Wybór ciągnika rolniczego do pracy z ładowaczem czołowym i rewersem: kompleksowy poradnik

Decydując się na zakup nowego ciągnika rolniczego, warto od razu rozważyć, czy będzie on współpracował z ładowaczem czołowym. Taki traktor powinien charakteryzować się kilkoma ważnymi cechami, które zapewnią efektywną, bezpieczną i komfortową pracę. Ładowacz czołowy zdecydowanie zwiększa uniwersalność i wykorzystanie ciągnika rolniczego, w wielu gospodarstwach zastępując wyspecjalizowane ładowarki. Chociaż nie będzie to w pełni funkcjonalna ładowarka, której konstrukcja z zasady jest przygotowywana do prac załadunkowych, w wielu przypadkach takie rozwiązanie jest wystarczające i bardziej ekonomiczne.

Właściwie każdy ciągnik rolniczy da się wyposażyć w ładowacz czołowy, jednak optymalny wybór wymaga uwzględnienia szeregu kluczowych parametrów.

Cechy kluczowe dla ciągnika z ładowaczem czołowym

Zwrotność i optymalne gabaryty

Im mniejsza średnica zawracania, tym traktor jest bardziej zwrotny i łatwiej jest nim manewrować z przednim wysięgnikiem. Ma to szczególne znaczenie w przypadku, gdy zestaw ma się poruszać w budynkach inwentarskich czy niezbyt wielkich pomieszczeniach magazynowych. Na zwrotność maszyny wpływa przede wszystkim rozstaw osi - im mniejszy, tym lepszy skręt. Najczęściej do pracy z ładowaczem czołowym wybierane są ciągniki o mniejszych mocach, np. 60-120 KM, które w gospodarstwach pełnią rolę maszyn "do wszystkiego". Są to traktory o stosunkowo niedużych gabarytach, najczęściej o rozstawie osi nieprzekraczającym 2,5 m. Generalnie, im traktor krótszy, tym bardziej zwrotny. Długość ciągnika czy rozstaw osi zazwyczaj wiążą się z wielkością silnika i liczbą cylindrów.

Ciągnik rolniczy z ładowaczem czołowym manewrujący w ciasnym podwórzu gospodarskim

Wydajny układ hydrauliczny

Podstawą do wydajnej pracy z ładowaczem czołowym jest układ hydrauliczny ciągnika z pompą o wysokim wydatku cieczy. Zadania realizowane z wykorzystaniem ładowacza czołowego wymagają zazwyczaj zaangażowania zaledwie części dostępnej mocy silnika, a więc praca może się odbywać przy jego niskich prędkościach obrotowych, pod warunkiem wydajnej hydrauliki. Przy mało wydajnej pompie do szybkiego działania wysięgnika niezbędne będzie wciśnięcie pedału gazu i zwiększenie obrotów silnika, co z kolei powoduje zwiększone zużycie paliwa i silnika, a także większy hałas.

Rzeczywista wydajność pompy

Ważne jest zwrócenie uwagi na parametr ciągnika, jakim jest maksymalny wydatek pompy hydraulicznej. W danych technicznych parametr ten jest często podawany dla całego układu hydraulicznego ciągnika, do którego należy też układ kierowniczy. Na przykład, maksymalna wydajność wynosi 90 l/min, ale po dokładniejszym przestudiowaniu parametrów układu okazuje się, że z tego 28 l/min "zabiera" układ kierowniczy, czyli wartość użyteczna dla dołączonego osprzętu pozostaje na poziomie 62 l/min. Dla użytkownika maszyny istotny jest wydatek hydrauliki zewnętrznej, bo właśnie to będzie miało bezpośrednie przełożenie na sposób pracy ładowacza.

Nie mniej istotny jest jeden szczegół: obroty silnika, przy których ów maksymalny wydatek pompy jest osiągany. Im niższe, tym lepsza efektywność pracy. Wielu producentów nie podaje w danych technicznych, przy jakich obrotach silnika osiągany jest maksymalny wydatek pompy, choć nowoczesne rozwiązania pozwalają na uzyskanie blisko 90% maksymalnego wydatku pompy już przy obrotach silnika na poziomie 1000-1100 obr./min, co przekłada się na niskie zużycie paliwa.

System Load Sensing (LS)

Rozwiązaniem stosowanym opcjonalnie w niektórych ciągnikach kompaktowych klasy premium oraz w większości traktorów dużej mocy jest zastosowanie pomp wielotłoczkowych z rozdzielaczami hydraulicznymi typu LS (Load Sensing). W tym przypadku zmiana wydatku pompy jest ustalana nie obrotami silnika, a w głównej mierze przez wychylenie dźwigni rozdzielacza. Zaletami takiego rozwiązania są: wysoka płynność ruchów, możliwość konfiguracji (np. ustawienie maksymalnych przepływów dla poszczególnych sekcji roboczych), wysoka energooszczędność oraz mniejsze nagrzewanie się oleju w układzie, dzięki temu, że wydatek pompy jest dostosowywany do aktualnego zapotrzebowania. Praca ładowacza jest w takim przypadku szybsza niż w przypadku układu otwartego z pompą zębatą o zbliżonym maksymalnym wydatku. Wadą rozwiązania jest zazwyczaj wyższa cena ciągnika.

Niezbędny rewers i nowoczesne rozwiązania

Praca ciągnikiem wyposażonym w ładowacz wymaga częstej zmiany kierunku jazdy. Z tego względu mechaniczny rewers to niezbędne minimum. Zdecydowanie bardziej polecanym rozwiązaniem jest rewers bezsprzęgłowy: hydrauliczny lub jeszcze lepiej elektrohydrauliczny. Działa on lekko, a dodatkowo niektórzy producenci dają także możliwość ustawienia jego czułości, jak również zamiennego z dźwigienką używania go na przykład za pomocą przycisków umieszczonych na dżojstiku służącym do sterowania ładowaczem.

Rozdzielacz hydrauliczny 24V podłączenie do zasilania, joysticka pokazane krok po kroku co potrzebne

Sprzęgło i hamowanie

Istotny jest też rodzaj zastosowanego sprzęgła. Tu zdecydowanie lepiej od "suchego" sprawdza się sprzęgło "mokre", które jest po prostu trwalsze. Komfort pracy z ładowaczem może znacząco poprawić system bezsprzęgłowego zatrzymywania ciągnika za pomocą nożnego hamulca. Po zwolnieniu pedału traktor ruszy ponownie, co pozwala operować maszyną bardzo precyzyjnie bez dodatkowego użycia pedału sprzęgła.

Doskonała widoczność z kabiny

Na efektywność pracy z ładowaczem czołowym bezpośredni wpływ ma widoczność na zamontowany osprzęt. Ograniczenia w tym zakresie są spore, ponieważ w dolnym położeniu narzędzia w dużym stopniu zasłania je korpus silnika. Niestety, pod tym względem nowe konstrukcje ciągników często nie są lepsze od tych sprzed lat, a wręcz przeciwnie - osłony silników "rosną" z uwagi na upakowanie pod nimi coraz większej liczby osprzętu, przede wszystkim niezbędnego do spełnienia norm emisji spalin. Warto zwrócić uwagę m.in. na kształt maski i odległość, w jakiej widać podłoże przed nią.

W kabinie lepiej jest, jeśli przednia szyba nie jest dzielona poprzeczką i jeśli jej górna część jest wyprofilowana do tyłu, co pozwoli na lepszą obserwację narzędzia w jego górnych położeniach. Przydatnym elementem jest również okno dachowe, dzięki któremu poprawia się widoczność na ładowacz w jego górnych położeniach. Jeszcze bardziej komfortowym rozwiązaniem jest tzw. dach panoramiczny, czyli o większej powierzchni przeszklonej, gdzie czasem przednia szyba niemal zlewa się z oknem dachowym, a stalowa poprzeczka między nimi jest bardzo wąska lub nie ma jej wcale.

Dopasowanie ładowacza i wzmocnienia konstrukcyjne

Zalety fabrycznego ładowacza czołowego

Kupując traktor, który ma współpracować z ładowaczem czołowym, na pewno warto od razu rozważyć zakup takiej maszyny z ładowaczem fabrycznym. To inwestycja, która wymaga zazwyczaj sporej dopłaty - na pierwszy rzut oka większej niż dokupienie osprzętu niezależnej firmy. Często są to jednak decyzje, których później użytkownicy żałują. Kupując traktor wyposażony w odpowiednio dopasowany osprzęt fabryczny, jest pewność jego dopasowania do ciągnika zarówno pod względem parametrów pracy, jak i komfortu obsługi - zarówno samego ładowacza, jak i ciągnika. W przypadku ładowacza akcesoryjnego często dochodzi też koszt elementów adaptacyjnych umożliwiających jego montaż.

Stabilność i obciążenie

Wraz ze zmniejszającymi się wymiarami ciągnika pogarsza się jego stabilność i trakcja, co będzie miało duży wpływ na jakość i bezpieczeństwo pracy z ciężkimi ładunkami. Dlatego przy wyborze ciągnika, który będzie współpracował z ładowaczem, warto zwrócić uwagę na możliwości jego dociążenia, tak aby środek ciężkości jak najbardziej przesunąć do tyłu. Skutecznym i często stosowanym rozwiązaniem jest zaczepienie obciążnika na tylny TUZ. Zaletą takiego rozwiązania jest znaczne przesunięcie środka ciężkości na tył oraz szerokie możliwości doboru obciążnika pod względem masy.

Warto też zainteresować się innymi możliwościami, jak chociażby dociążenie tylnych kół przez zamontowanie do nich specjalnych obciążników - na zewnątrz lub po wewnętrznej stronie felg. W ten sposób, w zależności od wielkości kół i montażu, można zyskać nawet ponad 400 dodatkowych kilogramów. Zaletą takiego rozwiązania jest też zwiększenie siły uciągu ciągnika, na przykład podczas transportu przyczep w ciężkich warunkach. Jeśli jednak ciągnik oprócz załadunków ma być używany w lekkich pracach, np. podczas zbioru zielonek, takie dodatkowe obciążenie jest niepożądane, a demontaż balastu dość pracochłonny. Ponadto cięższe koła to większe opory toczenia. Innym, niedrogim sposobem dociążenia kół jest zalanie opon płynem niezamarzającym. Warto dopytać o to handlowca bądź sprawdzić taką możliwość w instrukcji obsługi. W przypadku przednich kół, konfigurując ciągnik do pracy z ładowaczem, warto wybrać felgi pełne.

Infografika przedstawiająca różne metody dociążania ciągnika rolniczego do pracy z ładowaczem czołowym

Wzmocniona przednia oś i konstrukcja ramy

Elementem narażonym na duże obciążenia podczas pracy z ładowaczem jest przednia oś. Większość producentów stosuje osie z prostym, przegubowym przeniesieniem napędu. W niektórych przypadkach producenci dają możliwość wyboru rodzaju osi. Zaleca się wybór wzmocnionej przedniej osi, do której jednocześnie montowane są dwa siłowniki skrętu, aby maszyną było lżej manewrować. Trwałość osi może być również gwarantowana przez dodatkowe podparcie i zamkniętą konstrukcję, co pozwala na uzyskanie większych kątów skrętu. Atutem ciągnika przeznaczonego do pracy z ładowaczem jest również konstrukcja ramowa.

Dodatkowe wskazówki

Nierzadko do ładowacza przeznaczane są również duże traktory o mocach grubo ponad 200 KM. Takie maszyny nie są tak zwrotne, jak ich mniejsze odpowiedniki, ale są wydajniejsze. Duża masa i szeroki rozstaw osi predysponują je do dźwigania dużych ciężarów (często powyżej 2 t), a bardzo wydajna hydraulika pozwala na sprawne posługiwanie się wysięgnikiem.

Warto rozważyć ciągniki z założenia produkowane do ładowacza, które mają gotową instalację hydrauliczną wbudowaną w ciągnik. Ważne jest też, aby ciągnik w ramach serii był początkowym ("słabszym") modelem, gdyż tam zapas wytrzymałości jest zazwyczaj wyższy niż w modelach wysilonych. Trzeba się także przyjrzeć instalacji hydraulicznej pod względem wydajności i wspomagania. Nie można zapomnieć o kabinie typu bezpiecznego, która jest absolutnie niezbędna dla ochrony operatora.

Powyższe kwestie pomogą w dokonaniu świadomego wyboru ciągnika, który ma pełnić rolę uniwersalnej maszyny doposażonej w ładowacz czołowy. Wybór nie jest łatwy, a do ceny ciągnika dochodzi jeszcze koszt ładowacza i akcesoriów, co stanowi znaczną inwestycję.

tags: #ciagnik #do #tura #z #reversem