Ciągnik ewakuacyjny Mazur

Polska powojenna rzeczywistość przemysłowa, kształtowana w dużej mierze przez współpracę z ZSRR, zaowocowała rozwojem lokalnego przemysłu traktorowego. W ZSRR nastąpił tzw. trzeci etap budowy przemysłu traktorowego, skoncentrowany wyłącznie na produkcji ciągników gąsienicowych. W Polsce tuż po wojnie, w ramach pomocy UNRRA, trafiały między innymi ciągniki typu Caterpillar D-4. Około 1948 roku Polska zaczęła otrzymywać z ZSRR podobne ciągniki.

Historia i rozwój ciągnika Mazur

Prace nad projektem polskiego ciągnika artyleryjskiego, znanego jako Mazur D-350, rozpoczęto w 1956 roku w Zakładach Mechanicznych w Łabędach. Do jego konstrukcji wykorzystano podzespoły czołgu T-54A, którego produkcję licencyjną również wdrażano w Łabędach. Ciągnik ten był zunifikowany w około 75% z czołgiem T-54A.

Szkic techniczny lub przekrój ciągnika Mazur D-350 z zaznaczeniem komponentów z T-54A

Prototypy i produkcja

W 1957 roku powstały dwa prototypy, które początkowo oznaczono jako ACS Mazur D-300. Kolejne dwa ulepszone prototypy powstały w 1958 roku, a w tym samym roku ciągnik skierowano do produkcji seryjnej. Produkcja trwała do 1960 roku, choć inne źródła podają, że odbywała się w latach 1960-1961.

Montaż ciągników odbywał się w Łabędach, gdzie wytwarzano nadwozie, układ przeniesienia napędu i koła nośne. Podwozia i zawieszenie były produkowane przez Hutę Stalowa Wola, natomiast silniki wytwarzał PZL Wola.

Ratują wsie przed zalaniem! Relacja z drona. Aktualizacja zalewisk. Pojezierze Olkuskie XI2025

Zakończenie produkcji i eksport

Mimo dobrych osiągów, produkcję ciągnika szybko zakończono. Powodem była unifikacja ciągników artyleryjskich w siłach Układu Warszawskiego i wprowadzenie radzieckiego ciągnika ATS-59, który był produkowany w Polsce na licencji. Próby porównawcze wykazały, że ATS-59 okazał się lepszy pod większością względów.

Pewna liczba ciągników Mazur D-40 została wyeksportowana do Chin, Egiptu i Brazylii. Na początku lat 60. XX wieku około 218 sztuk zostało sprzedanych do Czechosłowacji, gdzie były potocznie znane jako „Gomulkova pomsta” (zemsta Gomułki). Niewielka liczba tych ciągników została również przekazana armii Północnego Wietnamu i używana podczas wojny wietnamskiej.

Cechy techniczne i zastosowanie

Ciągnik Mazur D-350 był przeznaczony do różnorodnych zadań. Był to polski gąsienicowy ciągnik artyleryjski, ale mógł być również użyty jako spychacz budowlany lub rolniczy. Jego prześwit wynosił 64 cm, co pozwalało na pracę w trudnym terenie. Był to również użyteczny sprzęt przy zrywce drewna z lasu.

Zdjęcie ciągnika Mazur D-350 w akcji (np. holującego działo lub pracującego w lesie)

W ZSRR dokumentacja ciągnika KD-35, a także ciągnika kołowego „Mazowsze”, przygotowywanego do produkcji seryjnej traktora MTZ-2, stanowiła podstawę dla polskiej strony. Zamiast seryjnej produkcji „Mazowsza”, całe oprzyrządowanie budowały ZM Łabędy, co ostatecznie doprowadziło do stworzenia ciągnika o oznaczeniu Mazur D-40. W Gorzowie Wielkopolskim rozważano wprowadzenie czeskiego rozrusznika elektrycznego PAL 24V o mocy 6 KM do ciągników D-50, co było istotnym usprawnieniem.

Wykorzystanie w Wojsku Polskim i po wycofaniu

W Wojsku Polskim ciągniki artyleryjskie Mazur używane były do końca lat 70. Po wycofaniu z wojska, część tych ciągników była następnie używana w innych celach, m.in. jako maszyny przydatne przy zrywce drzewa z lasu.

tags: #ciagnik #ewakuacyjny #mazur