Elżbieta Jarosik to ceniona polska aktorka teatralna i filmowa, której bogaty dorobek artystyczny obejmuje zarówno występy na deskach teatrów, jak i w licznych produkcjach filmowych i telewizyjnych. Jej życie naznaczone jest niezależnością, głębokimi doświadczeniami osobistymi oraz wyjątkową relacją z córką.
Biografia i Wykształcenie
Elżbieta Jarosik urodziła się 27 lutego 1948 roku w Olsztynie, Polska. Jej wzrost to 169 cm. W 1972 roku ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. Leona Schillera w Łodzi.
Swoją karierę teatralną rozpoczęła w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu (1972-73), a następnie przez 15 lat, od 1973 do 1985 roku, była etatową aktorką Teatru Nowego w Poznaniu.
Początki Kariery i Debiuty
Elżbieta Jarosik zadebiutowała jako 20-latka w filmie krótkometrażowym "Te inne miejsca" z 1968 roku. Na ekranie po raz pierwszy pojawiła się w filmie "Kruk" Stanisława Janickiego w 1976 roku.
Jako aktorka teatralna, Elżbieta Jarosik współpracowała z wybitnymi reżyserami, takimi jak Janusz Nyczak, występując w spektaklach „A jak królem, a jak katem będziesz" czy „Letnicy”. Pracowała również z Izabellą Cywińską przy przedstawieniach „Oni” i „Wizyta Starszej Pani”. Była jedną z czołowych aktorek poznańskiego reżysera Janusza Wiśniewskiego, grając w spektaklach, m.in.: „Koniec Europy”, „Życie jest cudem”, „Balladyna”, „Modlitwa” i „Olśnienie”. Wraz z jego zespołem zdobyła mnóstwo nagród na zagranicznych festiwalach teatralnych.
Wystąpiła również w wielu spektaklach Teatru Telewizji, potwierdzając swój wszechstronny talent.
Znane Role Filmowe i Telewizyjne
Elżbieta Jarosik jest znana z wielu produkcji filmowych i telewizyjnych, które przyniosły jej szerokie uznanie. Zagrała w takich filmach jak "Dzień świra", "Wesele", "Drogówka" Wojciecha Smarzowskiego, a także w "Wiedźminie" (2001) Marka Brodzkiego, "Przedwiośniu" (2001) Filipa Bajona, "Wojnie żeńsko męskiej" (2011) Łukasza Palkowskiego oraz "Czerwcu '56" Filipa Bajona.
Największą popularność przyniosła jej rola Teresy Maj, matki tytułowej bohaterki, w serialu TVN "Niania" w reżyserii Jurka Bogajewicza. Widzowie wciąż pamiętają postać głośnej, wścibskiej, przemądrzałej i niezwykle zabawnej Teresy Maj, a Elżbieta Jarosik do dziś słyszy od ludzi na ulicy, że była fenomenalna w tej roli.
Role w serialach telewizyjnych
- W latach 2019-2020 wcieliła się w postać Lilianny Szarek, emerytowanej policjantki i matki Sebastiana Szarka, w serialu fabularnym. Wystąpiła w odcinkach zatytułowanych "Boisz się?", "Lepiej już było" (50) i "Que sera, sera...".
- W serialu "Niania" (2007-2008) powtórzyła rolę Teresy Maj, matki Frani, pojawiając się w licznych odcinkach, takich jak "Gdzie jest Frania?", "Mama wyjeżdża" (91), "Czas na zmiany" (93), "Pierwsza randka" (94), "Frania razy dwa" (95), "Konrad na zakręcie" (96), "Zoya, córka Frani" (97), "Pogoda na Maj" (98), "Miłość aż po Hel" (100), "Fałszywy pieprzyk" (101), "Mów mi Franiu" (102), "Pechowa wysypka" (103), "Niania u sułtana" (104), "Zaręczyny" (105), "Pierścionek zaręczynowy" (106), "Praca ziomowa" (107), "Spotkanie klasowe" (108), "Intercyza" (109), "Zdenka" (110), "Świadek" (111), "Ślub" (112) i "Ślub cz. 2".
- W 2005 roku zagrała kontrolerkę Sanepidu w odcinku "Oko za oko".
W swoim dorobku ma także liczne inne role, m.in. jako Gospodyni, Zakonnica w przedziale pociągu, Zygoniowa, Sąsiadka z naprzeciwka, Staruszka Hanna, Psychiatra Zofia, Pani Jadzia, Lukrecja, Pani Basia, Matylda (babcia Dawida), Prokurator Dorota Kobus, Żona Bazylego (właściciela sklepu), Ula, Ciocia Agaty, Teresa Pniewska (matka Ewy), Marecka, Babcia z wnukiem.

Życie Prywatne i Niezależność
Elżbieta Jarosik od lat pozostaje osobą, która ceni swoją niezależność i nigdy nie zdecydowała się na małżeństwo. Podkreśla, że nie ma zamiaru zmieniać swojego podejścia do tego tematu, mimo dużego powodzenia u płci przeciwnej.
„Myślę, że jestem dziwna pod tym względem. Przegapiłam wiele fajnych okazji. Mogłam przebierać w facetach i to mnie trochę rozpuściło. Poza tym chciałam być wolna, niezależna i decydować o sobie. Nigdy nie myślałam o ślubie. Przerażało mnie widmo ewentualnego rozwodu” - wyznała w wywiadzie dla Plejady.
Aktorka marzyła o byciu matką, ale nie żoną. Z nieformalnego związku ma córkę Annę. Miała 35 lat, kiedy na świat przyszła jej córka. Elżbieta Jarosik podkreśla, że nie miała łatwego startu jako samotna matka, a na ojca Ani nie mogła liczyć. „Na ojca Ani nie mogłam liczyć” - przyznała w rozmowie z Krzysztofem Ibiszem. W wychowaniu córki pomagała jej własna mama, co, jak twierdzi aktorka, było nieocenioną pomocą w trudnych chwilach. Łączenie macierzyństwa z pracą aktorki wydawało się być nie do pogodzenia, ale dzięki wsparciu babci, część obowiązków zdjęta została z aktorki.
„To niesamowite, ale czasem czułam, jakby Ania była moją młodszą siostrą, a nie córką” - zdradziła Jarosik w wywiadzie z Plejadą.
Wyjątkowa Relacja Matki i Córki
Anna Jarosik poszła w ślady matki, stając się aktorką. Elżbieta nigdy nie narzucała córce żadnych ograniczeń i ufała jej wyborom. Gdy Anna oznajmiła, że chce zostać aktorką, Elżbieta usiłowała ją zniechęcić do tego pomysłu, ale ostatecznie zaakceptowała jej wybór. Dziś czasem pracują razem, a wspólne granie sprawia im ogromną przyjemność.
Podobnie jak Elżbieta, Anna nie miała szczęścia w relacjach z mężczyznami. Po czterech latach małżeństwa rozstała się z Michałem Tomalą, kolegą z planu. „Skoro zdecydowała się na rozwód, widocznie był on jej potrzebny. Ufam jej wyborom. Wierzę jednak, że jeszcze znajdzie w swoim życiu wielką miłość” - wyjaśniła Elżbieta Jarosik.
„Żyłyśmy w domu pełnym kobiet. Mężczyzn w nim prawie nie było. Pojawiali się sporadycznie. Naturalnie stałyśmy się sobie bardzo bliskie” - wspominała Elżbieta Jarosik. Dziś, zarówno matka, jak i córka, są dla siebie oparciem i przyjaciółkami, z wzajemnym zaufaniem.
Ich codzienność można zobaczyć na profilach obu pań w mediach społecznościowych, gdzie wspólnie nagrywają zabawne filmy i dobrze się przy tym bawią. Przez jakiś czas prowadziły również podcast „Jarosik zgłoś się” we współpracy z fundacją Projekt Kobiety.

Przezwyciężenie Straty w Teatrze
Więź, jaka łączy Elżbietę Jarosik z córką, ma swoje źródło w dramatycznym doświadczeniu sprzed lat. Aktorka opowiedziała o tym w rozmowie z Krzysztofem Ibiszem w jego programie „Demakijaż”. Jak wyznała, kiedyś straciła dziecko tuż przed porodem. „To było w sylwestra, zaniechali badań co godzinę, bo to było przed porodówką, i dziecko zmarło. Ja zasnęłam… dziecko zmarło. To… to… straszne. Naprawdę nie wiem, jak ja to przeżyłam” - z poruszeniem mówiła Jarosik.
Po ogromnej stracie ukojenie odnalazła w teatrze, który stał się dla niej terapią. A gdy na świecie pojawiła się Ania, Elżbieta oddała jej całą swoją miłość i dbała o to, by dziecku niczego nie zabrakło. Była szczęśliwa, że po bolesnej stracie mogła spełnić marzenie o byciu mamą i strzegła małej Ani jak oka w głowie.
tags: #elzbieta #jarosik #betoniarka