Ciągniki SAM: Samodzielne Konstrukcje Rolnicze, Ich Budowa i Aspekty Prawne

W świecie rolnictwa, obok profesjonalnych maszyn fabrycznych, od lat funkcjonują unikalne konstrukcje zwane ciągnikami SAM (od "samodzielnie zbudowany"). Stanowią one owoc inwencji i pasji wielu rolników, którzy w poszukiwaniu optymalnych rozwiązań dla swoich gospodarstw, często małych i średnich, decydują się na własnoręczne tworzenie pojazdów roboczych. Te niezwykłe maszyny, często wyposażone w przyczepy i spychacze, są dowodem na pomysłowość i umiejętności techniczne ich twórców.

Historia i Motywacje Tworzenia Ciągników SAM

Przed laty wielu mniejszych rolników konstruowało samodzielnie traktorki typu SAM, które miały charakter pomocniczych w gospodarstwie. Główną inspiracją do budowy własnego ciągnika jest często potrzeba posiadania maszyny dostosowanej do specyficznych warunków pracy, braku dostępności odpowiedniego sprzętu na rynku lub po prostu pasja majsterkowania. Wielu pasjonatów, takich jak Damian Kujawa, traktuje budowę maszyn jako ogromną pasję. Rolnicy związani z rolnictwem od zawsze, posiadający wykształcenie w inżynierii rolniczej, często wykorzystują swoją wiedzę i doświadczenie do tworzenia unikalnych konstrukcji.

Zdjecie pogladowe ciagnika sam z przyczepa i spychem w pracy

Przykłady Konstrukcji Ciągników SAM

Projekty ciągników SAM charakteryzują się niezwykłą różnorodnością i pomysłowością w wykorzystaniu dostępnych podzespołów. Poniżej przedstawiamy wybrane przykłady takich konstrukcji, ilustrujące ich potencjał i wyzwania związane z budową.

Ciągnik SAM na bazie Stara 66

Kolejny projekt ciągnika został zbudowany z samochodu Star 66, zakupionego w wojsku w 1996 roku. Budowa trwała długo, gdyż nałożyła się w czasie z inną inwestycją, jaką była budowa domu, i ciągnik wyjechał dopiero w 2009 roku. Silnik początkowo to SW266, ale został zastąpiony jednostką 4CT107, która różni się tylko dołożoną turbiną i pompą wtryskową, oraz tłokami o nieco innej konstrukcji, reszta jest ta sama. Katalogowo moc wzrosła z 80 do 105 KM, co przy kołach 360/70R24 i oryginalnej skrzyni ze Stara 66 pozwoliło uzyskać odpowiednią moc do masy. Prędkość maksymalna wynosi 70 km/h, a waga ciągnika to 4 tony. Posiada on podnośnik z DT75, wałek WOM o prędkościach 540 i 1000 obr./min, a także wyprowadzony wałek do napędu przyczepy. Wyciągarka została zamontowana z przodu na stałe.

Ciągnik SAM z silnikiem Fiata 126p

W Internecie można znaleźć sporo ogłoszeń sprzedaży ciągników rolniczych typu SAM. Jeden z nietypowych egzemplarzy, wystawiony przez mieszkańca powiatu kolbuszowskiego na Podkarpaciu, posiadał silnik od popularnego „malucha”, czyli Fiata 126p. Jak poinformował wystawiający, traktorek został zrobiony na podzespołach Fiata 126p. Z tego samochodu pochodzi benzynowy silnik o pojemności 650 cm³ oraz skrzynia biegów, dlatego ciągnik ma 4 biegi do przodu i 1 do tyłu. Dodatkowo do skrzyni dołożono pewne podzespoły ze skrzyni biegów od samochodu marki Syrena, by polepszyć przełożenie na napęd traktorka. Z Fiata 126p pochodzą również kierownica, kolumna kierownicza i fotel kierowcy. Ciągnik ma zaczep transportowy, dzięki czemu może ciągnąć małą przyczepkę, oraz tylny podnośnik TUZ, który jest sprawny. Działają także światła przednie i tylne. Niestety, traktor SAM miał pewną wadę - wyciek oleju z silnika. Właściciel żądał za ten ciągniczek w takim stanie 2650 zł.

Zaawansowany Projekt Damiana Kujawy: Ciągnik z Ładowaczem Czołowym

Damian Kujawa, prowadzący wraz z rodzicami niewielkie gospodarstwo rolne w Kozich Laskach (powiat nowotomyski, woj. wielkopolskie), zbudował ciągnik SAM, którego główną inspiracją był niewielki, niemiecki traktor o oznaczeniu UT082 (produkowany w latach 1984-1989). Cała konstrukcja bazuje w głównej mierze na częściach wykonanych samodzielnie oraz na wykorzystaniu elementów z odzysku, zazwyczaj po prostu ze złomu. Główną konstrukcję nośną stanowi rama, wykonana z grubej, giętej i spawanej blachy. W ramach ciekawostki, jest to już druga rama zastosowana w ciągniku, co świadczy o udoskonaleniach wynikających z doświadczenia.

Charakterystyka silnika i układu napędowego

Jednostkę napędową stanowi 4-cylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 1,8 litra produkcji Forda, pochodzący z modelu Ford Escort (wykorzystywany również w innych modelach Forda). Fabrycznie jednostka ta odznaczała się mocą 75 KM, jednak w wyniku modyfikacji moc zmalała do poziomu około 60 KM. Stało się to poprzez usunięcie seryjnie montowanej turbosprężarki, co ułatwiło montaż jednostki, zmniejszyło jej wysilenie, a uzyskana moc jest i tak wystarczająca. Silnik jest mocowany do ramy przy użyciu seryjnych poduszek, co redukuje poziom wibracji przenoszonych na ramę i operatora, poprawiając komfort pracy. Problemem okazał się wydech, który z powodu dużej masy i silnej pracy silnika na poduszkach, notorycznie łamał się u nasady. Ostatecznie zastąpiono tłumik lekką rurą ze stali kwasoodpornej.

Pomysł na realizację przełożeń w tym ciągniku zasługuje na nagrodę za kreatywność. Silnik współpracuje ze skrzynią biegów z Opla Omegi, która wstępnie redukuje obroty i zwiększa moment obrotowy. Bezpośrednio na wyjściu ze skrzyni do flanszy wału napędowego montowany jest łącznik elastyczny, przekazujący napęd dalej do tylnego mostu. Most pochodzi z dużego wózka widłowego i dysponuje 2 zakresami prędkości oraz rewersem. Zastosowanie dwóch skrzyń biegów było konieczne, gdyż silniki samochodowe mają inny zakres obrotowy i specyfikę oddawania mocy. Kombinacja ta daje łącznie 12 przełożeń do przodu i 12 do tyłu (dzięki rewersorowi w tylnym moście). Dźwignia zmiany kierunku jazdy została sprytnie przeniesiona za pomocą cięgien, tak że znajduje się tuż przy kierownicy. Na najwyższym biegu ciągnik SAM rozpędza się do prędkości około 20-25 km/h.

Innowacje w układzie hydraulicznym i ładowaczu

Głównym zadaniem, które ciągnik wykonuje w gospodarstwie, jest praca z ładowaczem czołowym. Cały ładowacz wraz z osprzętem został wykonany własnoręcznie przez pana Damiana, przy użyciu prostych narzędzi ręcznych. Jakość wykonania nie powstydziłby się żaden producent ładowaczy. Udźwig, jak na tak mały ciągnik, imponuje, bez większego problemu radząc sobie z ciężarami rzędu 350 kg, co nie jest jego granicą. Początkowo ciągnik SAM wykorzystywał inny ładowacz z grubszymi siłownikami i pracował na ciśnieniu w układzie hydraulicznym rzędu 150 bar. Dodatkowo na uwagę zasługuje mocny, tylny TUZ, bazujący na podzespołach z Ursusa C-360, jednak za podnoszenie odpowiada spory siłownik z pługa PHX.

Tak duże udźwigi ładowacza czołowego oraz tylnego TUZ-a doprowadziły ostatecznie do przeciążenia ciągnika i zniszczenia ramy nośnej. Po tym zdarzeniu maszyna otrzymała nową, mocniejszą ramę i zbudowano nowy ładowacz. Aby zapobiec takim sytuacjom w przyszłości, ograniczono ciśnienie w układzie do 120 bar, a siłowniki wymieniono na mniejsze. Ciągnik ma 2 niezależne układy hydrauliczne.

Udoskonalenia konstrukcyjne i bezpieczeństwo

Przednią oś stanowi skrócona i nieco zmodyfikowana oś od Tarpana, dzięki czemu ciągnik hamuje na wszystkie 4 koła, co jest niezwykle istotne przy pracy z ładowaczem, gdy tył jest mocno odciążony. Dodatkowo układ wyposażono w serwo hamulcowe, tym samym siła, z którą trzeba naciskać na pedał, jest zdecydowanie mniejsza. Komfort pracy poprawia również zastosowanie hydraulicznego pedału sprzęgła oraz oświetlenie LED-owe.

Jak zbudowałem ciągnik SAM ,opis budowy

Aspekty Prawne i Rejestracja Ciągników SAM

Kwestia legalnej rejestracji i poruszania się ciągnikami SAM po drogach publicznych jest jednym z największych wyzwań. Niestety, obecne przepisy sprawiają, że normalny człowiek nie może nic zbudować i poruszać się tym legalnie po drodze.

Definicja Pojazdu Wolnobieżnego

Według kodeksu, ciągnik rolniczy jest pojazdem wolnobieżnym, posiadającym zaczep do mocowania maszyn i narzędzi rolniczych. Pojazd wolnobieżny to taki, który nie przekracza 25 km/h. Aby poruszać się nim, potrzeba minimum prawa jazdy kategorii B. Władymirec, jako maszyna wolnobieżna, ma tę zaletę, że nie trzeba go rejestrować, wystarczy mieć tylko ubezpieczenie OC. Podobno nośnik RS spełnia takie wymagania, choć zgłaszając umowę kupna-sprzedaży, w urzędzie skarbowym podciągnięto to pod ciągnik.

Aby rzeczoznawca określił pojazd jako wolnobieżny, a nie ciągnik, wystarczy zamocować pług do śniegu lub kosiarkę i przekonać go, że spełnia takie kryteria. Ciągnik typu SAM musi posiadać ramę, wszystko to, co samochód, i pneumatyczny układ hamulcowy do przyczepy.

Wymogi Techniczne i Trudności w Rejestracji

Wielu ludzi chwaliło się, że ma traktory SAM zarejestrowane, ale gdy ktoś sam chciał kupić papier, albo złom z papierem, każdy mówił, że nigdy o dokumentach na coś takiego nie słyszał. Nawet w Bieszczadach, gdzie podobno bibki (ciągniki siodłowe budowane na motocyklach) rejestrowano jako wolnobieżne, sytuacja była podobna.

Z punktu widzenia technicznego, traktory SAM muszą spełniać pewne wymogi. Na przykład, wujek ma samoróbkę bez resorów, są tylko odbojniki gumowe pod wahaczami. Dwie kwadratowe rury (jedna o wysokości około 50 mm, druga około 35 mm) są wetknięte jedna w drugą (mniejsza obrócona o 45 stopni), a w powstałe trójkąty wprasowana jest okrągła guma. Jednak na zwykłej sztywnej osi bez żadnej, choćby symbolicznej, amortyzacji prawdopodobnie nie zostanie zarejestrowany. Dotarto również do przepisu, który mówi, że pojazd nowo rejestrowany musi spełniać normy na dzień dzisiejszy, zarówno fabryczny, jak i SAM.

Kwestie Ubezpieczenia OC i Odpowiedzialności

Zebrało się trochę opinii, że są ludzie, którzy na swoje ciągniki SAM mają tylko OC. Niestety, o ile w czasie kontroli policjant, widząc OC, może machnąć ręką, o tyle w przypadku kolizji czy wypadku ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania. Aby mieć pewność, że jedziemy pojazdem wolnobieżnym typu SAM, jego status musi określić rzeczoznawca. Jeśli cokolwiek się stanie, żadne OC na SAM-a nie pomoże, mimo że w momencie zawierania ubezpieczenia zapewniają, że wszystko jest w porządku - w razie zdarzenia najprawdopodobniej wyprą się odpowiedzialności.

Wyzwania Prawne i Normy Środowiskowe

Obecnie obowiązują normy Euro 5 dla spalin, co oznacza, że ciągniki SAM oparte na starych silnikach (np. od "maluchów") nie mają szans na rejestrację. Niestety, ustawodawca doprowadził do sytuacji, gdy trudno jest zbudować coś własnego i legalnie poruszać się tym po drodze. Jest to problematyczne, choć oczywiście wiele składanych motorów, samochodów, samów, przyczep czy "radosnych pomysłów" z modernizacją fabrycznych pojazdów nie powinno istnieć, gdyż zagrażają życiu, zdrowiu i mieniu. Jednak jak zwykle wylano dziecko z kąpielą - co komu szkodzi, że jakiś "pyrkot" jedzie sobie drogą, jeśli jest sprawny i ma odpowiednie wyposażenie? Jeśli ktoś chce go ubezpieczyć i być w zgodzie z prawem, to powinno być to dopuszczalne.

Rodzi się pytanie, kto ma oceniać, czy pojazd nadaje się do ruchu po drodze? Pan policjant z wydziału ruchu drogowego przy okazji rutynowej kontroli drogowej, na podstawie oględzin i poruszania się pojazdu, łatwo może stwierdzić, czy jest sprawny. Nie potrzeba tu urządzeń pomiarowych rodem ze Stacji Kontroli Pojazdów. Jeden rzut oka, ruch kierownicą itp. wystarcza do określenia, co jest sprawne, a co nie. Jeśli kierowca nie zgadza się z werdyktem policjanta, może się odwołać, ale właśnie do SKP i to na swój koszt.

tags: #ciagnik #sam #wraz #z #przyczepa #i