Wielu rolników i właścicieli działek mierzy się z problemem karczowania i załadunku samosiejek, zwłaszcza sosny. Tradycyjne metody mogą być czasochłonne i mało efektywne. W takiej sytuacji warto rozważyć adaptację istniejącego sprzętu, takiego jak ładowacz Troll, do prac leśnych. W niniejszym artykule przedstawiamy, jak skutecznie przerobić ładowacz Troll do załadunku drewna, w tym samosiejek, oraz na co zwrócić uwagę, aby zwiększyć jego funkcjonalność.
Wymagania i Możliwości Ładowacza Troll
Kluczowym elementem w pracy z drewnem jest odpowiednie wyposażenie ładowacza. Aby ładowacz Troll był efektywny przy załadunku drewna, musi być wyposażony w rotator i chwytak do drewna. Taka konfiguracja pozwala na bezpieczne i precyzyjne manipulowanie dłużycami.
Wymiary drewna
- Ładowacz Troll z odpowiednim osprzętem jest w stanie załadować drewno o długości do 4 metrów i średnicy do 30 cm.
- Cieńsze elementy drewna mogą być dłuższe, pod warunkiem opierania ich końca o ramę ładowacza, co zapewnia stabilność i bezpieczeństwo.
Współpraca z ciągnikiem
Jeśli ładowacz zostanie zamontowany na ciężkim ciągniku, nie ma potrzeby opierania łap ładowacza o ziemię podczas pracy. To rozwiązanie zwiększa mobilność i przyspiesza proces zbierania drewna na polu w porównaniu do przyczepy leśnej.
Porównanie z Innymi Rozwiązaniami (Tur)
Alternatywą dla Trolla jest ładowacz czołowy typu "Tur". Obie maszyny mają swoje zalety:
Zalety Tura
- Szybkość i wygoda: Tur często umożliwia szybsze i wygodniejsze operowanie, co potwierdzają użytkownicy.
- Mobilność: Można nim jeździć i zwozić drewno do załadunku, a także podjeżdżać w dogodne miejsca.
- Wszechstronność: Turem można również wykopać grubsze karpy i porównać teren po wycince, zmieniając osprzęt na łyżkę.
Zalety Trolla
- Specjalizacja: Z odpowiednim chwytakiem, Troll jest bardziej przystosowany do załadunku dłużyc.
- Wykopywanie karp: Podobnie jak Tur, Troll po zmianie na łyżkę może służyć do wykopywania karp.
Decyzja o wyborze między Trollem a Turem często sprowadza się do preferencji operatora i specyfiki wykonywanych prac. W przypadku dużych ilości samosiejek, zwłaszcza sosny o długości 4 metrów i wadze około 250 kg, Troll z chwytakiem wydaje się być odpowiednim rozwiązaniem.
Aspekty techniczne przeróbki i zasilania hydrauliki
Aby ładowacz Troll działał efektywnie, niezbędny jest sprawny system hydrauliczny. Zamiast standardowej łyżki, która służy do "ładowania patyczków", należy zamontować rotator i chwytak do drewna.
Zasilanie hydrauliczne
Ramię ładowacza można obsługiwać za pomocą dwóch podwójnych rozdzielaczy z "dżojstikiem". Taka konfiguracja eliminuje potrzebę odrywania rąk od dźwigni, co zwiększa komfort i precyzję pracy. W standardowym ładowaczu Troll zazwyczaj są cztery wajchy, gdzie każda odpowiada za inną funkcję (np. otwieranie/zamykanie łyżki, podnoszenie/opuszczanie).
Pompa hydrauliczna
Do zasilania układu hydraulicznego Trolla zaleca się zastosowanie zestawu jaki był w ładowaczu zawieszanym Troll. Kluczowym elementem jest pompa z przekładnią (multiplikatorem) montowana na wałek WOM. Do tego potrzebne są odpowiednie węże i rozdzielacz. Przy takiej konfiguracji, nawet ciągnik o mniejszej mocy, np. 30-tka, będzie miał wystarczające obciążenie.

Alternatywnie, można wykorzystać kompletną pompę od ładowacza typu Troll 350, którą mocuje się bezpośrednio na WOM, co eliminuje problem mocowania pompy. Zbiornik oleju można zawiesić na tylnym podnośniku.
Parametry pompy (przykład dla PZ2-KZ-25)
W przypadku pompy PZ2-KZ-25, dostępne na rynku wtórnym, dane techniczne są następujące:
- Zapotrzebowanie mocy: 10 kW.
- Zakres pracy pompy: 700-3000 obr/min.
Dla porównania, silnik Fiat 126p (0,6l) ma moc 17,5 kW przy 4500 obr/min, co sugeruje, że taka moc jest wystarczająca do napędu pompy.
Pamiętając o tych wskazówkach, można skutecznie przerobić ładowacz Troll, aby stał się niezawodnym narzędziem do załadunku drewna, zwiększając efektywność prac leśnych i minimalizując wysiłek fizyczny.