Marka Ursus od ponad 130 lat stanowi ikonę polskiej myśli technicznej i rolnictwa. Choć firma przeszła przez burzliwe dzieje - od świetności przedwojennej fabryki, przez czasy PRL, aż po bolesny upadek w 2021 roku - obecnie pod skrzydłami nowego inwestora podejmuje próbę powrotu na rynek maszyn rolniczych.

Historia powstania i rozwój marki
Korzenie przedsiębiorstwa sięgają 1893 roku, kiedy to w Warszawie założono „Towarzystwo Udziałowe Specjalnej Fabryki Armatur”. Nazwa Ursus (łac. niedźwiedź) została nadana w 1902 roku przez udziałowców zafascynowanych lekturą powieści „Quo Vadis” Henryka Sienkiewicza. W 1910 roku firma rozpoczęła produkcję silników spalinowych, a w 1922 roku z taśm zjechał pierwszy polski ciągnik, nazywany wówczas „ciągówką”, wzorowany na amerykańskim modelu International Harvester Titan.
Okres powojenny i kultowe modele
Po II wojnie światowej zakłady stały się głównym producentem sprzętu dla rolnictwa. Do historii przeszły takie maszyny jak:
- Ursus C-45: pierwszy powojenny ciągnik z jednocylindrowym silnikiem 45 KM.
- Ursus C-325 oraz C-330 („trzydziestka”): legendarne ciągniki klasy lekkiej, produkowane w setkach tysięcy egzemplarzy.
- Ursus C-360 („sześćdziesiątka”): koń pociągowy polskich gospodarstw, produkowany do 1994 roku.

Kryzys i upadek legendy
Początek XXI wieku przyniósł wyzwania, z którymi firma nie zdołała sobie poradzić. Jako główne przyczyny załamania pozycji rynkowej Ursusa eksperci wskazują:
- Nieuczciwą konkurencję ze strony tańszych ciągników białoruskich (MTZ), które omijały rygorystyczne normy homologacyjne.
- Wysokie koszty projektów pozarolniczych, takich jak autobusy elektryczne.
- Problemy z eksportem i niepowodzenia kontraktów zagranicznych (m.in. w Tanzanii).
W 2021 roku sąd ogłosił upadłość spółki, a teren dawnych zakładów w Warszawie został przekształcony pod inwestycje komercyjne i deweloperskie.
Nowa era: Ursus pod rządami M.I. Crow
W 2024 roku majątek Ursusa został przejęty przez ukraińską spółkę M.I. Crow. Nowy właściciel, którego prezesem jest Oleg Krot, deklaruje powrót do korzeni marki, stawiając na produkcję nowoczesnych ciągników rolniczych.
Plany produkcyjne i homologacja
Aktualnie trwają intensywne prace nad homologacją nowych modeli. W kuluarach mówi się o pięciu konstrukcjach w segmencie mocy od 60 do 150 KM - czyli w najbardziej pożądanym segmencie przez polskie gospodarstwa rodzinne. Firma zapowiada:
- Odbudowę potencjału produkcyjnego w Lublinie.
- Instalację nowych linii do montażu elektroniki.
- Rozwój technologii rolnictwa precyzyjnego, w tym dronów opryskowych z logo Ursusa.
Ursus C-4011 vs LIEBHERR (60 ton) czyżby padł rekord ? Historia traktora który miał trafić na złom !
Powrót Ursusa na targi rolnicze jest odbierany jako symboliczny krok w stronę odbudowy krajowego potencjału. Choć przed nowym zarządem stoi trudne zadanie konkurowania z gigantami z Europy Zachodniej, 130-letnia historia marki pozostaje silnym fundamentem, na którym inwestorzy chcą budować nowoczesną przyszłość polskiej wsi.