Wielu obserwatorów rynku rolniczego uważało, że historia produkcji ciągników marki Ursus zakończyła się w 2022 roku. Wówczas to z taśm lubelskiej fabryki zjechały ostatnie egzemplarze, a firma weszła w stan upadłości. Choć majątek przedsiębiorstwa jest wystawiony na sprzedaż, a nad procesem czuwa syndyk, fabryki nie stoją puste. Okazuje się, że marka wciąż funkcjonuje, a w zakładzie w Dobrym Mieście nieprzerwanie powstają przyczepy, prasy i inne maszyny rolnicze.

Nowy projekt: Ursus C-325 XXI wieku
Wbrew pesymistycznym prognozom, fabryka w Lublinie przygotowuje się do wznowienia produkcji ciągników. Dyrektor lubelskiego zakładu, Andrzej Grzywacz, zapewnia w rozmowie z portalem Farmer, że nowy model to autorski projekt. Prace nad jego ostatecznym wyglądem wciąż trwają, dlatego na ten moment nie dysponujemy jeszcze finalną dokumentacją wizualną nowego pojazdu.
Współczesny model C-325, o mocy 25 KM, znacząco różni się przeznaczeniem od swojego legendarnego poprzednika z przełomu lat 50. i 60. Podczas gdy dawny C-325 był spełnieniem marzeń ówczesnych gospodarstw, dzisiejsza wersja jest ciągnikiem o charakterze hobbistycznym. Znajdzie on zastosowanie głównie w:
- pracach ogrodowych,
- sektorze komunalnym (na mniejszą skalę),
- niewielkich uprawach warzyw,
- winnicach.

Specyfikacja techniczna i podzespoły
Mimo trudnej sytuacji finansowej fabryki, która działa bez możliwości zaciągania kredytów czy korzystania z dofinansowań państwowych, postawiono na sprawdzone rozwiązania techniczne. Kluczowe parametry nowego Ursusa prezentują się następująco:
| Cecha | Szczegóły |
|---|---|
| Silnik | 3-cylindrowy Perkins |
| Napęd | 4x4 |
| Udźwig podnośnika | 750 kg |
| Układ kierowniczy | Wspomaganie |
| Transmisja | Produkt z Chin (wybrany ze względu na optymalizację kosztów) |
Wybór silnika Perkinsa nie jest przypadkowy - wynika nie tylko z wysokiej jakości jednostek, ale także z wieloletniej tradycji współpracy Ursusa z brytyjskim producentem napędów.
Dostępność i plany na przyszłość
Producent stawia na spokojny rozwój i celuje w segment rynku, w którym widzi potencjał zbytu. Według nieoficjalnych informacji, cena nowego ciągnika ma wynosić mniej niż 50 tys. zł netto. Premiera rynkowa gotowego modelu C-325 XXI wieku planowana jest na lipiec. Warto zaznaczyć, że w planach lubelskiego zakładu znajduje się rozszerzenie oferty o kolejne maszyny.