Największe ciągniki Renault z przednim napędem

Marka Renault, choć obecnie kojarzona głównie z produkcją samochodów, przez wiele lat aktywnie działała w segmencie ciągników rolniczych. Po przejęciu przez Claas, traktory tej marki nadal cieszą się znaczną popularnością na rynku wtórnym, a wiele z nich jest sprowadzanych z zagranicy.

Popularność ciągników Renault na rynku wtórnym w Polsce

Od początku bieżącego roku dane Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych oficjalnie uwzględniają markę Renault Agriculture, co pozwala na miarodajne porównanie jej wyników sprzedaży z innymi producentami. Wcześniej francuskie ciągniki były klasyfikowane w kategorii "inne". Już od początku roku, nawet przed pandemią koronawirusa, ciągniki Renault plasują się w czołówce najpopularniejszych marek używanych. Pierwsze miejsce zajmuje John Deere, drugie Massey Ferguson, a trzecią pozycję - Renault. Do końca maja sprzedano 794 ciągniki tej marki.

Największym zainteresowaniem cieszą się modele wyprodukowane co najmniej 20 lat temu. W kategorii ciągników o wieku równym lub większym niż 20 lat, Renault Agriculture ustępuje jedynie marce Massey Ferguson, sprzedając 579 sztuk w porównaniu do 609 sprzedanych ciągników MF. Co dziesiąty z rejestrowanych w Polsce traktorów sprowadzanych z zagranicy ma na sobie logo Renault - od 2011 roku udział tej marki na rynku używanych ciągników nie spada poniżej 10%.

Wykres słupkowy przedstawiający liczbę zarejestrowanych ciągników Renault (używanych) w Polsce na przestrzeni lat

Najpopularniejsze modele Renault na rynku wtórnym

Zgodnie z danymi AgriTrac (Martin & Jacob), od 2011 roku do Polski sprowadzono blisko 700 sztuk modelu Renault 110.54, co czyni go najpopularniejszym ciągnikiem tej marki na rynku wtórnym. Na drugim miejscu znajduje się Renault 103.14, z liczbą 534 rejestracji. Podium zamyka Renault 103.54, którego sprzedano 358 sztuk w analizowanym okresie.

Kolejne pozycje zajmują modele: R7912, 155.54 oraz Ceres 95. Ścisłą czołówkę uzupełniają takie ciągniki jak Renault 106.54, 113.14, 90.34 oraz 133.14. Każda z tych konstrukcji odnotowała ponad 200 rejestracji w ciągu ostatnich ośmiu lat. Warto zaznaczyć, że te modele są również najczęściej dyskutowane przez użytkowników na forum rolniczym AgroFoto.pl, co potwierdza ich popularność i zainteresowanie wśród użytkowników.

Historia i ewolucja ciągników Renault

Pierwszym ciągnikiem marki Renault był traktor typu GP, który w dużym stopniu nawiązywał do amerykańskiego pojazdu rolniczego Cletrac Model R. Z fabryki wyjechał zaraz po wojnie, bo już w 1919 roku, a w sumie wyprodukowano 425 sztuk tego modelu. Kolejnym ważnym rokiem w historii marki jest 1950, w którym to zakład produkcyjny zmienił siedzibę na francuskie miasto Le Mans. W roku 1987 firma zostaje wykupiona przez spółkę Carraro Agritalia i od tego momentu możemy mówić o największym rozwoju marki.

Przełomowym staje się rok 1992, w którym zaprezentowany zostaje traktor Renault 180-94TZ, który miał wbudowane przekładnie MULTISHIFT typu fullpowershift wyprodukowane przez firmę Steyr. Rok później na rynku pojawiła się cała seria Ceres. Ciągniki tego typu wyposażone były w silniki MWM. Z kolei w roku 1994 Renault rozpoczął współpracę z marką John Deere, która dostarczała francuskiej firmie silniki i włączyła ciągniki Renault do swojej oferty.

Jednak jedną z ważniejszych dat jest 23 lutego 2003 roku, kiedy to w Paryżu została spisana umowa, z której wynikało, że grupa Claas przejmuje 51% udziałów w Renault Agriculture. Trzy lata później, 23 stycznia 2006 roku, ilość udziałów zwiększyła się do 80%, natomiast już w czerwcu 2008 roku Claas stał się wyłącznym właścicielem zakładu produkcyjnego w Le Mans.

Cechy cenione przez rolników

Właściciele gospodarstw rolnych cenią markę Renault za wiele cech. Ciągnik kołowy wyprodukowany we francuskiej fabryce charakteryzuje się przede wszystkim bardzo dobrą zwrotnością. Doceniany jest również za wysoki komfort użytkowania, a przede wszystkim za dużą ilość przestrzeni w kabinie operatora. Szerokie pole widzenia i łatwość prowadzenia pojazdu to kolejne jego atuty. Nie można także nie wspomnieć o fakcie, że ceny części zamiennych do ciągników tej marki nie są wysokie, więc i utrzymanie traktora w dobrym stanie nie będzie równoznaczne z wydawaniem znacznych sum pieniędzy. Niezawodność, wytrzymałość, funkcjonalność - tak w kilku słowach można opisać markę Renault. Ciągnik tej firmy sprawdzi się na każdym gospodarstwie, jeśli rolnik wybierze model o odpowiedniej mocy i udźwigu.

Przykładowe modele i ich specyfikacje

Poniżej przedstawiono specyfikacje wybranych modeli ciągników Renault:

  • Renault 110-54: Zastosowany silnik to MWM D226-6. Pojazd posiada po 16 biegów na przód oraz tył. Maksymalna prędkość, z jaką może się poruszać to 30 km/h, a jego maksymalna moc wynosi 100 KM. Posiada sterowanie hydrauliczne, a maksymalny udźwig podnośnika sięga 7120 kg.
  • Renault Ares 556: W tym ciągniku zastosowano silnik John Deere 4045 TRT. Zwiększona została także liczba biegów do 32 na przód i tył. Maksymalna moc pojazdu wynosi 103 KM. W tym modelu większy jest również maksymalny udźwig podnośnika, który jest na poziomie 8471 kg.
  • Renault Celtis 446: Ta nowoczesna maszyna rolnicza przeznaczona jest do pracy na małych oraz średnich gospodarstwach rolnych. Posiada wbudowany silnik typu DPS. Liczba biegów na przód i tył wynosi 10. Pojazdem możemy się poruszać z maksymalną prędkością 44 km/h, a jego moc to 92 KM.

Szczegółowa analiza modelu Renault Ares 610 RZ

Zdjęcie ciągnika Renault Ares 610 RZ z ładowaczem czołowym

Jednym z interesujących przykładów jest ciągnik Renault Ares 610 RZ, wyprodukowany pod koniec 1997 roku, z przebiegiem około 10 tys. mth, zakupiony z gospodarstwa rodzinnego. Ciągnik ten, choć nie jest w idealnym stanie, co jest zrozumiałe dla maszyny używanej, posiada wiele istotnych cech. Wyposażony jest w ładowacz czołowy Faucheux F100 z łyżką o szerokości 2,4 m, zamontowany przez poprzedniego właściciela, który sprowadził go z zagranicy w 2011 roku. Sercem tej maszyny jest sześciocylindrowy silnik John Deere o pojemności 5,9 litra i mocy 100 KM.

Skrzynia biegów oferuje dwie opcje: 16 lub 32 biegi do przodu i do tyłu. Model ten posiada mechaniczny rewers, który w późniejszych wersjach był już hydrauliczny. Pompa hydrauliczna ma wydajność 60 litrów na minutę, a maksymalny udźwig tylnego podnośnika wynosi 8330 kg. Ciągnik zawraca w promieniu 9,06 m. Jego waga, bez ładowacza czołowego, przekracza 5 ton, wynosząc 5160 kg. Wymiary to: wysokość 289 cm, długość 424 cm, szerokość 2,75 m. Zbiornik paliwa ma pojemność 180 lub 220 litrów. Kabina jest przestronna, dobrze wyciszona i amortyzowana, wyposażona w klimatyzację.

Potencjalne usterki i koszty napraw Renault Ares 610 RZ

W przypadku Renault Ares 610 RZ zidentyfikowano kilka wad, które wpłynęły na jego ostateczną cenę:

  • Zużycie związane z pracą ładowacza czołowego: mocno zużyte opony przednie, zużyte końcówki drążków kierowniczych, potencjalnie zużyta przednia oś.
  • Uszkodzona felga: prawa felga jest popękana i wymaga spawania lub przyszłej wymiany.
  • Chłodnica silnika: posiada delikatny wyciek, a koszt nowej części wynosi około 2 tysiące złotych.
  • Rozrusznik: może się zawieszać po zgaszeniu rozgrzanej maszyny.
  • Wyciek oleju z tyłu ciągnika: przy wyjściu do podłączenia hamulców hydraulicznych, spowodowany lekko podgiętą rurką.
  • Mocowanie joysticka ładowacza: wymaga lepszego mocowania, ponieważ obecne zerwało się od podłogi.
  • Klimatyzacja: układ jest szczelny, ale wymaga nabicia.
  • Uszkodzona lampa boczna kabiny z kierunkowskazem.
  • Zużyty fotel kierowcy oraz opuszczona podsufitka.
  • Obluzowane osłony i elementy plastikowe, pęknięcia na błotnikach.
  • Zużyte siłowniki podnoszące tylną szybę kabiny.

Mimo tych wad, nienaganna praca silnika, skrzyni biegów oraz wałka odbioru mocy, a także udane negocjacje cenowe, zadecydowały o zakupie tego egzemplarza.

Współpraca Renault z John Deere i seria Ceres

Być może nie wszyscy wiedzą, że całkiem popularne na polskim rynku ciągniki Renault Ceres były produkowane także w kolorze zielonym pod marką John Deere. Wiele marek produkujących ciągniki ma w swojej historii modele, które pochodziły z innych fabryk, będąc adaptacją traktora z zupełnie innej beczki. Przykładem może być marka John Deere, która na początku lat 90. na rynkach hiszpańskojęzycznych oferowała Zetory pod własną marką. Kilkanaście miesięcy później John Deere, już w całej Europie Zachodniej, zaczął sprzedawać serię 3000, która w całości pochodziła z fabryki Renault w Le Mans.

Zdjęcie ciągnika Renault Ceres

Początki serii Ceres

W 1993 r. Renault Agriculture wprowadziło na rynek nowy ciągnik o nazwie Ceres. Dla francuskiej marki był to bardzo ważny model, gdyż całkowicie zmieniał on design Renault i zapowiadał spore zmiany w gamie. Design z tych lat nadal można odnaleźć w dzisiejszych ciągnikach Claasa. Podkreśleniem ważności modelu była jego nazwa - Ceres. Od tego momentu wszystkie nowe modele otrzymywały imiona z mitologii, takie jak Ares, Atles, Argos. Początkowo Ceres, zgodnie z wieloletnią tradycją marki, korzystał z silników niemieckiej marki MWM o mocach 54, 60, 75 i 83 KM. Środkowy model Ceres 75 korzystał z silnika marki Perkins o mocy 65 KM. Nowością, oprócz designu i kabiny, była także skrzynia biegów z wieloma opcjami. W podstawowej wersji z napędem na tylne koła ciągnik posiadał 9x9 biegów, zaś wersje 4x4 korzystały z przełożeń 10x10. Przy okazji ciągniki 4x4 mogły rozwijać prędkość 40 km/h. Wersje z literą X w nazwie oraz modele Céres 85 i 95 posiadały elektrohydrauliczną szybką zmianę biegów.

Od samego początku Ceresy chwalono za dobrą zwrotność, w przypadku napędu na cztery koła kąt skrętu przednich kół wynosił 55 stopni. Przydawało się to do pracy z ładowaczem i w gospodarstwach hodowlanych. Wiele osób narzekało na prostotę podstawowych modeli, w których kokpit był dość prymitywny, a dźwignie zmiany biegów pozostały w tym samym miejscu co poprzednio, tylko zostały elegancko wygięte, by mniej przeszkadzały. W modelach X dźwignie zmiany biegów znajdowały się po prawej stronie, co ułatwiało sterowanie ciągnikiem.

Zmiana dostawcy silników i współpraca z John Deere

Powyższy układ utrzymał się bardzo krótko, bowiem już kilka miesięcy po premierze ciągników okazało się, że MWM nie będzie kontynuował produkcji tych silników. W 1985 r. MWM przeszło w ręce Deutz AG, czyli konkurencji dla Renault. Renault zaczęło szukać nowego dostawcy, którym okazała się firma Deere Power Systems (DPS). W komunikacie prasowym z dn. 17 stycznia 1994 r. ogłoszono projekt współpracy przemysłowej pomiędzy firmami John Deere i Renault Agriculture. Wówczas ogłoszono, że dostawą silników zajmie się amerykańska marka, która produkowała motory w fabryce Saran we Francji. Zakład ten zbudowano w latach 60. i w swej historii produkował zarówno ciągniki, jak i sprzęt budowlany. Jednak od lat 80. skupił się na jednostkach napędowych.

Kolejnym punktem umowy było zobowiązanie marki Renault Agriculture do dostarczenia firmie John Deere ciągników wyposażonych w silniki DPS. Nowe Ceresy zaczęto składać pod koniec 1994 r., zaś w wersji zielonej pojawiły się one na rynku na początku 1995 r. Jeśli chodzi o wyposażenie, to niewiele się zmieniło. Zwiększono średnicę tarczy sprzęgła w modelu Ceres 75 do 12 cali, a w dwóch największych wersjach z 12 do 13 cali. Poza tym wydajność hydrauliczna wzrosła do 52 litrów. Wprowadzono także nowe opcje kabiny w wersji Spacial, która od teraz miała wyższą sekcję dachu oraz przezroczysty szyberdach na przedniej krawędzi, co miało pomóc przy pracy z ładowaczem czołowym. Pod względem technicznym Ceresy oraz nowe John Deere’y serii 3000 nie różniły się między sobą. Wszystkie ciągniki wykorzystywały silniki DPS.

Gama modeli Ceres i John Deere 3000

Gamę zaczynał Ceres 65 oraz JD 3100 wyposażony w 3-cylindrowy silnik 3029 D o pojemności skok. 2940 cm3 i mocy 55 KM. Następne w gamie były już 4-cylindrowe Ceres 75 i JD 3200 o pojemności skok. 3920 cm3 i mocy 65 KM oraz Ceres 85 i JD 3300 o pojemności skok. 4530 cm3 i mocy 75 KM. Ciągniki miały kolorystykę i silniki John Deere, ale pod względem technicznym niewiele się różniły od tych ze znaczkiem Renault. Amerykańska marka nieco lepiej wyposażała swoje wersje francuskich ciągników i tyle.

Jesienią 1998 r. Renault wprowadziło na rynek nieco zmodernizowaną serię Ceres 300, którą w wersji John Deere oznaczono serią 3010. Zmiany dotyczyły głównie wnętrza - zmodernizowano kokpit, lepiej wykończono kabinę, a część dachu była w kolorze pomarańczowym (w Renault). Jako akcesorium wprowadzono otwieraną przednią szybę, zaś fotel miał teraz podłokietniki i w opcji pneumatykę. W 2001 r. pojawiły się pierwsze standardy spalania Tier 1, co wymagało pewnych zmian w silniku. W gamie Renault pojawiła się wówczas seria Ceres 305, John Deere nie zmieniał nic w swoim nazewnictwie. O ile w 1998 r. moce i pojemności pozostały bez zmian, to po modernizacji w 2001 r. najmniejszy model Ceres 325 otrzymał 4-cylindrowy silnik o pojemności 4530 cm3.

Koniec współpracy i dziedzictwo

W 2003 r. firma Claas wykupiła część Renault Agriculture i powoli przejmowała całą fabrykę w Le Mans. W gamie John Deere nie można wskazać żadnego następcy tej serii ciągników. I w sumie nic dziwnego, gdyż seria 3000 nie stała się wielkim hitem marki z jelonkiem w logotypie. W tym czasie John Deere oferował również modele 6100 i 6200 w tej samej klasie wydajności co modele 3300 i 3400 (3310/3410). „Oryginalne” John Deere’y były na rynku niemieckim droższe o ok. 10 tys. marek. Do momentu zakończenia produkcji wersji zielonej, czyli do roku 2003, wypuszczono zaledwie nieco ponad 5,6 tys. Ceresów pod marką John Deere. W tym samym czasie wyprodukowano ok. 22 tys. Ceresów pod marką Renault. Co ciekawe ani Ceresy, ani John Deere’y serii 3000, nigdy nie były oficjalnie oferowane w Polsce, ale ich popularność w kraju jest całkiem duża.

Rynek wtórny i ceny ciągników Renault Ceres oraz John Deere 3000

John Deere 6105 R vs Renault Ceres

Wadami ciągników tej serii jest spore spalanie silników Deere Power Systems, kiepska jakość plastików wersji sprzed 1998 r., awarie skrzyń biegów w egzemplarzach powyżej 8-10 tys. mth, korozja wcześniejszych modeli. Do tego należy dodać, że są to już wiekowe pojazdy, z dużymi przebiegami i z pewnością każdy egzemplarz po zakupie wymaga sporego wkładu finansowego.

Prezentowany na zdjęciach John Deere 3200 jest oferowany w Strachówku koło Płońska. Ciągnik pochodzi z Holandii, według dokumentów ma wpisany rocznik 1999 (wersja 3200S bez przedniego napędu była produkowana aż do 2000 r., ale powstało jej zaledwie 89 szt. - zdecydowanie bardziej popularna była wersja 4x4, której wykonano 645 szt.). Ciągnik nie jest perełką i zapewne wymaga jeszcze sporo pracy. Przebieg na liczniku zatrzymał się na okolicy 4,1 tys. mth, ale sprzęt wygląda na znacznie bardziej wyeksploatowany. Cena wynosi 64,5 tys. zł.

Nieco bardziej zadbane egzemplarze będą na pewno droższe. Na przykład John Deere 3300 ze Zwolenia pochodzący z 1995 r. (moc 75 KM), z przebiegiem ponad 3,7 tys. mth na liczniku, po pełnym serwisie olejowym, według sprzedawcy dobrze utrzymany kosztuje 92 tys. zł. Inny egzemplarz John Deere’a 3300, tym razem z powiatu lipnowskiego, pochodzi z 1996 r., ma „na karku” prawie 6 tys. mth. Jego stan wygląda wzorowo, a koszt zakupu to 85 tys. zł. Dla porównania można jeszcze wspomnieć o ciągniku John Deere 3300 świeżo sprowadzonym i sprzedawanym na Mazowszu, według sprzedawcy w bardzo dobrym stanie technicznym i wizualnym, w oryginalnym lakierze (niemalowany). Rocznik 1996, przebieg 11 tys. mth, cena 72 tys. zł.

Podobne ceny osiągają pomarańczowe oryginały z Le Mans. Najnowsze modele z cyfrą „5” na końcu nazwy modelu przekraczają wartość nawet 100 tys. zł. Na przykład Renault Ceres 335 z Podlasia, rocznik 2003 (czyli ostatni), o mocy 95 KM, z przebiegiem 4,1 tys. mth. Na szczęście to ewenement i większość ofert opiewa na kwoty od 58 do 90 tys. zł. Na przykład Renault Ceres 95X z turbo z rocznika 1997, oferowany w Kłodzku, świeżo sprowadzony, zarejestrowany, z nowymi olejami i oponami z tyłu, z przebiegiem 8,4 tys. mth, kosztuje 59,8 tys. zł. Zaś Renault Ceres 340 (85 KM) z ładowaczem z roku 2000 wystawiono w Małopolsce za 74,5 tys. zł.

tags: #ciagnik #renault #z #przednim #napedem #duzy