Wybór ciągnika rolniczego to decyzja, która wpływa na funkcjonowanie gospodarstwa przez najbliższe 15-20 lat. Jaki ciągnik rolniczy wybrać? Fabrycznie nowy czy używany? Te i inne pytania zaprzątają głowę niejednemu rolnikowi. W dzisiejszym artykule przeprowadzimy Cię przez wszystkie kluczowe aspekty wyboru maszyny, która będzie służyć w gospodarstwie przez długie lata.

Nowy czy używany? Rozważania przed zakupem
Zakup ciągnika rolniczego to duża inwestycja, którą trzeba dokładnie przemyśleć w zakresie kluczowych czynników technicznych oraz funkcjonalnych. Rolników, którzy zdecydowali się kupić używany ciągnik rolniczy i tych, którzy postawili na całkowicie nowy, jest mniej więcej tyle samo. Tych pierwszych około 51 procent, a tych drugich około 48 procent. Wielu z nas pewnie domyśla się, że w katalogu odpowiedzi związanych z przyczyną braku decyzji o zakupie fabrycznie nowego ciągnika najczęściej wskazywana jest zbyt wysoka cena.
Zalety i wady zakupu nowego ciągnika
Przy zakupie nowego ciągnika mamy gwarancję na określony czas bądź ilość przepracowanych motogodzin, zerowe zużycie wszystkich elementów, zwłaszcza opon, silnika, skrzyni biegów, TUZ-a, powłoki lakierniczej oraz swego rodzaju prestiż z posiadania nowej maszyny. Natomiast to wszystko nie jest za darmo.
Ciągnik nowy kosztuje od 200 do 600 tysięcy złotych w zależności od mocy, marki i wyposażenia. Często też nowy ciągnik ma polisę AC, której koszt wynosi około 4000 złotych rocznie. Jeśli ma zostać uznana gwarancja w przypadku awarii, serwis musi zmienić oleje, wykonać przeglądy i kontrole ciągnika za kwotę też około 4-5 tysięcy złotych rocznie, a jeśli użytkujemy ciągnik intensywnie, to kwota ta się podwaja.
Kolejną sprawą jest silnik. Obecnie zakup nowej maszyny wiąże się z układami AdBlue, EGR bądź innymi, zmienną geometrią turbiny, systemami common-rail, komputerowym sterowaniem mocą, skrzynie biegów w pełni automatyczne bądź półautomatyczne, również sterowane komputerowo. Praktycznie rzecz biorąc, żadnego z tych elementów nie jesteśmy w stanie naprawić sami i musimy wzywać serwis. Koszty napraw są zwykle horrendalnie wysokie.
Zalety i wady zakupu używanego ciągnika
Ciągnik używany jest nawet kilka razy tańszy, nie wymaga AC ani przeglądów przez serwisy. Naprawy można dokonywać samemu, jeśli posiada się podstawową wiedzę mechaniczną. Co piąty (23 procent) z badanych rolników, który nigdy nie kupił nówki, wskazuje, że po prostu korzystniej było kupić ciągnik używany. Niewiele ponad 19 procent odpowiada wprost, że nie miało takiej potrzeby.
Jest to związane między innymi z ograniczeniami w ramach PROW. Spowoduje to jeszcze większą konkurencję o uwagę rolnika, który planuje zakupić nowy traktor. Historycznie mamy mniej więcej tyle samo rolników, którzy kupili fabrycznie nowy ciągnik, w stosunku do tych, którzy nigdy nie kupili nówki. Stosunek ten pewnie będzie przechylał się coraz bardziej w stronę segmentu używanego.
Zakup używanego ciągnika rolniczego to decyzja, która może przynieść wiele korzyści, ale wymaga odpowiedniej wiedzy i rozwagi. Jeśli dysponujesz ograniczonym budżetem, zakup nowego ciągnika może być poza Twoim zasięgiem. Rynek maszyn używanych jest dynamiczny i czasami można trafić na bardzo atrakcyjne oferty. Zakup używanego ciągnika rolniczego to często rozważana opcja wśród rolników, zwłaszcza tych, którzy chcą zainwestować mniejsze środki, a jednocześnie potrzebują sprawdzonego i niezawodnego sprzętu.
Kluczowe aspekty wyboru używanego ciągnika
Wybór optymalnej maszyny nie jest łatwy, zwłaszcza gdy rynek oferuje wiele opcji. Decyzja o zakupie używanego ciągnika rolniczego musi być dobrze przemyślana i oparta na kilku strategicznych czynnikach. Przede wszystkim dokładnie przeanalizuj swoje potrzeby oraz specyfikę gospodarstwa. Tylko wtedy będziesz mógł wybrać maszynę, która najlepiej sprosta Twoim oczekiwaniom i zapewni wydajność pracy.
Dopasowanie mocy silnika do potrzeb
Najczęściej spotykany problem wśród początkujących to niedopasowanie mocy ciągnika do wielkości gospodarstwa i rodzaju wykonywanych prac. Dobór mocy to fundament właściwego wyboru ciągnika rolniczego. Moc ciągnika musi być dostosowana nie tylko do powierzchni gospodarstwa, ale także do specyfiki prac i warunków glebowych.
- Dla gospodarstw do 20 hektarów optymalny zakres to 75-90 KM. Ciągnik o takiej mocy poradzi sobie z większością prac polowych, a jednocześnie nie będzie generował nadmiernych kosztów paliwa. New Holland TD 5.85 o mocy 80 KM został zarejestrowany 682 razy w ciągu trzech lat, co świadczy o jego popularności w tym segmencie. Traktor ten doceniany jest za niezawodny silnik i komfort pracy w trudnych warunkach.
- Gospodarstwa 20-30 hektarów wymagają ciągników o mocy 90-115 KM. W tej grupie znajduje się złoty środek - maszyna musi być wszechstronna, gdyż często pełni funkcję jedynego ciągnika w gospodarstwie. Kubota M4003 i M5002 to dwie serie pokrywające cały zakres potrzeb: M4003 dla gospodarstw o mniejszym zapotrzebowaniu na moc, M5002 dla intensywnej produkcji roślinnej.
- Dla gospodarstw powyżej 30 hektarów, szczególnie tych ze znacznym udziałem prac orkowych, potrzebne są ciągniki o mocy 100-160 KM. Istotną kwestią jest uwzględnienie rodzaju gleby. Ciężkie gleby wymagają nawet dwukrotnie większej mocy niż lekkie piaski przy tej samej powierzchni. Planując rozwój gospodarstwa, warto wybrać ciągnik z pewnym „zapasem” mocy. 15-20% rezerwy mocy to optymalne rozwiązanie, które pozwoli na rozwój bez konieczności wcześniejszej wymiany maszyny.
Jeśli dopiero zaczynasz, zwróć uwagę na to, że przeciętnie w polskich gospodarstwach przypada jeden ciągnik na 10 hektarów użytków rolnych. Dla małych gospodarstw (10-20 ha) wystarczy maszyna o mocy od 50 do 100 KM, np. Ursus C-330, którego moc to zaledwie 30 KM. Im większe gospodarstwo, tym bardziej rosną nasze oczekiwania. Na pytanie, jaki ciągnik na 30 ha czy jaki ciągnik na 50 ha kupić, odpowiedź może być dwojaka: albo wybierzesz maszynę o mocy powyżej 100 KM, albo zainwestujesz w kilka traktorów. Największe gospodarstwa również będą potrzebować kilku ciągników - i to takich o nieco większej mocy. Odpowiedź na pytanie o to, jaki ciągnik na 100 ha się sprawdzi, będzie zatem dwuskładnikowa: po pierwsze wybierz maszynę o mocy powyżej 150 KM, a nawet powyżej 200 KM.
Wymiary i zwrotność
Zastanawiając się, jaki ciągnik kupić, warto wziąć pod uwagę nie tylko rozmiary gospodarstwa, ale i samego traktora. Jeśli ciągnik będzie pracował na obszernym terenie, może on być większy i szerszy, co zwiększy wygodę operatora. Z kolei tam, gdzie będziemy się poruszać wąskimi i krętymi ścieżkami, koniecznie należy wybrać maszynę mniejszą i zwrotną - aby mieć pewność, że nie utknie w terenie, a manewrowanie nią będzie łatwiejsze. A jaki traktor kupić wówczas, gdy mamy do czynienia z obszarami problematycznymi - np. bardzo lekkimi lub mokrymi gruntami? W takim przypadku trzeba upewnić się, że traktor nie spowoduje nadmiernego nacisku i ubicia podłoża. Ponownie sprawdzi się zatem maszyna lżejsza, o mniejszych wymiarach.
Typ przekładni
Wybór odpowiedniego typu przekładni to jedna z najważniejszych decyzji przy zakupie ciągnika rolniczego. Od tego zależy nie tylko komfort pracy operatora, ale także efektywność wykonywanych zadań i zużycie paliwa.
- Przekładnie mechaniczne pozostają najprostszym i najniezawodniejszym rozwiązaniem. Charakteryzują się niskimi kosztami eksploatacji i prostotą obsługi.
- Przekładnie PowerShift to półautomatyczne skrzynie biegów łączące cechy manualnej i automatycznej zmiany przełożeń. AutoQuad Plus oferuje imponujący zestaw 16 biegów do przodu, które można dodatkowo rozbudować o kolejne 16 biegów wstecz, korzystając z elektrohydraulicznego rewersera. Charakterystyczną cechą tej przekładni jest podział na cztery zakresy biegów, w każdym znajdują się cztery biegi, które można płynnie przełączać bez konieczności korzystania ze sprzęgła.
- Przekładnie bezstopniowe (CVT) zapewniają najwyższy komfort pracy. Przekładnia eAutoPowr to zaawansowana, zautomatyzowana skrzynia biegów stosowana w ciągnikach. Dzięki tej automatyzacji, operator ma możliwość skoncentrowania się na innych aspektach pracy, co przekłada się na komfort i efektywność operacji rolniczych. System wykorzystuje zaawansowane technologie, takie jak czujniki i algorytmy, które monitorują i kontrolują prędkość, obroty silnika oraz inne parametry.
Dla używanych ciągników, zwłaszcza tych starszych, często poszukiwane są maszyny z rzędową bądź rotacyjną pompą wtryskową, silnikiem bez common-rail i skrzynią manualną z biegami przełączanymi pod obciążeniem, co ułatwia samodzielne naprawy i redukuje koszty serwisu.
Układy hydrauliczne, TUZ i WOM
Układy hydrauliczne to serce współczesnego ciągnika. Wydajność hydrauliki waha się od 45 l/min w mniejszych ciągnikach do ponad 110 l/min w większych modelach. System Load Sensing automatycznie dostosowuje wydatek do potrzeb, zapewniając sprawną pracę podnośników i maszyn towarzyszących. Przy wyborze ciągnika sprawdź liczbę sekcji hydraulicznych z tyłu i z przodu - to determinuje możliwość jednoczesnej pracy z różnymi maszynami.
Trójpunktowy Układ Zawieszenia (TUZ) jest standardowym wyposażeniem nowoczesnych ciągników. Umożliwia mocowanie i sterowanie maszynami zawieszonymi, takimi jak pługi, brony czy siewniki. Udźwig tylnego podnośnika waha się od 2500 kg w mniejszych ciągnikach do ponad 8000 kg w największych modelach. Ciągnik z przednim TUZ pozwoli w razie konieczności łatwo dociążyć ciągnik oraz z łatwością zagregować się z przednim wałem doprawiającym czy zbiornikiem na ciecz.
Wał Odbioru Mocy (WOM) transferuje moc z ciągnika do współpracujących maszyn. Standardowe prędkości to 540 i 1000 obr/min, przy czym nowoczesne ciągniki oferują również wersje ekonomiczne (540E, 1000E) przy niższych obrotach silnika, co przekłada się na oszczędności paliwa.
Napęd na cztery koła (4WD)
Napęd na cztery koła (4WD) jest niezbędny w trudnych warunkach terenowych i przy ciężkich pracach. Zwiększa przyczepność nawet o 40% w porównaniu z napędem tylnym. W przypadku pól o pagórkowatym ukształtowaniu czy gleb ciężkich, napęd 4WD staje się koniecznością, a nie opcją.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego ciągnika?
Wybór odpowiedniego używanego ciągnika rolniczego wymaga dokładnego przemyślenia i uwzględnienia kilku istotnych aspektów.
Szczegółowa weryfikacja stanu technicznego
Upewnij się, że maszyna jest w pełni sprawna i gotowa do pracy. Najbardziej krytyczne elementy to:
- Silnik: zwróć uwagę na dymienie, hałas oraz płynność pracy.
- Przekładnia: płynne zmiany biegów, brak wycieków oleju.
- Hydraulika: sprawność podnośników, wydajność pompy.
- Konstrukcja: stan karoserii, podwozia oraz ogumienia.
Dokumentacja, przebieg i historia serwisowa
Sprawdź dokumentację - dowód rejestracyjny z prawidłowymi numerami nadwozia i silnika, przeglądy techniczne i homologację oraz dokumentację serwisową. Pozwala ona ocenić, jak dbano o maszynę. Manipulacja przebiegiem to częsta praktyka - większość ogłoszeń deklaruje około 9000 motogodzin niezależnie od wieku ciągnika. Przebieg oraz liczba przepracowanych godzin to ważne wskaźniki zużycia ciągnika.
Jazda testowa
Zawsze przeprowadź test jazdy przed zakupem. Jazda testowa to inwestycja, która może zaoszczędzić dziesiątki tysięcy złotych. Coraz więcej dealerów oferuje testy w gospodarstwie klienta za symboliczną opłatą 2-5 zł/km. Test pozwala zweryfikować przydatność maszyny w konkretnych warunkach pracy, sprawdzić komfort kabiny podczas długich godzin pracy czy ocenić kulturę pracy silnika i przekładni.
KUBOTA M4-063 / M4-073 - uniwersalne ciągniki do wielu zastosowań | Prezentacja / test ciągnika
Dostępność serwisu i części zamiennych
Dostępność serwisu i części zamiennych to aspekt często niedoceniany przy zakupie, a kluczowy podczas eksploatacji. Najlepiej rozwiniętą sieć serwisową w Polsce mają: New Holland/Case IH, John Deere, Massey Ferguson, Kubota i Zetor. Polskie marki, jak Farmtrac, oraz popularne modele zachodnich producentów zwykle mają przystępne ceny części i szeroką dostępność.
Analiza Total Cost of Ownership (TCO) i negocjacje
Analiza Total Cost of Ownership (TCO) powinna obejmować wszystkie koszty przez cały okres użytkowania. Całkowite koszty eksploatacji składają się z kosztów stałych (60%) - amortyzacja, ubezpieczenie, przechowywanie oraz kosztów zmiennych (40%) - paliwo, naprawy, smary, wynagrodzenia. Paliwo stanowi największą pozycję kosztów zmiennych, średnie zużycie wynosi 12-20 l/h zależnie od mocy i rodzaju pracy.
Negocjacja ceny jest możliwa, szczególnie przy zakupie większej liczby maszyn lub w okresach niższego popytu. Koniec roku i okresy targowe to najlepsze momenty na negocjację cen. Producenci często oferują specjalne promocje. Warto pytać o dodatkowe wyposażenie w cenie - czasem dealer ma możliwość dorzucenia opcji bez zwiększania końcowej ceny.
Wsparcie techniczne producenta może znacznie wpłynąć na koszty eksploatacji. Programy rozszerzonej gwarancji, szkolenia operatorów, wsparcie techniczne przez telefon czy dostęp do dokumentacji technicznej online to usługi, które mogą znacznie ułatwić codzienną eksploatację.
Polecane modele używanych ciągników - Przegląd rynku
Zakup używanego ciągnika to decyzja zwykle poprzedzona długimi rozważaniami i zbieraniem informacji. Wycelujemy zatem w segment bardzo lubiany i zarazem obfitujący w ciągniki, które dla wielu okazały się całkowitym i ostatecznym spełnieniem oczekiwań. Obecnie będą to maszyny ćwierćwieczne, jednak ze względu na zastosowane w nich rozwiązania i naddatki często określane są mianem długowiecznych. Przyjrzymy się maszynom w segmencie mocy między 80 a 90 KM, ale także innym popularnym opcjom.
Klasyka polska i wschodnia
- Ursus C-330: Do dziś w polskich gospodarstwach pracuje mnóstwo Ursusów C-330, których moc to zaledwie 30 KM. Fakt, części może są relatywnie tanie, ale za mniej niż 16-18 czy nawet 20 000 zł nie da rady kupić "c330 w ładnym stanie". C328 jest nieco tańszy.
- Ursus C-385 / 1134: Solidna osiemdziesiątka, krajowa. Model 1134 nawet po latach kusi tym, że oferuje możliwie dużo klasycznego ciągnika z dobrze obeznaną mechaniką w cenach atrakcyjniejszych niż zachodnie propozycje. Choć wzrost zainteresowania ostatnio spowodował także wzrost cen nie tylko ciągników serii ciężkiej czy licencyjnych, ale także C360 czy C330. Wyposażony w silnik DS Martin, znany także z Zetorów, co prawda o czterech cylindrach, choć w tym segmencie to żadna ujma oraz przekładnię 16/9, miewającą swoje kaprysy.
- Zetor 25: Jest dosyć popularny u nas.
- T25: To dobry ciągnik, choć niestety niedoceniany - lekki, niezbyt duży gabarytowo, ekonomiczny, części do niego sporo, schematy i instrukcje dostępne w necie. Najlepiej by było zrobić jak Administrator Bolszewik - kupił za około 5-6 tyś.
- MTZ-82 / Belarus 820: Solidne niemal 6 ton czystej czeskiej roboty, którą wielu rolników ceni sobie po dziś dzień, a wielu chciałoby zacząć doceniać we własnym obejściu. Seria 820 to najbardziej konserwatywna propozycja, jeżeli chodzi o europejskie ciągniki.
- UTB 833: Rumuński model (seria 3, produkcja 1994-2004) oferuje 83 KM z zaledwie 3,8 litra pojemności i potwornie trudny dostęp do części oraz serwisu, chyba, że ktoś ma znajomych lub rodzinę w Rumunii.
Zachodnie konstrukcje o ugruntowanej reputacji
Wśród polskich rolników, zwłaszcza przy wyborze większych maszyn, przeważnie stawia się na konstrukcje zachodnie.
- John Deere (JD): Seria 6X00, 6X10, 7X00, 7X10, 8X00, 8X10, moce do 100 do 270 KM. Seria 6010, czy jak nazywają ją w ojczyźnie 6000 TEN, to chyba najbardziej lubiana przez polskich rolników propozycja od zielonych. Można je kupić za ok. 100 tys. zł i po wsadzeniu ok. 50 tys. na wszystkie potrzebne części do silnika, skrzyni i innych układów mamy za 150 tys. + robocizna "nowy" ciągnik, który przez kolejne 12 tys. godzin nie będzie się psuł.
- Case Magnum 72XX.
- Fendt: Modele Favorit od 818 do 824 to legendarne ze swej wytrzymałości marki i modele. Fendt i Deutz może są drogie, ale jak dobrze poszukamy, to mamy zadbanego, jak z fabryki (ściąganego z Niemiec), mimo że ma 40 lub więcej lat. Modele 307 i 308 z końcówki lat 90., w dobrym stanie, często osiągają ceny od 75 do nawet 100 tys. zł. Nowsze Fendty z przekładnią Vario pojawiają się w sprzedaży dość rzadko.
- Massey Ferguson: Ciekawą opcją łączącą zachodnią jakość i komfort z niedrogimi oraz dostępnymi częściami jest Massey Ferguson. Najkorzystniej pod tym względem wyglądają pojazdy z przełomu XX i XXI wieku. Były to już maszyny dość komfortowe i dobrze wyposażone, a teraz są w miarę tanie, zarówno w zakupie, jak i eksploatacji. Ceny za 80-konnego Masseya Fergusona 6120 z końca lat 90., z napędem na cztery koła, dwoma parami wyjść hydraulicznych, klimatyzacją, mechanicznym rewersem i czasem z dodatkowym wyposażeniem jak ładowacz czołowy wynoszą ok. 65 - 75 tys. zł. Nieco starsze maszyny typu 3050 / 3065 w dobrym stanie kosztują od 30 do 50 tys. zł w zależności od rocznika i wyposażenia.
- Renault (później Claas): Ciągniki pochodzące z francuskiej fabryki w Le Mans w większości zostały sprowadzone do Polski już jako używane. Modele 85-14, 80-34 i 90-34 z początku lat 90., wyposażone w dobrze u nas oceniane silniki MWM, to koszt około 35 - 50 tys. Nieco nowsze modele Ceres (produkowane do 2001r.) z silnikiem zbudowanym we współpracy z firmą John Deere (zdarzają się także traktory marki John Deere serii 3300 bazujące na Renault Ceres) zaczynają się od 50 tys. zł i kończą nawet przy pułapie 80 tys. Jeszcze lepszą opcją wydają się ciągniki Renault oraz Claas Celtis z lat 2002 - 2008 wyposażone w czterocylindrowe silniki John Deere o mocach od 72 do 100 KM. Uśredniona cena tej serii to 80 - 100 tys. zł za ciągnik o bardzo dobrej mechanice, z wtryskiem na pompie rotacyjnej (zamiast common rail). W wyposażeniu tej serii „Renówek” i Claasa można często znaleźć przedni TUZ, automatyczny zaczep transportowy oraz gniazda pneumatyki jedno- i dwuobwodowej. Użytkownicy starszych modeli Renault nie narzekają na zbytnią awaryjność pojazdów. Nie ma natomiast problemów ze znalezieniem części zamiennych.
- Deutz Agrotron 90 / 85 Mk3: Jedne z popularniejszych i liczniejszych ciągników na portalach ogłoszeniowych.
- New Holland TL80 i TL90: Ciągniki już pod nowym logo zyskały na poprawie jakości wykonania i są obecnie całkiem niezłymi propozycjami pod względem stosunku ilości ciągnika do ceny.
- Lamborghini Trattori: Ciągniki używane Lamborghini Trattori to wbrew pozorom całkiem rozsądna propozycja. W ofercie można znaleźć ciągniki z pierwszej dekady XXI wieku w cenach od 50 do 100 tys. zł. Trochę lepiej wyglądają starsze modele jak Lamborghini 6085 o mocy 85 KM z 1993 roku za prawie 50 tys. zł. Ciągnik w dobrym stanie, z nowym przeglądem technicznym i OC, użytkowany przez wiele lat przez jednego użytkownika w Polsce. Marka współdzieli części z innymi pojazdami z koncernu SDF.
Nietypowe i dla hobbystów
Zdarzają się rolnicy hobbiści, którzy nad zarobek przedkładają przyjemność z pracy. Czasem taką frajdę może dawać korzystanie ze starszych, nietypowych i dziwnych maszyn.
- MB Trac: Pamiątka po czasach, gdy Mercedes Benz próbował swoich sił w branży maszyn rolniczych. Egzemplarz z 1980 roku to już u naszych zachodnich sąsiadów sprzęt raczej kolekcjonerski. Cena 36 tys. zł.
- Ford 6640: Z 1994r. z uszkodzoną skrzynią biegów za 27 tys. zł.
- David Brown: Często sprowadzane do nas w stanie agonalnym. Ponoć sprawne, choć z widoczną rdzą angielskie ciągniki z lat 70. i 80. wystawiane są w cenach od 9 do 15 tys. zł.

Gdzie szukać używanego ciągnika?
Jeśli dzięki naszym wskazówkom zdecydowałeś się na zakup używanego ciągnika rolniczego, to nie pozostało Ci nic innego, jak zacząć go szukać. Wybór miejsca zakupu używanego ciągnika rolniczego ma bardzo duże znaczenie dla późniejszej satysfakcji i efektywności pracy.
- Portale rolnicze i ogólnodostępne serwisy ogłoszeniowe: Oferują szeroki wybór używanych ciągników.
- Targi rolnicze: To doskonała okazja do bezpośredniego obejrzenia wielu maszyn w jednym miejscu.
- Komisy: To miejsca, które specjalizują się w sprzedaży używanych maszyn rolniczych.
- Centra Maszyn Używanych: Na przykład Agro-Sieć Maszyny. Oferują dokładną weryfikację maszyny (każda maszyna została dokładnie sprawdzona przez doświadczonych mechaników), gwarancję bezpieczeństwa oraz doradztwo i wsparcie profesjonalistów na każdym etapie zakupu.
Przykładowe zastosowanie: ciągnik do tura, odśnieżania i zamiatania
Jeśli potrzebujesz sprzętu, który będzie miał tur o udźwigu 1600 kg, żeby czasem rozładować palety z tira, a także do odśnieżania placu, podłączenia solarki, zamiatarki (do umycia drogi po budowie) oraz pociągnięcia zwykłej przyczepy, a 100% pracy będzie odbywać się na utwardzonym terenie bez wykorzystania w polu, to priorytetem jest prosty sprzęt, w którym jak najmniej może się popsuć. Zakładany budżet 40 000 - 70 000 złotych jest realny do znalezienia odpowiedniej maszyny.
W tym przypadku kluczowe są cechy takie jak: obowiązkowy napęd 4x4, sprawny i wydajny układ hydrauliczny do obsługi ładowacza czołowego (tura) oraz innych maszyn (solarka, zamiatarka). Należy szukać modeli z prostszą, sprawdzoną mechaniką, bez zaawansowanych systemów elektronicznych. Doskonałym wyborem będą ciągniki z rzędową lub rotacyjną pompą wtryskową, silnikiem bez common-rail i manualną lub półautomatyczną skrzynią biegów. Wspomniane w tekście modele takie jak John Deere serii 6X00/6X10 (szczególnie te starsze), Massey Ferguson z końca lat 90. (np. 6120 z ładowaczem czołowym), czy Renault/Claas Celtis (z silnikami John Deere na pompie rotacyjnej) są godne uwagi w tym przedziale cenowym. Ciągniki te często posiadają klimatyzację, radio i pneumatyczne siedzenia, co zwiększy komfort pracy. Sprawdzenie stanu hydrauliki, WOM i napędu 4x4 podczas jazdy testowej będzie absolutnie niezbędne.