Artykuł analizuje nietypowe zachowania i spostrzeżenia użytkowników dotyczące różnych pojazdów, bazując na fragmentach dyskusji z forów internetowych i blogów. Przedstawione tu doświadczenia koncentrują się na kwestiach technicznych, estetycznych i użytkowych, oferując wgląd w realne problemy i opinie posiadaczy samochodów oraz rowerzystów.
Dacia Duster: Odczucia użytkownika i kwestie techniczne
Użytkownik "majkel" oficjalnie przedstawił swojego Drapieżnika, czyli Dacię Duster, określając go jako auto "inne niż te, którymi dotychczas jeździł". Samochód jest w jego odczuciu dość toporny, co może być kwestią przyzwyczajenia. Nie bije od niego tandetnością czy taniością, ale jest toporny. Majkel uważa, że Duster na asfalcie "po prostu sobie jedzie i warczy", ale "wesoło robi się kierowcy, jak i Dusterowi" po zjechaniu na polną drogę.

Skrzynia biegów i silnik
Kwestią, która wzbudziła pytania, jest ciężka praca dwóch pierwszych biegów. Jedynki w ogóle nie da się zapiąć, gdy koła choćby trochę się turlają, a dwójka również nie należy do "miękkich misiów". Użytkownicy "Dar1962" i "czaju" potwierdzili, że "z tą jedynką to ten typ tak ma" i że to "kwestia przyzwyczajenia i obycia z autem".
Na silniku nie pozostawiono napisu "Nissan", a użytkownicy zastanawiali się, jak sprawuje się jednostka napędowa "no name". Majkel zauważył, że szóste przełożenie, choć krótkie, jest dłuższe niż piątka w Octavii. Przy prędkości 110 km/h silnik "nie wyje, tylko spokojnie pracuje", co jest "zasługą lepszego wyciszenia nowego dusterka".
Spalanie i system Start/Stop
Średnie spalanie na dystansie 11 tys. km oraz po dwóch tankowaniach do pełna wyniosło 7,9 litra, a następnie 8,34 litra, co wskazuje na stabilizację. Majkel zauważył, że komputer pokładowy zawyża spalanie (np. 9l/100km komputer vs 8.34l/100km rzeczywiste, lub 9,8l/100km komputer vs 8.6l/100km rzeczywiste). Użytkownik "dundee447" zaznaczył, że pomiary spalania najlepiej wykonywać na wiosnę lub jesienią (19-21°C) oraz tankować do pierwszego odbicia pistoletu na tej samej stacji i dystrybutorze.
System Start/Stop okazał się irytujący, ponieważ silnik jest gaszony na światłach pod obciążeniem (grzejące fotele, radio, wycieraczki, dmuchawa), co powoduje, że "akumulator nieźle dostaje w de..." Zdarzyła się nawet sytuacja, że silnik zgasł całkowicie i zapaliły się wszystkie kontrolki, gdy Majkel wcisnął sprzęgło w momencie wyłączenia silnika przez system.
Inne spostrzeżenia i modyfikacje
- Asystent ruszania pod górkę ("Hill Start Assist") został oceniony bardzo pozytywnie jako "fajna rzecz", która "bardzo pomaga".
- Majkel musiał dokupić przednie chlapacze, ponieważ błoto leci "po całym progu, aż do klamki", mimo że opony nie wystają poza obrys błotnika.
- Nadkola, które początkowo wydawały się być "gołą blachą", okazały się fabrycznie zabezpieczone "barankiem" (fabryczną masą bitumiczną).
- Wygłuszenie przednich drzwi Dynamatem i filcem dało mieszane uczucia, ponieważ "najwięcej hałasu biegnie jednak od silnika" i lepszy efekt dałoby wygłuszenie przegrody. Stwierdzono, że w Octavii 2 było ciszej.
- Czynnik chłodniczy to R-134a.
- Zabezpieczono polakierowany próg wewnątrz bagażnika filcem.
- Wymieniono przednie głośniczki na Clarion SRG1323R, co znacznie poprawiło jakość dźwięku.
Dacia system start stop.Dlaczego tak to ( nie ) działa ?
Ford Fiesta Mk3: Problemy i usprawnienia
Użytkownik "luk-90" przedstawił swoją "Wyścigową Zieleń" - Forda Fiestę mk3 z silnikiem 1.8 RQC 130km. Samochód został wybrany ze względu na "prostotę budowy i dostępność części". Fiesta, mimo "2 niegroźnych stłuczek", "przewiozła mnie już bezproblemowo 10 000 km (nigdy nie stanęła na drodze okrakiem, za co ją kocham)".
Modyfikacje i naprawy
- Zmieniono rozrząd z pompą wody SKF, wymieniono uszczelniacze, uszczelki, simmeringi i paski napędowe.
- Przeprowadzono renowację bloku, kolektora, kółek napędowych, łap silnika i dekla zaworów.
- Zregenerowano zaciski hamulcowe xr2i, zamontowano wentylowane tarcze Mikoda GT i klocki EBC GreenStuff. Wymiana płynu hamulcowego była skomplikowana z powodu zapieczonego odpowietrznika w tylnym prawym kole.
- Wymieniono termostat i czujnik temperatury.
- Założono licznik z obrotomierzem. Pojawił się problem, że wskazówka obrotomierza wskakuje o 900 obr. więcej po włączeniu odbiorników prądu, co mogło być spowodowane niepodłączeniem ekranu kabla do masy.
- Zainstalowano elektrycznie otwierany bagażnik. Z powodu "wersji C jak nic" (brak fabrycznych bolców i styków pod bezpiecznikiem nr 3) konieczne było podpięcie się pod bezpiecznik nr 2 (oświetlenie kabiny).
- Wymieniono uszczelniacze zaworowe.
- Zamontowano amortyzatory GT Cupline z regulacją wysokości (na 4. stopniu od dołu) oraz sprężyny Eibach, co usztywniło auto i poprawiło jego stabilność. Sprężyny dedykowane Escortowi/Orionowi obniżyły auto znikomo, natomiast tył osiadł za mocno.
- Odnowiono szyny fotela pasażera (oczyszczono, brunox, czarna farba).
- Zamontowano kierownicę od S'ki o mniejszej średnicy (36 cm zamiast 38 cm), co ułatwia manewrowanie.
- Wymieniono sprzęgło Sachs, linkę sprzęgła i samoregulator.
- Zakupiono listwy i lotkę z xr2 na klapę.
- Przeprowadzono konserwację podwozia i nadkoli.
Poważne uszkodzenie i dalsze plany
W wyniku nieuwagi auto zawisło lewą stroną na murku, co spowodowało wgniecenie podłogi, brak rantu progu i wybrzuszenie podłogi w kabinie o około 6 cm. Stwierdzono rozerwanie podłogi na wylot (5 cm) i konieczność wymiany progu.
Pomimo uszkodzenia, właściciel nie zamierzał pozbywać się auta, planując dalsze usprawnienia, takie jak malowanie pakietu stylistycznego w kolor nadwozia, białe halogeny i felgi aluminiowe Ronal 15'/7j.

ZAZ-1102 Tavria: Wspomnienia i charakterystyka
Wspomnienia o Tavrii to między innymi opowieści o jej niskiej jakości wykonania i relatywnie wysokiej cenie w kontekście tamtych czasów. Cena "coś koło 60 mln ówczesnych złotych" była porównywalna z ceną Mercedesa W123, co było niezrozumiałe dla wielu. Auto było traktowane jako alternatywa dla Fiata 126p i Trabanta.
Historia i rozwój
- Pomysł stworzenia następcy Zaporożca w formie przednionapędowego hatchbacka pojawił się pod koniec lat 60-tych.
- Pierwszy prototyp, ZAZ-1102 Pierspiektiwa, jeździł już w 1970 roku.
- Produkcję planowano na 1978 rok, ale opóźnienia wynikały z decyzji o adaptacji rozwiązań Forda Fiesty oraz priorytetu dla Łady Samary. Ukraińskie źródła sugerują celowy sabotaż.
- Produkcja seryjna ruszyła z końcem 1987 roku, po dwudziestu latach prac.
- W Polsce montaż Tavrii prowadziła łódzka firma Damis (1995r.) w cenie 11,5 tys. zł (wobec 8 tys. za 126p i 13,5 tys. za CC 700).
- Łączna produkcja w latach 1987-2011 wyniosła 353 tys. sztuk.
Konstrukcja i parametry
Na papierze Tavria prezentowała się nowocześnie:
- Pudełkowaty kształt nadwozia z dużą klapą tylną.
- Przedni napęd z poprzecznie ustawionym, krótkoskokowym silnikiem OHC.
- Bezstykowy zapłon i pięć biegów.
- Przednie zawieszenie na McPhersonach, tylne z belką skrętną na wzdłużnych wahaczach.
- Tarczowo-bębnowe hamulce z krzyżowym podziałem obwodów.
Pierwotnie stosowane silniki MeMZ-245 miały pojemność 1,1 litra, moc 51 KM i moment 78 Nm, co przekładało się na 145 km/h i 18 sekund do setki. Od 1998 roku powiększono je do 1,2 litra (58 KM gaźnik, 64 KM wtrysk).
Użytkowanie i wady
- Aerodynamika: Cx = 0,37.
- Nadwozie: Przypomina Forda Fiestę, ale jest dłuższe (3.708 x 1.554 mm vs 3.565 x 1.567 mm). Robi "siermiężne wrażenie", narysowane "prostymi kreskami, w sposób bardzo ascetyczny".
- Niepełne koła: Zdejmują się same obręcze z oponą (trzy nakrętki), co umożliwia przewożenie koła zapasowego w komorze silnika.
- Bagażnik: Pojemność 250 litrów, powiększana do 740 litrów.
- Wnętrze: Jakość "podła", "tandetny plastik kokpitu", "długa, cienka dźwignia przekładni". Tylna kanapa ciasna, ale lepsza niż w Zaporożcu czy Cinquecento. Są tylne pasy bezpieczeństwa.
- Stacyjka: Umieszczona z lewej strony, z "odwrotnym kierunkiem działania" (silnik uruchamiany obracając kluczyk do siebie).
- Ogrzewanie: W korku silnik ma tendencję do przegrzewania się bez włączonego ogrzewania.
- Spalanie: Niskie zużycie paliwa (5-6 litrów na 100 km).
- Prowadzenie: W zakrętach auto przechyla się, ale prowadzi precyzyjniej niż "Maluch" czy Zaporożec. Kierownica pracuje ciężko, ale bez luzu.
- Hamulce: Działają słabo, ale skuteczniej niż w "Maluchu" czy Zaporożcu.
- Piąty bieg: Umieszczony "obok czwórki" (w miejscu współczesnej szóstki), zmiana jest niewygodna i nieinstynktowna. W razie pomyłki można trafić na bieg wsteczny.