy. To nie zakłady nazwano tak, jak dzielnicę, ale właśnie dzielnica zawdzięcza swoją nazwę firmie. Pomysłodawcy czerpali z łaciny oraz z literatury - imię Ursus nosił wierny i dobrotliwy siłacz z „Quo vadis?", a po łacinie oznacza ono niedźwiedzia.

Przedsiębiorstwo produkowało najpierw armaturę i silniki, ale już w 1918 roku powstał prototyp ciągnika. Pierwsze maszyny wyprodukowano 4 lata później. Powstało 100 sztuk, a prace zarzucono i Ursus skoncentrował się na produkcji ciężarówek i autobusów, a później tankietek, samochodów opancerzonych, ciągników i motocykli wojskowych, a nawet silników lotniczych i czołgów.
Po II wojnie światowej powrócono do pomysłu mechanizacji polskiego rolnictwa - tym intensywniej, że zdewastowany kraj potrzebował odbudowy. W 1947 roku na pochodzie pierwszomajowym zaprezentowano model Ursus C-45, który stanowił kopię niemieckiego Lanz Bulldog D9506. Na wejście do sprzedaży traktorów C-330 i C-360, będących do dziś najpopularniejszymi Ursusami w polskich gospodarstwach, trzeba było czekać jeszcze 20 lat.
Ursus to rodzina ciągników rolniczych, początkowo produkowanych w Zakładach Mechanicznych Ursus w warszawskiej dzielnicy Ursus. Od 2001 roku ich montaż odbywa się w firmie Ursus S.A. w Lublinie. W swojej ofercie mają maszyny dopasowane do każdych warunków i rodzaju gospodarstwa.
Ursus Black Bear
Pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany wielu przedsiębiorstw, w tym firmy Ursus. Pierwszą prezentację Black Bear’a planowano przeprowadzić w dniach 13-15 marca 2020 roku podczas Międzynarodowych Targów Techniki Rolniczej Agrotech. Nieoficjalną tradycją krajowego producenta jest przedstawianie nowych modeli podczas kieleckiej imprezy.

Nowa wersja C-395 charakteryzuje się atrakcyjną stylizacją, w której dominującą rolę odgrywa czarny kolor maski, kabiny oraz błotników, uzupełniony o czerwone akcenty. Black Bear oprócz zmienionego wyglądu otrzymał pakiet zmian technicznych i bogatsze wyposażenie. Napęd stanowi 4-cylindrowy turbodoładowany silnik diesla Perkins 854E-E34TA spełniający wymagania normy emisji spalin Euro IIIB. Jednostka o pojemności 3,4 litra rozwija 95 KM przy 2200 obr./min. oraz 395 Nm momentu obrotowego przy 1600 obr./min. W stosunku do standardowej wersji C-395 Power, moc uległa zwiększeniu o 5 KM. Napęd przenoszony jest przez 12-biegową skrzynię z rewersem, produkcji włoskiej firmy Carraro.
Problemy związane z COVID-19 całkowicie ominęły polski rynek maszyn rolniczych. W I półroczu 2020 roku rejestracje nowych ciągników rolniczych wzrosły aż o 21% względem analogicznego okresu rok wcześniej. Niestety pozytywny trend nie dotyczy marki Ursus, której w tym roku (do maja) udało się wprowadzić na rynek zaledwie 34 ciągniki - spadek o 71%. Optymizmem nie napawają również podane niedawno wyniki finansowe za rok 2019. Czy nowa wersja Black Bear przyczyni się do wzrostu zainteresowania ciągnikami Ursus? Jeśli nowy wyrób zostanie zaoferowany w dobrej cenie, jest na to szansa.
Ursus 25014 - Olbrzym na eksport
Ciekawą niespodziankę sprawił Ursus na swoim stanowisku podczas targów Aritechnica 2015 w Hanowerze. Pośród ciągników z serii "C" oraz innych maszyn oferowanych na polskim i europejskich rynkach, stanął olbrzymi Ursus 25014, wzbudzając niemałe zainteresowanie wśród odwiedzających wystawę, głównie ze względu na swój osobliwy wygląd.

Sercem najsilniejszego ciągnika z niedźwiedziem w logo, jest sześciocylindrowa jednostka Deutza o mocy maksymalnej 250 KM przy 2300 obr/min. Ów silnik został zestawiony z sześciobiegową skrzynią automatyczną Allison 3000 (Allison - amerykański, renomowany producent przekładni napędowych do maszyn ciężkich), oraz mostami: tylnym ZF i przednim Carraro. Takie połączenie, będzie zapewne powodem do uśmiechu na wielu twarzach, całkiem słusznego gdyby nie fakt, jakim jest przeznaczenie tegoż ciągnika.
Całkiem niedawno, mogliśmy usłyszeć o sukcesach, jakie Ursus odniósł na kontynencie afrykańskim. Nowe umowy, montownia i kontrakty z kilkoma państwami między innymi Tanzanią, Kenią czy Etiopią. Wobec czego, mała liczba przełożeń (6/1) oraz prędkość maksymalna - 45 km/h przestają dziwić, czy śmieszyć. Również w kwestii komfortu nie będzie można narzekać. Czy Ursus 25014 znalazłby nabywców w naszym kraju? Tego raczej się nie dowiemy, gdyż owa maszyna nie będzie oferowana na europejskim rynku. Jednakże przedstawiciele Ursusa zaznaczyli, że prace nad nowymi ciągnikami o mocach powyżej 110 KM są prowadzone i możemy się spodziewać kolejnych modeli utrzymanych w dotychczasowym, bardziej przystępnym wizualnie wzornictwie. Co do skrzyń biegów, Ursus zapowiada szybki rozwój całkowicie własnego rozwiązania na światowym poziomie.
Zetor - bohater czeskich pól
Czechosłowacki odpowiednik Ursusa może się poszczycić krótszą historią, ale nie mniej imponującymi osiągami.
Historia marki Zetor
Zaczęło się w 1918 roku od powstania Zbrojovki Brno - fabryki zajmującej się wytwarzaniem szerokiego asortymentu artykułów, m.in. broni, wyposażenia telefonicznego, narzędzi ręcznych, wag przemysłowych, samochodów osobowych czy silników lotniczych. W czasach największej świetności przedsiębiorstwo zarządzało 70 zakładami i fabrykami na terenie Czechosłowacji, Jugosławii i Rumunii. Tuż po wojnie Zbrojovka przerzuciła się na broń sportową i myśliwską, a także na maszyny rolnicze. W 1945 roku powstał prototyp ciągnika Z25, który inżynierowie nazywali w skrócie Zetorem (połączenie fonetycznego zapisu pierwszej litery nazwy firmy - „zet" oraz końcówki słowa „traktor"). Nazwa przyjęła się na tyle dobrze, że z czasem nazwano tak całą firmę.

Ciągniki z niewielkiego państewka w Europie Środkowej okazały się tak niezawodne i funkcjonalne, że podbiły świat. Zetory produkowano w Iraku, Indiach, Brazylii i Szwecji. Hitem były zwłaszcza w Norwegii, charakteryzującej się trudnymi warunkami glebowymi. Główny oddział w Brnie wizytował nawet Che Guevara. Obecnie Zetor Tractors jest właścicielem 9 spółek zlokalizowanych w Europie i w Ameryce Północnej. Firma jest członkiem holdingu HTC Investments, zajmującego się również dostarczaniem rozwiązań IT i know-how dla licznych branż. Części do najpopularniejszych ciągników Zetora są nadal powszechnie dostępne.
Wspólna historia Ursusa i Zetora
Zetor i Ursus łączy solidny kawałek wspólnej historii. Na skutek kolektywizacji ziemi ornej powstały PGR-y, które wymagały znacznie bardziej zaawansowanych ciągników, niż skromny Ursus C-45 (będący, jak pamiętamy, kopią niemieckiego, przedwojennego modelu). Zachwycone sukcesami Zetora władze PRL doprowadziły do nawiązania współpracy między polskim i czechosłowackim producentem. Pierwszym jej efektem był Ursus C-4011 - produkowana na licencji Zetora kalka modelu Zetor C-4011.
tags: #ciagnik #dla #niedzwiedzia