Wybór odpowiedniego ciągnika rolniczego - fabrycznie nowego czy używanego - to decyzja, która spędza sen z powiek wielu rolnikom. Rynek maszyn rolniczych wymaga znaczących inwestycji w sprzęt, dlatego kluczowe jest znalezienie ekonomicznego rozwiązania, które spełni oczekiwania w zakresie efektywności i niezawodności. Z odpowiednią wiedzą można znaleźć dobry i tani ciągnik rolniczy, który będzie służył przez lata.
W poniższym poradniku przedstawimy wyniki sondaży, opinie ekspertów i rolników, a także konkretne propozycje maszyn, które pomogą podjąć świadomą decyzję.
Zakup ciągnika rolniczego - nowa czy używana maszyna?
Rolnicy podchodzą pragmatycznie do decyzji zakupowych. Zakup ciągnika rolniczego to duża inwestycja, którą trzeba dokładnie przemyśleć w zakresie kluczowych czynników technicznych oraz funkcjonalnych, a także odnieść ją do profilu swojego gospodarstwa i jego struktury.
Na zlecenie marki Kubota, firma Martin & Jacob przeprowadziła w czerwcu 2019 roku sondaż wśród 371 rolników decyzyjnych (właścicieli lub współwłaścicieli gospodarstw indywidualnych, głównie powyżej 30. roku życia z wykształceniem rolniczym/ogrodniczym). Badanie, oparte na modelu Real Time Sampling (RTS), dostarczyło cennych informacji o przyczynach wyboru ciągników fabrycznie nowych lub używanych.
Podejście rolników do decyzji zakupowych
Okazało się, że rolników, którzy zdecydowali się kupić używany ciągnik rolniczy i tych, którzy postawili na całkowicie nowy, jest mniej więcej tyle samo - około 51 procent wybrało używaną maszynę, a około 48 procent fabrycznie nową. Wśród przyczyn braku decyzji o zakupie fabrycznie nowego ciągnika najczęściej wskazywano zbyt wysoką cenę (23 procent). Niewiele ponad 19 procent badanych rolników stwierdziło, że nie miało takiej potrzeby.
Historycznie stosunek rolników, którzy kupili fabrycznie nowy ciągnik, do tych, którzy nigdy nie kupili nówki, jest mniej więcej równy. Istnieje jednak tendencja, że proporcje te będą przechylać się coraz bardziej w stronę segmentu używanego, co jest związane m.in. z ograniczeniami w ramach PROW. Spowoduje to jeszcze większą konkurencję o uwagę rolnika, który planuje zakup nowego traktora.

Potrzeby polskich rolników a rozwój branży
Michał Poźniak, szef sprzedaży maszyn rolniczych Kubota, podkreśla, że firma wdrożyła specjalny program, którego celem jest dokładniejsze poznanie potrzeb oraz oczekiwań polskich rolników. Dla polskiego rolnictwa modernizacja produkcji jest szczególnie ważna, a jest ona możliwa m.in. wtedy, gdy poznamy przyczyny wpływające na inwestycje w ciągniki rolnicze. Udostępnianie wyników sondaży ma służyć właściwemu reagowaniu na potrzeby rodzinnych gospodarstw rolnych, co powinno być jednym z podstawowych celów całej branży maszyn rolniczych.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze ciągnika? Kluczowe czynniki
Czynniki techniczne i funkcjonalne
Przy wyborze fabrycznie nowego ciągnika rolniczego polscy farmerzy najczęściej zwracają uwagę na moc silnika, przekładnię i masę - to podium czynników technicznych. Znacznie rzadziej wymieniane są inne aspekty, choć także istotne: na układ hydrauliczny wskazuje 43,65 procent respondentów, wymiary są istotne dla 42,54 procent, a TUZ dla 33,70 procent.
Wybór odpowiedniej mocy ciągnika jest kluczowym czynnikiem, ponieważ poza potrzebą pracy wprost przekłada się na cenę maszyny. Nie ma konieczności inwestować w maszynę o mocy powyżej 160 KM, jeśli gospodarstwo, w którym ciągnik rolniczy będzie pracował, posiada około 50 ha, ale jest podzielone na kilka mniejszych pól.
Profil gospodarstwa ma znaczący wpływ na wybór. Gospodarze specjalizujący się w produkcji mlecznej częściej zwracają uwagę na układ hydrauliczny i odpowiednią liczbę zaworów (51 procent), WOM (44 procent), wymiary ciągnika rolniczego (42 procent) i TUZ (40 procent). Z kolei rolnicy zajmujący się produkcją mięsną częściej zwracają uwagę na promień skrętu ciągnika rolniczego (36 procent), który w określonych warunkach obejścia oraz budynków inwentarskich ma szczególne znaczenie.

Niezawodność i koszty eksploatacji
Niezależnie od rodzaju zakupywanego sprzętu, każdy chce, aby był on jak najmniej awaryjny. Dlatego wśród najczęściej wskazywanych innych elementów, na które zwraca się uwagę przy wyborze fabrycznie nowego ciągnika rolniczego, jest właśnie niska awaryjność (prawie 55 procent). Polski farmer stawia przede wszystkim na ciągnik o niskiej awaryjności, oszczędnej eksploatacji oraz prostej technologicznie konstrukcji. Szybki dostęp do serwisu i części zamiennych sprzyja decyzji o wyborze nowego ciągnika rolniczego. Niska awaryjność to domena, często podkreślana przez japońskie koncerny, nie tylko w branży rolniczej, ale również np. samochodowej.
Przy wyborze najtańszego ciągnika rolniczego, warto również zwrócić uwagę na koszty długoterminowe, takie jak zużycie paliwa, dostępność części zamiennych, serwis i ogólna trwałość maszyny. Optymalny wybór to taki, który nie tylko zmniejszy początkowe wydatki, ale także zagwarantuje niskie koszty eksploatacji w przyszłości.
Komfort pracy operatora i nowoczesne technologie
Coraz bardziej zaawansowane technologie oraz poprawiający się komfort przebywania w kabinie to bez wątpienia cechy, na które trzeba zwracać uwagę. Nowoczesne ciągniki coraz częściej posiadają fabryczne systemy prowadzenia GPS, a rolnicy oczekują, że maszyna będzie gotowa do pracy precyzyjnej od pierwszego dnia. Użytkownicy cenią również przekładnie półautomatyczne i funkcję zarządzania nawrotami. Systemy takie jak JD AutoTrac czy FendtONE zwiększają wydajność i ograniczają zmęczenie, a decyzja o zakupie zależy również od komfortu pracy.
W praktycznym i niezawodnym ciągniku przydają się udogodnienia w kabinie, takie jak wyciszenie (maksymalny hałas w środku do 72 dB), fotel wyposażony w mechanizm antywstrząsowy oraz klimatyzacja. W przypadku pracy z ładowaczem czołowym, okno dachowe może znacznie ułatwić sterowanie.
Tani nowy ciągnik - czy to możliwe? Analiza rynku
Nabywanie nowego ciągnika rolniczego często wiąże się z dużymi kosztami, ale na rynku istnieją modele, które łączą nowoczesność z przystępną ceną. Tani nowy ciągnik to nie mit - istnieją marki oferujące modele startowe w przystępnych cenach, nie rezygnując przy tym z jakości i podstawowych funkcji niezbędnych w pracy rolniczej. Dla potrzeb tego artykułu założyliśmy, że "tani ciągnik" to maszyna o mocy 100-120 KM, której cena oscyluje w granicach +/- 200 tys. zł netto.
Ciągniki do 60 tys. PLN
W przedziale cenowym do 60 tysięcy złotych, rolnicy mają do wyboru kilka interesujących modeli. Ciągniki w tej cenie często są wyposażone w podstawowe funkcje, które są wystarczające dla małych i średnich gospodarstw. Należy jednak pamiętać, że w tej kategorii cenowej trudno jest znaleźć duże i bardzo zaawansowane technologicznie traktory.
Jedną z marek, która wyróżnia się na rynku w kontekście dostępności cenowej, jest Farmtrac. Tani traktor Farmtrac oferuje dobre parametry techniczne przy zachowaniu niskiej ceny zakupu. Modele tej marki są popularne wśród rolników poszukujących niezawodnych maszyn w rozsądnych cenach.
Najtańszy ciągnik rolniczy na rynku nie będzie miał wszystkich funkcji, które oferują droższe modele, ale zazwyczaj zapewnia dostateczne możliwości do prowadzenia efektywnej pracy w rolnictwie. W tej kategorii cenowej można oczekiwać solidnej konstrukcji, niezawodności oraz podstawowych funkcji, takich jak napęd na cztery koła czy hydrauliczny system podnoszenia.

Przegląd modeli 100-120 KM w cenie do 200 tys. zł netto
Na rynku dostępne są nowe ciągniki o mocy 100-120 KM, które spełniają kryteria "tanich" w przedziale do około 200 tys. zł netto. Oto kilka propozycji:
-
YTO 1154
Chiński YTO 1154 dysponuje mocą 116 KM z silnika własnej konstrukcji o pojemności 4,3 l, który spełnia normę Stage V. Posiada prostą, rewersowaną mechanicznie przekładnię o 12 przełożeniach do przodu i 12 do tyłu, umożliwiającą osiąganie prędkości w zakresie od 2,3 do 37,5 km/h. Do minusów można zaliczyć parametry układu hydraulicznego (pompa o wydatku 50 l/min, maksymalny udźwig tylnego podnośnika 2,5 tony). Cała konstrukcja waży 4,4 t. Dużym plusem tego ciągnika, dostępnego w sprzedaży także w Polsce, jest jego cena - około 183 tys. zł netto.
-
Landini (model 120 KM)
Model ten, wcześniej wyposażony w silnik Perkinsa, obecnie posiada jednostkę napędową FPT F36 o mocy 120 KM z pełnym pakietem systemów oczyszczania spalin. Ciągnik wyposażono w przekładnię o 24 przełożeniach z mechanicznym rewersem oraz podnośnik mogący unieść 5,5 tony. Cena ma oscylować w granicach 200 tys. zł netto.
-
Irum Targo 102
Rumuński ciągnik Irum Targo 102 (102 KM z silnika FPT F36) oferuje standardową dla segmentu przekładnię 12×12. Wybieranie przełożeń i kierunku jazdy odbywa się za pomocą dźwigni umieszczonych po prawej stronie, co oznacza, że praca z ładowaczem nie będzie mocną stroną tego ciągnika. Cena, jaka ma obowiązywać na ten model, wynosić będzie około 45 tys. euro, czyli ok. 194 tys. zł netto (zależnie od kursu waluty).
-
Solis S110
Indyjska firma Solis modelem S110 przekroczyła barierę 100 KM. Ciągnik generuje 110 KM i przyzwoity moment obrotowy 460 Nm (od 1400 obrotów) z silnika o pojemności 4087 cc. Dla spełnienia normy Stage V zastosowano EGR, DPF, DOC i SCR. Skrzynia biegów Carraro w wariancie 12×12 z dodatkową redukcją w przód i finalnie 24×12 z Power Shuttle oraz przedni most również Carraro to atuty. Pompa o wydatku 93 l/min i standardowe ogumienie 14.9×24 i 18.4×34 rysują propozycję, która może być konkretną alternatywą. Cena S110 ma zamknąć się w kwocie poniżej 200 tys. zł netto.
-
FM Word WD1104M
Wśród jeszcze tańszych propozycji, które mogłyby spełnić założenia "dobrego i taniego" ciągnika, można wspomnieć o modelu FM Word WD1104M, którego cena w najbardziej doposażonej wersji wynosi 16,5 tys. USD.
Dobry używany ciągnik - alternatywa dla oszczędnych
Zakup ciągnika na rynku wtórnym to najlepsza alternatywa dla wszystkich, którzy ze względów finansowych nie są zainteresowani zakupem maszyny prosto z salonu. Szeroki wybór i przystępne ceny to największe zalety takiego rozwiązania. Wśród używanych maszyn rolniczych można znaleźć modele w bardzo dobrym stanie technicznym, które mogą służyć jeszcze przez wiele lat. Znalezienie taniego i dobrego traktora może zająć trochę czasu, ale bez wątpienia warto go poświęcić. To sposób, by zaoszczędzić naprawdę dużą sumę pieniędzy, gdyż ceny używanych traktorów mogą być kilkukrotnie niższe niż ceny nowych modeli.
Dobrym sposobem na wybór niezawodnego ciągnika jest zakup używanego modelu. Spory przebieg daje większą szansę, że będzie on służył bez większych problemów przez wiele lat, ponieważ został już zweryfikowany w trakcie prac polowych. Trzeba jednak pamiętać, by taki ciągnik rolniczy nie był zbyt wyeksploatowany. Oferty tysięcy używanych traktorów można znaleźć w serwisach takich jak Mascus.pl, gdzie dostępne są zarówno lekkie maszyny do mniej wymagających zadań, jak i te z mocnymi silnikami, które bez problemu poradzą sobie w trudnym terenie (2WD i 4WD). Serwisy te pozwalają na filtrowanie ogłoszeń według producenta, modelu, roku produkcji, przedziału cenowego, rodzaju napędu, pojemności silnika i liczby cylindrów.

Popularne i niezawodne marki na rynku wtórnym
Wybór odpowiedniego ciągnika to jedna z najważniejszych decyzji, jaką podejmuje rolnik. Maszyna musi być niezawodna, ekonomiczna, dopasowana do potrzeb gospodarstwa, a jednocześnie oferować korzystny stosunek ceny do jakości. Oto niektóre z marek, na które warto zwrócić uwagę na rynku wtórnym:
-
John Deere
Jeden z największych światowych producentów sprzętu rolniczego, cieszący się niesłabnącą popularnością i ponad 150-letnią tradycją. Modele takie jak John Deere 7810 (170 KM, skrzynia Powershift, wyciszona i klimatyzowana kabina, fotel antywstrząsowy) to sprawdzone pojazdy o dużym przebiegu, idealne do pracy na dużych areałach. Ciągniki tej marki są gwarancją niezawodności.
-
CLAAS
Niemiecka precyzja i ponad 100-letnie doświadczenie to gwarancja niezawodności. Dużym zainteresowaniem cieszą się używane ciągniki rolnicze CLAAS. Nawet mniej zaawansowane technicznie modele z serii Trend, takie jak Claas Arion 610 (145 KM, skrzynia Hexashift 48 przełożeń, duży udźwig, amortyzowany tylny TUZ, amortyzowana kabina), oferują bogaty pakiet udogodnień i wzorową sterowność.
-
Fendt
Kolejny niemiecki producent dostarczający sprzęt rolniczy najwyższej klasy, słynący z niezawodności. Fendt jest nazywany "mercedesem" wśród ciągników, co potwierdza rynek wtórny - nawet wiekowe egzemplarze potrafią kosztować sporo. Modele 307 i 308 z końcówki lat 90., w dobrym stanie, często osiągają ceny od 75 do nawet 100 tys. zł. Model 816 Favorit (połowa lat 90., 7,5 t masy, duży udźwig 8 t, wyciszana kabina) to niezawodny pojazd na duże areały, którego niezawodność została wielokrotnie zweryfikowana.
-
Massey Ferguson
Ciekawa opcja łącząca zachodnią jakość i komfort z niedrogimi oraz dostępnymi częściami. Najkorzystniej pod tym względem wyglądają pojazdy z przełomu XX i XXI wieku. Modele takie jak Massey Ferguson 6120 (80 KM, 4x4, klimatyzacja, rewers mechaniczny, ładowacz czołowy) z końca lat 90. kosztują ok. 65 - 75 tys. zł. Nieco starsze maszyny typu 3050 / 3065 w dobrym stanie to koszt od 30 do 50 tys. zł. Dla szukających podobnego ciągnika, ale nowego, warto zainteresować się ofertą tureckiej firmy Hattat, która produkuje MF-y w stylu lat 90.
-
Renault oraz Claas (z fabryki w Le Mans)
Ciągniki te, często sprowadzane jako używane, stanowią ciekawą alternatywę. Modele Renault 85-14, 80-34 i 90-34 z początku lat 90. z silnikami MWM kosztują około 35 - 50 tys. zł. Nieco nowsze Renault Ceres (do 2001 r.) z silnikiem John Deere to wydatek od 50 do 80 tys. zł. Konstrukcje sprzedawane później pod marką Claas, takie jak Axos (prawie 90 KM z 2011 r. za ok. 110 tys. zł) czy Renault/Claas Celtis (2002-2008, 72-100 KM, silniki John Deere, cena 80-100 tys. zł), są cenione za mechanikę i wyposażenie (przedni TUZ, automatyczny zaczep, gniazda pneumatyki - choć w starszych modelach pneumatykę trzeba sprawdzić).
-
MTZ Belarus 1523.3
Jeśli miarą niezawodności jest prostota, ten model świetnie łączy obie te cechy. Sprawdzi się w większości prac na polach o średniej wielkości. Wyposażony w sześciocylindrowy silnik o mocy 158 KM i pojemności 7120 m³ oraz mechaniczną skrzynię biegów (16/8 lub 24/12 przełożeń). W standardzie posiada trzy zaczepy tylne i obciążniki przednie (440 kg), może pracować z TUZ-em i ładowaczem czołowym (do 2 t). Producent oferuje także opcję klimatyzacji.
-
New Holland T6.160 ElectroCommand
Godny konkurent John Deere z amerykańskiego rynku. Posiada silnik 6-cylindrowy o mocy 135 KM, którą można zwiększyć do 164 KM za pomocą systemu EPM (Engine Power Management) przy większym obciążeniu lub uruchomionym WOM. W standardzie ma skrzynię biegów z 32 przełożeniami. Wyróżnia się kabiną z dwoma siedzeniami (amortyzowany fotel kierowcy) oraz oknem dachowym ułatwiającym sterowanie ładowaczem czołowym. Kontrola układu TUZ jest komfortowa dzięki zestawowi przycisków i dźwigni.
"Ciekawostki" i nietypowe propozycje na rynku wtórnym
Dla zdecydowanej większości farmerów praca w gospodarstwie to szara codzienność i sposób na życie, dlatego nie warto eksperymentować, decydując się na ciągnik. Traktor w głównej mierze ma na siebie zarobić bezawaryjną i wytrwałą pracą. Z drugiej strony zdarzają się rolnicy hobbiści, którzy nad zarobek przedkładają przyjemność z pracy. Czasem taką frajdę może dawać korzystanie ze starszych, nietypowych maszyn:
-
MB Trac
Pamiątka po czasach, gdy Mercedes Benz próbował swoich sił w branży maszyn rolniczych. Egzemplarz z 1980 roku za 36 tys. zł może być interesujący dla kolekcjonerów.
-
Lamborghini Trattori
Od kilkudziesięciu lat Lamborghini Trattori należy do firmy Same i współdzieli z produktami włoskiej marki części (od lat 90. także z ciągnikami Deutz-Fahr). Ciągniki używane Lamborghini Trattori to, wbrew pozorom, całkiem rozsądna propozycja. W ofercie można znaleźć ciągniki z pierwszej dekady XXI wieku w cenach od 50 do 100 tys. zł, a starsze modele jak Lamborghini 6085 o mocy 85 KM z 1993 roku za prawie 50 tys. zł.
-
Ford 6640 i David Brown
Dla miłośników majsterkowania i szukania części po całym globie można wymienić Forda 6640 z 1994 r. z uszkodzoną skrzynią biegów za 27 tys. zł lub angielskie ciągniki marki David Brown z lat 70. i 80. w cenach od 9 do 15 tys. zł.
Opinie rolników i serwis posprzedażowy
Znaczenie opinii innych rolników jest kluczowe. Zdanie sąsiada, znajomego rolnika czy kolegi na forum rolniczym często jest dużo bardziej istotne niż niejedna opinia fachowca czy kogoś z rodziny. Rolnicy chętnie dzielą się swoją opinią i doświadczeniem, czy to na forum rolniczym, czy w mediach społecznościowych. Interesujące jest to, że rolnicy pozytywniej traktują opinie innych rolników na forum rolniczym (42 procent) niż w mediach społecznościowych (około 16 procent wskazań).
Ocena obsługi autoryzowanych stacji obsługi (ASO)
Ciągnik rolniczy, nieważne, czy nowy, czy używany, to maszyna, która wymaga okresowych przeglądów i ulega awariom. Traktory nowej generacji wymagają wysoko specjalistycznego sprzętu, fachowej wiedzy technicznej serwisantów oraz dostępu do najnowszego oprogramowania komputerowego. Wiele z tych aspektów kontroli można zrealizować wyłącznie w autoryzowanych stacjach obsługi danej marki ciągników rolniczych.
Ocena poziomu obsługi serwisowej w ASO przez rolników jest zróżnicowana: ponad 44 procent ocen było negatywnych (1-3 w 7-stopniowej skali), a pozytywnych (5-7) około 35 procent. Około 20 procent rolników ocenia poziom obsługi ASO średnio. Najbardziej pozytywnie oceniają obsługę gospodarstwa specjalizujące się w produkcji mleka, umiarkowanie rolnicy z profilem mięsnym, a najbardziej negatywnie rolnicy z gospodarstw typowo roślinnych. Producenci ciągników oraz ich autoryzowani dilerzy mają co poprawiać w tym zakresie.
Firmy ciągnikowe, jak Kubota, prowadzą cykliczne audyty sieci sprzedaży pod względem wykorzystania narzędzi technicznych, oprogramowania, obiegu dokumentów, szybkości reakcji na zgłoszenia i opinii rolników. Kubota posiada również dedykowany na polski rynek japoński program Kubota Insight Programme, w którym japońscy inżynierowie odwiedzają polskie gospodarstwa rolne i lokalnych dilerów, aby jeszcze lepiej obsługiwać polskich gospodarzy.
Działania promocyjne producentów a decyzje rolników
Rolnicy wskazali, jakie działania promocyjne producentów ciągników rolniczych są dla nich najlepsze. W odpowiedziach dominują rozwiązania praktyczne:
- Testy ciągnika w moim gospodarstwie (60 procent)
- Testy polowe maszyn (54 procent)
- Finansowanie fabryczne (45 procent)
- Opinie rolników na forum rolniczym (42 procent)
- Rabaty, bony zniżkowe (35 procent)
Drugą piątkę otwierały targi i wystawy rolnicze (31 procent). Klasyczne formy drukowane (artykuły, reportaże, reklama, ulotki) są wskazywane z dużo mniejszą częstotliwością. Co ciekawe, rabaty i bony zniżkowe nie są traktowane przez badanych jako najlepsze działania promocyjne, podobnie jak targi, które przez wiele lat uchodziły za kluczowe akcje promocyjne. Wynika to z oczekiwań rolników na rozwiązania typu Customer Experience - chcą oni sami wypróbować maszynę, zapytać o opinie i zebrać doświadczenia innych.

Scenariusz niestandardowy: ciągnik do prac komunalnych (budżet 40-70 tys. PLN)
Jeśli potrzebujesz sprzętu do prac komunalnych - rozładowywania palet (tur o udźwigu 1600 kg), odśnieżania placu, podłączenia solarki, zamiatarki, ciągnięcia przyczepy - i ma on być używany sporadycznie, w 100% na utwardzonym terenie, bez wykorzystania w polu, a budżet waha się między 40 000 a 70 000 zł, kluczowa jest prostota i niezawodność, by zminimalizować ryzyko awarii.
W takim przypadku, odradza się ciągniki historyczne, takie jak Zetor 25K, które są już wymęczone, a części do nich drożeją i stają się trudno dostępne. Zamiast tego, warto poszukać sprawdzonych modeli, najlepiej z papierami, które są łatwe w serwisowaniu i posiadają dostępne części zamienne:
-
Ursus C-328 / C-330
To ciągniki, których remont przeprowadzi każdy mechanik ciągnikowy. Są to proste i niezawodne maszyny, które sprawdzą się w wielu podstawowych zadaniach.
-
Ursus C-4011 / C-355 / C-360
Jeśli potrzebujesz mocniejszego ciągnika w podobnym budżecie, te modele mogą być dobrym wyborem.
Przy zakupie używanego ciągnika do takich zadań należy szczególnie zwrócić uwagę na stan układu hydraulicznego (dla tura), sprawność napędu 4x4 oraz ogólny stan techniczny maszyny, aby uniknąć drogich napraw w przyszłości.