Tarpan i inne pojazdy na papieskich pielgrzymkach w Polsce

W historii papieskich pielgrzymek Jana Pawła II do ojczyzny, znaczącą rolę odegrały polskie pojazdy, które zapewniały wsparcie logistyczne i medialne. Wśród nich szczególnie wyróżnia się polski pickup Tarpan, który, choć był pojazdem użytkowym o rolniczym rodowodzie, stał się niezastąpionym elementem obsługi wizyt Ojca Świętego.

Tarpan - polski pickup w służbie papieskiej

Tarpan, pojazd, który świetnie nadawał się zarówno do użytku w różnych przedsiębiorstwach i firmach, jak i przede wszystkim w rolnictwie, zapadł w pamięć jako niezawodny towarzysz papieskich pielgrzymek.

Pierwsze pielgrzymki i początki wykorzystania

Ktoś postanowił, że Tarpan będzie idealnym wozem do obsługi pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny, która odbyła się w 1979 roku. Okazało się, że polski pickup idealnie się nada. Pojazdy z Antoninka obsługiwały telewizję, jeżdżąc z kamerami na pace, oraz fotoreporterów, którzy stojąc na pace mogli poruszać się za papieżem i robić mu zdjęcia.

Tarpan F237 z fotoreporterami podczas pielgrzymki Jana Pawła II

Tarpan F237 na pielgrzymkach Jana Pawła II

Tarpan jako pojazd obsługujący wizyty Jana Pawła II pojawiał się także w kolejnych papieskich pielgrzymkach aż do końca lat 90. Włodzimierz Sawicki, wieloletni kierownik serwisu Tarpana i ostatni szef Zakładu nr 5, wspominał wizyty papieża w książce „Od Tarpana do Volkswagena”, mówiąc: "Nasze pojazdy poruszały się bardzo wolno, obwieszone przez kilkanaście osób z ciężkim sprzętem fotograficznym. Dlatego nasi pracownicy byli tam zawsze w pogotowiu, ale nic nigdy się nie popsuło. Do naszych obowiązków należało także przygotowanie aut i opieka nad nimi podczas takich imprez".

Ewolucja modeli Tarpana w obsłudze pielgrzymek

W czasie pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny w 1979 roku dziennikarzy obsługiwały jeszcze modele Tarpan 233, najprawdopodobniej w wersji „F” z benzynowym silnikiem 115.C pochodzącym z „dużego Fiata”. Natomiast pod koniec lat 80. i na początku lat 90. były to już modele Tarpan 239D z wysokoprężnym silnikiem Perkinsa i obniżoną platformą, przeznaczoną dla funkcjonariuszy BOR-u, zamiast tradycyjnej skrzyni ładunkowej.

Odnalezienie i renowacja "papieskiego" Tarpana F237

Szczególnym świadectwem obecności Tarpana na papieskich pielgrzymkach jest historia odnalezienia i renowacji jednego z egzemplarzy, który trafił do Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolniczego w Szreniawie.

Historia unikatowego egzemplarza

Do muzeum w Szreniawie trafił model F237 w wersji dla fotoreporterów z pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny w 1987 roku. Muzeum Tarpana w Szreniawie, często bazując na dobrych kontaktach i pomocy miłośników polskiego wozu rolniczego, wytropiło, że niezwykle cenny egzemplarz „papieskiego” samochodu został sprzedany po pielgrzymce na fabrycznym przetargu i trafił w ręce podpoznańskiego ogrodnika. Na szczęście auto nie miało tam zbyt ciężkiego życia i przetrwało kolejne lata w niezłym stanie. W 2017 roku przedstawiciele muzeum w Szreniawie pojechali do Redecza Krukowego i odnaleźli tam „papieskiego” Tarpana.

Proces restauracji i powrót do świetności

W wyprawie udział brał Przemysław Olejnik, dawny dyrektor do spraw technicznych w Fabryce Samochodów Rolniczych „Polmo”, który odkupił unikatowego Tarpana i rozpoczął jego drobiazgową restaurację. W momencie odnalezienia auta Tarpan miał na sobie wypłowiały, bladoniebieski lakier i był pozbawiony rurowej konstrukcji dla fotoreporterów. Samochód zachował jednak swój oryginalny silnik typu 115.C o pojemności skokowej 1481 cm3, pochodzący z Polskiego Fiata 125p, choć po latach postoju nie był on na chodzie.

W trakcie rekonstrukcji autu przywrócono nie tylko pełną sprawność techniczną, ale także, na podstawie zachowanych fotografii z epoki, udało się odtworzyć pomarańczowy kolor karoserii, orurowanie dla dziennikarzy, czy nalepki na nadwoziu z nazwą fabryki, modelem auta, herbem papieskim oraz logotypami agencji informacyjnych i pielgrzymki papieskiej. W tej chwili w Redeczu Krukowym nie ma już papieskiego Tarpana, ale są inne egzemplarze tej marki.

Zdjęcie odrestaurowanego Tarpana F237 z wyposażeniem reporterskim

Inne pojazdy używane podczas papieskich wizyt

Tarpan nie był jedynym pojazdem wykorzystywanym do obsługi papieskich pielgrzymek. W miarę upływu lat do służby wkraczały również inne polskie i zagraniczne konstrukcje.

Honkery jako następcy

Już wtedy, pod koniec lat 80. i na początku lat 90., używano także nowych, czasem jeszcze prototypowych Honkerów. Późniejszy model Honkera, zmontowany już przez Daewoo Motor Poland w Lublinie, pojawił się w 1999 roku.

Fiat 130 Fissore

Inny pojazd używany podczas pielgrzymki Jana Pawła II można oglądać w Niepokalanowie - jest to Fiat 130 specjalnie przygotowany przez studio stylistyczne Fissore.

Fiat 130 Fissore, papieski pojazd w Niepokalanowie

Znaczenie Tarpana dla polskiej historii motoryzacji

Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolniczego w Szreniawie utworzyło osobną placówkę zajmującą się historią tego nieco zapomnianego w Polsce pojazdu. W czasach świetności Tarpan był użytkowany głównie na wsi, i tam też lokowano jego oficjalne warsztaty oraz punkty sprzedaży. Włodzimierz Sawicki wspominał: „W całej Polsce działało ponad 20 autoryzowanych stacji Tarpana. (…) Prowadziłem prelekcje dla techników obsługi m.in. również Państwowych Gospodarstw Rolnych. Pamiętam pytanie na szkoleniu w Obornikach Wielkopolskich: ‘Większość Tarpanów podczas jazdy zachowuje poziome położenie, ale zdarzają się też pojazdy, które przodem prawie dotykają ziemi, a tył mają zadarty do góry. Co to za wynalazek? Jak to zrobiliście?’ Odpowiedziałem: ‘My nic nie zrobiliśmy. To niektórzy rolnicy, chcąc przewozić Tarpanem więcej niż dopuszczalne 700 kg ładunku, montują podwójne resory. I to jeszcze od tego samochodu’”. To świadectwo podkreśla jego rolę w polskim rolnictwie i zdolność do modyfikacji, dostosowujących go do specyficznych potrzeb.

Historyczne zdjęcie Tarpana w użytku rolniczym

tags: #ciagnik #dla #papieza