Glebogryzarki rolnicze stanowią kluczowe narzędzie w wielu gospodarstwach, a modele z bocznym napędem, takie jak te oferowane przez firmę Bomet, wzbudzają szczególne zainteresowanie ze względu na swoją konstrukcję i deklarowane osiągi. Użytkownicy dzielą się swoimi doświadczeniami, wskazując na innowacje, porównując je z konkurencją oraz zwracając uwagę na aspekty techniczne i eksploatacyjne.
Nowe konstrukcje i ich charakterystyka
Współczesne glebogryzarki Bomet z bocznym napędem wyróżniają się zupełnie innymi nożami, których liczba jest większa w porównaniu do starszych modeli. Taka konstrukcja ma przyczyniać się do nieporównywalnie lepszej uprawy, stawiając jednocześnie większy opór podczas pracy.
Dla mniejszych ciągników (do 30 KM) ciekawą alternatywą mogą być glebogryzarki pochodzące z japońskich ciągniczków ogrodniczych, o szerokości roboczej 1,5 - 1,6 m. Choć ich montaż do polskiego TUZ-a może wymagać wydłużenia, ich jakość jest nieporównywalnie lepsza od starych typów UG. Konstrukcyjnie są podobne do Bometu, posiadają przekładnię kątową u góry, a z boku łańcuchową, z całościowym wałem z nożami, różnią się jednak samymi nożami i mocowaniem.
Porównanie z konkurencją: Bomet vs. Strumyk
Wielu rolników rozważa zakup glebogryzarki firmy Bomet lub Strumyk. Z opinii użytkowników wynika, że Bomet jest droższy, ale często ma wliczony w cenę wałek, co ostatecznie może zrównać koszty. Firma Strumyk jest postrzegana jako "garażowy producent", a ich produkty bywają gorzej malowane i posiadają tylko jedną sprężynę na tylnej przesłonie, podczas gdy w Bomecie jest to rozwiązane lepiej.
W kwestii zapotrzebowania na moc, dane producentów znacznie się różnią: Bomet 1,6m wymaga 48 KM, natomiast Strumyk 1,6m deklaruje zapotrzebowanie na poziomie 21 KM. Użytkownicy podkreślają, że dane podawane przez "garażowych producentów" mogą być niewiarygodne. Wizualnie różnice między Bometem a Strumykiem są zauważalne, jednak konkretne porównanie wymagałoby testów obu maszyn w tych samych warunkach.

Cechy konstrukcyjne i doświadczenia z użytkowania Bomet
Użytkownicy Bometów zwracają uwagę na kilka istotnych cech konstrukcyjnych i wynikające z nich doświadczenia:
- Napęd wału: W modelu Bomet 1.4m wał jest napędzany łańcuchem. Jeden z użytkowników zgłosił zerwanie łańcucha po natrafieniu na zakopaną deskę. Zaletą takiego rozwiązania jest to, że napęd łańcuchowy nie uszkadza przekładni kątowej, co było problemem w starych glebogryzarkach UG.
- Boczna przekładnia: W niektórych modelach Bomet (np. 1.8m) boczna przekładnia nie jest łańcuchowa, lecz składa się z trzech trybów - dwóch małych u góry i u dołu oraz dużego pośrodku.
- Dodatkowe elementy: Obecność specjalnych "rurek" ma za zadanie odsuwać od maszyny gałęzie czy pędy, co może być szczególnie przydatne przy pracy w uprawach rzędowych, np. w malinach.
- Wytrzymałość na trudne warunki: Glebogryzarki Bomet zdały egzamin w kamienistym terenie. W przypadku natrafienia na większy kamień maszyna jest wyrzucana do góry, a na nożach nie ma śladów, co jest dużym plusem. Użytkownicy potwierdzają również brak wycieków.
Problemy eksploatacyjne i serwis
Jeden z użytkowników glebogryzarki Bomet 1.8m zgłosił poważną awarię: po zaledwie godzinie pracy popsuła się przekładnia główna, która przegrzała się i zaczęła wyciekać olej. Serwis szybko zareagował, wymieniając przekładnię na nową, co świadczy o dostępności wsparcia posprzedażowego. Jednakże, po kolejnych dwóch godzinach pracy, przekładnia ponownie była bardzo gorąca, co budzi obawy o jej trwałość, mimo pracy na niskich obrotach wałka (około 380 obr/min).
Ursus c360 + Glebogryzarka bomet Virgo 2m !
Zapotrzebowanie na moc i dopasowanie do ciągnika
Wybór odpowiedniej glebogryzarki wymaga uwzględnienia mocy ciągnika. W przypadku glebogryzarki o szerokości roboczej 1.8 m, ciągnik o mocy około 75 KM ma "co robić" na najniższym biegu, zwłaszcza na zadarnionej łące. W takich warunkach zaleca się stosowanie maksymalnych obrotów, aby za jednym przejazdem uzyskać dobrze przemieloną glebę gotową do siewu.
Traktory takie jak Ursus C-3512 mogą być niewystarczające, chyba że praca odbywa się na polu już po orce lub talerzowaniu. Ciągniki MTZ mogą być lepszym wyborem dla większych glebogryzarek, choć napęd WOM w MTZ bywa wskazywany jako słaby punkt. 3512 ma również zbyt szybką jedynkę do pracy na zadarnionym terenie, choć jego napęd WOM jest bardzo mocny.
Perspektywa porównawcza: Glebogryzarki Huard
Użytkownicy, którzy mają doświadczenie ze starszymi maszynami, takimi jak glebogryzarki Huard, często postrzegają je jako "pancerne" i niezawodne, nawet przy pracy na terenach z korzeniami, kamieniami, gruzem czy złomem. Noże do Huarda są łatwo dostępne (np. z katalogu Granitu) i choć drogie (ok. 20 zł za sztukę), są solidne.
Przekładnia w Huardzie oferuje możliwość uzyskania kilku prędkości poprzez przekładanie zębatek, co zwiększa jej uniwersalność. Doświadczenia wskazują, że "nowe polskie rzemiosło" (w domyśle młodsze, mniej renomowane marki) wymaga częstszych napraw w porównaniu do sprawdzonych konstrukcji.