Tragiczne wypadki i niebezpieczne sytuacje związane z ciągnikami rolniczymi

W polskim rolnictwie ciągniki stanowią podstawowe narzędzie pracy, jednak ich użytkowanie, zwłaszcza w nieodpowiednich warunkach lub przy zaniedbaniach, może prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków. Poniżej przedstawiono kilka przykładów zdarzeń, które ilustrują potencjalne zagrożenia związane z pracą na roli i użytkowaniem maszyn rolniczych.

Wypadki śmiertelne z udziałem maszyn rolniczych

Jednym z najbardziej drastycznych zdarzeń był wypadek w miejscowości Żelisław koło Błaszek w powiecie sieradzkim, gdzie 62-letni rolnik stracił życie, zostając wciągniętym przez kombajn do zbierania ziemniaków. Tragedia rozegrała się we wtorek, 17 sierpnia, około godziny 8:00. Według relacji Agnieszki Kulawieckiej z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu, najprawdopodobniej doszło do awarii maszyny. Rolnik, widząc, że kombajn jest zapchany łęcinami ziemniaków i nie pracuje, próbował usunąć przeszkodę, nie wyłączając silnika. W pewnym momencie został wciągnięty między wałki maszyny.

Kombajn do zbierania ziemniaków w polu

Na miejsce wypadku przybyły służby ratunkowe: ratownicy medyczni, strażacy i policjanci. Po wydostaniu 62-latka z maszyny podjęto próbę reanimacji, jednak bezskutecznie. Doświadczeni funkcjonariusze przyznali, że nie byli przygotowani na tak makabryczny widok.

Inne tragiczne zdarzenia na drogach i polach

Kolejny tragiczny wypadek miał miejsce w miejscowości Żabowo niedaleko Sierpca na Mazowszu. Tam ciągnik rolniczy z naczepą wypełnioną kukurydzą, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, staranował osobowego citroena, zepchnął go do rowu, a następnie przygniótł swoim ciężarem. W wyniku zdarzenia, do którego doszło we wtorek, tuż przed godziną 8:00, śmierć poniosła 43-letnia kierująca citroenem. Aby uwolnić poszkodowaną z wraku samochodu, strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego do podniesienia przedniej osi ciągnika.

Miejsce wypadku drogowego z udziałem ciągnika i samochodu osobowego

Do podobnego zdarzenia doszło w miejscowości Zajączki Drugie, gdzie kierowca BMW uderzył w tył ciągnika rolniczego Ursus z doczepionym pługiem. W tym przypadku kierowca samochodu osobowego był trzeźwy, natomiast traktorzysta znajdował się w stanie po użyciu alkoholu - miał 0,25 promila w organizmie. Przyczyny i okoliczności tego wypadku wyjaśniają kłobuccy kryminalni.

Niebezpieczne zaniedbania i nieodpowiedzialność

Część wypadków i niebezpiecznych sytuacji wynika z rażących zaniedbań i braku odpowiedzialności ze strony kierujących maszynami. Przykładem jest sytuacja w powiecie starachowickim, gdzie policjanci zatrzymali 57-letniego rolnika, który przez 25 lat jeździł ciągnikiem bez wymaganego przeglądu technicznego. Funkcjonariusze byli zszokowani, gdy okazało się, że pojazd nie widział stacji diagnostycznej od ćwierćwiecza. Dodatkowo, mężczyzna nie posiadał prawa jazdy, a na pytanie o powód braku badań technicznych odpowiedział, że „zawsze tak jeździł” i „nigdy nic się nie stało”. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny i zakazali dalszej jazdy, podkreślając, że każdy pojazd, w tym ciągnik rolniczy, musi mieć ważne badanie techniczne.

Zatrzymany przez policję ciągnik rolniczy z widocznymi usterkami

Ciągnik bez kół i inne absurdy drogowe

Nieodpowiedzialność użytkowników maszyn rolniczych przejawia się również w skrajnie niebezpiecznych sposobach użytkowania pojazdów. Pod Namysłowem, w województwie opolskim, policjanci zatrzymali do kontroli ciągnik, który nie tylko nie miał lewego przedniego koła, ale przy drugim kole kierowca użył młotka do podparcia osi. Ponadto, w pojeździe nie działało oświetlenie, a z różnych miejsc wyciekały płyny eksploatacyjne. Zastrzeżenia budziła również przyczepa, którą ciągnął ten „trójkołowiec”.

Niesamowita historia miała miejsce pod Krasnymstawem na Lubelszczyźnie, gdzie rolnikowi uciekł ciągnik rolniczy Ursus z przyczepą. Traktor, uruchomiony „na krótko” przez 36-letniego właściciela, który nieświadomie włączył 3. bieg, zaczął samodzielnie poruszać się po drodze wojewódzkiej, a następnie po polu. W trakcie tej „ucieczki” ciągnik przejechał około kilometra, zrywając siatkę przeciwśniegową i powodując, że przyczepa utknęła w rowie. Potencjalnie najgroźniejszy moment nastąpił, gdy traktor wjechał na drogę wojewódzką nr 812. Rolnikowi, który w końcu dogonił maszynę, grozi kara więzienia oraz grzywna do 60 tysięcy złotych, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych nawet na 15 lat, za jazdę ciągnikiem po alkoholu i spowodowanie niebezpiecznej sytuacji.

Na nagraniu widać mężczyznę goniącego sąsiada ciągnikiem

Przewrócony ciągnik i przygnieciony kierowca

Na Dolnym Śląsku, we wsi Podgórki (powiat złotoryjski), doszło do groźnego wypadku, w którym ciągnik transportujący drewno przewrócił się, przygniatając kierującego nim mężczyznę. Zdarzenie miało miejsce po godzinie 15:00. Ciągnik, jadąc pochyłą, polną drogą, stracił stabilność i przewrócił się. Poszkodowanego przetransportowano do szpitala. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

tags: #horror #ciagnik #bez #kolka