Historia i Ekspansja Ciągników Ursus w Etiopii

Firma Zakłady Przemysłu Ciągnikowego „Ursus” S.A., z siedzibą w Warszawie, w dzielnicy Ursus, prowadziła swoją działalność w latach 1893-2003, stając się symbolem polskiego przemysłu maszynowego. Marka Ursus jest nierozerwalnie związana z produkcją ciągników rolniczych. Przedsiębiorstwo to, pierwotnie znane jako Fabryka Silników i Traktorów URSUS S.A. i Zakłady Mechaniczne URSUS S.A., przechodziło wiele transformacji. W 1907 roku zmieniono nazwę na „Towarzystwo Udziałowe Specyalnej Fabryki Armatur i Motorów”, a znak P7P na URSUS. W 1921 roku „Zakłady Mechaniczne Ursus S.A.” rozpoczęły remonty samochodów wojskowych i otrzymały pożyczkę rządową na budowę fabryki i uruchomienie produkcji ciężarówek. W 1923 roku głównym celem spółki stała się produkcja samochodów, co doprowadziło do powstania nowej fabryki w Czechowicach pod Warszawą. W 1930 roku, na skutek złego zarządzania i przeinwestowania, spółka upadła, została upaństwowiona i włączona do Państwowych Zakładów Inżynierii. Po II wojnie światowej, w zniszczonych zakładach rozpoczęto prace projektowe nad ciągnikiem rolniczym na podstawie niemieckiego ciągnika Lanz Bulldog, czego efektem była krajowa konstrukcja ciągnika LB-45, później nazwanego C-45. Do 1959 roku wyprodukowano ich 60 tysięcy sztuk.

historyczne ciągniki Ursus, ewolucja designu

W 1972 roku powstało Zrzeszenie Przemysłu Ciągnikowego Ursus, holding zakładów produkujących ciągniki i części do nich, w którym ZM Ursus stały się zakładami wiodącymi. Rok później, w 1973 roku, ciągnik Ursus C-385 otrzymał złoty medal na targach w Lipsku, a w ZM Ursus wyprodukowano 400-tysięczny ciągnik rolniczy. Ważnym momentem było zawarcie umowy z firmą Massey Ferguson-Perkins w 1974 roku, obejmującej zakup licencji na ciągniki rolnicze serii MF 200 i MF 500, co w 1978 roku zaowocowało rozpoczęciem montażu szkoleniowego ciągników licencyjnych MF-235. W 1983 roku wyprodukowano milionowy ciągnik. Upadek ZPC URSUS SA w 2003 roku nie przerwał produkcji ciągników, gdyż w 2002 roku sprzedał Fabrykę Ciągników do PHZ BUMAR, która kontynuowała produkcję pod nazwą Fabryka Ciągników Ursus. W 2011 roku spółka POL-MOT Warfama SA nabyła 100% udziałów w Ursus Sp. z o.o., prawa produkcyjne oraz prawa do marki od Bumar S.A., co było kluczowym momentem w odrodzeniu marki i rozpoczęciu nowej strategii, w tym tej skupionej na rynkach afrykańskich.

Strategia Ursus na Rynkach Afrykańskich

Karol Zarajczyk, prezes Ursus S.A., podkreśla, że Afryka to rynek przyszłości, a większość krajów w tym regionie rozwija się szybko i dynamicznie. Zauważa, że państwa afrykańskie inwestują potężne środki w rozwój i mechanizację rolnictwa, dążąc do niezależności energetycznej i żywnościowej. Firmy europejskie, takie jak Ursus, są tam bardzo dobrze postrzegane ze względu na wysoką jakość produktów, których cena jest niewiele wyższa niż znacznie gorszych produktów z Chin czy Indii. Właśnie w tym kontekście pojawiła się szansa na eksport ciągników Ursusa do Afryki. Firma nie ogranicza się tylko do Etiopii, ale działa na obszarze całego kontynentu, dopracowując kolejne kontrakty. Co najmniej jeden serwis zostanie wyposażony jeszcze przed rozpoczęciem dostaw ciągników.

W 2010 roku Ursus wprowadził do sprzedaży nowe modele ciągników rolniczych i uruchomił nową stronę internetową. Obecnie firma wraca również z legendarną serią C, otrzymując tygodniowo około 100 zapytań dotyczących produkcji i możliwości sprzedaży ciągników C-330 i C-360. „Muzealny ciągnik C-360, który pokazaliśmy na targach w Kielcach, mogliśmy sprzedać około 50 razy każdego dnia” - mówi Karol Zarajczyk. W 2014 roku URSUS S.A. osiągnął rekordowy 51,5% wzrost przychodów, do poziomu 224,1 mln zł, co było pochodną zwiększenia sprzedaży zagranicznej o 142,9% w związku z realizacją kontraktu w Etiopii (122,2 mln zł).

Przełomowy Kontrakt z Etiopią

Kluczowym elementem ekspansji na rynki afrykańskie było podpisanie przez polskiego producenta Ursus S.A. kontraktu na dostawę 3 tysięcy ciągników do Etiopii o wartości 90 milionów dolarów. Zgodnie z umową, Ursus ma dostarczyć etiopskiej spółce ciągniki o mocy 50, 80, 110, 140 i 180 koni mechanicznych. Maszyny mają dotrzeć do Afryki w dwóch partiach po 1,5 tysiąca sztuk każda, z pierwszą partią dostarczoną pod koniec września 2014 roku. Informacja o kontrakcie spotkała się z entuzjazmem inwestorów na giełdzie. Oprócz samych ciągników, Ursus zobowiązał się również do dostarczenia części zamiennych oraz elementów wyposażenia centrów serwisowych.

mapa Afryki z zaznaczoną Etiopią i potencjalnymi kierunkami eksportu Ursus

Kontrakt ten jest postrzegany jako ważny krok na drodze do odbudowania dawnych rynków eksportowych spółki i utwierdzeniem w skuteczności przyjętej strategii ekspansji na rynki afrykańskie. Karol Zarajczyk podkreśla, że „Polska stała się krajem bogatym w myśl OECD”, co pozwoliło polskiemu rządowi udzielić kredytu rządowi Etiopii na zakup ciągników na wspomnianą kwotę 90 mln dolarów. Etiopia jest również uznawana za jeden z bezpieczniejszych krajów Afryki pod kątem inwestycji zagranicznych, a jej mieszkańcy są uważani za uczciwych i godnych zaufania.

Realizacja i Produkcja Lokalna w Etiopii

Montownia Ursusa w Etiopii to zwieńczenie ponaddwuletnich starań o nawiązanie współpracy z państwową firmą Metec - potentatem w przemyśle maszynowym, zatrudniającym ponad 15 tysięcy pracowników. Metec zajmuje się montażem zarówno wozów bojowych, jak i w części cywilnej - ciągników oraz autobusów. Uruchomienie linii montażowej w Etiopii (w rejonie Adamy) jest poligonem doświadczalnym dla przyszłych serwisantów. Elementy takie jak silnik, transmisja i poszczególne podzespoły są montowane od podstaw na miejscu. W przeszkoleniu etiopskich pracowników pomagają fachowcy z fabryki w Lublinie. Już pierwsze traktory zjechały z taśmy i trafiły na etiopskie pola. „Wyobrażenie Afryki jako zacofanego kontynentu, jest bardzo błędne. Na 10 krajów o największym wzroście PKB na świecie aż 6 pochodzi z Afryki” - zauważa prezes Zarajczyk, podkreślając jednocześnie zadowolenie z infrastruktury i poziomu wyszkolenia technicznego lokalnych współpracowników. W Etiopii funkcjonuje normalna sieć dealerska, podobna do tych znanych z Europy.

Wpływ na Wyniki Finansowe i Perspektywy

Etiopia, jako centrum polityczne kontynentu, często decyduje o interesach również w innych krajach. Traktory z Adamy, montowane w etiopskiej fabryce, mają trafić do Sudanu, Erytrei czy Somalii, a w przyszłości także do Tanzanii, Kenii czy Angoli. Karol Zarajczyk szacuje rynek traktorów w Etiopii na około 17-18 tysięcy ciągników rocznie w ciągu najbliższych pięciu lat. „Jesteśmy jedyną firmą, która została wybrana do pracy organicznej nad stworzeniem produkcji na miejscu” - podkreśla prezes. Firma planuje przeznaczyć całe środki zarobione na kontrakcie etiopskim na dalszy rozwój. Z fabryki w Lublinie w roku bieżącym wyjedzie około 2000 traktorów, z czego około 900 trafi do Etiopii. W 2014 roku zysk brutto ze sprzedaży Ursus S.A. wyniósł około 42,2 mln zł, co stanowiło 189,5% wzrostu, a EBIT urósł do 21,3 mln zł wobec analogicznej straty w 2013 roku, co świadczy o pozytywnym wpływie strategii eksportowej.

Polityka Produktowa i Dywersyfikacja

W Afryce, ze względu na rozdrobnione rolnictwo, najbardziej poszukiwane są proste, niezawodne traktory o mocy do 80 KM. Jednocześnie duży segment sprzedaży stanowią ciągniki o większych mocach, od 140 do 180 KM, używane głównie przez firmy państwowe na plantacjach trzciny cukrowej. Konkurencja z Chin i Indii oferuje tanie konstrukcje, jednak z problemami z jakością i niezawodnością. Afrykańscy rolnicy są gotowi zapłacić więcej za lepszą technologię, co stanowi niszę dla Ursusa, gdyż duże, znane koncerny nie chcą wracać do starszych, prostszych modeli. Ursus kładzie duży nacisk na łatwy dostęp do niedrogich, oryginalnych części zamiennych i oferuje jako jedyny w Polsce 4 lata gwarancji lub 4 tysiące motogodzin na swoje maszyny. Firma rozważa również produkcję ciągników z tzw. „brudnymi silnikami”, które nie spełniają europejskich norm emisji spalin, ale są bardzo poszukiwane na rynkach poza UE, takich jak Etiopia.

Ursus ciągniki montowane w fabryce w Etiopii

Oprócz ciągników rolniczych, Ursus buduje także „drugą nogę” swojej działalności, inwestując w transport publiczny. W konsorcjum z ukraińską firmą Bogdan, Ursus wygrał przetarg na dostawę trolejbusów dla Lublina. Obecnie trolejbusy z logo marki Ursus jeżdżą po ulicach Lublina, a firma pracuje nad homologacją 18-metrowego autobusu w pełni elektrycznego z baterią pozwalającą na 200 km jazdy. „W tym rozwoju chcemy uczestniczyć, bo kraje Afryki są na początku drogi do lepszego poziomu życia i potrzebują wręcz wszystkiego, a rolnicy przede wszystkim maszyn i traktorów” - podsumowuje prezes Zarajczyk.

tags: #ciagnik #ursus #etiopia