Ciągniki Zetor w Polsce: analiza rynku i pozycji marki

Rynek ciągników rolniczych w Polsce jest dynamiczny, z wyraźnym podziałem na maszyny nowe i używane. Chociaż ogólna liczba rejestracji używanych ciągników w ostatnich latach wykazuje tendencję spadkową, pewne marki niezmiennie utrzymują silną pozycję.

Rynek używanych ciągników rolniczych w Polsce

Spadek liczby rejestracji i jego przyczyny

Rynek używanych ciągników rolniczych w Polsce, mimo że jest kluczowy dla modernizacji gospodarstw, doświadcza obecnie spadku liczby rejestracji. Dane z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców za okres od stycznia do listopada 2025 roku, w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego, wyraźnie to potwierdzają. W bieżącym okresie 2025 roku zarejestrowano w Polsce 19 600 używanych ciągników, co stanowi wynik o 10,16% niższy niż w roku 2024 (spadek o 2 218 sztuk). Ta tendencja może wynikać z niepewności ekonomicznej oraz nasycenia rynku w niektórych segmentach. W pierwszym półroczu 2020 roku odnotowano spadek o 8,6% w porównaniu do ubiegłorocznych wyników, rejestrując 8289 sztuk ciągników używanych. Od stycznia do końca maja bieżącego roku zarejestrowano 9287 ciągników z drugiej ręki, co oznacza niewielki, bo 2-procentowy spadek w porównaniu do poprzednich lat. Po 8 miesiącach 2024 roku odnotowano 16 626 rejestracji, co stanowiło wzrost o 1236 sztuk (+8%) w porównaniu do tego samego okresu w 2023 roku.

Wzrost rejestracji nowych ciągników

Dla porównania, w ciągu ostatnich 12 miesięcy (grudzień 2024 - listopad 2025) zarejestrowano 10 512 nowych ciągników, a w analogicznym okresie 2024 roku było ich 8723 sztuki. Zanotowano zatem 20,51% wzrost liczby rejestracji pierwszych właścicieli, jak podaje Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych. Rok 2021 był rekordowy pod względem rejestracji nowych ciągników - aż 14074 takich maszyn trafiło w ręce polskich rolników. Jednak od trzech miesięcy liczba rejestracji nowych ciągników rolniczych spada, a tendencja ta może się utrzymywać. Jest to pokłosie inflacji, która wpływa na wzrost cen traktorów, problemy z dostępnością maszyn oraz horrendalne wzrosty kosztów produkcji (pasze, nawozy, środki ochrony roślin, paliwo).

W sierpniu 2024 roku sprzedaż nowych ciągników rolniczych była o 28 sztuk mniejsza niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Kiedy porównamy cały dotychczasowy, tegoroczny okres sprzedaży (styczeń-sierpień 2024), spadek wynosi blisko 17%. W tym okresie w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców pojawiło się 5179 sztuk nowych ciągników, a w samym sierpniu 2024 sprzedało się 605 nowych ciągników.

Nowoczesne ciągniki rolnicze - zdjęcie poglądowe

Preferencje polskich rolników

Polscy rolnicy najczęściej poszukują na rynku wtórnym maszyn w dobrej cenie, często starszych, które stanowią ekonomiczną alternatywę dla drogich, nowych modeli. Ciągniki w wieku 3-5 lat, mimo iż najbardziej nowoczesne, najrzadziej trafiają na rynek wtórny, co może świadczyć o ich wysokiej wartości i chęci długotrwałego użytkowania przez pierwszych właścicieli. Dominacja marki John Deere w kluczowych kategoriach oraz silna pozycja Fendt i Massey Ferguson w swoich niszach świadczą o świadomych decyzjach zakupowych rolników, którzy poszukują optymalnego balansu między ceną, stanem technicznym a trwałością maszyn.

Liderzy rynku ciągników

John Deere - dominacja na rynku wtórnym i nowych maszyn

Marką, która zdecydowanie przewodzi na rynku wtórnym w 2025 roku, jest John Deere. Świadczy to o tym, że ciągniki tej marki są cenione zarówno w segmencie maszyn dojrzałych, oferujących dobry stosunek jakości do ceny po intensywnej eksploatacji, jak i w segmencie niemal nowych, co podkreśla ich trwałość i utrzymanie wartości. John Deere notuje 14,5% udziałów w rynku używanych ciągników w pierwszym półroczu 2020 roku, będąc liderem we wszystkich kategoriach wiekowych poza najstarszą (>20 lat). Po 8 miesiącach 2024 roku John Deere utrzymał pozycję lidera z wynikiem 2722 zarejestrowanych używanych ciągników, co daje 16,4% udziałów w rynku używanych ciągników i prowadzi w trzech kategoriach wiekowych: 3-5, 6-10 i 11-20 lat.

Wśród nowych ciągników, John Deere również zajmuje czołową pozycję. W okresie od stycznia do sierpnia 2024 roku najwięcej rejestracji, bo 801 sztuk, należało do marki John Deere, co daje wyraźną przewagę nad drugim wyborem - ciągnikami marki Kubota. Lider w sprzedaży najmocniejszych traktorów - firma John Deere - cały czas zwyżkuje, a jej model 6155M o mocy znamionowej 155 KM z liczbą 168 sztuk przewodzi w zestawieniu najlepiej sprzedających się nowych modeli traktorów w Polsce. Do Top 3 załapał się jeszcze John Deere 6120M o mocy znamionowej 120 KM, który był rejestrowany 81-krotnie.

Ciągniki John Deere w akcji - zdjęcie poglądowe

Inni ważni gracze na rynku wtórnym

Inne marki dominują w pozostałych przedziałach wiekowych, co odzwierciedla zróżnicowane preferencje i strategie zakupowe rolników:

  • Fendt jest liderem w kategorii 6-10 lat, osiągając 22,2% udziału w rynku. Ciągniki tej marki w tym przedziale wiekowym są postrzegane jako maszyny stosunkowo nowoczesne, ale z już "urealnioną" ceną, stanowiące atrakcyjną opcję dla wymagających gospodarstw.
  • Massey Ferguson dominuje w segmencie najstarszym (>20 lat) z udziałem 15,2%. Wskazuje to, że starsze modele tej marki cieszą się zaufaniem ze względu na prostotę konstrukcji, niezawodność i łatwość w serwisowaniu.

Popularność nowych ciągników w 2020 i 2021 roku

Biorąc pod uwagę pierwsze sześć miesięcy 2020 roku, na podium nadal było New Holland z 962 rejestracjami, co dawało marce 20,2% udziałów i wynik lepszy niż przed rokiem o 260 sztuk. Na drugie miejsce wysunęła się Kubota z 563 rejestracjami, co dawało jej 11,8% udziałów rynkowych. John Deere spadał wówczas na trzecią lokatę.

W 2021 roku rekordowe wyniki rejestracji nowych ciągników prezentowały się następująco:

  • New Holland - 2521 szt. (+38,59%)
  • Kubota - 1673 szt.
  • John Deere - 1416 szt.
  • Deutz-Fahr - 1317 szt.
  • Case IH - 985 szt.
  • Zetor - 958 szt.
  • Massey Ferguson - 779 szt.
  • Claas - 610 szt.
  • Arbos - 558 szt.
  • Farmtrac - 555 szt.
  • Valtra - 509 szt.
  • pozostałe - 2193 szt.

Warto zaznaczyć, że w 2021 roku marka Zetor zajęła szóste miejsce pod względem liczby rejestracji nowych ciągników, co świadczy o jej istotnej pozycji na polskim rynku.

Nowy ciągnik marki Zetor - zdjęcie poglądowe

Ciągniki o mocy 170-200 KM

Czasy kultowych ciągników Ursus odchodzą w zapomnienie - pora zapoznać się z technologiczną mocą nowoczesności. Poniżej przedstawiamy trzy ciągniki o mocy od 170 do 200 KM, którym warto się przyjrzeć z bliska.

Deutz Fahr 6190 CSCHIFT

Najważniejszymi zaletami tego ciągnika rolniczego jest hydraulika, wyposażona w standardowej wersji w pompę o wydajności 120 l/min, posiadającą funkcję regulacji wydajności oraz czasu przepływów. Ciągnik włoskiej firmy napędzany jest 6-cylindrowym silnikiem Deutz o pojemności 6 litrów. Komfort pracy przejawia się przede wszystkim w używaniu skrzyni biegów i przekładni. W modelu ciągnika Deutz Fahr 6190 CSCHIFT zaskakuje sam sposób zmiany biegów, ponieważ odbywa się on za pomocą joysticka. Dodatkowym atutem skrzyni biegów tego modelu ciągnika rolniczego jest system automatycznej zmiany półbiegów w danej grupie oraz dostęp do biegów pełzających, do których załączenia służy osobna dźwignia. Wszystko dzięki jego niewielkim wymiarom (jak na znamionową moc 180 KM), smukłej, dynamicznej sylwetce i rozstawowi osi na poziomie 2,73 m. W opisywanym ciągniku rolniczym zastosowano pakiet świateł LED, które zapewniają doskonałą widoczność we wszystkich kierunkach i pięć razy większy zasięg niż w przypadku standardowego oświetlenia. Części do ciągnika i innowacyjne technologie, jakie odnajdziemy w tym nowoczesnym modelu pozwolą się odnaleźć jego użytkownikowi nawet w ekstremalnych warunkach - użytkownik może tworzyć złożone skręty na uwrociach, a także przejąć kontrolę nad maszyną podpiętą do ciągnika ułatwiając jej zatrzymanie oraz regulując prędkość jazdy. W tym nowoczesnym ciągniku rolniczym zoptymalizowano zakresy jego zwalniania, dzięki czemu maszyna może dokładnie dopasować się do wykonywanych prac.

Deutz-Fahr 6190 C Shift Warrior mit Kvereland Düngerstreuer!

Case IH Puma 200

Ciągnik rolniczy Case IH Puma 200 wyposażony został w nowoczesną, mechanicznie amortyzowaną kabinę oraz jednoelementową szybę, która ma kluczowe znaczenie w poprawie widoczności. Samo wyposażenie tego ciągnika występuje w czterech odrębnych pakietach.

Ciągniki używane do 100 tys. zł

W ciągu ostatnich dwóch lat ceny używanych maszyn wzrosły średnio o 20-30%, co sprawia, że obecnie coraz gorzej jest z dostępnością takich ciągników dla wielu rolników. Postanowiliśmy zatem sprawdzić, jakie traktory mające około 100 KM można obecnie dostać na rynku wtórnym za kwotę +/- 100 tys. zł. Na popularnych portalach ogłoszeniowych da się zauważyć, że obecnie wybór maszyn o tych parametrach jest co najwyżej średni. Niemniej jednak da się wyłuskać ciekawe egzemplarze z rynku wtórnego, które będą mogły jeszcze cieszyć nowego nabywcę. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że dosyć często do wspomnianych 100 tys. zł z reguły są to ceny netto, do których należało będzie jeszcze dołożyć kilka tysięcy.

Przykładowe oferty ciągników używanych

  • Ursus 1201 z 1978 roku w cenie 19 680 zł. Opis: „Ciągnik w pełni sprawny, używany głównie w lekkich pracach polowych, zadbany jak na swój wiek, gotowy do pracy od zaraz”.
  • Ciągnik rolniczy International 946 z 1986 roku, moc 96 KM, sprawny, wałek 540/1000, podnośnik, dolny zaczep, cena 17 tys. zł.
  • Sprzedam ciągnik John Deere 21403130 z 1981 roku, moc 80 KM, 10 tys. motogodzin, cena 14 tys. zł.
  • John Deere 6810 z 1999 roku, w cenie 66,5 tys. zł, moc 125 KM, silnik 6-cylindrowy turbo, klimatyzacja, opony tylne 80% i przednie radialne 80%.
  • Ursus 1614 z turem z 1989 roku, za 59 450 zł, stan dobry.
  • Case Maxxum 125 z 2014 roku, wałek i TUZ na przodzie, cena 154 tys. zł, 7700 motogodzin.
  • Sprzedam ciągnik rolniczy Massey Ferguson 8120 z 1997 roku, cena 64,9 tys. zł. Moc 135 KM, 6,5 tys. motogodzin, gotowy do pracy.
  • Ciągnik rolniczy Deutz-Fahr 4.70 z 1989 roku, stan idealny, pali jeździ, opony 90 procent super stan, świeżo sprowadzony, 8,1 tys. motogodzin, moc 95 KM, cena 57 tys. zł.
  • Case Puma 210 z 2010 roku w cenie 159 tys. zł, moc 210 KM, Skrzynia 19/6 50km, amortyzowana kabina i oś, multicontroller.

Popularne marki w przedziale do 100 tys. zł

John Deere

Nie da się ukryć, że w sercu polskich rolników jest specjalne miejsce dla marki John Deere. Nie jest łatwo znaleźć pojazdy tej marki w cenie mniejszej niż 100 tys. zł. Większość ofert pamięta lata 80., a jak jest coś nowszego to albo ma jakieś mankamenty, albo potężny przebieg. Solidne i mocne John Deere'y z lat 90. wciąż trzymają wysoką cenę.

  • Model 6310 z 2001 r., w posiadaniu obecnego właściciela od ponad dwóch lat. Ciągnik według zapewnień sprzedawcy jest garażowany, użytkowany w ostatnim czasie sporadycznie, ma dwuobwodową pneumatykę oraz przesuwny tylny zaczep. Cena: 92,5 tys. zł (brak podanego przebiegu).
  • Inny egzemplarz serii 6310 z roku 2000 i z enigmatycznym przebiegiem 75 mtg (być może chodziło o 7,5 tys.) wystawiono za 95 tys. zł.
  • Starszy model 6310, pochodzący z 1996 r., z przebiegiem ponad 11 tys. mtg i silnikiem o mocy 90 KM, pochodzący z Niemiec można kupić w Rypinie za 79,6 tys. zł.
  • Nieco słabszy model 6210, z 1998 r., sprowadzony z Francji, z przebiegiem owianym tajemnicą kosztuje już 89 tys. zł.
  • John Deere 6100 o mocy 75 KM z 1997 r., z przednim turem w zestawie wyceniono na prawie 80 tys. zł.
  • Ciekawą ofertą, bo wprost od rolnika, wydaje się John Deere 7800 o mocy 170 KM wygenerowanej z 6-cylindrowego silnika. Pojazd pochodzi z 1994 r., posiada skrzynię powershift i nieznany bliżej przebieg. Ciągnik był sprowadzony do kraju jako używany, ale od 10 lat użytkuje go sprzedający go rolnik. Sprzęt jest w pełni sprawny i w ciągłej eksploatacji. Koszt takiego pojazdu to 100 tys. zł.
  • Na rynku jest także sporo „jelonków” starszych, które także dobrze się sprawdzą w mniej wymagających gospodarstwach. Przykładem jest John Deere 1640 z 1986 r. z adaptacją do tura, w stanie bardzo dobrym (według sprzedającego). Ciągnik o mocy 65 KM kosztuje 58 tys. zł.
Starszy model John Deere - zdjęcie poglądowe

Fendt

Miłość polskich rolników do niemieckiej marki Fendt jest spora i widać to w ofertach maszyn używanych. Dobre egzemplarze znikają raczej poza portalami z używanymi ciągnikami, a w kwocie do 100 tys. zł ciężko znaleźć coś nowszego.

  • W tej kategorii cenowej najciekawsze wydają się modele serii 309. Ładny egzemplarz, o mocy 95 KM, sprowadzony, z turem trzy sekcyjnym samopoziomującym, mający odświeżoną blachę i felgi prezentuje się naprawdę dobrze. Według sprzedawcy wszystko działa jak należy, zarówno silnik i skrzynia biegów z rewersem elektrohydraulicznym załączanym przy kierownicy. Prezentowany egzemplarz pochodzi z 1996 r. i ma na liczniku 7,9 tys. mtg przebiegu. Cena: 89,3 tys. zł.
  • Innego niedawno sprowadzonego Fendta 309, tym razem z 1995 r., wyposażonego w adaptację do tura wystawiono za 99 tys. zł.
  • Na rynku są także starsze wersje tej serii, np. Fendt Farmer 309 LSA Turbomatik z 1987 r., z przebiegiem niecałych 7 tys. mtg, także świeżo sprowadzony, został wyceniony na aż 89 tys. zł.
  • Z tego samego roku (1987) pochodzi nieco mocniejszy i większy Fendt 311 LSA, także niedawno sprowadzony (tym razem z Belgii). Według sprzedawcy ciągnik jest w oryginalnym stanie, niemalowany, czysty, bez większych wycieków i luzów, wszystko jest sprawne (napęd, WOM, podnośnik EHR). Opony nie są już pierwszej młodości: tył 40-50%, przód 20%. Cena: 79,8 tys. zł.

Case International / International Harvester

Wśród ofert w tej kategorii cenowej możemy znaleźć całkiem sporo ciągników sygnowanych znaczkiem International Harvester, które sprowadzono do Polski w ostatnich 10-20 latach. Pierwsze serie Magnum należą do wyjątkowo mocnych ciągników pod względem wytrzymałości konstrukcji. Znane są przypadki ciągników o przebiegu 30 tys. mtg, które nadal pracują.

  • Z czasów połączenia firm International Harvester i Case w oko wpadł nam Case International Magnum 7130. Ten model amerykańskiej marki słynie z długowieczności i niezłej sprawności. Egzemplarz z ogłoszenia posiada ok. 220 KM i został sprowadzony z Czech. Ciągnik pracował przy opryskiwaczu dlatego jest zwężony. Do całości sprzedawca dodaje komplet obciążników. Rocznik 1994, przebieg ok. 7 tys. mtg, co dla tego sprzętu nie jest liczbą straszną. Cena: 85 tys. zł.
  • Inny Magnum tym razem 7240, czyli nieco nowszy, bo z 1997 r., można kupić w Radomiu w firmie specjalizującej się handlem sprowadzanymi traktorami. Pojazd posiada 6-cylindrowy silnik Cumminsa o mocy 240 KM, przepracowane 7,5 tys. mtg, 4 opony Michelin 50% bieżnika oraz sześć wyjść hydraulicznych. Podnośnik EHR sterowany z błotników działa, klimatyzacja również. Cena: 99,9 tys. zł.
  • Z nieco mniejszych maszyn marki Case International znaleźliśmy m. in. model 5150 z 1996 r. użytkowany prywatnie, ale ze sporym przebiegiem wynoszącym ponad 15 tys. godzin. 6-cylindrowy silnik generuje moc 125 KM i według sprzedawcy ładnie odpala i pracuje. Technicznie wszystko sprawne. Działa nawet klimatyzacja, a ciągnik jest zarejestrowany w Polsce. Cena prawie 80 tys. zł.
  • Inny 5120 z przebiegiem nieco ponad 5 tys. mtg, sprowadzony z Niemiec od pierwszego właściciela, z wyglądu znacznie bardziej zmęczony od innych, ale pochodzący według sprzedawcy z 2003 r. został wystawiony za 82 tys. zł.
  • Nieco tańszy jest model 5120 z 1994 r. oferowany w Nowym Targu. Za 69,9 tys. zł otrzymujemy ciągnik sprawny według sprzedawcy, z 4-cylindrowym silnikiem o mocy 90 KM.
Stare ciągniki International Harvester w pracy - zdjęcie poglądowe

New Holland

New Hollandy o nieco większej mocy w cenie do 100 tys. zł to modele pamiętające zmiany, jakie marka przechodziła, trafiając z rąk Forda do Fiata. Ciągniki New Holland mające na sobie jeszcze oznaczenia Forda, FiatAgri i New Holland ciągle pracują na polskich polach i drogach.

  • Bardzo mocny i ciekawy New Holland 8870, z 1999 r., o mocy 210 KM i o przebiegu 9,5 tys. mtg, z szybką skrzynią biegów 18x9, klimatyzacją, nowym akumulatorem i po serwisie olejowym (z filtrami) został wyceniony pod Kielcami na 95 tys. zł.
  • Za to bordowy New Holland M100 z napisami FiatAgri, świeżo sprowadzony z Francji, zachowany w oryginale, ze skrzynią biegów z 16-toma biegami do przodu, 100-konnym silnikiem i przebiegiem prawie 7,4 tys. mtg, został wyceniony w Sokołowie Podlaskim na prawie 80 tys. zł.
  • Ciekawym egzemplarzem jest również New Holland T6010 z roku 2007. Maszyna jest zarejestrowana w Polsce, wszystkie opłaty i przegląd są aktualne. Jak deklaruje sprzedawca, traktor jest w pełni sprawny i ma oryginalny przebieg ok. 6000 mth. Jest świeżo po wymianie wszystkich filtrów i ma prawie nowe opony. Traktor wyposażony w działającą klimatyzację, kamerę cofania, podnośnik przedni TUZ Zuidberg. Ciągnik nigdy nie pracował w polu. Wykorzystywany był wyłącznie do prac komunalnych. Koszt: 104 tys. zł netto.
  • Kolejną w zestawieniu maszyną ze stajni CNH jest New Holland TS 100a Plus. Ciągnik jest z 2007 roku, ma 100 KM i ma przepracowane 8,3 tys. mth. Jak deklaruje sprzedający, maszyna nie jest zniszczona i jest wyposażona w m.in. klimatyzację i kabinę amortyzowaną. W ostatnim czasie zregenerowane zostały kosze sprzęgłowe, wymienione łożyska w skrzyni oraz wymienione wszystkie oleje. Dodatkowym atutem jest oryginalny uchwyt do tura MX razem z joystickiem. Cena za maszynę to 99 tys. zł.

Valtra

  • Pierwszym, ciekawym egzemplarzem, który wpadł nam w oko jest Valtra A92 o mocy 101 KM z 2008 roku. Maszyna jest wyposażona w ładowacz czołowy marki Quicke. Jak informuje sprzedawca, ciągnik pochodzi od pierwszego właściciela i posiada oryginalny przebieg w wysokości 8,3 tys. mth. Ponadto ciągnik posiada EHR, rewers mechaniczny, pneumatykę 1 i 2 obwodową, komplet zaczepów. Sprzedający życzy sobie za ciągnik 105 tys. zł.

Deutz-Fahr

  • Wykładając 102 tys. zł netto możemy stać się właścicielami ciągnika Deutz-Fahr Agrotron 108. Maszyna ma 108 KM i 7,8 tys. mth przebiegu. Wyposażona jest w radio, klimatyzację, siedzenie pneumatyczne, 4 pary wyjść hydraulicznych, zaczep górny i dolny, cięgło.
Deutz-Fahr Agrotron 108 - zdjęcie poglądowe

Kubota

  • Za równe 100 tys. zł netto można kupić Kubotę M 108S z 2010 roku. Ciągnik ma moc 108 KM i 4,7 tys. mth, skrzynię biegów F32/R32 40km/h z rewersem bezsprzęgłowym przy kierownicy i 1 półbiegiem pod obciążeniem na każdym biegu. Ponadto posiada adaptację ładowacza czołowego wraz z hydrauliką i dżojstik. Jest również wyposażony w klimatyzację, fotel pneumatyczny i komplet zaczepów.
Kubota M 105S - zdjęcie poglądowe

tags: #ciagnik #zetor #pixabay