Od 5 czerwca 2025 roku Unia Europejska przywraca cła na towary z Ukrainy, co oznacza zakończenie okresu bezcłowego handlu, który obowiązywał od początku rosyjskiej inwazji. Decyzja ta wywołuje mieszane reakcje wśród państw członkowskich. Dla wielu rolników, w tym polskich, jest to sygnał ulgi po miesiącach trudnej konkurencji cenowej. Z kolei dla ukraińskich eksporterów to początek nowego etapu w walce o dostęp do europejskich rynków. Bruksela stara się pogodzić interesy producentów żywności z potrzebą dalszego wspierania Ukrainy w czasie wojny.
Powrót do realiów sprzed wojny: Koniec autonomicznych środków handlowych
Decyzja Komisji Europejskiej o zakończeniu obowiązywania tzw. autonomicznych środków handlowych (ATM) zamyka ponad dwuletni okres pełnego otwarcia unijnych granic na ukraiński eksport. Cła na towary z Ukrainy obejmą głównie produkty rolne, takie jak zboża, drób, jaja, miód, które wcześniej wywołały napięcia na rynku UE.
W praktyce oznacza to powrót do zasad importu z Ukrainy przewidzianych w Układzie o Stowarzyszeniu UE-Ukraina, obowiązujących w latach 2014-2022. Przywrócone zostaną bezcłowe kontyngenty taryfowe na wrażliwe towary rolne, a w przypadku niektórych owoców i warzyw, ponownie wprowadzony zostanie system cen wejścia, chroniący przed importem po zbyt niskich cenach. Przepisy zostaną dostosowane do proporcji roku budżetowego, co oznacza, że kontyngenty będą liczone jako siedem dwunastych całkowitej wartości.
Komisja Europejska zatwierdziła wygaszenie ATM-ów w handlu z Ukrainą i zaproponowała przepisy przejściowe, które mają obowiązywać do końca 2025 roku. Negocjacje między UE a Ukrainą trwają pod silną presją i oczekiwaniami obu stron.

Porównanie warunków importu z Ukrainy (wybrane produkty)
Poniżej przedstawiono porównanie warunków importu dla trzech przykładowych produktów (za MRiRW):
| Towar | Bezcłowy kontyngent taryfowy wg Układu o stowarzyszeniu (roczne wielkości 2014-2022) | Wielkość bezcłowego importu z Ukrainy, której przekroczenie aktywuje mechanizm ochronny (ATM w okresie 1.01-5.06.2025 r.) | Bezcłowy kontyngent na okres 6.06-31.12.2025 r. (wielkość może ulec zmianie) |
|---|---|---|---|
| Jaja i albuminy | 6 000 ton (dwa kontyngenty po 3 000 ton) | 9 662 ton | 3 500 ton (dwa kontyngenty po 1 750 ton) |
| Cukier | 20 070 ton | 109 438 ton | 11 708 ton |
| Kasze i mączki z jęczmienia; ziarna zbóż obrobione w inny sposób | 7 800 ton | 8 603 ton | 4 550 ton |
Fragmentaryczne przywrócenie ceł od 6 czerwca br. spowoduje istotne różnice w wielkości dopuszczalnego importu. Na przykład, dla jaj kontyngent na bezcłowy import do końca roku wyniesie 3 500 ton, wobec wcześniejszych 9 662 ton w ramach ATM.
Co zyskają rolnicy? Stabilizacja, ale niekoniecznie wzrost cen
Dla polskich rolników powrót ceł na towary z Ukrainy może oznaczać długo oczekiwaną stabilizację. Przez ostatnie dwa lata wiele gospodarstw odczuwało spadki cen skupu oraz problemy ze zbytem zboża i rzepaku z powodu napływu taniego importu ze Wschodu. Cła na towary z Ukrainy powinny zahamować ten trend, wyrównując warunki konkurencji.
Nie oznacza to jednak automatycznego wzrostu cen w skupach. Rynek europejski pozostaje globalnie powiązany, a presja ze strony innych eksporterów, np. z Ameryki Południowej, nie zniknie. Być może to swoisty „kompromis”, gdzie UE przywraca cła na import z Ukrainy w zamian za wolny handel z krajami MERCOSUR. Rolnicy mogą liczyć na większą przewidywalność i nieco lepszą pozycję negocjacyjną.
Minister Czesław Siekierski zaznaczył, że rozumie trudną sytuację Ukrainy, ale nie zgadza się na to, by polscy rolnicy, zwłaszcza ci z regionów przygranicznych, ponosili główny ciężar otwarcia rynku europejskiego. W Polsce, na mocy przepisów krajowych, wciąż obowiązuje blokada na import zbóż z Ukrainy.
Tymczasowe rozwiązania i długoterminowe perspektywy
Komisja Europejska, nie chcąc dopuścić do całkowitego załamania handlu z Ukrainą, wprowadziła środki przejściowe. Przewidują one m.in. zwolnienie z obowiązku uzyskania licencji importowych dla wybranych produktów oraz zachowanie niektórych uproszczeń celnych. Mimo to, cła na towary z Ukrainy będą obowiązywać.
Jednocześnie rozpoczynają się formalne rozmowy w sprawie aktualizacji umowy DCFTA (Pogłębiona i Kompleksowa Strefa Wolnego Handlu). Docelowo ma ona określić nowe warunki współpracy. Bruksela chce znaleźć kompromis - wspierać walczącą Ukrainę, ale też chronić interesy europejskich rolników, szczególnie w krajach przyfrontowych.
Przejściowe zasady zorganizowane są w Formule 7/12, co oznacza, że Ukraina będzie mogła eksportować do UE część produktów rolnych w ramach 58% rocznego kontyngentu taryfowego, czyli proporcjonalnie do pozostałych siedmiu miesięcy roku. Przykładowo, limit na pszenicę to około 583 tys. ton, na cukier 11,6 tys. ton (z 20 tys.), a na drób do 90 tys. ton. W przypadku kukurydzy, mimo formalnego objęcia kontyngentem (650 tys. ton), wszystkie kraje trzecie mogą eksportować ją do UE po stawce 0% pod warunkiem spełnienia określonych cen.
Dla Ukrainy system bezcłowego handlu był gospodarczym kołem ratunkowym, a powrót do kwot nie przynosi korzyści handlowych z czasów wojny. Ukraińcy wyliczają straty na ponad 3 mld euro rocznie, co odpowiada około 70% prognozowanego całkowitego wzrostu gospodarczego Ukrainy w 2025 roku.
Nowa umowa handlowa z Ukrainą
17 stycznia 2025 roku Rada Unii Europejskiej zatwierdziła obniżenie lub zniesienie ceł na szereg produktów rolno-spożywczych. Zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) 2025/1132 z 3 czerwca 2025 r. ustalono kontyngenty taryfowe z zerową stawką celną, które będą obowiązywać od 6 czerwca do 31 grudnia 2025 r. Lista produktów objętych stawką celną 0 EUR obejmuje przede wszystkim:
- pszenicę i orkisz - 1 000 000 ton
- jęczmień - 350 000 ton
- kukurydzę - 650 000 ton
- wołowinę - 12 000 ton
- wieprzowinę - 40 000 ton
- drób - 90 000 ton (70 000 t przetworzonego + 20 000 t mrożonego)
- mleko, a także przetwory mleczne - 18 000 ton
- jaja, a także produkty z jaj - 6 000 ton (ok. 100 mln sztuk jaj)
- cukier - 100 000 ton

W praktyce oznacza to, że Ukraina zyskuje znacznie większe możliwości eksportu żywności do krajów członkowskich. Ta decyzja budzi jednak obawy rolników i konsumentów o jakość towarów i produktów sprowadzanych z Ukrainy.
Mechanizmy ochronne i standardy jakości
Jak można przeczytać w komunikacie prasowym Rady UE, umowa handlowa z Ukrainą uwzględnia również szczególne potrzeby europejskiego sektora rolnego. Dostęp Ukrainy do rynku unijnego będzie uzależniony od stopniowego dostosowania norm produkcyjnych do standardów obowiązujących w krajach członkowskich. Chodzi przede wszystkim o przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt, stosowania pestycydów, a także leków weterynaryjnych. W ten sposób Unia chce zagwarantować, że zliberalizowany handel nie odbędzie się kosztem jakości żywności i bezpieczeństwa konsumentów.
UE uzasadnia decyzję potrzebą zacieśnienia współpracy gospodarczej i politycznej z Ukrainą. Zdaniem Komisji Europejskiej, umowa handlowa ma przyspieszyć modernizację ukraińskiego rolnictwa i wzmocnić jego integrację z unijnym rynkiem. Ukraina z kolei postrzega tę decyzję jako kolejny krok na drodze do pełnoprawnego członkostwa w UE. Jednak zdaniem rolników proces integracji powinien iść w parze z rzetelnym systemem kontroli jakości żywności oraz egzekwowaniem wspólnych zasad produkcji. W przeciwnym razie liberalizacja handlu może osłabić pozycję unijnych rolników na wspólnym rynku.
Import maszyn rolniczych z krajów spoza UE
Import maszyn rolniczych spoza Unii Europejskiej, pomimo swojej niewątpliwej atrakcyjności, wiąże się z wieloma wyzwaniami, które mogą wpływać na czas i koszty całego procesu. Maszyny rolnicze to nowoczesne i wyspecjalizowane urządzenia, które wymagają odpowiedniego przygotowania do transportu, szczególnie gdy mają niestandardowe wymiary.
Zgodnie z unijnym Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 952/2013 z dnia 9 października 2013 r., ustanawiającym Unijny Kodeks Celny, importerzy są zobowiązani do zgłoszenia przywozowego w systemie celnym oraz uzyskania stosownych dokumentów potwierdzających legalność sprowadzanego towaru. Do importu ciągnika rolniczego potrzebne są takie dokumenty jak faktura zakupu, dokumenty przewozowe, świadectwo pochodzenia oraz certyfikat zgodności potwierdzający, że maszyna spełnia unijne normy bezpieczeństwa.

Cła na maszyny rolnicze z wybranych krajów
- Zgodnie z Umową o handlu i współpracy między UE a Wielką Brytanią, która weszła w życie 1 maja 2021 roku, cło na maszyny rolnicze sprowadzane z Anglii do Polski wynosi 0%.
- Cło na maszyny rolnicze ze Szwajcarii również wynosi 0% przy założeniu, że importer spełni wszystkie niezbędne warunki określone przez ustawodawcę.
- Norwegia, choć nie jest członkiem Unii Europejskiej, jest częścią Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG), co oznacza, że obowiązują tam zasady swobodnego przepływu towarów, ale z pewnymi wyjątkami. Cło na maszyny rolnicze z Norwegii do Polski również może wynieść 0%.
Brak spełnienia warunków wymaganych przez ustawodawcę może skutkować koniecznością zapłaty cła według stawek WTO, które są zróżnicowane w zależności od rodzaju maszyny i mogą wynosić od kilku do kilkunastu procent. Cło za maszyny rolnicze sprowadzane spoza UE zależy od obowiązujących stawek celnych, które są ustalane na podstawie kodu taryfy celnej oraz kraju pochodzenia.
Transport i kontrola fitosanitarna
Import maszyn rolniczych może odbywać się drogą morską lub lądową. Transport morski jest zazwyczaj tańszy na długich dystansach, ale trwa dłużej i wiąże się z koniecznością przeładunku w portach. Transport lądowy, realizowany za pomocą ciężarówek, jest szybszy i bardziej elastyczny, umożliwiając dostarczenie maszyny bezpośrednio do klienta, jednak generuje wyższe koszty.
Import spoza Unii Europejskiej używanych maszyn rolniczych i leśnych wiąże się z ryzykiem przeniesienia agrofagów, mogących wyrządzać szkody w uprawach rolnych i na terenach leśnych. Z tego względu, maszyny takie przed wprowadzeniem na terytorium UE muszą zostać poddane granicznej kontroli fitosanitarnej oraz muszą być zaopatrzone w świadectwo fitosanitarne wydane przez służbę ochrony roślin państwa eksportującego.
Przygotowanie maszyny rolniczej do transportu to kluczowy etap, który ułatwi jej załadunek i zapewni bezpieczne dotarcie do celu. Współpraca z profesjonalną firmą spedycyjną przy transporcie maszyn zapewnia liczne korzyści, które przekładają się na sprawny i bezpieczny przebieg całego procesu.
Procedury celne na Ukrainie
Dla wwozu towarów na Ukrainę drogą lądową nie ma zobowiązania do uiszczenia cła, pod warunkiem, że jego łączna wartość nie przekracza 500 euro i waga do 50 kg. Zasada ta obowiązuje tylko wtedy, gdy właściciele zakupionego towaru przebywają poza Ukrainą przez co najmniej 24 godziny i przekraczają granicę nie częściej niż raz na 72 godziny. Drogą powietrzną bez cła można importować towary do 1 000 euro wartości raz na 24 godziny. Jeśli towar dotrze na Ukrainę pocztą, jest zwolniony z opłat celnych, jeśli łączna kwota towaru nie przekracza 100 euro wartości.
Osobą odpowiedzialną za przestrzeganie reżimu celnego, w tym za uiszczenie należności celnych, jest agent celny lub pracownik zgłaszający nadawcę. Cło jest obliczane według stawek określonych w Taryfie Celnej Ukrainy i zależy od wartości celnej towarów, która to jest ceną faktycznie zapłaconą lub należną za towar. Dokumentem potwierdzającym kraj pochodzenia jest świadectwo pochodzenia. Transakcja importu towarów na obszar celny Ukrainy podlega opodatkowaniu VAT, zwykle w wysokości 20%.
W przypadku wywozu towarów z Ukrainy, zawierając umowę (kontrakt) na dostawę/kupno-sprzedaż towarów, należy zwrócić uwagę na warunki Incoterms, odpowiedzialność Sprzedawcy w przypadku naruszenia umowy, prawo regulujące stosunki w ramach umowy, a także sposób rozwiązywania sporów. Warto upewnić się, że eksportowane towary należą do produktów znajdujących się na liście tych, których zgodność jakości musi być potwierdzona odpowiednią deklaracją zgodności. Należy zauważyć, że zgodnie z ustawodawstwem Ukrainy operacje eksportowo-importowe niektórych rodzajów towarów są przeprowadzane tylko w przypadku posiadania odpowiednich zezwoleń.