Artykuł ten skupia się na informacjach dotyczących ciągników i maszyn rolniczych w kontekście miejscowości Czarna Góra, a także szerzej - na działalności Ochotniczych Straży Pożarnych w tym regionie oraz ogłoszeniach dotyczących sprzętu rolniczego.
Skup i sprzedaż maszyn rolniczych
Na portalu OLX.pl można przeglądać ogłoszenia rolnicze z różnych lokalizacji w Polsce, w tym z rejonu Czarnej Góry. Łącznie znaleziono 473 ogłoszenia dotyczące maszyn rolniczych, a daty ich odświeżenia wskazują na aktywność rynku wtórnego. Ogłoszenia te obejmują takie lokalizacje jak: Jelenia Góra, Czarne, Marki, Góra Kalwaria, Mińsk Mazowiecki, Poniaty Wielkie, Ruchocice, Zielona Góra, Czarny Las, Lublin, Rabka-Zdrój, Stare Żukowice, Piotrków Trybunalski, Dąbrowa Górnicza, Czarny Dunajec, Góra Świętej Małgorzaty, Tarnowskie Góry, Twarda Góra, Kąty Wrocławskie, Łężyca, Kostomłoty Pierwsze, Nieborów i Jedwabno. Możliwe jest zapisanie wyszukiwania, aby otrzymywać powiadomienia o nowych ogłoszeniach pasujących do kryteriów.
Istnieją firmy specjalizujące się w skupie maszyn rolniczych, powstałe z myślą o rolnikach, firmach, instytucjach samorządowych oraz przedsiębiorstwach rolniczych poszukujących rzetelnego partnera do sprzedaży używanych maszyn rolniczych. Firmy te kupują wszystkie marki i modele maszyn i sprzętu rolniczego, oferując płatności gotówką lub przelewem do kwoty 200 000 zł. Istnieje możliwość kupna całych pakietów maszyn, bądź droższych maszyn typu kombajny zbożowe. Cechuje je przejrzystość zasad, szybki kontakt, kompleksowe podejście oraz realna znajomość rynku maszyn rolniczych, a także uczciwe ceny, sprawna logistyka i minimum formalności. Oferta skupu maszyn rolniczych kierowana jest do klientów indywidualnych, firm rolniczych, instytucji, a nawet dealerów czy firm leasingowych. Celem jest stworzenie przyjaznych warunków do szybkiej, bezpiecznej i legalnej sprzedaży używanych maszyn. Firmy skupujące maszyny rolnicze są zainteresowane niemal każdym rodzajem sprzętu rolniczego w dobrym stanie lub do drobnych napraw. Doświadczenie pozwala na uczciwą ocenę stanu technicznego maszyny oraz szybkie podjęcie decyzji. Nie skupują jednak maszyn całkowicie zniszczonych, powypadkowych, po pożarach ani zdekompletowanych. Działają na terenie całej Polski, docierając do klientów w miastach, miasteczkach i wsiach. Interesują ich maszyny znanych i mniej znanych marek. Sprzedaż maszyn rolniczych dzięki nim może być procesem szybkim, wygodnym i bezpiecznym. Jak wspomina jeden z klientów: "Sprzedałem dwa ciągniki w 48h. Odbiór, gotówka, umowa. Bartek, woj. Nie chciałem bawić się w ogłoszenia. Cena była uczciwa."

Wypadki z udziałem ciągników i maszyn rolniczych
W rejonie Czarnej Góry odnotowano tragiczny wypadek z udziałem ciągnika. Do zdarzenia doszło w Czarnej Górze, w rejonie ulicy Zagórze (województwo małopolskie), gdzie podczas prac polnych traktor przewrócił się na 46-letniego rolnika i przygniótł go, co doprowadziło do jego śmierci na miejscu. Mężczyzna z gminy Bukowina Tatrzańska próbował wyskoczyć, ale niestety mu się to nie udało. Traktorzyści bywają również sprawcami innych zdarzeń, np. pijany traktorzysta skosił drewniany płot, grozi mu do 2 lat więzienia. W innej miejscowości, Zwiernik (gmina Pilzno), doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego śmierć poniósł mężczyzna kierujący ciągnikiem rolniczym. Z kolei w Czarnej Górze, w powiecie bieszczadzkim, potrącony pieszy zmarł w karetce.

Rola Ochotniczych Straży Pożarnych w Czarnej Górze
OSP Czarna Góra
Powstanie i trudne początki (1948-1980)
Ochotnicza Straż Pożarna w Czarnej Górze została utworzona po II wojnie światowej, w 1948 roku, za sprawą braci Andrzeja i Sebastiana Młynarczyków. Pierwsze 40 lat działalności jednostki jest trudne do odtworzenia z powodu braku zachowanych dokumentów i notatek, co częściowo wynikało z pożarów, które strawiły wiele domostw, w tym również te zamieszkiwane przez strażaków. Wiadomości na temat wczesnego okresu istnienia jednostki pochodzą jedynie z relacji ustnych. Z tych przekazów wynika, że pierwszym, wieloletnim prezesem był jeden z założycieli - Sebastian Młynarczyk, a w zarządzie prawdopodobnie zasiadał również jego brat Andrzej. Nowo utworzona drużyna strażacka liczyła zaledwie kilka osób, a jej podstawowym wyposażeniem była motopompa Polonia M-400 zakupiona na kredyt, wraz z osprzętem. Do transportu sprzętu strażackiego wykorzystywano zaprzęgi konne, które w razie potrzeby udostępniali wyznaczeni gospodarze, jak na przykład Walenty Gogola. W latach 60. ochotnicy zdecydowali się na pozyskanie własnego konnego wozu strażackiego, który wraz z pojawieniem się ciągników rolniczych we wsi (lata 70.) był wykorzystywany do przyczepiania tego typu pojazdów. Z biegiem czasu, siłę pociągową stanowiły również samochody, które najczęściej udostępniali Walenty Młynarczyk i Andrzej Młynarczyk - syn Andrzeja, a także Andrzej Wacław, nazywany „od Madziara”. Na przełomie lat 70. i 80. jednostka otrzymała od komendy rejonowej Straży Pożarnych w Zakopanem nowocześniejszą motopompę PO-5. W latach 80. kierownictwo jednostki stanowili prezes Sebastian Młynarczyk oraz naczelnik Jan Górnik, a OSP liczyła wówczas prawie 20 członków.
Rozwój i modernizacja (1991-2010)
W 1991 roku jednostce przekazano samochód Żuk, który wcześniej służył zakopiańskiej straży zawodowej do transportu paliwa. Pojazd został dostosowany do działań ratowniczych przez członków OSP na własną rękę. Na początku lat 90. funkcję prezesa przez pewien czas pełnił Zdzisław Sołtys, natomiast naczelnikiem pozostawał Jan Górnik. Wówczas w obradach zarządu uczestniczyli także: Stanisław Złahoda jako II wiceprezes, Edward Sarna jako sekretarz, Andrzej Szyszka jako skarbnik, Andrzej Wacław jako gospodarz oraz Franciszek Młynarczyk, Stanisław Sarna i Józef Sarna jako członkowie zarządu. W 1992 roku, podczas walnego zebrania członków OSP Czarna Góra, wybrano nowe władze jednostki. Stanisław Sarna został prezesem, a Jan Budz, syn Stanisława, objął stanowisko naczelnika, które sprawuje do dziś. W kierownictwie znaleźli się również: Stanisław Wacław jako zastępca naczelnika, Edward Sarna jako sekretarz, Andrzej Szyszka jako skarbnik oraz Franciszek Młynarczyk, Józef Sarna i Piotr Szyszka jako członkowie zarządu. To właśnie na ich inicjatywę podjęto decyzję o zakupie samochodu ratowniczo-gaśniczego. Ze względu na przede wszystkim kwestie ekonomiczne, postanowiono sprowadzić używane auto ze Słowacji. W poszukiwaniu odpowiedniego pojazdu uczestniczyli głównie: Jan Budz, syn Stanisława, Józef Sarna, Kazimierz Jamróz i Janusz Trzop, syn Jana. W procesie pozyskania samochodu zaangażowali się także: radny gminny Jan Sarna, syn Sebastiana oraz sołtys wsi Anna Chowaniec. Wsparcie udzieliły również władze gminy Bukowina Tatrzańska z wójtem Franciszkiem Jezierczakiem na czele, mieszkańcy Czarnej Góry oraz komendant gminny Stanisław Goryl. Sukcesem zakończyły się poszukiwania w 1995 roku, kiedy to przed remizą OSP w Czarnej Górze pojawił się zakupiony w Bańskiej Bystrzycy ciężki wóz bojowy Tatra-815 z napędem 6x6, zbiornikiem wodnym o pojemności 8 tysięcy litrów oraz motopompą o wydajności 3200 litrów na minutę. Pojazd został odkupiony od jednej z zakładowych straży działających przy słowackich Państwowych Gospodarstwach Rolnych. Uroczyste poświęcenie i przekazanie do użytku pojazdu miało miejsce w 1996 roku. Pojawienie się nowego wyposażenia w jednostce miało znaczący wpływ na wzmocnienie jej zdolności bojowych. Jak wspomina naczelnik Jan Budz, syn Stanisława: „Samochód był jak nowy, z niewielkim przebiegiem, pełnym wyposażeniem i dobrze służy nam do dziś”. Jedynym zmartwieniem strażaków było to, że nie mieścił się on w istniejącym garażu, który musiał być przebudowany, co następnie uczyniono. Po zakupie Tatry, dotychczas używany Żuk został przekazany do OSP Rzepiska II. Ochotnicy korzystali z remizy wybudowanej w pierwszej połowie lat 50., która powstała również dzięki dużemu zaangażowaniu lokalnych mieszkańców. Był to dwupiętrowy budynek, częściowo murowany, częściowo drewniany. Na parterze znajdował się garaż oraz świetlica z zapleczem kuchennym, natomiast na piętrze sala zebraniowa. Wówczas Dom Strażaka był także siedzibą Towarzystwa Polsko-Słowackiego, które działało do lat 90. W drugiej połowie lat 90. w remizie zainstalowano centralne ogrzewanie, zmodernizowano instalację elektryczną i zamontowano urządzenie selektywnego wywołania. System łączności zyskał również wóz bojowy. Ponieważ dotychczasowy obiekt stał się mniej funkcjonalny, a jego remont nie był opłacalny, na początku XXI wieku strażacy coraz odważniej zaczęli planować budowę nowej strażnicy. Pierwszym krokiem ku realizacji tego celu było zakupienie przez samorząd gminny dodatkowej działki od Andrzeja Młynarczyka, syna Sebastiana, w 2002 roku, aby powiększyć teren użytkowany przez straż. W tym zakresie druhom pomógł ponownie radny gminny Jan Sarna. W rezultacie połączono wówczas trzy działki. W tym samym roku nowym prezesem OSP został wybrany Daniel Klimczyński. Jego następcą w 2010 roku został wnuk zmarłego już naczelnika Jana Górnika - Grzegorz Wojtanek, który kieruje pracami zarządu do dziś.

Nowa siedziba i współczesne wyposażenie (od 2008)
W 2008 roku, lokalny architekt Eugeniusz Gryglak stworzył projekt nowej siedziby dla straży pożarnej. Ponadto, nadzorował prace budowlane, które rozpoczęły się w 2009 roku, gdy zalano fundamenty. Budowa murów oraz prace wykończeniowe trwały niecałe cztery lata. Naczelnik OSP, Jan Budz, czuwał nad nimi wspólnie z pozostałymi członkami zarządu. Inwestycja, której koszt wyniósł 1,5 miliona złotych, została głównie sfinansowana z budżetu gminy, dzięki życzliwości Rady Gminy i ówczesnego wójta Stanisława Łukaszczyka. Dodatkowo, Urząd Marszałkowski przyznał 100 tysięcy złotych w ramach programu „Małopolskie remizy”. Wkład finansowy mieli także mieszkańcy oraz Czarnogórskie Koło Polonijne nr 64 ze Stanów Zjednoczonych, które przekazało 10 tysięcy dolarów. Strażakom zależało, aby budynek został oddany do użytku na 65-lecie OSP Czarna Góra, które odbyło się 14 lipca 2013 roku. Uroczystości z okazji rocznicy rozpoczęła msza święta koncelebrowana przez księży: Władysława Podhalańskiego, Stanisława Łomnickiego i Władysława Pasternaka - kapelana strażaków z gminy Bukowina Tatrzańska. W trakcie nabożeństwa, poświęcono ufundowany przez lokalną społeczność sztandar - symbol patriotyzmu i poświęcenia na rzecz ratowania życia, zdrowia oraz mienia. Sztandar został przekazany strażakom przez posła na Sejm, Edwarda Siarkę. Następnie, sztandar otrzymał srebrny medal „Za Zasługi dla Pożarnictwa”. Wybudowany, piętrowy budynek dysponuje dwoma garażami, magazynem na sprzęt, zapleczem socjalnym dla strażaków z aneksem kuchennym i sanitariatem, biurem zarządu oraz dwiema salami świetlicowymi z kuchnią i magazynem.
27 listopada 2020 roku do jednostki OSP Czarna Góra przybył nowy wóz strażacki marki Mercedes Atego. Zakup pojazdu był możliwy dzięki staraniom jednostki OSP oraz Wójta Gminy Bukowina Tatrzańska, który pozyskał fundusze z Funduszu Sprawiedliwości na ten cel. Całkowita wartość wozu strażackiego wyniosła 349 500,00 zł, z czego 300 000,00 zł pochodziło z Funduszu Sprawiedliwości, a 49 500,00 zł to wkład własny gminy. Uroczystość poświęcenia samochodu pożarniczego odbyła się 10 lipca 2022 roku i przyciągnęła licznych gości związanych z działalnością straży pożarnej oraz osoby zaangażowane w życie lokalnej społeczności. Ceremonię rozpoczął przemarsz ulicami Czarnej Góry, który został uświetniony przez Orkiestrę Dętą Dobrzelów. Grzegorz Sarna oraz Mariola Baran zostali wybrani chrzestnymi Mercedesa. Podczas uroczystości dokonano także odznaczenia zasłużonych członków OSP Czarna Góra. Obecnie na wyposażeniu OSP znajdują się między innymi: Tatra-815 GCBA, 2 agregaty prądotwórcze marki Honda, 3 pompy szlamowe Honda, 4 aparaty ochrony dróg oddechowych Auer, pompa pływająca Niagara, 2 torby ratownictwa medycznego PSP-R1 i OSP-R1 z deskami, kamera termowizyjna oraz defibrylator. W latach 2017-2019 drużyna pożarnicza dysponowała również drugim samochodem marki UAZ. Najnowszymi nabytkami w OSP Czarna Góra są lekki pojazd ratowniczy Nissan Pathfinder z napędem 4x4 oraz średni samochód pożarniczy Mercedes Atego, które zostały zakupione w 2020 roku.
Uroczyste poświęcenie i przekazanie samochodu ratowniczo-gaśniczego OSP Ciche Dolne
OSP Czarna Góra Zagóra
Inicjatywa społeczna i pierwsze lata działalności (1974-1991)
Powołanie Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) Czarna Góra Zagóra jest doskonałym przykładem jak ludzie z inicjatywą, rozumiejący potrzeby lokalnej społeczności, potrafią zainicjować i prowadzić działania na rzecz dobra wspólnego. Założenie OSP było możliwe dzięki zaangażowaniu ppłk. poż. Czesława Kośmińskiego oraz Jana Budza, dyrektora miejscowej szkoły. Ten ostatni zapadł w pamięć mieszkańcom nie tylko jako inicjator powstania jednostki, ale również jako osoba posiadająca zdolności radiestezyjne oraz propagator pszczelarstwa. Podczas zebrania założycielskiego OSP w 1974 roku zgromadziło się 25 ochotników, spośród których wybrano zarząd. Prezesem został Józef Jezierczak, komendantem - Andrzej Hełdak „Stach”, zastępcą komendanta - Jan Milon, skarbnikiem - Andrzej Kikla, a sekretarzem - Józef Modła. W tym samym roku zarejestrowano jednostkę, a w następnym zawodowa straż z Zakopanego przekazała druhom pierwszą motopompę Polonia, komplet węży gaśniczych i 10 używanych mundurów bojowych. Sprzęt pożarniczy przechowywany był w prywatnym domu Andrzeja Górnika, który odtąd pełnił funkcję gospodarza. Początki działalności ochotników związane były z wożeniem sprzętu na miejsce pożaru za pomocą koni, a w późniejszym czasie ciągników. Dnia 2 marca 1975 r. zawarto umowę nabycia działki na budowę remizy strażackiej za 7500 zł. W umowie uczestniczyli: Andrzej Milon „Bryja” jako sprzedawca, Jan Milon i Józef Modła jako reprezentanci OSP Czarna Góra Zagóra, a jako świadkowie wystąpili Andrzej Milon, Andrzej Modła, Jan Modła i Jan Sarna. Fundusze na zakup terenu zgromadzono spośród członków straży pożarnej. W 1976 roku nastąpiła zmiana w zarządzie. Andrzej Hełdak wyjechał do Stanów Zjednoczonych, a jego miejsce jako komendant objął Jan Milon. Zastępcą został Jakub Milon. Mimo aktywnego działania na rzecz lokalnej społeczności, jednostce brakowało remizy. W 1982 roku jednostka ubiegała się o pozwolenie na budowę obiektu wraz z zbiornikiem przeciwpożarowym. W 1984 roku OSP uzyskała plan budowlany i inwestycja ruszyła. Początkowe prace były prowadzone sprawnie: strażacy wykopali ławy, ale nie udało się zalać fundamentów, gdyż prace wstrzymał Wydział Urbanistyki Urzędu Wojewódzkiego w Nowym Sączu. Decyzję tę poparła również władza polityczna, czyli PZPR. Mimo trudności, ludzie kontynuowali pracę na budowie, ale byli przeganiani przez milicję. Tak rozpoczęła się „droga przez mękę”, trwająca między 1985 a 1990 rokiem. Budowa została zakończona w 1991 roku, a w następnych latach przeprowadzono prace wykończeniowe i wyposażono obiekt. Konieczne było zebranie odpowiednich środków finansowych na ten cel. Członkowie straży pożarnej pracujący w firmie budowlanej Józefa Pawlikowskiego „Bulcyka”, znanego z wsparcia licznych inicjatyw społecznych, wykazali się dużym zaangażowaniem. Sam Józef Pawlikowski sfinansował instalację centralnego ogrzewania w remizie oraz dołożył się do kosztów zakupu stolarki okiennej.
Kontynuacja działań i pozyskiwanie nowego sprzętu (od 1993)
W 1993 roku strażacy otrzymali drugą motopompę od zawodowej straży pożarnej w Zakopanem. Rok później, kolejną motopompę zakupił Walenty Milon, jeden z mieszkańców. Po zbudowaniu remizy, ochotnicy z Czarnej Góry Zagóry zaczęli poszukiwać odpowiedniego samochodu. W 1996 roku, jednostka otrzymała nowy pojazd Żuk, który został uroczyście poświęcony i przekazany przez „chrzestnych”: Annę Jezierczak, Marię Kowalczyk, Stanisława Kowalczyka, Józefa Hełdaka oraz wójta Bukowiny Tatrzańskiej - Franciszka Jezierczaka. Słowa wypowiedziane przez naczelnika OSP, Jana Milona, były niezapomniane: „kończy się włóczenie po wsi i proszenie o pojazd na każdy wyjazd”. W pierwszej dekadzie lat 90. nastąpiły zmiany w zarządzie jednostki - prezes Józef Jezierczak wyjechał do Stanów Zjednoczonych, a jego miejsce zajął Władysław Milon „Śwob”, natomiast sekretarzem został Jan Sarna. Kolejnym prezesem został wybrany Stanisław Hełdak „Uraciok”. W 1997 roku, z powodu kłopotów ze zdrowiem, naczelnik Jan Milon zrezygnował ze stanowiska, a na jego miejsce powołano Władysława Milona „Misicka”. W 2000 roku strażacy na funkcję prezesa wybrali Józefa Wodziaka, który pełnił tą funkcję przez 5 lat, kiedy to zastąpił go Marian Kiernoziak. W 2002 roku, rodacy mieszkający w USA zainicjowali zbiórkę pieniędzy na zakup sztandaru dla OSP. Uroczyste poświęcenie odbyło się z udziałem kapelana ks. Stanisława Łomnickiego oraz wielu znamienitych gości, w tym wójta Bukowiny Tatrzańskiej - Józefa Milana Modły, prezesa zarządu oddziału powiatowego ZOSP RP - Jana Hodorowicza oraz członków zarządu oddziału gminnego ZOSP RP - Stanisława Goryla i Józefa Cikowskiego. Podczas ceremonii, Maria Gut (z Milanówki) i Andrzej Wojeński- przedstawiciel fundatorów, zostali nazwani „rodzicami chrzestnymi” sztandaru. Uroczystość odbyła się na Grapie, obok Krzyża Milenijnego. Strażacy z OSP Czarna Góra Zagóra marzyli o posiadaniu w pełni wyposażonego wozu bojowego, a w marzeniach wspierał ich wójt Bukowiny Tatrzańskiej - Józef Modła, były sekretarz pierwszego zarządu OSP. W 2006 roku udało się spełnić marzenie strażaków - za kwotę 120 tysięcy złotych zakupiono Mercedes Daimler-Benz 1019AF, który został uroczyście przekazany i poświęcony jesienią tego roku. Wóz został nazwany „Gabriel”, a „rodzicami chrzestnymi” zostali Zofia Kikla i Stanisław Hełdak „Wojtusiok”. Samochód Żuk, który wcześniej był na wyposażeniu OSP, został przekazany do jednostki w Rzepiskach II.
W 2010 roku doszło do zmiany na stanowisku naczelnika, a nowym naczelnikiem został Krzysztof Jezierczak. Kolejne lata przyniosły systematyczne uzupełnianie sprzętu specjalistycznego jednostki oraz modernizację remizy, w tym wymianę bramy wjazdowej, stolarki okiennej i drzwiowej. W 2016 roku powstały pomieszczenie socjalne, biuro oraz sala konferencyjna.
Wyposażenie i działania OSP Czarna Góra Zagóra
Obecnie, OSP Czarna Góra Zagóra liczy 12 przeszkolonych druhów, którzy są gotowi do udziału w akcjach ratowniczych. W ciągu roku jednostka interweniuje około 15 razy, głównie w przypadku pożarów, zalanych piwnic i wiatrołomów. Ponadto strażacy zabezpieczają różne wydarzenia we wsi i na terenie gminy oraz współorganizują gminne zawody sportowo-pożarnicze, które odbywają się na czarnogórskim boisku sportowym. Na wyposażeniu OSP Czarna Góra Zagóra oprócz Mercedesa 1019AF znajdują się m.in.: 2 pilarki spalinowe, agregat prądotwórczy 3 i 1-fazowy, 4 aparaty ochrony dróg oddechowych z 4 zapasowymi butlami, pompa szlamowa Honda WT20X, pompa pływająca Niagara, 14-metrowa drabina wysuwana, czujnik wielogazowy, detektor prądu, kamera termowizyjna, sprzęt burzący, sprzęt do ratownictwa wysokościowego oraz 2 torby medyczne PSP R-1 wraz z deskami ortopedycznymi. Najnowszym sprzętem, w który wzbogaciła się jednostka jest urządzenie AED. W sierpniu 2020 roku został zakupiony nowy samochód ratowniczy dla jednostki OSP.