Ciągniki Farmer i Ślązak: Przegląd i Opinie Użytkowników w Województwie Dolnośląskim

Polscy producenci ciągników oferują coraz nowocześniejsze konstrukcje. Czy odbiegają one jakością od zagranicznej konkurencji? Zapytaliśmy rolników, jak sprawują się u nich produkty znanych polskich producentów ciągników, takich jak Farmer Sokółka i Ślązak.

Historia i Charakterystyka Ciągników Farmer

Początki Marki Farmer

Historia marki Farmer nie jest długa i nie sięga tak głęboko jak dzieje Ursusa, John Deere’a czy nawet wciąż produkowanego w Polsce Farmtraca. Z założenia miały to być proste maszyny o nieco bardziej nowoczesnym sznycie niż JuMZ, MTZ czy Ursus, ale równie przystępne cenowo. Wszystko zaczęło się w Ukrainie na początku lat 90., kiedy to Siergiej Siergiew, jeden z byłych menadżerów Jużmasz (JuMZ), powołał spółkę NPP Agromashinvest, która miała zająć się eksportem JuMZ-ów i części zamiennych do tych maszyn. Wkrótce jednak rozpoczęto prace modernizacyjne produkowanych w Dniepropietrowsku pojazdów w ramach nowej spółki. Konstruktorzy z nowej firmy opracowali linię uniwersalnych ciągników Farmer o mocach 60 - 140 KM, opartych na podzespołach JuMZ i białoruskich silnikach MMZ.

Następnie postanowiono powołać spółkę w Polsce. Pomysł był tym bardziej trafiony, że od 2002 r. wiadomo było, że nasz kraj wejdzie do Unii Europejskiej, co otworzy zupełnie nowe perspektywy przed nową fabryką, którą nazwano Farmer.

Modele i Specyfikacje Techniczne Farmera

Pierwszym modelem sprzedawanym na polskim rynku i montowanym w Sokółce był Farmer F-8244 o mocy 81 KM, wyposażony w silnik MMZ. Sprzedaż ruszyła w 2004 r. z wynikiem 34 sprzedanych sztuk w pierwszym roku produkcji.

Wkrótce, dokładnie w latach 2005-07, rozpoczęto sprzedaż kolejnych modeli, m.in.:

  • F-8244 C2 (81 KM)
  • F-10244 C1 (105 KM)
  • F-8258 (82 KM)
  • W 2008 r. F2-8248 (80 KM, euro II)

Większość z maszyn bazowała na technologii marki JuMZ, ale ambicje kierownictwa Farmera kazały trochę pozmieniać konstrukcje. Początkowo wszystkie maszyny wykorzystywały przednie mosty i napęd marki Carraro, co było wyjściem bardzo sensownym. Szczególnie w połączeniu z prostą mechaniką rodem ze wschodu miało prawo działać całkiem porządnie. Gorzej było w przypadku maszyn, w których mocno przekombinowano. Modele F1-8244 C2 czy F2-8248 posiadały silniki MMZ i dobrze oceniane przekładnie Carraro, ale już model F-8258 został wyposażony w silnik John Deere, zaś F-10244 C1 otrzymał tylny most i skrzynię biegów brazylijskiej firmy Agrale. Brazylijskie korzenie modelu F-10244 C1 są wręcz absurdalne, ale silnik John Deere brzmi teoretycznie lepiej niż MMZ. Niestety w tym wypadku występowały pewne problemy.

W 2008 r. na rynku pojawiła się seria TE składająca się z trzech modeli wyposażonych w silniki John Deere (euro IIIA) o mocach 76-86 KM. W tych modelach montowano skrzynie Carraro o 12 lub 24 przełożeniach.

Bardzo ciekawym ciągnikiem był zaprezentowany w 2011 r. Farmer F5-12272s (112 KM) zbudowany z użyciem silnika FPT euro IIIA oraz skrzyni ZF 16x16 z elektrohydraulicznym rewersem.

Tabela porównawcza modeli ciągników Farmer

Opinie Użytkowników Ciągników Farmer

Farmer 8244 C2 w Gospodarstwach Rolnych

Adam Kostecki z Podlasia prowadzi gospodarstwo o powierzchni 36 ha, specjalizujące się w opasie bydła mięsnego. Ciągnik Farmer 8244 C2 użytkuje prawie rok, przepracował nim 180 mth. O wyborze marki zdecydowała głównie bliskość serwisu i opinia znajomego. Ciągnik wyposażony w ładowacz czołowy wykorzystywany jest do bardzo różnorodnych prac. Rolnik chwali traktor za współpracę z TUR-em, w czym pomaga rewers, który znacznie poprawia wydajność pracy z ładowaczem czołowym. Gospodarz przy zakupie zdecydował się na szersze opony niż te oferowane w standardzie, argumentując, że "szersze opony zmniejszają ugniatanie gleby i poprawiają uciąg ciągnika".

Do tej pory przeprowadzono dwa przeglądy. Pierwszy kosztował 664 zł, drugi 739 zł. Adam Kostecki zauważa, że "silnik i kabina mogłyby być lepiej wyciszone, słuchanie radia jest utrudnione". Dodaje, że "kolega znalazł na to sposób. Po prostu wymienił tłumik, co wystarczyło do obniżenia hałasu". Traktor jest dręczony przez drobne usterki, w tym przecieki.

Sianokiszonka 2020 u Pana Jerzego! 4 Ciągniki w Akcji! AgroŚwierklany!

Jan Sutuła użytkuje Farmera 8244 C2 od roku, a licznik wskazuje 330 mth. Wcześniej przez 11 lat użytkował MTZ-a i szczególnie był zadowolony z jego silnika. Dlatego, kupując ciągnik, zdecydował się na Farmera wyposażonego właśnie w taką jednostkę napędową. Rolnik chwali skrzynię biegów za bardzo dobrą i cichą pracę. Zadowolony jest również z hydrostatycznego wspomagania kierownicy. Silnik, pracując z niewielkim obciążeniem, zużywa 6 l oleju napędowego na motogodzinę. Przy dużym obciążeniu, np. podczas orki z 4-skibowym pługiem, spalanie wzrasta do 10 l/mth. Jan Sutuła opowiada o nietypowym incydencie: "Pewnego razu po uruchomieniu ciągnika zdarzyła się dziwna rzecz. Silnik zaczął pracować w odwrotną stronę", twierdząc jednocześnie, że nie miało to negatywnego wpływu na późniejsze funkcjonowanie jednostki napędowej.

Czesław Hościłowicz posiada 90-hektarowe gospodarstwo wyspecjalizowane w produkcji mleka. Farmer 8244 C2 został zakupiony w kwietniu 2008 r. i od tamtego czasu przepracował już 1000 mth. Traktor wykorzystywany jest głównie jako "ciągnik podwórkowy". Dobrze współpracuje z fabrycznie zamontowanym ładowaczem czołowym z Metal-Fachu. "Bardzo przydatny jest rewers, który usprawnia pracę" - twierdzi gospodarz. Do tej pory nie było żadnych awarii. Komfort pracy zdaniem rolnika jest wystarczający.

Ogólnie, Farmer 8244 C2 z silnikiem MTZ-a to prosty ciągnik, który z powodzeniem może pełnić rolę ciągnika uniwersalnego. Dręczą go drobne usterki, ale nie są one poważne. Wyciszenie zdaniem rolników też mogłoby być lepsze. Traktor jest chwalony przede wszystkim za układ przeniesienia napędu i sprawdzony silnik. Cena 105 tys. zł brutto jest zachęcająca. Dodatkowo obowiązywała promocja, w której za 2 tys. zł.

Farmer F2-8248 PE: Doświadczenia z Użytkowania

Pan Jarosław użytkuje ciągnik Farmer F2-8248 PE z 2012 r. od nowości. Model ten jest wyposażony w silnik MMZ D.245.43 S2 o mocy 80 KM z turbodoładowaniem i intercoolerem. Pojemność silnika wynosi 4750 cm³, a moment obrotowy 398 Nm przy 1400 obr./min. Wydajność pompy hydraulicznej obliczana jest na 47 l/min. "Silnik pochodzący z MTZ jest bardzo porządną jednostką. Kto miał z nim do czynienia, wie, jak to działa" - podkreśla Pan Jarosław. Aby silnik MMZ spełniał normy Stage IIIB, motor dostał osprzęt czeskiej firmy Motorpal. Z Czech pochodzi także rozrusznik marki Magneton. Tak samo jak w większości innych Farmerów, również i w tym wypadku zastosowano całą transmisję włoskiej firmy Carraro, tj. przedni napęd, przekładnię, jak i tylny most. "Części do tego są. Zarówno Carraro, jak i MTZ, to nie jest problem. Wszystko jest dostępne, nawet elementy do kabin, bardzo podobne stosowano w Farmtracach." Potwierdzają to sklepy, w których nie ma problemów z dostępnością np. filtrów.

Ciągnik Farmer z okolic Białej Podlaskiej, o którym wspominamy, nie miał ciężkiego życia. Pracował z przednim ładowaczem w prostych pracach w gospodarstwie. Do tej pory ciągnik przepracował nieco ponad 1,7 tys. mth. "U nas Farmer za główny ciągnik nigdy nie robił, gospodarstwo w sumie jest niewielkie. Drugim ciągnikiem jest MTZ 820, dlatego silnika w Farmerze się nie bałem. Polski ciągnik u nas robi prace związane z ładowaczem, jakieś przeładunki, jakąś ziemię zepchnąć, coś wyrównać, przeprowadzić załadunek wapna."

Ciągnik Farmer z ładowaczem czołowym

Równie ciekawą maszyną, co sam ciągnik, jest ładowacz, z którym pojazd jest sprzedawany. Jest to ładowacz czołowy teleskopowy firmy Emplex ze Słupcy serii LT 2,1-4,7 P. Wysokość unoszenia w tym modelu wynosi 4,7 m do punktu obrotu. Urządzenie jest w stanie podnieść ciężar do 2,1 t. Maszyna jest dostępna dla ciągników o mocy 70 - 110 KM i masy ciągnika od 3 t. Farmer jest w zasadzie jedną z najsłabszych maszyn, które mogą tego rodzaju osprzęt używać. Przedni ładowacz Emplex z teleskopowym wysuwem znacznie podnosi cenę Farmera, która wynosi w tej chwili 98 tys. zł brutto i w porównaniu do innych maszyn oferowanych w naszym kraju w przedziale do 100 tys. zł nie wydaje się przesadnie drogo. Bazujące na MTZ polskie Pronary o podobnej mocy kosztują zazwyczaj od 65 do 85 tys. zł. Dla przykładu Pronar 82SA oferowany z turem, pochodzący z 2004 r., także od pierwszego właściciela, z przednim mostem Carraro, został wyceniony na 69 tys. zł. Inny Pronar 82SA, tym razem z 2006 r., z 3,4 tys. mth na liczniku, także w ciągłej eksploatacji, z turem z 2019 r. w zestawie, w podlaskim Czyżewie został wyceniony na 75 tys. zł.

Upadłość i Reorganizacja Marki Farmer

Najlepszym okresem w krótkiej historii podlaskiego Farmera był rok 2009, kiedy to sprzedano na polskim rynku ponad 300 szt. ciągników rodzimej marki. Niestety eldorado nie trwało długo. Już w 2014 r. Farmer Spółka z o.o. po głośnych zapowiedziach rozwoju, została postawiona w stan upadłości, a 26 listopada tego samego roku zarejestrowany został nowy podmiot Farmer Traktor Sp. z o.o. Główne grzechy ciągników Farmer to problemy z samoczynnym rozłączaniem się przedniego napędu, awarie sprzęgła i skrzyni biegów oraz nienajlepszy serwis fabryczny. Potwierdzały to ówczesne częste zgłoszenia awarii tych maszyn nadsyłane do redakcji Farmera przez użytkowników... Farmera.

Pomiędzy tymi dwoma zdarzeniami - co tłumaczyłoby manewr z utworzeniem nowej spółki - wyszły na jaw głośne sprawy sprzedaży homologacji traktorów Farmer po 150 tys. zł zamiast samych ciągników. W ten sposób oszukanych zostało wielu rolników, a sprawę nagłaśniało wiele mediów krajowych, w tym nasza redakcja. Stało się tak, mimo iż w drugiej połowie 2019 roku do sądu rejonowego w Iławie trafił akt oskarżenia przeciwko byłemu prezesowi Farmer Sp. z o.o. Jak udało się w październiku 2016 roku ustalić programowi Interwencja, syndyk masy upadłościowej firmy Farmer Sp. z o.o. zlikwidował jej majątek.

Ślązak 8190: Zapomniany Polski Ciągnik

Pochodzenie i Konstrukcja Ślązaka

Na Pomorzu jest do kupienia Ślązak 8190 - nieco już zapomniany polski ciągnik. Produkowane w niewielkich liczbach traktory marki Ślązak w dużej mierze bazowały na ukraińskim HTZ 16131. Maszyny ze Skarbimierza wytwarzano w pierwszej dekadzie XXI w., najprawdopodobniej między 2002 a 2008 r. Głównym konstruktorem i wykonawcą Ślązaków był Radosław Rychter, który zaprzestał produkcji ze względu na kłody rzucane przedsiębiorstwu przez polskie urzędy. W związku z tym, że Ślązaki bazowały na produktach Charkowskiej Fabryki Traktorów, wiele osób zarzuca projektowi Radosława Rychtera, że ciągnik trudno nazwać polskim. Ślązak 8190 z numerem 001 ma nieco więcej elementów z HTZ niż późniejsze egzemplarze ciągnika z woj. opolskiego.

Polskie i Ukraińskie Komponenty

Polskie elementy w większości Ślązaków to m.in. sześciocylindrowy silnik Andoria 6CT107-3 o mocy 190 KM przy 2200 tys. obr. Motor posiada pojemność skokową 6540 cm³, stopień sprężania 16,5:1, maksymalny moment obrotowy na poziomie 760 Nm przy 1400-1600 obr./min. Wersja mocno zmodernizowana 6CT107-3 została wyposażona w turbosprężarkę B4A (w tej chwili nie do kupienia w sklepach), inną podstawę filtra oleju, a także posiada czeski osprzęt, np. pompę wtryskową firmy MotoPAL. Andrychowski motor wywodzi się wprost z serii silników SW 400 produkowanych od lat 60. na licencji Leylanda. Tego typu napęd rolnicy dobrze znają. Inne elementy z napisem „made in Poland” to niektóre elementy zawieszenia, kabina operatora czy kokpit z licznikami i kierownicą (choć nie w każdym egzemplarzu). Ciągnik wyposażono w WOM 540/1000 i dwa siłowniki podnośnika o udźwigu 6 ton. Reszta Ślązaka to w większości standardowy HTZ.

Niestety konstrukcja nie należy do rewolucyjnych i jakoś szczególnie nowoczesnych. Ukraińska baza garściami czerpie jeszcze z klasycznego HTZ T150K, pamiętającego lata 70. XX w. Z jednej strony to dobrze, bo z częściami nie ma większych problemów. Z drugiej strony komfort pracy przypomina bardziej lata 80. i początek 90.

Ślązak 8190 w Praktyce: Opinie Właścicieli

Spośród około dwudziestu kilku wyprodukowanych Ślązaków, większość jest jeszcze użytkowana i pełni rolę głównych ciągników rolniczych w gospodarstwach. Silnik o mocy 190 KM i spore możliwości pociągowe oraz terenowe pojazdu sprawiają, że ciągnik rodem z woj. opolskiego radzi sobie w ciężkich pracach polowych.

Właściciel Ślązaka 8190 z woj. pomorskiego, który pracował głównie z prasą Krone, mówi: "Na Ślązaka nie mogę narzekać. Kupiłem go 3 lata temu, zastąpił u mnie Belarusa T150K sprowadzonego z zachodniej Europy, więc nieco lepiej wyposażonego i wykonanego. Do zakupu Ślązaka namówił mnie znajomy, który posiada T150K z silnikiem Andorii 6CT107." Ciągnik trafił do obecnego właściciela z woj. mazowieckiego. Gospodarstwo obecnego właściciela Ślązaka jest niewielkie i skupia się na zielonce uprawianej na potrzeby hodowli koni. Czasem Ślązak i jego kierowca pomagali także rodzinie przy uprawie pól o wielkości prawie 100 ha. "Ślązak z zadaniami, czy to na moim gospodarstwie, czy kuzynów albo na usługach, radził sobie wyśmienicie. Przy pracy z trzymetrowym agregatem uprawialiśmy ziemię na 30 cm przy prędkości 8 km/h."

Nie da się ukryć, że Ślązak, mimo krajowego rodowodu, jest mało znanym ciągnikiem w Polsce. "Czasem na usługach ludzie nie wierzyli, że ten ciągnik zrobi robotę szybko i sprawnie, jednak widząc go przy pracy radykalnie zmieniali zdanie, doceniając pojazd." W czasie trzyletniej pracy obecny właściciel nie miał większych problemów z pojazdem. Awarii praktycznie nie było. Jedyną większą naprawą okazała się wymiana łożyska w przednim kole. Wojciech Jastrzębski mówi, że trudno mu powiedzieć, jak jest z częściami do tego pojazdu, bo sam ich nie potrzebował, oczywiście oprócz wspomnianego łożyska oraz standardowych filtrów, olejów i innych elementów eksploatacyjnych.

Ciągnik Ślązak 8190 podczas prac polowych

Dostępność i Ceny Używanych Ślązaków

Wersja z numerem 001 różni się od późniejszych Ślązaków. Cena poniżej 100 tys. zł jest zachęcająca. Ślązak z numerem 001 z woj. pomorskiego jest w tej chwili wystawiony za 85 tys. zł. "W tej chwili ciągnik jest w dobrym stanie, może od razu pracować w polu. Oczywiście wprawne oko mechanika coś by znalazło, np. jakieś drobne wycieki oleju." Silnik o mocy 190 KM ma swoje problemy, których nabawił się w fazie projektu w fabryce. Przy podnoszeniu mocy okazało się, że Andoria „zjada” nieco więcej oleju. Podobno ten typ tak ma. Wersja stosowana w autobusach także ma większy apetyt na olej. Egzemplarz z Pomorza ma dołożoną klimatyzację postojową z ciężarówki.

Co ciekawe, w tej chwili w sprzedaży znajduje się także drugi Ślązak 8190, tym razem znajdujący się w woj. podkarpackim. Ciągnik z ogłoszenia także posiada oryginalny silnik 6CT107-3/C2 o mocy 190KM, ale sprzedawca proponuje możliwość przesterowania na 220KM. Przebieg wynosi zaledwie niecałe 1,5 tys. mth, a pojazd jest po przeglądzie technicznym i modernizacji w 2021 r. dokonanej u producenta, na którą jest pisemna gwarancja na sześć miesięcy. W tym egzemplarzu także dołożono klimatyzację. Założono również przedni TUZ oraz tylny (3 i 2 kategorii pasujący pod wszystkie standardowe maszyny). Cena w tym wypadku wynosi 130 tys. zł.

Wynajem Maszyn Rolniczych w Województwie Dolnośląskim

Dlaczego Wynajem Ciągników Rolniczych?

Wynajem ciągników rolniczych to idealne rozwiązanie dla tych, którzy potrzebują nowoczesnego sprzętu, ale nie chcą ponosić kosztów związanych z jego zakupem. Nasza firma oferuje szeroki wybór ciągników od czołowych producentów, dostosowanych do różnych potrzeb - od małych ciągników idealnych do mniejszych gospodarstw, po duże, wielozadaniowe modele dla zaawansowanych prac polowych. W ramach naszej oferty wynajmu ciągników rolniczych zapewniamy pełne wsparcie techniczne, doradztwo oraz serwis.

Wynajem ciągników rolniczych to elastyczne i ekonomiczne rozwiązanie, które umożliwia użytkowanie sprzętu tylko wtedy, gdy jest potrzebny, co pozwala na oszczędności. Oferowany przez nas wynajem ciągników rolniczych jest idealny zarówno dla małych, sezonowych prac, jak i dla długoterminowych projektów, w których niezbędna jest większa flota maszyn. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie musisz martwić się o koszty serwisu, utrzymania, czy przechowywania sprzętu. Wynajmując ciągnik rolniczy w Farm-tech, masz pewność, że otrzymujesz w pełni sprawny, przygotowany do pracy sprzęt, który przejdzie przez szczegółowy przegląd techniczny przed każdorazowym udostępnieniem. Jeżeli zamieszkujesz województwo dolnośląskie i szukasz solidnych maszyn rolniczych, to nasza oferta jest dla Ciebie!

Proces Wynajmu w Farm-tech

Wynajem maszyn rolniczych w firmie Farm-tech jest prosty i przejrzysty. Staramy się maksymalnie uprościć proces, aby nasi klienci mogli jak najszybciej rozpocząć prace w swoich gospodarstwach. Oto podstawowe kroki:

  1. Wybór maszyny - przejrzyj naszą ofertę i zdecyduj, która maszyna najlepiej odpowiada Twoim potrzebom. Wybór sprzętu obejmuje zarówno wynajem ciągników rolniczych, jak i szeroki zakres innych maszyn, takich jak prasy, siewniki, rozrzutniki, ładowarki i wiele innych.
  2. Konsultacja z doradcą - jeśli nie jesteś pewien, który model najlepiej sprawdzi się w Twoim gospodarstwie, skonsultuj się z naszym specjalistą. Doradzimy, która maszyna będzie najlepsza do Twoich warunków terenowych i rodzaju planowanej pracy.
  3. Określenie terminu wynajmu - zastanów się, jak długo będziesz potrzebował maszyny. W naszej ofercie dostępne są opcje wynajmu krótkoterminowego (na przykład na okres sezonowy) oraz długoterminowego dla większych projektów.
  4. Podpisanie umowy - po ustaleniu wszystkich szczegółów sporządzamy umowę, która jest przejrzysta i zawiera wszystkie kluczowe informacje dotyczące warunków wynajmu.
  5. Odbiór lub dostawa maszyny - maszyna może być przez Ciebie odebrana osobiście lub dostarczymy ją bezpośrednio na Twoje pole lub do gospodarstwa. Nasza elastyczność umożliwia szybkie i wygodne rozpoczęcie prac.

Dzięki powyższym krokom wynajem maszyn rolniczych w naszej firmie przebiega sprawnie, a Ty masz pewność, że wynajmowany sprzęt spełni wszystkie Twoje wymagania.

Jak Wybrać Odpowiedni Ciągnik do Wynajmu?

Wybór odpowiedniego modelu ciągnika do wynajmu zależy od wielu czynników, takich jak rodzaj pracy, powierzchnia terenu, a także specyficzne potrzeby gospodarstwa. W Farm-tech oferujemy szeroki wachlarz ciągników rolniczych o różnych parametrach technicznych, co pozwala na dopasowanie sprzętu idealnie do Twoich oczekiwań.

Przy wynajmie ciągników rolniczych warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych aspektów:

  • Moc ciągnika - w zależności od rodzaju pracy, moc ciągnika powinna być dostosowana do obciążenia, które będzie wykonywał. Mniejsze ciągniki sprawdzają się idealnie w mniejszych gospodarstwach i na mniej wymagających terenach, natomiast do dużych areałów i intensywnych prac rekomendujemy modele o większej mocy.
  • Napęd na 4 koła - jeśli Twój teren jest trudny, nierówny lub podmokły, warto rozważyć wynajem ciągnika rolniczego z napędem 4×4. Taki sprzęt zapewnia lepszą przyczepność, a tym samym większą wydajność i bezpieczeństwo pracy.
  • Komfort użytkowania - dla osób pracujących przez długie godziny ważny jest komfort kabiny oraz ergonomia wnętrza. Nowoczesne ciągniki dostępne w naszej ofercie posiadają wygodne siedzenia, amortyzację oraz systemy wspomagania, co znacznie zwiększa komfort pracy.
  • Dodatkowe funkcje i wyposażenie - w zależności od rodzaju wykonywanych prac, być może potrzebujesz ciągnika z dodatkowymi funkcjami, takimi jak przedni podnośnik, dodatkowe obciążniki, klimatyzacja czy system GPS.

Odpowiedni wybór modelu ciągnika rolniczego jest kluczowy, aby prace w gospodarstwie przebiegały sprawnie i efektywnie, niezależnie czy terenem działania jest województwo dolnośląskie, czy inny obszar kraju. W Farm-tech oferujemy doradztwo, które pomoże Ci w dopasowaniu idealnego modelu do Twoich potrzeb, a także serwis, który zadba o utrzymanie wynajętego sprzętu w doskonałym stanie technicznym.

tags: #ciagnik #farmer #woj #dolnoslaskie