Początki firmy Pronar i produkcja ciągników
Firma Pronar została założona w 1988 roku. Początkowo zajmowała się handlem produktami rolnymi z krajów byłego ZSRR, a następnie z państw WNP. Nazwa firmy pochodzi od słów „Pro” oznaczającego produkcję oraz „Nar” będącego skrótem od rzeki Narew, w pobliżu której znajduje się siedziba firmy.
W połowie lat 90. Pronar rozpoczął produkcję ciągników pod własną marką. Pierwsze konstrukcje bazowały na białoruskich podzespołach, uzupełnionych polskimi maskami, kabinami i elementami wyposażenia. Maszyny z tego okresu nadal często pracują na polach i są cenione za swoją trwałość.

Rozwój oferty i modernizacje
Równolegle z produkcją ciągników, Pronar rozwijał produkcję innych maszyn i podzespołów, takich jak koła, felgi, przyczepy, maszyny zielonkowe, a także elementy hydrauliki i pneumatyki. Firma sukcesywnie rozwijała także eksport. Ciągniki Pronar zaczęły być unowocześniane w sposób niezależny od rozwoju technologii MTZ.
Przykładem ciągłej pracy i przydatności starszych modeli jest Pronar 320 AMK, który wciąż jest wykorzystywany do prac porządkowych i odśnieżania w okolicach obiektów sportowych w Warszawie.

W pierwszej dekadzie XXI wieku, w ramach promocji, do najmocniejszych ciągników Pronar oferowano motocykle Pronar 125/2, które były zmodyfikowanymi motocyklami marki Mińsk MMV3 3.1135. Motocykle te były także dostępne w sprzedaży jako osobny produkt. Choć nie były produkowane w Narew, były tam przystosowywane do polskich warunków.
Serie ciągników Pronar P5, P6, P7 i P9
Seria P5
W 2006 roku Pronar rozpoczął produkcję nowych maszyn serii P5, które w mniejszym stopniu bazowały już na konstrukcjach Belarus. Po prawej stronie na zdjęciu widzimy Pronar 5110, a po lewej Pronar 7150, oba spotkane na terenie fabryki w Narwi.

Ciągniki serii P5 były wyposażone w 4-cylindrowe jednostki napędowe o mocy od 81,6 KM do prawie 90 KM. Zużycie paliwa mieściło się w przedziale 217-230 g/kWh. Moment obrotowy wahał się od 294 Nm do 398 Nm przy 1300-1400 obr./min. Rozstaw osi tych maszyn wynosił 2369 mm, udźwig tylnego podnośnika (TUZ) około 4,2 tony, a waga od 4,7 do 5,2 tony.
Wyposażenie obejmowało elektrohydrauliczny układ sterowania TUZ EHR V firmy Bosch, 3-sekcyjny (opcjonalnie 4-sekcyjny) zewnętrzny rozdzielacz hydrauliki, szybkozłącza Faster oraz zaczep tylny z regulacją firmy Scharmoller. Skrzynie biegów pochodziły od firmy ZF, były mechaniczne, w układzie 16x8 w słabszych modelach i 16x16 z funkcją Powershift w standardzie w mocniejszych wersjach.
Następcą serii P5 był model 5340, zaprezentowany w 2013 roku, a sprzedawany od 2015 roku. Ciągnik ten został skonstruowany z podzespołów renomowanych producentów, z założeniem stworzenia maszyny o prostej, wytrzymałej i solidnej konstrukcji, charakteryzującej się wysoką niezawodnością i niskimi kosztami eksploatacji. Napędzany był 4-cylindrowym silnikiem Deutz o mocy 106 KM, spełniającym normę toksyczności Stage IIIB, wyposażonym w bezobsługowy katalizator DOC.

Seria P7
W 2007 roku ofertę uzupełniono o ciągniki serii P7 (modele 5112, 5122). Wyposażono je w silniki Iveco (FPT) o mocach 81,6 KM i blisko 90 KM. Transmisja pochodziła od firmy Carraro, ze skrzynią Power Hi-Lo i opcjonalnym elektrohydraulicznym rewersem.

Na placu w Narwi można było spotkać najmniejszy model tej serii, czyli 5110 z silnikiem Perkinsa.
Seria P6 i P9
W 2008 roku zapowiedziano wprowadzenie serii P6 i P9, obejmujących modele 7150 i 8140. Ciągniki te, podobnie jak modele serii P5, były często budowane z wykorzystaniem podzespołów renomowanych producentów.
Pronar 8140
Szczytowym osiągnięciem firmy Pronar w zakresie produkcji ciągników był model 8140 o mocy 265 KM. Maszyna została zaprezentowana po raz pierwszy w 2007 roku, razem z serią P6 (model 7150). Pod maską 8140 pracował 6-cylindrowy, turbodoładowany silnik Deutz generujący 265 KM i moment obrotowy 1050 Nm przy 1500 obr./min. Skrzynia biegów marki ZF z funkcją Powershift i elektrohydraulicznym rewersem oferowała 40 biegów do przodu i 40 biegów do tyłu. Rozstaw osi wynosił 3010 mm, a waga pojazdu prawie 10 ton. Opcjonalnie dostępne były m.in. przedni TUZ i WOM, pneumatyczne zawieszenie fotela operatora, zaczep transportowy "Pitonfix" oraz amortyzowana oś przednia.

Pronar 8140 stanowił mocną i prostą alternatywę na rynku, oferując konkurencyjną cenę w stosunku do mocy.
Pronar 7150
Podobnym modelem do 8140 była wersja 7150 z serii P6, wykorzystująca ten sam design i projekt kabiny. Różnica polegała na zastosowanych silnikach i innych elementach wyposażenia. Pod maską pracował silnik Deutza o mocy 180 KM (niektóre źródła podają 176 KM) i momencie obrotowym 716,6 Nm przy 1600 obr./min. Ciągnik wyposażony był w skrzynię biegów ZF 40+40 z funkcją Powershift, podobną do tej w modelu 8140.

Pronar 6180
Uzupełnieniem oferty w 2009 roku był model 6180, charakteryzujący się bardziej nowoczesnym designem. Pod maską montowano 6-cylindrowy turbodoładowany silnik Deutz generujący 146 KM, współpracujący ze skrzynią ZF T 7226 40x40 z funkcją Powershift. Układ hydrauliczny oferował maksymalny udźwig 9,2 tony i sterowanie EHR marki Bosch. Kabina była analogiczna do stosowanej w modelach P6 i P5.

Ciągniki Zefir - współpraca z chińskimi producentami
Od 2007 roku Pronar rozpoczął montaż ciągnika Zefir 85, a nieco później modelu Zefir 90, opartych w dużej mierze na ciągnikach chińskiej marki YTO. Pojazdy te wykorzystywały silniki Yituo (Luoyang) Diesel Engine Co. o oznaczeniu 6YTDL4.75N01 (Zefir 85, 84,9 KM) oraz 4M2L-T8 (Zefir 90, 90 KM). Konstrukcje te bazowały na projekcie Ricardo dla YTO z lat 80., a podwozia i napędy korzystały z doświadczeń firmy FiatAgri.

W 2007 roku w ofercie Pronara znajdowały się modele: seria 320 AM/AMK (36 KM), Pronary 82A/SA (79,8-81 KM), Pronary TSA (90-90,7 KM), Pronary 1025A (ok. 100 KM), a także modele Zefir 85/85K bazujące na YTO. Uzupełniały je modele P5/P7 (5110, 5130, 5135, 5115, 5122), a od 2008 roku także serie P6 i P9 (7150, 8120, 8140).
Opinie użytkowników i rynek wtórny
Opinie na temat ciągników Pronar są zróżnicowane. Niektórzy użytkownicy chwalą je za prostą konstrukcję, niskie koszty eksploatacji i dostępność części. Inni zgłaszają problemy z jakością wykonania i awaryjnością.
Jeden z użytkowników zgłosił szereg problemów z ciągnikiem Zefir 85, w tym awarie sprzęgła, przegrzewanie silnika, problemy z pedałem gazu, wycieki z przedniego mostu i blokujące się hamulce. Wskazuje na wadliwą konstrukcję sprzęgła i brak wygłuszenia kabiny. Z drugiej strony, wspomina o dobrym silniku, szerokich oponach, radiu i wspomaganiu.
Inny użytkownik, posiadający sąsiada z Zefirem 85, twierdzi, że jego sąsiad nie narzeka na awaryjność i chwali łatwy dostęp do części.
Waga ciągnika Zefir 85 to 4750 kg, co jest uważane za wystarczające w porównaniu do innych marek w tym segmencie mocy.
Ceny używanych ciągników Pronar są zróżnicowane. Modele serii P5, takie jak 5340 z rocznika 2016, z przebiegiem około 1-2 tys. mth, można znaleźć w cenie około 116-132 tys. zł brutto. Zefiry 85 z końca pierwszej dekady XXI wieku kosztują około 75 tys. zł. Model 8140 w 2011 roku kosztował 465 tys. zł, co było ceną konkurencyjną.
Na rynku wtórnym trudno znaleźć modele serii P5, P6, P7 i P9 ze względu na ich niszowość i małą produkcję.
Warto zaznaczyć, że Pronar przez lata kontynuował sprzedaż ciągników MTZ Belarus, a obecnie jest importerem ciągników marki TYM.
PORÓWNANIE CASE PUMA 145 CVX I NH T7.270 + PRONAR 1025A
Podsumowanie i perspektywy
Pronar, mimo że obecnie nie produkuje własnych ciągników, pozostawił po sobie ślad na polskim rynku maszyn rolniczych. Oferował konkurencyjne cenowo i mocne maszyny, które stanowiły alternatywę dla wiodących producentów. Choć opinie użytkowników bywają podzielone, wiele starszych maszyn Pronar nadal pracuje w gospodarstwach, co świadczy o ich trwałości.
Kwestia norm emisji spalin i rosnących kosztów komponentów mogła wpłynąć na decyzję o zaprzestaniu produkcji własnych ciągników. Firma skupiła się na produkcji przyczep, maszyn rolniczych i części, a także na imporcie maszyn innych marek.