Pancerny ciągnik ewakuacyjny Sherman i jego ewolucja

Pojazdy pancerne, choć w wielu armiach ich rola jest marginalizowana, są kluczowe dla sprawnego funkcjonowania wojsk na polu walki. Doświadczenia II wojny światowej wyraźnie pokazały, że czołgów nie jest łatwo zniszczyć, a unieruchomione w walkach wozy często remontowano i ponownie kierowano do jednostek. W przypadku natarcia, uszkodzone czołgi pozostawały na tyłach, skąd ściągano je do polowych warsztatów technicznych lub zakładów remontowych. Rozwiązaniem tej niekorzystnej sytuacji było zastosowanie pancernych ciągników ewakuacyjnych, zdolnych do wjazdu na pole bitwy i ściągnięcia uszkodzonego wozu w bezpieczne miejsce, nawet pod ostrzałem przeciwnika. Tam wóz ładowano na transporter i odwożono do naprawy.

Ewolucja ciągników ewakuacyjnych bazujących na Shermanie

schemat przekroju czołgu M4A4 Sherman

M32 Tank Recovery Vehicle

W Stanach Zjednoczonych podczas II wojny światowej początkowo używano ciągnika ewakuacyjnego M31 TRV (Tank Recovery Vehicle), będącego przebudowaną wersją czołgu średniego M3 Lee. M31 T2, opancerzony czołg wykonany poprzez modyfikację podwozia M3 Lee, posiadał atrapę wieżyczki i działko 75 mm, ale był w stanie się obronić za pomocą dwóch karabinów maszynowych M1919 kalibru 30 mm. Główną cechą tego pojazdu nad oryginalnym Lee była atrapa wieży z żurawiem o udźwigu 14 ton, a w kadłubie zamontowana była 30-tonowa wciągarka, mogąca pracować z liną o udźwigu 27 ton.

Później wprowadzono ciągnik M32 TRV, powstały na podwoziu M4 Sherman. M31 i M32 wykazały swoją sporą przydatność. M32, zbudowany na podwoziu czołgu M4 Sherman, był produkowany w latach 1943-1945 i powstało 1562 pojazdów tego typu. Wojsko Polskie miało na wyposażeniu pancerny ciągnik ewakuacyjny M31. Pod koniec 1944 roku dowództwo Armii Czerwonej przekazało jeden pojazd tego typu dowództwu wojsk pancernych i zmechanizowanych Wojska Polskiego. Ciągnik służył w 24 batalionie naprawy czołgów i służył aż do czasów powojennych.

M74 Armored Recovery Vehicle

Już po wojnie, w 1953 roku, w Stanach Zjednoczonych wdrożono do eksploatacji ciągnik ewakuacyjny M74 ARV (Armored Recovery Vehicle), wykorzystujący podwozie M4A3E8 Sherman z poziomymi sprężynami amortyzującymi (HVSS). Pojazd ten miał zastąpić starsze konstrukcje, jednak szybko okazał się za słaby dla coraz większych i cięższych czołgów, zwłaszcza M48 Patton i M60.

zdjęcie M74 Armored Recovery Vehicle

Czołg Sherman - krótka historia

M4 Sherman (oficjalnie Medium Tank, M4) to amerykański czołg średni, produkowany w czasie II wojny światowej. Armia brytyjska stosowała nazwę M4 General Sherman. Sherman bazował na podwoziu i wielu podzespołach czołgu M3 Lee, na którym zamontowano wieżę z działem 75 mm. Umożliwiło to szybkie przestawienie się zakładów na produkcję nowego pojazdu. W okresie od lutego 1942 r. do końca II wojny światowej wyprodukowano łącznie 49 000 sztuk wszystkich wersji. Produkcję M4 rozpoczęto w lutym 1942 r. i do lipca tegoż roku wszystkie fabryki wytwarzające czołg M3 Lee przestawiły się na jego produkcję.

Po raz pierwszy został użyty w walce przez brytyjską 8 Armię w II bitwie pod El Alamein (252 szt). Od lata 1943 r. M4 stał się podstawowym czołgiem średnim aliantów zachodnich, w tym (z chwilą wejścia do działań) 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka i 2 Brygady Pancernej 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa. Czołgi M4A2 Sherman były również używane na froncie wschodnim.

Koniec II wojny światowej zakończył produkcję M4, a armie brytyjska i amerykańska zaczęły zastępować Shermany nowszymi konstrukcjami. M4 Sherman był wtedy przekazywany lub odsprzedawany do wielu krajów świata. Był także użyty przez kilka armii (wchodzących w skład sił ONZ) w wojnie koreańskiej oraz przez Francuzów w wojnie indochińskiej. Kolejnymi konfliktami, w których Sherman starł się z innymi czołgami, była wojna indyjsko-pakistańska z 1965 r. (wykorzystany przez siły indyjskie) oraz wojna sześciodniowa z 1967 r. (użyty przez armię Izraela, gdzie doskonale dawał sobie radę w walce z egipskimi IS-3).

W wojnie Jom Kipur w 1973 roku izraelskie Shermany, mocno już zużyte, okazały się doskonałymi celami dla nowoczesnych środków przeciwpancernych. Część izraelskich M4 była uzbrojona we francuskie działo CN75-50 kalibru 75 mm (M50 Sherman) lub w CN-105 F1 kalibru 105 milimetrów (M51 Isherman).

Właściwości bojowe Shermana

M4 Sherman był niezawodnym czołgiem, wyprodukowanym na potrzeby wojny w wielkich ilościach. W momencie wprowadzenia do boju na jesieni 1942 roku Sherman doskonale dawał sobie radę z czołgami niemieckimi tego okresu. Sytuacja pogorszyła się, gdy w miarę postępu wojny Shermany musiały walczyć z cięższymi czołgami niemieckimi typu Tygrys (57 t) i Pantera (45 t), które z natury rzeczy miały nad nimi znaczną przewagę. Podstawowa armata 75 mm montowana na wczesnych wersjach Shermanów nie miała szans przebić pancerza przedniego tych modeli czołgów niemieckich. Wprowadzenie armaty M1 kal. 76 mm z pociskami przeciwpancernymi M62 i M79 zniwelowało problem w znacznym stopniu - pociski te przebijały bez trudu czołowy pancerz Tygrysa z dystansu 750-1000 metrów. Po wprowadzeniu pocisków M93 problem całkowicie zniknął - mogły one przebić pancerz wroga z dystansu nawet ok. 1400 metrów, lecz pociski te były wydawane czołgistom w małych ilościach, a priorytetowymi jednostkami, które je otrzymywały były formacje niszczycieli czołgów.

Różnice te niwelowała do pewnego stopnia przewaga liczebna (zwykle na około pięć Shermanów przypadała jedna Pantera). Z powodu bardzo małej liczby Tygrysów i stosunkowo małej liczby Panter, spotkania takie zdarzały się raczej rzadko. Taktyka aliantów w czasie takich spotkań polegała na zajechaniu Pantery od tyłu i z boku, gdzie miała słabszy pancerz, możliwy do przebicia przez Shermany.

Bardzo poważną wadą początkowych wersji Shermana była łatwość zapalania się silnika benzynowego w razie trafienia. Z tego powodu przylgnęła do nich nazwa Ronson - od marki zapalniczek. Niemcy zwykli przezywać je Tommy-Kocher („maszynka do gotowania Angoli”).

Właściwości bojowe Shermana wynikły z amerykańskiej doktryny działań broni pancernej. Pod wpływem sukcesów niemieckiego Blitzkriegu, Armia Stanów Zjednoczonych postanowiła zbudować czołg, który mógłby wspierać szybko przemieszczającą się piechotę. Doktryna ta zakładała wykorzystanie lekko opancerzonych niszczycieli czołgów do zwalczania wozów bojowych przeciwnika. W chwili projektowania Shermana nie przewidywano więc użycia go jako głównego pojazdu przeciwpancernego, co najwyżej zaprojektowano go do walki ze znanymi wtedy pojazdami przeciwnika, np. PzKpfw III i PzKpfw IV.

Shermany były wyposażone w jednopłaszczyznowe stabilizatory armaty, które poprawiały celność w czasie jazdy przy niskich prędkościach oraz znacząco ograniczały "bujanie się" działa przy zatrzymaniu czołgu.

Wady konstrukcyjne i modyfikacje

Nieuzasadnione jest twierdzenie, jakoby poważną wadą pojazdu była jego spora wysokość. Sherman był tylko o 20 cm wyższy od T-34/85 i ok. 25 cm wyższy od Panzerkampfwagen IV. Wadą był natomiast stosunek wysokości do szerokości. Czołg ponadto był stosunkowo wąski i wysoki, przez co bardziej wywrotny, niż analogiczne pojazdy używane w innych krajach. Sherman był czołgiem o dość przeciętnych właściwościach terenowych. Czołg bardzo słabo zakręcał (promień skrętu około 3 razy większy niż w przypadku T-34, lecz T-34 tracił przewagę przez bardzo delikatne gąsienice) i miał ograniczone możliwości pokonywania brodów. Także zdolność pokonywania przeszkód pionowych była stosunkowo niska. Dodatkowo wspomnieć należy o dość niskim współczynniku mocy silnika do masy pojazdu. W przypadku Shermana wynosił on (średnio) około 13 KM/tonę, podczas gdy T-34 dysponował współczynnikiem ponad 17 KM/tonę.

Pierwsze wersje czołgu M4 były uzbrojone w krótkolufowe działo M3 75 mm, nadające się głównie do niszczenia piechoty oraz lekko i średnio opancerzonych celów. Z powodu wysokich strat w walkach z niemieckimi czołgami typu Panther oraz Tiger, wprowadzono długolufową armatę M1 76 mm. Tak uzbrojone Shermany miały w nazwie oznaczenie (76), równolegle niektóre brytyjskie Shermany zostały uzbrojone w armatę 17-funtową, również o kalibrze 76 mm. 1641 czołgów było wyposażonych w haubicę M4 105 mm - zazwyczaj nosiły one oznaczenie (105) w nazwie. Oprócz tego każdy Sherman miał na wyposażeniu karabiny maszynowe kalibru 7,62 mm oraz karabiny maszynowe M2 (liczba karabinów zależała od wersji czołgu). Opancerzenie Shermana było bardzo różne - w zależności od wersji i okresu produkcji.

Różnica między poszczególnymi wersjami polegała na miejscu ich produkcji. Każdy zakład produkcyjny stosował np. inną jednostkę napędową, co powodowało m.in. różnice w długości pojazdu i w kształcie opancerzenia przedziału silnikowego. Silniki o różnej mocy miały oczywiście niebagatelny wpływ na osiągi poszczególnych wersji. Pancerz przedziału bojowego też miewał różny wygląd, w zależności od techniki jego wykonania (odlewany lub spawany).

Specjalistyczne odmiany Shermana

  • BARV - czołg ewakuacyjny. Zamiast wieży zainstalowana została wysoka nadbudówka. Uszczelniono kadłub, wewnątrz pojazdu zamontowano pompę zęzową. Był w stanie poruszać się w wodzie do głębokości 3,05 m.
  • T34 Calliope - była to montowana na wieżyczce czołgu wyrzutnia rakiet. Składała się z 60 rur i wystrzeliwała rakiety 4,6 cala. Została opracowana w 1943 r.
  • Sherman Octopus, Sherman Plymouth i Sherman Fascine Carrier - prototypy czołgów mających umożliwić wykonanie przejść w polach minowych oraz pokonywanie przeszkód terenowych. Dwa ostatnie pojazdy weszły także do wyposażenia 2. Brygady Pancernej.

W kwietniu 1944 roku 1. DPanc miała w składzie po 3 czołgi mostowe Covenanter-bridgelayer i Valentine-bridgelayer. W kwietniu 1944 r. 2. Brygada Pancerna dysponowała 3 czołgami mostowymi Valentine Bridgelayer oraz 3 ciągnikami ewakuacyjnymi M31 (Grant T2 ARV). W okresie walk poszczególne pojazdy były przydzielane do szwadronów dowodzenia pułków pancernych. We wrześniu 1944 r., według spisu przedstawionego dowództwu 15. Grupy Armii, 2. Brygada Pancerna dysponowała już tylko jednym ciągnikiem ewakuacyjnym M31. W marcu 1945 r. brygada dysponowała 1 ciągnikiem M31, 2 ciągnikami Sherman ARV III oraz 2 czołgami mostowymi. Ilość pojazdów tego typu nie uległa już zmianie do końca działań wojennych.

fotografia Shermana M4A1 bez wieży na froncie pod Nettuno - Anzio

Ciągnik ewakuacyjny M88 ARV - współczesny następca

Niedostatki M74 wyszły na jaw bardzo szybko, dlatego prace nad jego następcą ruszyły już w październiku 1954 roku. Otrzymał on oznaczenie T88. 16 grudnia 1954 r. w Detroit Arsenal odbyła się dyskusja, na której przedyskutowano różne propozycje rozwiązań dla T88. Początkowo trzy różne propozycje pojazdu przedstawiła firma Bowen & McLaughlin Co.

Zamiast wieży ciągnik miał nad przedziałem bojowym nadbudówkę, umożliwiającą pomieszczenie ekipy remontowej oraz różnorodnego sprzętu specjalistycznego i narzędzi. Zaokrąglona przednia krawędź kadłuba miała zostać wyprostowana, by nadbudówka mogła sięgać samego przodu pojazdu. Planowano też wydłużenie pojazdu o jedno koło nośne z każdej strony, by zmieścić z tyłu mocniejszą jednostkę napędową. Żuraw ten o napędzie hydraulicznym umożliwiał podnoszenie ładunków o masie do 25 t w odległości do 2,235 m od przodu pojazdu na wysokość do 5,855 m. Oczywiście nie był on poruszany na boki, a jedynie w płaszczyźnie góra-dół, aby skierować go w kierunku ładunku, kierowca musiał odpowiednio najechać swoim pojazdem. Rozwiązanie to było stosowane już na wcześniejszych ciągnikach ewakuacyjnych: M31, M32 i M74.

Ponadto z przodu znajdowała się hydraulicznie napędzana wciągarka o uciągu 50 t, umożliwiająca wyciągnięcie nawet ciężkiego pojazdu. Aby „zaprzeć” ciągnik, z przodu miał być zamontowany hydraulicznie opuszczany lemiesz, który mógł służyć do prac spycharkowych, ale przede wszystkim - do unieruchomienia wozu podczas pracy wciągarki. Opancerzenie przedziału roboczego (nadbudówki) miało mieć grubość 25,4 mm z przodu, na bokach i z tyłu oraz 19 mm na dachu.

Firma Bowen & McLaughlin przedstawiła też dwie inne koncepcje pojazdu budowanego od podstaw z wykorzystaniem elementów czołgu M48. Dzięki opracowaniu całego pojazdu od zera można było go lepiej dostosować do nowej roli. Zakładano na przykład obniżenie podwozia, by bez nadmiernego podnoszenia wysokości pojazdu uzyskać jak największą przestrzeń wewnętrzną. W tym celu założono użycie kół nośnych z pominięciem górnych kół podtrzymujących gąsienicę, miała się ona teraz opierać na górnej części kół nośnych. W propozycji drugiej założono niską nadbudówkę z opancerzeniem płytami pancernymi o grubości 13 mm, w propozycji trzeciej zaś założono wysoką nadbudówkę, z płytami 19-milimetrowymi.

Rozwój M88 Recovery Vehicle

Pierwszy prototyp T88 zaprezentowano w 1958 roku. Jako podwozie dla niego wybrano czołg M48 Patton, jednak w toku trwających prac w konstrukcji pojazdu zaczęto implementować rozwiązania z powstającego w tym samym czasie czołgu M60. Od początku zakładano bowiem maksymalną unifikację T88 z podstawowymi czołgami amerykańskiej armii. Pierwotny prototyp posiadał dwunastocylindrowy silnik benzynowy Continental AVDS-1790 o mocy 690 KM, jednak podczas prób okazało się, że jest on za słaby. Z tego powodu zamieniono go na silnik Continental AVDS-1790-6A o mocy 980 KM. Zmiana silnika połączona była z wymianą przekładni i kilkoma drobnymi zmianami technicznymi. Po ich wprowadzeniu, w lutym 1959 roku zamówiono trzy prototypy, przeprowadzono ostatnie testy i zatwierdzono pojazd do produkcji seryjnej pod oznaczeniem M88 Recovery Vehicle. Pierwsze seryjne egzemplarze M88 weszły do służby w 1961 roku i trafiły do jednostek zarówno w USA, jak i Wietnamie. Przez pewien czas eksploatowano je równolegle z M51 Heavy Recovery Vehicle. Ciągnik ewakuacyjny M88 ARV (Armored Recovery Vehicle) na podwoziu M48 powstał w liczbie 3205 sztuk.

zdjęcie M88 Recovery Vehicle w akcji

Wersje M88A1 i M88A2 Hercules

Rosnąca masa czołgów sprawiła, że M88 szybko stały się niewystarczające. W 1972 roku rozpoczęto prace nad nową wersją M88. Jako napęd wybrano dwunastocylindrowy silnik diesla Continental AVDS-1790-2DR o mocy 750 KM, co zaowocowało pojazdem M88E1. Po zakończeniu testów, M88E1 wszedł do służby w 1975 roku jako M88A1. Do tego czasu wyprodukowano 1075 pojazdów M88, z których 878 przebudowano do wersji M88A1. Do 1989 roku wyprodukowano 2167 kolejnych, całkowicie nowych M88A1. Działania w Zatoce Perskiej podczas Operacji Pustynna Burza wykazały, że M88A1 były za lekkie i musiały być zastąpione znacznie silniejszymi pojazdami. W związku z tym już w październiku 1991 roku rozpoczęto kolejny program następcy M88A1. Próby pojazdu, przebudowanego do standardu M88A2, przeprowadzono w 1997 roku. W ramach prac nad M88A2 wymieniono silnik na dwunastocylindrowy silnik diesla Continental AVDS-1790-8CR o mocy 1050 KM, co umożliwiło dalsze zwiększenie masy pojazdu, zainstalowanie potężniejszego żurawia oraz dodatkowego wyposażenia. Aby zwiększyć przeżywalność pojazdy na froncie, dopancerzono go. Zakres zmian był na tyle duży, że w praktyce uzyskano nowy pojazd, któremu nadano nazwę M88A2 Heavy Equipment Recovery Combat Utility Lifting Extraction System, w skrócie M88A2 Hercules. Wprowadzono go do służby w 2000 roku i rozpoczęto produkcję seryjną. Do 2024 roku zbudowano ponad 1000 egzemplarzy M88A2, zarówno wyprodukowanych od podstaw, jak i przebudowanych ze starszych pojazdów. Pojazdy te trafiły zarówno do amerykańskich oddziałów, jak i na eksport.

zdjęcie M88A2 Hercules podczas operacji ewakuacji

Użytkownicy i eksploatacja M88

M88 we wszystkich wersjach brały udział w wielu konfliktach zbrojnych od lat 60. Z racji ich ciągłej produkcji i udoskonalania - planowana była wersja M88A3 - pozostaną jeszcze w służbie przez wiele lat. Pojazdy te wykorzystywane są wszędzie tam, gdzie używane są czołgi M60 i M1 Abrams. Używa się ich zarówno do odholowywania uszkodzonych czołgów i pojazdów opancerzonych, jak i do prowadzenia napraw polowych, w tym wymiany silników (power-packów). Wozy zabezpieczenia technicznego pomagają również w ratowaniu pojazdów, które ugrzęzły w trudnym terenie. Chociaż posiadają opancerzenie, ich wykorzystanie bezpośrednio na froncie ograniczone jest do sytuacji, które wymagają pilnej ewakuacji uszkodzonego pojazdu.

Obecnie najbardziej intensywnym miejscem ich wykorzystania, chociaż w bardzo małej liczbie, jest Ukraina. Amerykanie przekazali 8 pojazdów tego typu w wersji M88A1 i M88A2. Do momentu napisania tego artykułu potwierdzono zniszczenie dwóch takich pojazdów, a trzeci został przejęty przez rosyjską armię.

W 2022 roku do grona użytkowników M88A2 dołączyła Polska. Wraz z zamówieniem 250 czołgów M1A2 Abrams SEPv3 zamówiono partię 26 M88A2 Hercules. Kolejnych 12 pojazdów zakupiono w 2023 roku wraz z zamówieniem 116 czołgów M1A1 FEP Abrams. Jeden muzealny M88A1 znajduje się ponadto w Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu, gdzie trafił w 2013 roku z Norwegii.

Chociaż wozy zabezpieczenia technicznego nie są pojazdami medialnymi, a ich służba zawsze jest w cieniu pojazdów bojowych, 25 marca 2025 roku sytuacja uległa zmianie. Amerykański M88A2 Hercules wykonujący ćwiczenia taktyczne na Litwie zaginął w trakcie nocnego przemarszu. Jak się później okazało, pojazd zatonął w bagnie, a cała załoga zginęła. Operacja odnalezienia i wydobycia pojazdu wymagała ściągnięcia ciężkiego sprzętu również z Polski. Media mocno interesowały się tym tematem.

Dane taktyczno-techniczne M88, M88A1, M88A2

Parametr M88 M88A1 M88A2
Wymiary 8,27 m długości, 3,43 m szerokości i 3,23 m wysokości Tak samo jak M88 8,6 m długości, 3,4 m szerokości i 3,23 m wysokości
Masa 50,8 ton 50,8 ton 63,5 tony
Załoga 4 4 3
Napęd Continental AVSI-1790-6A o mocy 980 KM Continental AVDS-1790-2DR o mocy 750 KM Continental AVDS-1790-8CR o mocy 1050 KM
Prędkość maksymalna 42 km/h 42 km/h 48 km/h
Zasięg 322 km 483 km około 322 km
Uzbrojenie 1 karabin maszynowy Browning M2HB kalibru 12,7 mm 1 karabin maszynowy Browning M2HB kalibru 12,7 mm 1 karabin maszynowy Browning M2HB kalibru 12,7 mm
Opancerzenie 19-25 mm 19-25 mm 49-55 mm
Możliwość holowania 45 ton 45 ton 70 ton

Podsumowanie i przyszłość

M88 i jego wersje rozwojowe to typowy wóz zabezpieczenia technicznego. Pojazd powstał w oparciu o produkowane seryjnie czołgi i jest wykorzystywany nieprzerwanie zarówno w armii amerykańskiej, jak i w wielu innych armiach na całym świecie. Pod względem swoich możliwości M88A2 Hercules jest jednym z najpotężniejszych WZT na świecie. Konkurencyjne pojazdy - na przykład niemiecki Bergepanzer 3, albo polski WZT-4 - mogą ciągnąć pojazdy o masie do 60 ton. Rosnąca masa nowych wersji amerykańskich Abramsów sprawiła, że rozpoczęto prace nad kolejnym wariantem M88 o większym udźwigu - M88A3. Prace nad tym pojazdem trwały kilka lat, ale w połowie 2025 roku pojawiły się informacje o rezygnacji z prac nad tym pojazdem (który w praktyce miał być nową konstrukcją).

tags: #czolg #ciagnik #ewakuacyjny #sherman