Manewry ratunkowe po wywrotce jachtu balastowego

Wypadki na wodzie, takie jak wywrotka jachtu, mogą przydarzyć się każdemu żeglarzowi. Ważne jest, aby wiedzieć, jak prawidłowo postępować w takiej sytuacji, aby zapewnić bezpieczeństwo załogi i odzyskać kontrolę nad jednostką. W poniższym artykule przedstawiamy szczegółowe instrukcje dotyczące postępowania w przypadku wywrotki jachtu mieczowego, ze szczególnym uwzględnieniem manewrów ratunkowych.

Charakterystyka jachtu mieczowego po wywrotce

Jacht mieczowy charakteryzuje się tym, że nie tonie. Wynika to z jego konstrukcji: kadłuby drewniane zapewniają naturalną pływalność, a jednostki z tworzyw sztucznych są wyposażone w komory wypornościowe. Jachty, których komory te znajdują się w burtach, mają jednak tendencję do odwracania się po wywrotce masztem do dołu, tworząc tzw. "grzyba". Niezależnie od tego, czy jacht leży na boku, czy do góry dnem, w przypadku wywrotki każdego żeglarza obowiązuje podstawowa zasada: nie wolno od niego odpływać. Pamiętajmy, że prawie wszystkie mieczówki dają się podnieść własnymi siłami załogi.

Procedura bezpieczeństwa po wywrotce: odliczanie załogi

Gdy już spotka nas to nieszczęście i nasza żaglówka się przewróci, każdy sternik powinien najpierw sprawdzić, czy załoga jest w komplecie. W przypadku, gdy ktoś dostał się pod żagiel, nie ma co wpadać w panikę. Wystarczy wyprostować rękę nad głową i podnieść żagiel, a następnie w tej pozycji popłynąć w dowolnym kierunku i wydostać się spod żagla.

Schemat procedury odliczania załogi po wywrotce jachtu

Manewr postawienia jachtu na tzw. "czerpaka"

Jeżeli jacht złapał „grzyba”, zaczynamy od położenia łodzi na boku. W tym celu cała załoga musi stanąć na nadburciu tej samej burty i trzymać się szotów foka. Na mniejszych jednostkach sternik może stanąć na płetwie mieczowej tuż przy kadłubie i ciągnąc za szot foka, prostować się tak, aby powstała jak największa dźwignia. W tym czasie załoga pomaga w odwracaniu łodzi, obciążając rufę lub przegłębiając dziób łodzi po nawietrznej stronie kadłuba.

Postawienie jachtu leżącego na boku

Jeśli jacht po wywrotce leży na boku (grot płasko leży na tafli wody), dobra praktyka nakazuje podłożenie pod top masztu kapoka lub koła ratunkowego, zabezpieczając jacht przed przewróceniem się do góry dnem. Następnie, zaczynając od zrzucenia żagli, stawiamy jacht na tzw. czerpaka. Sternik wspina się na miecz i ciągnąc nawietrzny szot foka (używając go jak trapezu balastowego), podnosi łódź. W tym czasie ktoś z załogi układa się na zawietrznej (zalanej) burcie i podczas wstawania łodzi, kokpit, jak czerpak koparki, zabiera go na siebie. Na koniec załogant w kokpicie pomaga sternikowi wejście na pokład.

Stawianie jachtu po wywrotce

Zabezpieczenie przed ponowną wywrotką

Jeśli nie zdołamy zrzucić żagli, dobrze jest się upewnić, że szot grota jest tak wyluzowany, aby po postawieniu jachtu żagiel swobodnie łopotał. Pamiętajmy także, że jacht długo leżący na wodzie, odwraca się takielunkiem w stronę wiatru. Dlatego, gdy tylko maszt podniesie się ponad wodę, należy zaczekać aż wiatr odwróci jacht na zawietrzną, gdyż inaczej znów się wywróci.

Z chwilą, gdy jacht się podniesie, co najmniej dwie osoby muszą go utrzymywać w równowadze, trzymając z obu stron za wanty. Teraz należy zacząć wylewać wodę z kadłuba.

tags: #jacht #balastowy #wywrotka