Kiedy zawieszany opryskiwacz przestaje nam wystarczać, trzeba znaleźć odpowiednio większą, choćby najtańszą maszynę zaczepianą. Wraz ze wzrostem powierzchni gospodarstwa zwiększają się również wymogi co do posiadanych maszyn. Producenci opryskiwaczy zaczepianych oferują wersje zarówno ze skromnym wyposażeniem, jak i z zaawansowanymi, drogimi rozwiązaniami, często wprowadzającymi elementy automatyzacji pracy oraz rozwiązania ułatwiające manewrowanie, takie jak dyszel skrętny.
Rodzaje belek polowych i ich sterowanie
Opryskiwacze zaczepiane charakteryzują się różnorodnością konstrukcji belek polowych i sposobów ich sterowania, co ma kluczowe znaczenie dla efektywności i komfortu pracy.
Belki w ofercie Krukowiaka
Rolę podstawowej serii urządzeń do ochrony roślin w barwach Krukowiaka pełnią opryskiwacze Apollo, które występują w wersjach od 1000 do 2000 l i mogą mieć zamontowaną jedną z pięciu belek opryskujących. Najprostsza z nich, oznaczona symbolem "H", występuje w wersjach 15, 16 oraz 18 m i jest podnoszona hydraulicznie. Rozkładanie odbywa się jednak ręcznie. Standardową mechaniczną stabilizację belki za dopłatą można zastąpić rozwiązaniem hydraulicznym. Z kolei 15-metrowe belki PHX są w pełni sterowane hydraulicznie. Ich składanie na kształt "X" odbywa się niezależnie dla każdej strony. Belki PHA również mierzą 15 m na szerokość i są składane poziomo z tyłu opryskiwacza. Opryskiwacze serii Apollo mogą być też wyposażone w jedną z dwóch rodzajów belek składanych wzdłuż opryskiwacza. Obie występują w 5 wersjach szerokości roboczej - w zakresie od 15 do 21 m. Pierwsza z nich - belka typu PHN - jest sterowana hydraulicznie, a jej składanie jest symetryczne. Z kolei w drugiej wersji, PHB, ramiona składane są asymetrycznie, czyli niezależnie od siebie.
Krajowy potentat w produkcji maszyn rolniczych oprócz dość zaawansowanych technicznie opryskiwaczy Europa produkuje również stosunkowo proste opryskiwacze przyczepiane Plus. Wyposażone są one w poliestrowe zbiorniki o pojemności od 1200 do 2500 l. Opryskiwacze te oferują do wyboru dwie belki robocze: Standard oraz Rex. Belka Standard składana jest wzdłuż zbiornika i ma możliwość hydraulicznego wychylenia do skłonu. Z kolei belka Rex ma możliwość niezależnego rozkładania ramion, dzięki czemu możliwa jest praca z częściowo rozłożoną belką i częścią sekcji roboczych. Może to być przydatne, gdy chcemy użyć opryskiwacza na ścieżkach przejazdowych o mniejszej szerokości od stosowanej zazwyczaj w naszym gospodarstwie.
Belki Moskit, Promar, Amazone i innych producentów
Moskit oferuje 3 serie opryskiwaczy. W najliczniejszej z nich znajdziemy maszyny ze zbiornikami o pojemności od 1000 do 2500 l, wykonanymi z polietylenu. Dostępnych jest 8 szerokości belek polowych w zakresie od 12 do 24 m. Belki robocze w tych opryskiwaczach połączone są z ramą za pomocą zawieszenia równoległobocznego i są składane wzdłużnie. Trzy najmniejsze modele z serii Pelikan (1000, 1500 i 2000 l) dostępne są z 4 rodzajami belek polowych. Wszystkie podnoszone są hydraulicznie. Jedna belka występująca w wersji z oprawami pojedynczymi i wielopozycyjnymi jest rozkładana ręcznie. Pozostałe są rozkładane za pomocą elektrycznie sterowanych siłowników hydraulicznych.
Promar oferuje dwie serie opryskiwaczy. Seria prostych maszyn do oprysku ma żywiczne zbiorniki o pojemności od 1000 do 2500 l. Belka polowa w tych modelach jest oferowana w wersjach od 12 do 21 m. W przypadku wersji rozkładanych ręcznie belka w czasie transportu złożona jest poziomo z tyłu maszyny.
Podstawowy model zaczepianych opryskiwaczy Amazone nosi oznaczenie UG i może mieć zbiornik o pojemności 2400 lub 3200 l. Składanie belki opryskującej odbywa się indywidualnie dla każdego jego segmentu, dzięki czemu można bez problemu zmniejszać szerokość pracy i na przykład opryskiwaczem o szerokości 21 m pracować w ścieżkach przejazdowych wytyczonych co 15 m. Rozstaw kół wynoszący od 1,5 do 2,25 m reguluje się bezstopniowo.

Francuski producent przewidział dla średniej wielkości gospodarstw model Lexis 3000 ze zbiornikiem o pojemności 3000 l. Jest to najnowszy opryskiwacz przyczepiany w ofercie firmy. Charakteryzuje się stosunkowo prostymi, a jednocześnie nowoczesnymi rozwiązaniami. Może być on wyposażony w belki polowe o szerokości od 18 do 24 m, z systemem stabilizacji Equilibra.
Również Horsch niedawno włączył do swojej oferty budżetowy opryskiwacz o nazwie Leeb LT. Maszyna występuje w wersjach o pojemności nominalnej 4 i 5 tys. l i szerokościach belki roboczej od 18 do 42 m. Charakterystyczną cechą tych opryskiwaczy jest możliwość zastosowania innowacyjnej belki roboczej własnej konstrukcji BoomControl. Wyposażona jest ona w rozpylacze rozstawione co 25 cm, dzięki czemu standardowo pracuje ona 30 cm nad wierzchołkami roślin, a to minimalizuje efekt znoszenia cieczy przez wiatr i pozwala jej lepiej penetrować łan.
Najmniejszy opryskiwacz zaczepiany John Deere M 724 wyposażony jest w zbiornik o pojemności 2400 l, któremu towarzyszy zasobnik mieszczący 400 l wody do płukania i 20-litrowy pojemnik wody do mycia rąk. Maszyna może być wyposażona w belkę podwójnie lub potrójnie składaną wzdłuż zbiornika. Obie występują w różnych wersjach szerokości, odpowiednio: 18-28 i 24-30 m. Producent podkreśla dużą stabilność opryskiwacza dzięki nisko umieszczonemu środkowi ciężkości i równomiernie rozłożonej masie. Jak zapewnia, możliwy jest bezpieczny transport z prędkością do 40 km/godz. nawet z pełnym zbiornikiem.
W ofercie Kvernelanda rolę najskromniejszego modelu pełni Ikarus S, który występuje w wersjach 2800 i 3800 l i może mieć zamontowaną jedną z dwóch rodzajów belek polowych. Pierwsza - składana w poziomie - jest oznaczona symbolem HSS i występuje w wersjach od 18 do 28 m, natomiast składana w pionie belka HC jest oferowana w szerokościach 18-24 m.
Rolę najprostszego modelu w przypadku niebieskich maszyn Lemken pełni Primus.
Dyszel skrętny w opryskiwaczach zaczepianych
Jednym z kluczowych rozwiązań wpływających na precyzję i zwrotność opryskiwacza jest dyszel skrętny. Umożliwia on podążanie kół opryskiwacza za śladami ciągnika, co jest nieocenione podczas pracy na uwrociach oraz w uprawach, gdzie minimalizacja uszkodzeń roślin jest priorytetem.

Typy dyszli skrętnych i ich cechy
Wszystkie modele Moskit Pelikan standardowo mają skrętny zaczep i za dopłatą mogą być doposażone m.in. w inne opcje. Opryskiwacze Amazone UG mogą być wyposażone w jeden z trzech rodzajów zaczepów:
- SelfTrail - to najprostszy zaczep skrętny, łączony z dolnymi ramionami TUZ ciągnika, w którym przegub znajduje się w bliskiej odległości od zbiornika opryskiwacza. Zaczep ten umożliwia podążanie kół opryskiwacza za śladami ciągnika. Wadą tego rozwiązania jest zmniejszenie dopuszczalnej prędkości jazdy z opryskiwaczem podczas przejazdów transportowych do 25 km/h.
- UniTrail - według przedstawicieli firmy Amazone to najpopularniejsze rozwiązanie, które ma podobne właściwości na polu, co SelfTrail, ale dodatkowo jest blokowany do transportu, co umożliwia jazdę z prędkością do 40 km/h.
- AutoTrail - najbardziej zaawansowana wersja układu do podążania opryskiwacza śladami ciągnika. W jego przypadku skręt zaczepu jest realizowany przy wykorzystaniu siłownika.
W opryskiwaczu Lemken Primus w wersji podstawowej dostępny jest dyszel sztywny przeznaczony do podłączenia do górnego zaczepu. Za dopłatą można przedłużyć go o 30 cm lub wymienić na dyszel do zaczepu dolnego. Na liście opcji znalazła się również amortyzowana końcówka dyszla.
Automatyzacja pracy opryskiwacza
Nowoczesne opryskiwacze coraz częściej wyposażane są w zaawansowane systemy automatyzacji, które znacznie ułatwiają pracę operatora, zwiększają precyzję aplikacji i optymalizują zużycie cieczy roboczej.
Systemy sterowania i dozowania
Wyposażenie podstawowe opryskiwacza Krukowiak Plus jest dość ubogie. Na przykład rozwadniacz usytuowano we wlewie zbiornika głównego. Boczny rozwadniacz eżektorowy, który zdecydowanie ułatwia przygotowanie cieczy roboczej, znalazł się za to w rekomendowanym przez producenta opcjonalnym pakiecie fabrycznym. W jego skład wchodzą również: komputer Spray, elektrozawory sekcji roboczych oraz głowice 4-pozycyjne z rozpylaczami. Ten ostatni element dotyczy belki Standard.
Francuski producent w modelu Lexis 3000 zastosował system Manusept, który składa się jedynie z dwóch głównych zaworów, dzięki czemu uruchamianie oprysku wymaga o połowę mniej operacji niż w przypadku konkurencyjnych rozwiązań. W standardowym wyposażeniu znajduje się sterownik utrzymujący dawkę oprysku niezależnie od prędkości jazdy. W opcji znajdziemy m.in. sterowanie sekcjami za pomocą modułu GPS oraz nowy sterownik Visioreb.
W opryskiwaczu Horsch Leeb LT pomimo określenia "budżetowy", jest to konstrukcja bardziej zaawansowana technologicznie niż wiele konkurencyjnych maszyn. Standardowo belka BoomControl pracuje 30 cm nad wierzchołkami roślin, co minimalizuje efekt znoszenia cieczy przez wiatr i pozwala jej lepiej penetrować łan.

Zespół zaworów EasySet w Kverneland Ikarus S zabezpieczony jest przed brudem za pomocą otwieranej na bok osłony. Podstawowy komputer sterujący FlowMate Control FMC pozwala na sterowanie wszystkimi funkcjami opryskowymi i hydraulicznymi maszyny oraz ma pamięć 25 działek. Na liście opcji znajduje się zaawansowany komputer sterujący IsoMatch Tellus z 12,1-calowym ekranem dotykowym, na którym można na przykład wyświetlić obraz z kamery. Terminal ma możliwość podłączenia odbiornika GPS oraz różnych czujników. Można go także rozbudować o moduł IsoMatch GEOcontrol, który odpowiada za zarządzanie sekcjami i zmianę dawki oprysku na podstawie danych z systemu zarządzania gospodarstwem z uwzględnieniem aktualnej pozycji na polu.
Lemken Primus seryjnie wyposażony jest w komputer sterujący Teejet 844 E. Reguluje on między innymi wydatek cieczy roboczej w zależności od prędkości jazdy oraz wyświetla informacje dotyczące podstawowych parametrów pracy maszyny. W opcji dostępny jest nieco bardziej rozbudowany komputer Spraydos i dający najwięcej możliwości terminal Isobus współpracujący między innymi z GPS i mapami pola. Producent zwraca również uwagę na charakterystyczną dla opryskiwacza Primus małą ilość pozostałości cieczy roboczej w przewodach przepływu zwrotnego.
Wybór opryskiwacza: Różnice między producentami
W zależności od producenta pojęcie podstawowego modelu mocno się różni. Krajowi producenci swoją ofertę rozpoczynają od prostych modeli ze stosunkowo ubogim wyposażeniem, które można jednak znacznie rozbudować, dokupując poszczególne opcje. Firmy zagraniczne zazwyczaj nawet wersje standardowe oferują jako dość rozbudowane, a na listach ich wyposażenia dodatkowego można znaleźć rozwiązania bardzo zaawansowane, związane głównie z automatyzacją pracy opryskiwacza. Różnice widoczne są również w samej wielkości maszyn. Przy wyborze konkretnego modelu jak zwykle trzeba zastanowić się nad rzeczywistymi potrzebami gospodarstwa, uwzględniając takie cechy jak typ dyszla czy poziom automatyzacji.
tags: #dyszel #skretny #automat #opryskiwacz