Ciągnik na schodach w Tczewie: nietypowe zdarzenie na Starym Mieście

W Tczewie doszło do niezwykłego zdarzenia, które wywołało zdumienie wśród mieszkańców i konieczność przeprowadzenia długotrwałej akcji ratunkowej. 36-letni mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, wjechał ciągnikiem rolniczym na strome schody Starego Miasta, co doprowadziło do unieruchomienia pojazdu i znacznych strat.

Zetor utknął na schodach w Tczewie

Przebieg zdarzenia

Zakład o litr wódki

Nietypowe zdarzenie miało miejsce we wtorek, 22 kwietnia około godziny 13:00, przy ulicy Rybackiej w Tczewie. 36-letni mieszkaniec Tczewskich Łąk (gmina Tczew), Tomasz J., po kilku głębszych, założył się z kolegą o litr wódki, że pokona ciągnikiem schody na tczewskiej Starówce. Mężczyzna, będąc w stanie nietrzeźwym, „pożyczył” ciągnik marki Zetor z doczepioną kosiarką do trawy od swojego ojca i wyruszył w drogę z Tczewskich Łąk w stronę Tczewa. Nie zatrzymywany przez nikogo, swobodnie dojechał na Stare Miasto.

Nieszczęsny zjazd i ucieczka

Pewny mocy swojego pojazdu, Tomasz J. podjął próbę zjazdu ze stromych schodów łączących ulice Rybacką i Wąską. Niestety, jak się okazało, wysłużony Zetor nie poradził sobie z przeszkodą. Kierowca nie przewidział, że wąskie schody zakręcają pod kątem prostym, co spowodowało, że traktor utknął na amen w połowie schodów, po pokonaniu około 30 stopni. Początkowo kierowca próbował wyjechać ze schodów, jednak gdy stwierdził, że mu się to nie uda, uciekł z miejsca zdarzenia.

Interwencja służb i konsekwencje

Zatrzymanie kierowcy

O niecodziennym wydarzeniu tczewską policję poinformowali przechodnie. Funkcjonariusze ustalili, że właścicielem ciągnika rolniczego jest mieszkaniec wsi Tczewskie Łąki, a pojazdem kierował jego nietrzeźwy syn. Policjanci zatrzymali 36-letniego „kaskadera”, a alkomat wykazał, że miał on prawie 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto, mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania ciągnikiem rolniczym, a pojazd nie był ubezpieczony. Za kierowanie po pijanemu i bez uprawnień mężczyźnie grozi do 2 lat więzienia.

Policjanci na miejscu zdarzenia w Tczewie

Akcja usuwania ciągnika i koszty

Akcja usuwania ciągnika ze schodów trwała około 6 godzin i kosztowała ponad 3 tysiące złotych. W działaniach brało udział 5 zastępów straży pożarnej oraz inne służby ratownicze. Oprócz kosztów usunięcia pojazdu, konieczny będzie także remont schodów. Zniszczeniu uległo 15 granitowych płyt, które miasto pozyskało ze Strzegomia, uznawanego za stolicę polskiego kamieniarstwa.

Krzysztof Witosiński, naczelnik Wydziału Spraw Komunalnych w tczewskim Urzędzie Miejskim, poinformował, że kosztorys zakupu płyt, ich transportu oraz samego remontu miał być gotowy w najbliższy poniedziałek. Koszty te z pewnością znacznie przewyższą pierwotne 3 tysiące złotych.

Łańcuch Konar w pilarce Nac CST 61 - wiosenne pozyskiwanie drewna opałowego.

Podsumowanie

Incydent z ciągnikiem na schodach w Tczewie jest przykładem skrajnej nieodpowiedzialności pod wpływem alkoholu, która doprowadziła nie tylko do zagrożenia bezpieczeństwa, ale także do poważnych zniszczeń i wysokich kosztów. Sprawa Tomasza J. z pewnością znajdzie swój finał w sądzie, a mieszkańcy Tczewa zapamiętają to zdarzenie na długo.

tags: #ciagnik #na #schodach #tczew