Ciągniki ogrodnicze Ferrari: zastosowanie i specyfikacja techniczna

Uprawy specjalistyczne, takie jak warzywnictwo, sady, winorośl czy borówki, wymagają nie tylko ciężkiej pracy i pasji, ale również odpowiednio dobranego sprzętu. W produkcji tego typu maszyn specjalizują się Włosi, gdzie jest wiele winnic i sadów, w których pracują również ciągniki Ferrari.

Zielony ciągnik ogrodniczy Ferrari w sadzie

Ferrari - synonim precyzji w uprawach specjalistycznych

To, co wyróżnia ciągniki Ferrari na tle konkurencji, to przede wszystkim ich niewielka szerokość. W swojej klasie mocy są to najwęższe ciągniki na świecie, idealnie wpisujące się w potrzeby gospodarstw zajmujących się uprawami wymagającymi precyzji.

Firma Hydro-Masz produkuje opryskiwacze dopasowane do szerokości ciągników Ferrari, co sprawia, że sprawdzą się one nie tylko w sadach i winnicach, ale również w uprawie borówki, która w Polsce staje się coraz popularniejsza.

Dostępność i oferta w Polsce

Jeśli chodzi o dostępność tych maszyn w Polsce, są one oferowane od 2023 roku przez autoryzowanego dealera, firmę Hydro-Masz. Firma ta nie tylko sprzedaje same ciągniki, ale również proponuje kompleksowe rozwiązania dla gospodarstw.

Firma Hydro-Masz zaprezentowała na targach Agrotech w Kielcach najwęższe ciągniki na świecie, idealne do upraw specjalistycznych takich jak winorośl czy borówki. Te maszyny, choć dzielą nazwę z legendarnymi sportowymi samochodami Ferrari, oferują coś więcej niż tylko prędkość.

Modele i specyfikacja techniczna

Ferrari Cromo 35

Cena mniejszego modelu, Cromo 35, z silnikiem Kubota o mocy 25 KM, idealnie nadaje się do upraw rzędowych w winnicach, sadach oraz pracy w szklarniach. Cena tego modelu wynosi około 78 tysięcy złotych netto.

Pierwszym z modeli zaprezentowanych na targach był Cromo 35 wyposażony w silnik Kubota D1105 o mocy 25 KM przy 3000 obr./min. Pojazd wyposażono w ramę OS i skrzynię biegów 8/4. Pojazdy te idealnie nadają się do upraw rzędowych w winnicach i sadach, koszenia na zboczach, pracy w szklarniach i konserwacji terenów zielonych, zarówno latem, jak i zimą. W porównaniu do konkurencji z Indii czy Chin, gdzie za 25 KM mechanicznych wystarczy położyć na stół 60 - 70 tys. zł netto, Ferrari wygląda na pojazd drogi, ale jego właściwości jezdne, silnik i możliwości wyposażenia przekonują do zapłaty nieco większych pieniędzy.

Ferrari Cobram 60 AR

Z kolei model Cobram 60 AR, z silnikiem Kohler o mocy 49 KM i szerokością 95 cm, jest dostępny w cenie 145 tys. zł netto.

Drugim modelem zaprezentowanym na targach w Kielcach był mocniejszy, większy i jeszcze lepiej wyposażony Ferrari Cobram 60 AR. W tym wypadku także była to wersja AR, czyli łamana. Takie rozwiązanie jest popularne we Włoszech w takich ciągnikach jak BCS czy Antonio Carraro. W ciasnych sadach i winnicach liczy się zwrotność, a ciągniki przegubowe zawracają niemal w miejscu. W modelu Cobram 60 pracuje 3-cylindrowy silnik Kohler KDi 1903 TCA o pojemności 1,9l i mocy 49 KM. W ciągniku pracuje przekładnia z 12 przełożeniami do jazdy do przodu i taką samą liczbą do tyłu. Model zaprezentowany na targach posiadał szerokość 95 cm.

Przegubowy ciągnik Ferrari Cobram 60 AR wykonujący zwrot na wąskiej drodze

Ferrari Vega L80

W ofercie Hydro-Masz jest także trzeci podstawowy model firmy Ferrari, czyli Vega L80 wyposażony w silnik Kohlera o mocy 75 KM. Z wyglądu przypomina on pojazdy marki BCS, a pod maską posiada wszelkie udogodnienia znane z tej firmy, jak: układ kierowniczy DualSteer czy sterowanie rewersem EasyDrive.

Historia i pochodzenie marki Ferrari

Zielone, specjalistyczne ciągniki do gospodarstw warzywniczych, sadowniczych i winnic marki Ferrari to dobrze znane na włoskim rynku sprzęty. Tym razem to inny przypadek niż Lamborghini czy Porsche-Diesel. Zielone Ferrari produkowane w miejscowości Luzzara należy do koncernu BCS i nie ma nic wspólnego z Fiatem i czerwonymi pojazdami służącymi do lansu w Monte Carlo i San Remo. Ferrari z Luzzary to dobry sprzęt do pracy przy owocach i warzywach, zarówno w polu, sadzie czy szklarni.

Kiedyś, w polskiej kinematografii, było dwóch Kilerów. A we Włoszech jest dwóch Ferrari. A w zasadzie to nawet trzech. Jeden, ten od czerwonych samochodów, jest dobrze znany i nie będziemy się nim tu zajmować. Drugi to Luigi Ferrari, który w 1961 r. założył firmę, która w tej chwili nazywa się Farrari Growtech (w Polsce znana jako Ferrari Costruzioni Meccaniche).

Trzecie Ferrari, tym razem z siedzibą w Luzzarze, ma nieco bardziej enigmatyczną historię, gdyż nigdzie nie ma wzmianki, kto ją założył. Być może był to jakiś pan Ferrari, ale "czort go wie". W tej samej miejscowości jest plac Ermesa Ferrariego, który został rozstrzelany wraz z 9 innymi partyzantami, mieszkańcami Luzzary przez faszystów w kwietniu 1945 r. Officine Meccanica Ferrari SpA powstała w 1954 r. Na początku swojej działalności firma skupiała się na budowie elementów niezbędnych do produkcji rur do nawadniania. Przełom nastąpił w 1957 r., kiedy to marka Ferrari zaprezentowała na targach w Weronie dwukołowy ciągnik MC 57. Tani sprzęt odniósł sukces utrzymując się w produkcji aż do 1965 r. W tym samym czasie włoska marka wypuściła na rynek swój pierwszy ciągnik przegubowy nazwany MT 65. Potem, w latach 70. asortyment produktów był rozszerzany m. in. Ferrari T72 z 1975 r.

W 1988 r. marka i fabryka Ferrari stały się częścią firmy BCS. Zresztą jakby dobrze poszukać to firm z nazwą Ferrari we Włoszech znajdziemy multum i jeszcze trochę.

Unikalne rozwiązania techniczne

Wspólną cechą obu prezentowanych modeli (Cromo 35 i Cobram 60 AR) jest możliwość zmiany pozycji kierowcy z przodu na tył (o 180 stopni), co jest wyróżnikiem pojazdów marki Ferrari.

Według firmy Hydro-Masz, ciągniki Ferrari zapewniają liczne zalety podnoszące wydajność pracy w specjalistycznych uprawach dzięki swojej unikatowej konstrukcji i zaawansowanym technicznie rozwiązaniom.

tags: #ciagnik #ogrodniczy #ferrari