Władimirec T-25 i problematyka złomowania ciągników rolniczych

Władimirec T-25: Charakterystyka i zastosowanie

Władimirec T-25 to jeden z najbardziej rozpoznawalnych ciągników w małych gospodarstwach, często określany potocznie jako „ruski ciągnik”, „traktor 25” lub „władimir traktor”. Jest to maszyna zaprojektowana jako prosta i lekka, przeznaczona do lżejszych prac rolniczych.

Zalety i wady

Dla jednych T-25 to wdzięczna maszyna do lekkich prac, dla innych źródło drobnych przecieków i hałasu. W ogólnym rozrachunku, jeśli interesują Cię dane techniczne, moc oraz wady i zalety, należy traktować ten model jako prosty ciągnik do lżejszej roboty. Sprawdza się on w pracach takich jak oprysk, obsługa rozsiewacza, lekkie prace transportowe, praca z glebogryzarką (w rozsądnych warunkach) oraz prace podwórkowe. W lekkich pracach moc silnika jest wystarczająca, o ile jednostka jest w dobrym stanie.

Kluczowe aspekty techniczne

  • Moc: W ogłoszeniach często pojawiają się pytania o moc (ile koni ma T25). Jeśli sprzedawca deklaruje nietypowo wysoką moc lub „po remoncie na mocniejszy”, zawsze warto dopytać o zakres remontu.
  • Biegi: Liczba biegów w Władimircu T-25 zależy od wersji i skrzyni, co skutkuje różnymi konfiguracjami. Do prac polowych liczą się biegi robocze (powolne), a do dojazdów sensowna prędkość transportowa. Należy sprawdzić, czy biegi wchodzą pewnie i nie wyskakują.
  • Napęd: W sieci krąży sporo ogłoszeń typu „władimirec t25 4x4 fabryczny”. Fabryczny przedni napęd w T-25 to temat rzadki i często mylony z przeróbkami. Wiele egzemplarzy z przednim napędem to efekty modyfikacji. Do prac podwórkowych i lekkich zadań, napęd na dwa koła (2WD) często jest wystarczający.
  • Udźwig podnośnika: Pytania o udźwig podnośnika i zdolność do podniesienia konkretnych ciężarów pojawiają się często. Jeśli podnośnik opada na zgaszonym silniku lub „pływa” pod obciążeniem, zazwyczaj wina leży w nieszczelnościach wewnętrznych układu hydraulicznego lub zużyciu pompy/rozdzielacza.

Zakup i eksploatacja

Władimirec T-25 ma sens jako prosta maszyna do lekkich prac, o ile kupi się go w przyzwoitym stanie. Największe ryzyko to zaniedbane połączenia elektryczne, zmęczona skrzynia biegów i hydraulika. W ogłoszeniach spotyka się różne oznaczenia, takie jak T25A, T25A1, T25A2, co może wskazywać na różne wersje. Jeśli planujesz użycie konkretnego osprzętu, np. glebogryzarki, dopytaj o WOM (wałek odbioru mocy), jego stan i ewentualne przeróbki. Ważna uwaga: pomimo potocznych skojarzeń, T-25 to nie jest ciągnik marki Ursus, a Władimirec T-25.

Kontrowersje wokół ciągników Belarus i ryzyko złomowania

Polskich rolników, którzy w ciągu ostatnich lat kupili nowe ciągniki marki Belarus, dotknąć może poważny problem związany z ich legalnością i możliwością złomowania. Według doniesień "Tygodnika Poradnika Rolniczego", rolnicy otrzymują pisma z prokuratury, informujące, że ich pojazdy zostały zarejestrowane niezgodnie z prawem.

WYPADKI ROLNICZE KU PRZESTRODZE 2020 | MatiFarm Tv

Brak europejskiej homologacji

Sprawa dotyczy traktorów marki Belarus, zakupionych po 2016 roku, które, pomimo że były fabrycznie nowe, mogły nie spełniać wymogów europejskiej homologacji dotyczących emisji spalin. Rejestracja tych pojazdów mogła być dokonana niezgodnie z przepisami, co stawia pod znakiem zapytania ich dalsze użytkowanie. Przykładem jest rolnik z Podlasia, który w 2017 roku kupił ciągnik Belarus 1221.3 i otrzymał pismo z prokuratury, informujące o nieprawidłowej rejestracji. Rozprawa w tej sprawie odbędzie się w lutym 2025 roku w Białymstoku.

Kto ponosi odpowiedzialność?

Z analizy wynika, że odpowiedzialność spoczywa głównie na starostwach powiatowych, które rejestrowały ciągniki bez wymaganego świadectwa zgodności WE. Część winy ponoszą również importerzy i dystrybutorzy, którzy wprowadzali pojazdy na rynek z pominięciem procedur homologacyjnych. Problem ten może dotyczyć nawet 7 tysięcy maszyn w całym kraju. Jeśli Naczelny Sąd Administracyjny potwierdzi niezgodność rejestracji, ciągniki nie będą mogły być użytkowane, a rolnicy mogą zostać zmuszeni do ich zezłomowania bez prawa do odszkodowania.

infografika przedstawiająca proces homologacji pojazdów rolniczych w UE

Apel do rządu i oczekiwania rolników

Samorząd rolniczy apeluje o cofnięcie decyzji o wyrejestrowaniu ciągników MTZ Belarus i domaga się ochrony dla poszkodowanych rolników. Izby rolnicze podnoszą kwestię sprawiedliwości, pytając, dlaczego rolnicy mają ponosić konsekwencje błędów urzędników i sprzedawców. Tysiące rolników, którym grozi utrata ciągników, oczekują odszkodowań albo natychmiastowych zmian w przepisach. Wobec wielu posiadaczy ciągników Belarus toczą się postępowania sądowe, które kończą się nakazem złomowania sprzętu.

Złomowanie i alternatywne rozwiązania

Złomowanie ciągnika rolniczego, takiego jak Władimirec, zazwyczaj nie jest opłacalne finansowo, gdyż za kilogram złomu można otrzymać około 60-70 groszy, a maszyna waży około 2 tony. W kontekście tego, niektórzy rolnicy rozważają alternatywne rozwiązania.

Adaptacja silników i części

Pojawiają się pomysły na wykorzystanie sprawnych silników z innych pojazdów, np. z samochodu dostawczego Żuk, do napędzania traktorów. Taki "składak" może być rozwiązaniem, jeśli oryginalny silnik Władimirca jest w złym stanie. Ważne jest jednak, aby upewnić się, że taka adaptacja jest technicznie wykonalna i bezpieczna. W przypadku wymiany panewek, najpierw należy pomierzyć czopy wału mikrometrem i porównać je z wartościami katalogowymi dla danego silnika, a także sprawdzić, czy nie są porysowane.

zdjęcie pokazujące silnik Żuka zamontowany w ciągniku rolniczym

Modyfikacje i naprawy

Do poprawy ciśnienia oleju istnieje modyfikacja polegająca na wstawieniu zwykłego filtra papierowego zamiast filtra odśrodkowego. Jeśli chodzi o rozrząd, w przypadku wymiany kół rozrządu, operację ustawiania znaków należy wykonać dwukrotnie, aby upewnić się, że wszystko jest zgodne. Wszelkie modyfikacje, takie jak adaptacja silników, wymagają jednak fachowej wiedzy i oceny ich sensowności.

tags: #ciagnik #wladimirec #na #zlom