Porównanie ładowarek teleskopowych Claas Scorpion i JCB Agri

Ładowarki teleskopowe to niezwykle wszechstronne maszyny, które doskonale sprawdzają się w różnorodnych zadaniach, nie tylko jako wydajne urządzenia do załadunku, ale także jako środki transportu. Szczególnie w dużych gospodarstwach rolnych są pożądane do załadunku materiałów, a dzięki dużej zwrotności i szerokiej gamie dostępnego osprzętu, mogą być wykorzystywane do prac porządkowych i budowlanych. W tym artykule przyglądamy się ładowarkom o mocy około 130 KM, zdolnym do uniesienia ładunku o masie 3-4 ton na wysokość około 7-8 metrów, ze szczególnym uwzględnieniem porównania modeli Claas Scorpion i JCB Agri.

Zestawienie ładowarek teleskopowych JCB i Claas w pracy

Kluczowe aspekty wyboru ładowarki teleskopowej

Udźwig i zakres pracy wysięgnika

Biorąc pod uwagę potrzeby gospodarstwa, warto dokładnie zapoznać się z możliwościami udźwigowymi maszyny. Istotny jest nie tylko maksymalny udźwig, ale także pełny zakres pracy wysięgnika, który obrazują szczegółowe wykresy dostępne dla każdej ładowarki. Należy pamiętać, że maksymalny udźwig jest osiągany przy schowanym teleskopie, a po jego maksymalnym wysunięciu wartość ta będzie znacznie mniejsza, nawet kilkukrotnie.

Typ pompy hydraulicznej

Jedną z ważniejszych kwestii podczas wyboru ładowarki teleskopowej jest wybór pompy zasilającej układ odpowiadający za obsługę ramienia i osprzętu. Zazwyczaj ładowarki dostępne są z pompą zębatą o stałym wydatku lub pompą Load Sensing (o zmiennym wydatku). Pierwsze rozwiązanie, ze względu na mniejszy stopień skomplikowania, jest tańsze w zakupie i serwisowaniu, jednak jego zalety na tym się kończą. Pompa hydrauliki może kosztować około 5 tys. złotych.

Spalanie i osiągi

Wcześniejsze spalanie ładowarki, której dotyczy osobiste doświadczenie, wynosiło od 5 do 12 litrów na motogodzinę (mth). Dzięki samodzielnej regulacji pompy paliwa udało się osiągnąć niższe spalanie. Napęd hydrostatyczny z dwoma biegami (1 do 15 km/h, 2 do 25 km/h) jest raczej bezproblemowy. Co do uciągu, ładowarka może ruszyć tira z przyczepą o masie całkowitej 22 ton, jednak długotrwała jazda może wpłynąć na olej. Należy pamiętać, że maszyny tego typu często nie mają wyjść na hamulce ani światła do ciągnięcia przyczep.

Infografika: Porównanie parametrów technicznych ładowarek teleskopowych

Charakterystyka wybranych modeli

Claas Scorpion

Claas oferuje kilka modeli ładowarek o mocy około 130 KM, w tym Scorpion 635, 732, 736, 741 i 1033. Pierwsza cyfra w nazwie modelu sugeruje maksymalną wysokość podnoszenia w metrach, a kolejne maksymalny udźwig. Standardowo model 736 wyposażony jest w tradycyjną przekładnię hydrostatyczną, umożliwiającą bezstopniowe przyspieszanie do 30 km/h. W bardziej zaawansowanym wariancie maszyna wyposażana jest w wydajniejszą przekładnię hydrostatyczną Varipower, która umożliwia poruszanie się z prędkością do 40 km/h. Obie przekładnie dopasowują obroty silnika do potrzebnej mocy. Scorpiony wyposażone są w automatykę kąta położenia narzędzia - wystarczy je wypozycjonować, przytrzymać przycisk, a pozycja zostaje zapamiętana. Podczas zmiany narzędzi dużym ułatwieniem jest hydrauliczna blokada zabezpieczenia. Przydatną opcją jest również możliwość obniżenia ciśnienia w trzecim obwodzie hydraulicznym bez konieczności wyłączania silnika. Jeśli chodzi o sterowanie jazdą, oprócz standardowych trzech trybów dostępny jest również czwarty tryb, przeznaczony do pracy wzdłuż ścian. Ładowarki Claas Scorpion dostępne są w dwóch wariantach wyposażenia: Trend i Varipower. Wersja Varipower ma bardziej zaawansowany i ergonomiczny joystick, co wynika z szerszych możliwości sterowania przekładnią Varipower. Silnik w Scorpionie to wszechobecny 3,6-litrowy, czterocylindrowy agregat Deutz. W porównaniu z JCB Loadall, Scorpion cierpi na drodze, ale doskonale radzi sobie z usuwaniem ubitego obornika z ciasnych obór. W kabinie Scorpionu jest więcej miejsca i komfortu, liczne schowki, a także dostępna z zewnątrz szafka do przechowywania i dobrze rozplanowane elementy sterujące. Mimo dużej powierzchni przeszklonej kabiny Scorpionu, widoczność nie jest tak dobra, jak można by się spodziewać ze względu na położenie wysięgnika. Łożyska (teflony) na wysuwie kosztują około 500 zł za komplet, a jedną z awarii, która się przytrafiła, była usterka turbiny. Napęd hydrostatyczny z dwoma biegami (1 do 15 km/h, 2 do 25 km/h) jest raczej bezproblemowy.

JCB Agri

Ładowarki JCB z serii Agri dostępne są z silnikami w trzech wariantach mocy: 109, 125 lub 145 KM. W dwóch pierwszych wariantach silniki mają pojemność 4,4 l, zaś w trzecim - 4,8 l. Maszyny dostępne są w czterech wariantach wyposażenia: Agri, Agri Plus, Agri Super i Agri Pro. Podstawowe różnice leżą w przekładniach. W maszynach Agri i Agri Plus układ napędowy stanowi skrzynia powershift 4/4, a maksymalna prędkość wynosi 33 km/h. W maszynach Agri Super układ napędowy to 6-biegowa skrzynia powershift. W maszynach Agri Pro zastosowano przekładnię DualTech, która jest połączeniem skrzyni powershift oraz hydrostatu, oferującą dwa tryby pracy: ręczny i automatyczny, z prędkością maksymalną 40 km/h. Obsługa wszystkich przekładni odbywa się z wykorzystaniem joysticka. Ładowarki teleskopowe JCB Agri wyposażono w dodatkowy obwód hydrauliczny ze sterowaniem proporcjonalnym oraz panel wyświetlający o wysokiej rozdzielczości. Ciekawym wariantem wyposażenia jest system kamer pozwalający obserwować obszary niewidoczne z kabiny, a także kamera cofania. Kabina Loadalla, choć przypomina kształtem puszkę po ciastkach, oferuje bardzo dobrą widoczność. Zmiana trybów skrętu w JCB odbywa się za pomocą przełącznika po lewej stronie deski rozdzielczej, który automatycznie przełącza się po wyrównaniu kół. Jedną z funkcji, której brakuje w JCB, jest przycisk szybkiego dostępu do neutralnego położenia na joysticku. Mimo że na papierze istnieją duże różnice w wydajnościach hydraulicznych obu maszyn, w praktyce różnica nie wydaje się tak duża.

Test porównawczy pięciu ładowarek teleskopowych - top agrar Polska

Inne ładowarki teleskopowe o podobnych parametrach

Bobcat TL30.70 Agri

Kojarzony z produkcji ładowarek burtowych i sprzętu budowlanego, amerykański producent Bobcat oferuje model TL30.70 Agri, którego oznaczenie sugeruje maksymalny udźwig (3 t) i wysokość podnoszenia (7 m). Do napędzania ładowarki wykorzystano silnik Doosan D34 o mocy 130 KM, spełniający normę emisji spalin Stage V, m.in. dzięki układowi SCR. Przekładnia hydrostatyczna ładowarki działa w dwóch zakresach prędkości, które pod obciążeniem mogą być zmieniane automatycznie. Dzięki systemowi zarządzania prędkością, prędkość jazdy może być regulowana niezależnie od prędkości obrotowej silnika. Operator ma do dyspozycji kabinę oferującą dobrą widoczność, a także pakiet oświetlenia, którego elementy znajdują się również na ramieniu ładowarki (opcjonalnie amortyzowane). Model TL43.80HF V-drive to największa ładowarka teleskopowa z serii Agri, z maksymalnym udźwigiem 4,3 t, wysokością podnoszenia 7,5 m i zasięgiem do przodu 4 m. Napędza ją silnik Bobcat D34 o mocy 137 KM, a napęd hydrostatyczny zapewnia płynną pracę w zakresie 0-40 km/h.

Kramer KT356

Kramer oferuje kilka modeli ładowarek o mocy 136 KM (KT306, KT356, KT307, KT357, KT407, KT447, KT507 i KT429). Maszyny napędzają silniki Deutza wyposażone w DOC i SCR, a w nowych modelach również DPF. W modelu KT356 dostępne są dwie klasyczne przekładnie hydrostatyczne, które napędzają hydromotor, z którego napęd jest przekazywany na osie maszyny. Zarówno podstawowa przekładnia, jak i opcjonalna przekładnia Ecospeed oferują zakresy prędkości: do 7, 15 i 30 lub 40 km/h. Nowe modele wyposażone są w cztery tryby manewrowania, w tym "tryb ręczny jazdy bokiem". Sterowanie większością funkcji maszyny odbywa się za pomocą joysticka. Operator ma do dyspozycji 7-calowy ekran wyświetlający parametry pracy oraz panel sterowniczy Jog Dial do regulacji przepływu oleju w obwodach sterowniczych.

Massey Ferguson TH

Ładowarki Fergusona, podobnie jak modele Bobcata, napędzane są silnikami Doosan D34 o mocy 130 KM. Ramię ładowarki (zasilanej pompą o zmiennym wydatku i największej maksymalnej wydajności w zestawieniu, bo aż 190 l/min!) ma opcję automatycznej amortyzacji, która załącza się po przekroczeniu 5 km/h, a także może być włączana w dowolnym momencie przez operatora. W ładowarkach TH zaimplementowano również funkcję "pływającej pozycji wysięgnika", znaną z maszyn budowlanych. Dostępne są trzy tryby sterowania: przednia skrętna oś, obie skrętne osie i tryb "kraba". Co ciekawe, istnieje możliwość zarządzania jazdą z poziomu joysticka.

New Holland TH

Ładowarki New Holland z serii TH (w ofercie Case IH modele Farmlift) zastąpiły serię LM, charakteryzując się wzmocnioną konstrukcją. Wszystkie maszyny wyposażono w silniki FPT o pojemności 4,5 l i mocy 133 KM (dla wersji S, Classic i Plus) lub 145 KM (dla wersji Ellite). Maszyny wyposażane są w 3 rodzaje wysięgników: 6,1 m, 7 m i 9,1 m, z udźwigiem od 3200 do 4200 kg i występują w czterech wariantach wyposażenia. Wersja S, najuboższa, wyposażona jest w mechaniczną przekładnię powershift 4/3 ze sterowaniem elektrycznym (z joysticka, zmiana kierunku jazdy z dźwigni w kolumnie kierownicy) i zębatą pompę hydrauliczną o wydatku 120 l/min. Pozostałe warianty mają pompy o zmiennym wydatku i wydajności 140 l/min. Najbogatsza wersja Ellite ma przekładnię powershift 6/3, mogącą pracować w trzech trybach: ręcznym, półautomatycznym i automatycznym. Nowe maszyny wyposażane są w tylny zaczep, dzięki któremu mogą ciągnąć przyczepy o masie 20 t z prędkością 33 km/h (S, Classic i Plus) i 40 km/h (Ellite). Układ napędowy ładowarek wyposażono też w blokadę mechanizmu różnicowego. Kabina serii TH oferuje dobrą widoczność, a w wersji Ellite jest dodatkowo podgrzewana. Joystick w wersjach S, Classic i Plus odpowiada za sterowanie pracą wysięgnika i zmianę przełożeń. W wersji Ellite jest zintegrowany z fotelem i umożliwia dodatkowo zmianę kierunku jazdy. Standardowo ładowarki oferują trzy tryby jazdy.

Faresin Middle Range

Włoski producent Faresin oferuje ładowarki z serii Middle Range, których wysokość podnoszenia zaczyna się od 7 m i kończy na 11 m, a maksymalny udźwig wynosi od 3 do 4,5 t. Do napędzenia ładowarek wykorzystano czterocylindrowe silniki Deutza o pojemności 3,6 l i mocy 100 i 122 KM (występują też warianty 136-konne). Topowe wersje ładowarek Middle Range (VPS) wyposażane są w przekładnię bezstopniową CVT, zaś pozostałe w przekładnie hydrostatyczne. W wersji Classic jest to konwencjonalny hydrostat pozwalający na osiągnięcie prędkości do 30 km/h, zaś w wersji HLS przekładnia hydrostatyczna sprzęgnięta jest z 2-biegową przekładnią mechaniczną, dzięki czemu otrzymujemy dwa zakresy prędkości: do 20 i do 40 km/h. Ładowarki Faresin oferują trzy standardowe tryby jazdy: ze skrętnymi przednimi i czterema kołami oraz tryb kraba. W ładowarkach z serii VPS klimatyzacja dostępna jest seryjnie, zaś w pozostałych jako opcja. Joystick poza sterowaniem ramieniem i oprzyrządowaniem pozwala na sterowanie jazdą.

Ładowarki elektryczne: przyszłość branży

Na targach Agritechnica 2023 zaprezentowano wiele maszyn rolniczych zasilanych energią elektryczną, w tym ładowarki teleskopowe. Claas zaprezentował ładowarkę teleskopową Scorpion 732e, opracowaną we współpracy z firmą Liebherr. Maszyna pracuje przy użyciu dwóch niezależnych napędów elektrycznych o mocy 90 kW. Modułowa koncepcja akumulatora o pojemności 64 kWh pozwala na pracę przez 4 godziny, a sprzęt wyposażono w ładowarkę pokładową o mocy 22 kW. Maksymalna siła uciągu wynosi 53 kN, a ładowarka rozpędza się do 30 km/h.

Inne elektryczne ładowarki prezentowane na targach to:

  • Ładowarka z napędem elektrycznym i akumulatorem litowo-jonowym o pojemności 37,5 kWh, umożliwiająca pracę przez około 4 godziny. Ładowność wynosi 850 kg, moc ciągła to 10,6 kW, a moc szczytowa 33,4 kW.
  • Merlo 25.5-90 to elektryczna ładowarka teleskopowa o mocy 60 kW (90 KM), maksymalnej wysokości podnoszenia 4,8 m, dostępna z napędem na dwa lub cztery koła (4WD). Wyposażona w akumulator kwasowo-ołowiowy, pracuje do 8 godzin, a czas ładowania to 9 godzin.
  • Schäffer 23e to ładowarka elektryczna o masie 2,2 t, z silnikiem o mocy 21 kW połączonym kołnierzowo bezpośrednio z tylną osią.
  • Weidemann 1390e to ładowarka kołowa o masie roboczej od 2 700 do 3 200 kg. Pracuje około 5,3 godziny, a w standardzie instalowana jest ładowarka o mocy 3 kW, skracająca czas ładowania do 1,8 godziny.
Tabela porównawcza ładowarek elektrycznych

Ergonomia i komfort pracy operatora

Podczas pracy dużymi ładowarkami nie trzeba nieustannie wspinać się do kabiny i z niej wychodzić, choć czasem jest to nieuniknione. W takich sytuacjach pomocne są wygodne stopnie i uchwyty. Volvo oferuje dobre wejście, ponieważ najniższy stopień jest łatwy do pokonania i nachylony na zewnątrz pod kątem 15 stopni dla większej wygody. Wejście do ładowarki Claas Torion jest przyjemnie szerokie i ma odpowiednie poręcze. Natomiast w ładowarce JCB droga do fotela była zbyt stroma, a drzwi sprawiają, że przestrzeń po lewej stronie jest wąska. Kluczowym miejscem w ładowarce jest stanowisko operatora, a w szczególności dźwignie sterujące. Claas Torion 1611 P ma wąski joystick, który bardzo wygodnie leży w dłoni. Do sterowania funkcjami służą dwa przyciski, mała dźwignia krzyżowa z proporcjonalnym sterowaniem oraz przełącznik kierunku jazdy z przodu. W Scorpionie zmiana kierunku jazdy ogranicza się do przełącznika na joysticku. Kiedy już się tego nauczy, zmiana kierunku jazdy jest płynna. Uruchomienie zaworu rozdzielającego w Scorpionie okazało się trudne. Nowe maszyny mają dość bogate wyposażenie standardowe, które obejmuje najczęściej amortyzowanie ramienia i kabiny, duży monitor, dobre oświetlenie, kamery i różne tryby jazdy oraz systemy wspomagające pracę.

tags: #claas #scorpion #czy #jcb