Kompleksowe przygotowanie kombajnu zbożowego do sezonu żniwnego i omłotu

Kombajn zbożowy to jedna z najważniejszych maszyn rolniczych, służąca do zbierania płodów rolnych z upraw. Znacznie ułatwia i przyspiesza prace polowe, wykonując jednocześnie koszenie i młócenie zboża. Jest maszyną o znacznych rozmiarach, której długość może wynosić nawet do kilkunastu metrów.

Przedsezonowy przegląd maszyny jest niezwykle ważny, gdyż czas, w którym wykorzystujemy kombajn podczas żniw, jest bardzo krótki - w przypadku zbóż wynosi średnio od 2 do 3 tygodni i w przypadku awarii jest nie do odzyskania. Najlepiej jest przeprowadzić przegląd stanu technicznego tuż po skończonym sezonie, bo wtedy pamiętamy usterki, które pojawiały się podczas użytkowania. Żniwa za pasem, warto więc pomyśleć o przeglądzie kombajnu. Dokładne sprawdzenie najważniejszych układów to brak przestojów i mniej nerwów w sezonie.

Kompleksowy przegląd kombajnu powinien polegać na dokładnym zlustrowaniu wszystkich podzespołów maszyny, wymianie uszkodzonych czy zużytych części oraz smarowaniu. Nadmiernie zużyte w poprzednich sezonach części, jak osterka, palce nagarniacza, śruby, pasy, łańcuchy, listwy, łożyska oraz instalację elektryczną i hydrauliczną, należy sprawdzić, naprawić lub wymienić. Dzięki temu możemy uniknąć późniejszych dodatkowych kosztów i nerwów.

Schemat budowy kombajnu zbożowego z zaznaczonymi głównymi zespołami

1. Zespół żniwny: Heder i przenośniki

Przegląd maszyny żniwnej najlepiej rozpocząć od zespołu żniwnego. Jest to element, którego nie widać gołym okiem, jednak odgrywa on bardzo ważną rolę. Jego głównym zadaniem jest ścinanie zboża i transportowanie go do wnętrza maszyny, gdzie trafia do kolejnych podzespołów. Eliminuje on konieczność ręcznego ścinania kłosów.

Nagarniacz i zespół tnący

W pierwszej kolejności powinniśmy przyjrzeć się nagarniaczowi - sprawdzamy kompletność palców i stan układu napędzającego. Brakujące palce wymieniamy, a skrzywione prostujemy. Trzeba również skontrolować stan układu napędowego, a w nim tuleje przegubów - jeśli są zużyte, powodują nadmierny luz belek z palcami, hałas i nieprawidłowe nagarnianie zboża.

Powinniśmy również prawidłowo wyregulować zespół tnący. Uszkodzone i stępione nożyki oraz bagnety wymieniamy na nowe. Bardzo ważne jest dokładne ustawienie kosy tnącej w stosunku do belki palcowej. Osie osterek powinny pokrywać się z osiami palców. Użytkując kombajn, codziennie smarujemy kosy.

Bardzo ważne jest także poprawne ustawienie kosy tnącej w stosunku do belki palcowej. Osie osterek powinny pokrywać się z osiami palców. Ewentualnej regulacji dokonuje się na przegubie kulistym, który jest wkręcony w uchwyt kosy. Przy prawidłowym ustawieniu w skrajnych pozycjach listwy tnącej środek nożyków powinien się pokrywać z osią palców.

Schemat zespołu żniwnego z nagarniaczem, zespołem tnącym i podajnikiem ślimakowo-palcowym

Podajnik ślimakowo-palcowy i przenośnik pochyły

Pamiętajmy również o podajniku ślimakowo-palcowym. Skrzywione zwoje ślimaka trzeba wyprostować, a połamane lub uszkodzone palce wymienić na nowe. Sprawdzając przenośnik ślimakowo-palcowy, należy zwrócić uwagę na jego zwoje, czy nie są uszkodzone i nie powodują „bicia”, co może świadczyć, że będzie potrzebna wymiana łożyska. Lustracji wymagają również prowadnice palców podajnika.

W następnej kolejności przeglądamy przenośnik pochyły, w którym na skutek np. „złapania” kamienia mogła skrzywić się belka przenośnika lub urwać się mocujący ją łańcuch. Uszkodzone elementy wymieniamy na nowe lub - jeśli są skrzywione w lekkim stopniu - prostujemy. Zwróćmy również uwagę na listwy w przenośniku, które powinny być ułożone w jednej płaszczyźnie. Nie mogą być one pogięte, bo materiał nie będzie przepływał płynnie. Trzeba sprawdzić nie tylko stan łańcuchów oraz listew poprzecznych, lecz także naciąg łańcucha, do którego są przytwierdzone listwy.

Częstym problemem podczas pracy kombajnu jest owijanie materiału na ślimaku. Aby temu zapobiec, należy ustawić właściwie ślimak względem niecki hederu, tak aby było równo z obu stron. Ważne jest także położenie listwy zgarniającej, która powinna być blisko ślimaka.

Rzeczywiście, często rolnicy skarżą się na warkot związany ze źle ustawionym przyrządem żniwnym, który podaje więcej materiału na jedną ze stron. Można to zaobserwować po większym wytarciu farby z jednej strony i po powyginanych osłonach hederu. Nierówny omłot to spory problem, przekładający się na pracę młocarni.

2. Zespół omłotowy: Bęben młócący i klepisko

Kolejnym zespołem, który należy sprawdzić, jest zespół omłotowy. Dokonujemy tu wizualnej oceny stanu technicznego: bębna omłotowego i klepiska oraz jego poprawnych ustawień. Można powiedzieć, że bęben młócący to jeden z najważniejszych elementów kombajnu. Od jego stanu i ustawień zależy jakość omłotu.

Schemat zespołu młócącego z bębnem młócącym i klepiskiem

Bęben młócący i cepy

Pierwszą czynnością powinna być analiza elementów roboczych zespołu omłotowego. Jeżeli cepy są uszkodzone lub zużyte, musimy je wymienić na nowe, pamiętając przy tym, by naprzeciwległe wymieniać parami. W przeciwnym razie mogą powstawać wibracje. Kiedy do wymiany jest więcej cepów, musimy wówczas wyważyć bęben. Trzeba sprawdzić także luz łożysk na bębnie i równomierność ich nagrzewania. Nierównomiernie nagrzewające się łożyska świadczą o uszkodzeniu. Zbadać to można za pomocą pirometru.

Szczególną uwagę warto zwrócić na stan cepów, które powinny być przede wszystkim proste, również wypusty na całej długości nie powinny być zbyt mocno stępione i starte. Jeśli są zbyt niskie, warto wziąć pod uwagę wymianę cepów. Podczas ewentualnej wymiany cepów należy pamiętać o konieczności wyważania bębna (jest to element wysokoobrotowy). W przeciwnym wypadku bęben młócący, pracujący z prędkością nawet 1500 obr./min, będzie wytwarzał nadmierne wibracje, powodując tym samym przyspieszone zużycie łożysk wału, ale też z czasem pękanie elementów konstrukcji kombajnu.

Klepiska: stan, regulacja i deformacje

Następnie przechodzimy do klepiska, gdzie musimy sprawdzić stan poszczególnych prętów i dokonać ich uzupełnienia lub wyprostowania. Na końcu poziomujemy klepisko w stosunku do bębna młócącego. Następnie, przez okienka boczne z prawej i lewej strony, ustawiamy wielkość szczelin na pierwszym i ostatnim pręcie klepiska, naprowadzając na nie każdy z cepów.

Szczelina omłotowa zależy od rodzaju koszonego zboża. Kontrolując młocarnię, nie można pominąć klepiska. Trzeba ocenić stan krawędzi klepiska, które powinny być również proste i niezużyte nadmiernie. Bardzo ważna jest też kompletność i stan drutów, które po kilku latach pracy mogą być powyginane lub powyłamywane (skutek przeciążeń i kamieni).

Częstym problemem w zespole omłotowym są deformacje klepiska. Rzeczywiście trzeba dużego doświadczenia, żeby zauważyć niektóre deformacje klepiska. Czasami odkształceń zwyczajnie nie widać, a okazuje się, że z maszyny wychodzą niedomłócone kłosy. Praktyka nakazuje wtedy zmniejszyć szczelinę omłotową, ale gdy dalej pojawia się problem, prawie zawsze winne jest klepisko. Warto przyjrzeć się wtedy krawędziom listew, czy nie są wytarte i czy odległość między klepiskiem a cepami jest jednakowa na całej długości. Przygotowanie kombajnu do żniw może być kosztowne, ale nie zawsze trzeba też wymieniać klepisko na nowe. Można je również regenerować.

Dla kombajnu Dominator 85, przy nowym klepisku, szczelinę pomiędzy klepiskiem a cepami ustawia się w granicach ok. 13 mm na wlocie (pierwszy próg klepiska) i ok. 3 mm na wylocie. Przy niezużytym klepisku na środku zawsze będzie lekkie ugięcie. Do tego celu najlepiej użyć drewnianej klapki o odpowiedniej grubości. Należy pamiętać, że są to wymiary minimalne. Dużo uwagi trzeba też poświęcić ustawieniu klepiska względem bębna. Bardzo istotna jest szerokość szczeliny wlotowej oraz wylotowej, np. 14 mm na wlocie oraz 7 mm na wyjściu. Konkretnych wielkości szczelin dla danego kombajnu trzeba szukać w instrukcji. W przypadku starszych kombajnów często „rozruszania” wymaga zespół dźwigniowy do regulacji szczeliny nad klepiskiem. Zdarza się, że nie da się tego ruszyć, i wszystkie zboża koszone są na tym samym ustawieniu - to poważny błąd eksploatacyjny.

Chwytacz kamieni, odrzutnik i wytrząsacze

Na wejściu do zespołu młócącego znajduje się chwytacz kamieni. Jest to nieduży zbiornik, do którego trafiają przypadkowo zebrane kamienie. Za bębnem młócącym na ogół znajduje się odrzutnik lub dodatkowy bębnowy separator ziarna. W ich stan również trzeba zwrócić uwagę. W przypadku odrzutników zdarza się, że blachy są już mocno wytarte i rozrywają się w trakcie pracy.

Następnie powinno się przyjrzeć wytrząsaczom klawiszowym. Na początek warto zwrócić uwagę na stan fartucha znajdującego się nad wytrząsaczem, który ma za zadanie wyhamować wylatującą z odrzutnika słomę (często w kombajnie widać już tylko jego pozostałości). Trzeba sprawdzić też stan łożysk (tocznych lub ślizgowych), na których pracują klawisze umocowane do wykorbionego wału. Przy wymianie panewek drewnianych czy ewentualnej korekcie luzu (przez usunięcie blaszek pomiędzy łożyskami ślizgowymi) należy dokręcać śruby mocujące z odpowiednim momentem, aby nie powodować deformacji panewki.

3. Zespół czyszczący: Sita i wentylator

W zespole czyszczącym zaczynamy od podłogi, gdzie często zbierają się wszelkie zanieczyszczenia, dlatego jeżeli nie zrobiliśmy tego tuż po żniwach, warto dokładnie oczyścić ją właśnie teraz. Musimy pamiętać o jak najczęstszym czyszczeniu powierzchni roboczej sit. W sitach zwróćmy uwagę także na stan lameli. Sito górne powinno być bardziej otwarte niż dolne, a sposób ich otwarcia zależy od wilgotności koszonego zboża.

Nadmuch wentylatora regulujemy za pomocą przekładni bezstopniowej. W wentylatorze przed sezonem regulujemy napięcie pasów napędu przekładni bezstopniowej, sprawdzamy sterowanie przekładnią-korbą (w nowoczesnych kombajnach elektronicznie) oraz łatwość ustawienia kierownic wentylatora. Kontroli wymaga również układ pasów napędów. Podczas lustracji tego zespołu trzeba zwrócić uwagę, w jakim stanie są zawieszenia kosza sitowego, czy nie widać żadnych uszkodzeń na elementach metalowo-gumowych.

Schemat zespołu czyszczącego z sitami i wentylatorem

Przenośnik ziarnowy i rozdrabniacz słomy

Kontroli trzeba również poddać przenośnik ziarnowy, zwracając uwagę na jego łopatki i łańcuch. Warto zwrócić uwagę także na pracę rozdrabniacza słomy. Jeżeli noże będą zużyte i za mało ostre, rozdrabniacz nie będzie działał poprawnie. Tak samo jest w przypadku belki przeciwostrzy. Czasami szarpacz nie działa poprawnie, co odczuwamy jako „bicie” na rozdrabniaczu. Przy wymianie noży należy pamiętać, by wymieniać je wyłącznie parami po przeciwnej stronie wału. Natomiast złą praktyką jest samodzielne ostrzenie noży, jest to po prostu niebezpieczne i prowadzi do nadmiernego zużycia się innych elementów, ponieważ nie jesteśmy w stanie wyrównać ich masy.

4. Silnik kombajnu

Przegląd silnika w kombajnie zbożowym przebiega podobnie jak w innych pojazdach mechanicznych. Szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na układy: paliwowy, smarowania i chłodzenia. Przeprowadzając kontrolę silnika w kombajnie w układzie paliwowym, wymieniamy filtry paliwowe, opróżniamy odstojnik wody. Następnie sprawdzamy stan filtra powietrza i szczelność układu doprowadzającego powietrze do silnika. W układzie paliwowym należy wymienić filtry paliwowe i opróżnić odstojnik wody, zaś w układzie smarowania wymieniamy olej (zgodny z normą dla danego silnika przewidzianą przez producenta) oraz filtr olejowy.

W układzie chłodzenia sprawdzamy natomiast poziom płynu chłodniczego. Ten ostatni w starszych kombajnach jest mało wydajny i niewielkie zabrudzenie chłodnicy skutkuje podwyższoną temperaturą pracy silnika w trakcie żniw. Przede wszystkim trzeba sprawdzić jego szczelność, a także to, czym jest on wypełniony (zalecane zwłaszcza po zmianie kombajnu). Nawet w pełni sprawny układ chłodzenia nie poradzi sobie, jeśli zawiedzie system zapobiegający osadzaniu się zanieczyszczeń na chłodnicy. Oczywiście, nie można też zapomnieć o kontroli i ewentualnej wymianie filtrów powietrza, które pracują w dużym zakurzeniu. W większości silników kombajnów do oczyszczania powietrza służą dwa suche filtry: wstępny i dokładny. Instrukcje obsługi zazwyczaj zalecają wymianę obydwu filtrów raz na rok.

5. Pasy, łańcuchy i układ hydrauliczny

Po lustracji silnika warto prześledzić zespół pasów lub łańcuchów. Wszelkie rozwarstwienia, pęknięcia na pasach to znak, że mogą już długo nie posłużyć. Trwałość pasów obniżona zostaje także za sprawą kontaktu z olejami czy smarami. Dobrze jest pamiętać, by w czasie zimy obniżać napięcie w pasach, co wydłuża ich trwałość. Natomiast po tym okresie pasy musimy odpowiednio napiąć, w czym pomoże np. użycie metalowego pręta, który będzie miał taką samą długość jak długość sprężyny przy napinaczu. W kombajnach wyposażonych w łańcuchy należy utrzymywać napięcie, ale potrzebny jest też niewielki luz, wtedy uzyskamy najlepszą pracę tych elementów.

W czasie uruchomienia kombajnu po zimie pasy mogą wibrować, jednak zjawisko to powinno po jakimś czasie ustąpić. Jeżeli nie ustępuje, trzeba przyjrzeć się łożyskom kół pasowych. W tym celu najlepiej wziąć breszkę i sprawdzić, czy da się je odchylić; jeżeli wyczujemy duży luz, mamy pewność, że trzeba je wymienić. Dodatkowo przy kołach pasowych należy skontrolować gładkości ich powierzchni i liniowość zamontowania.

Sprzęgła przeciążeniowe powinno się sprawdzać okresowo. Musimy je poluzować i wykonać pełen obrót, żeby odkleić części. Każdy producent kombajnu podaje w instrukcji, jak należy je potem prawidłowo przykręcić, dlatego warto tam zajrzeć, żeby nie popełnić błędu.

Coraz więcej kombajnów zbożowych jest wyposażonych w hydrostatyczny układ jezdny, w którym również zaleca się wymianę oleju i filtrów przed sezonem. Jest to jednak dość kosztowne, więc w praktyce raczej kluczowym warunkiem wymiany powinien być przebieg (liczba przepracowanych godzin). Jeśli układ hydrostatu połączony jest hydrauliką do sterowania kombajnem, to należy pamiętać m.in. o opuszczeniu hedera. Po napełnieniu układu świeżym olejem przystępuje się do odpowietrzenia go - wykonuje się to przy włączonym silniku, poruszając dźwignię od jazdy przód-tył na biegu jałowym. Jeżeli poziom oleju się ustabilizuje, oznacza to, że układ został odpowietrzony.

Ważne jest także, aby pamiętać o zbiorniku oleju hydraulicznego, sprawdzamy jego stan, czy nie dochodzi tam do przecieków, bo poziom jest np. za niski.

6. Kabina i klimatyzacja

W kabinie kombajnu powinniśmy dokonać analizy sprawności działania najważniejszych podzespołów, ale i wyposażenia. Sprawdźmy zatem panel ze wskaźnikami; jeżeli wyskakują błędy diagnostyczne, trzeba zwrócić na nie uwagę. W kabinie kombajnu należy skontrolować poprawność działania systemu sterowania kombajnem. Sprawdźmy, jak radzi sobie silnik kombajnu przy pracy we wszystkich prędkościach obrotowych i czy poprawnie pracują cięgła dźwigni, układ hamulcowy. Następnie czy właściwie działa hydraulika wspomagająca i oświetlenie kombajnu.

Czyste powietrze w kabinie to podstawa w czasie upalnej pogody w żniwa. W czasie przeglądu warto zadbać także o klimatyzację. Przegląd klimatyzacji to obowiązkowy punkt, na który trzeba zwrócić uwagę przeprowadzając lustrację kabiny. Po każdym sezonie dobrze jest przyjrzeć się filtrom kabinowym i w razie potrzeby je wymienić. Jeżeli po zimie okazało się, że klimatyzacja nie działa, należy dokonać kontroli szczelności układu węży i parownika bądź skraplacza. Przed sezonem warto sprawdzić również ważną dla komfortu pracy klimatyzację. Jeśli jest szczelna i działa prawidłowo, wystarczy pozostaje tylko odgrzybienie kanałów wentylacyjnych. Nie należy tego lekceważyć, bo prowadzi to do chorób dróg oddechowych. Uzupełnienie czynnika w układzie klimatyzacji jest konieczne, jeśli zauważymy wycieki bądź wyraźny spadek wydajności klimatyzacji.

7. Przygotowanie do zbioru kukurydzy i rzepaku

Zbiór kukurydzy

Każdy kombajn zbożowy można wykorzystać do zbioru kukurydzy na ziarno. Trzeba go jednak odpowiednio doposażyć i dokonać niezbędnych ustawień. Przygotowanie kombajnu zbożowego do zbioru kukurydzy obejmuje wymianę zespołu żniwnego na przystosowany do zbioru kolb adapter (przystawkę). W odróżnieniu od hederów zbożowych, jego zadaniem oprócz rozdzielenia łanu i odcięcia łodyg jest odseparowanie kolb od pozostałości masy. Ponadto od nowoczesnych przystawek wymaga się wstępnego zagospodarowania resztek pożniwnych. Stąd w większości konstrukcji stosowane są dodatkowe rozdrabniacze, umieszczane w spodniej części przystawki.

Przygotowując kombajn do "kukurydzianego" sezonu, zakładając do niego przystawkę, trzeba zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów. Warto przy tym znać zasadę działania adaptera. Zasadnicze elementy zespołu obrywającego to łańcuchy z zabierakami, listwy obrywające i wałki wciągające. W dolnej części przystawki umieszczone są noże tarczowe odpowiadające za podcięcie łodyg oraz rozdrabniacze i płozy wyrównujące, zapewniające odpowiednie rozłożenie pozostałej masy. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na stan noży, które pracując w trudnych warunkach, mogą szybko ulegać stępieniu i zużyciu.

Optymalne ustawienie listwy obrywającej wymaga doregulowania po próbie pracy. Orientacyjnie wskazuje się jednak, że odległość pomiędzy listwami powinna wynosić 32-34 mm w przedniej części oraz 26-28 mm w tylnej części przystawki. Objawem ustawienia zbyt dużej szczeliny jest utrudnione usuwanie kolb, co skutkuje zapychaniem się zespołu. Podobnie będzie w przypadku poszerzonego prześwitu między walcami, które może być efektem zużycia ich ożebrowania.

Kolejnym krokiem w przygotowaniu kombajnu do omłotu kukurydzy jest przystosowanie zespołu młócącego na przyjęcie kolb. Przed tym jednak warto zwrócić uwagę na chwytacz kamieni, który wielu praktyków po prostu zaślepia dopasowanym kawałkiem blachy, aby nie gromadził wilgotnych kolb. Aby skutecznie wymłócić wilgotne ziarno, na bębnie konieczne jest zastosowanie blaszanych przysłon, które przykręca się do jego tarcz. Tego rodzaju uszczelnienie sprawia, że kolby nie dostają się do środka bębna, zapobiegając wibracjom i uszkodzeniom.

Następną czynnością jest wymiana klepiska. Standardowe jest zbyt gęste, przystosowane do omłotu ziarna zbóż. Akcesoryjne klepisko do kukurydzy ma zwiększony rozstaw prętów (mają one również większą średnicę), a poza tym wzmocniony ruszt. Montaż osłon bębna, a zwłaszcza wymiana klepiska, należy do pracochłonnych czynności i dość uciążliwych ze względu na utrudniony dostęp do tych elementów.

Grubsze od zbóż ziarno kukurydzy wymaga też przezbrojenia układu czyszczącego. W przypadku żaluzjowego sita górnego powinno się je zastąpić kieszonkowym, natomiast dolne - otworowym. Sita dedykowane kukurydzy są bardziej wytrzymałe i mają większe otwory, co zapobiega zapychaniu się ich wilgotnymi resztkami. Wielu użytkowników jednak nie dokonuje wymiany sit, w praktyce często po prostu zwiększa się szczelinę górnych sit żaluzjowych do wartości 12-14 mm, oraz dolnych do 10-12 mm. Oczywiście obydwa nastawy należy zweryfikować podczas pracy na podstawie uzyskanej czystości ziarna, strat czy wilgotności. Niektórzy dolne sito demontują i dodatkowo odłączają napęd przenośnika kłosowego.

Po dokonaniu zmian w osprzęcie, trzeba wykonać niezbędne regulacje, do których należy przede wszystkim ustawienie (zwiększenie po zbożach) szczeliny klepiska (orientacyjnie 30 mm na wlocie i 20 mm na wylocie), obniżenie obrotów bębna (z reguły nie powinny one przekraczać 600 obr./min.) oraz zwiększenie obrotów wentylatora. Parametry te będą się różniły dla poszczególnych modeli kombajnów i są zawarte w instrukcji obsługi. Należy je traktować jako nominalne i dokonywać korekty, obserwując pracę układów.

Wymontowanie klepiska w czerwonym Bizonie. Tomasz ma krzepę.

Zbiór rzepaku

Zbiór rzepaku to jeden z najbardziej wymagających momentów w sezonie żniwnym. Dojrzałe łuszczyny pękają od byle wstrząsu, a drobne nasiona potrafią uciec z maszyny wszystkimi możliwymi drogami. Rzepak zbiera się hederem z wysuniętym stołem do rzepaku - o długości 30 do 60 cm. Dzięki temu łuszczyny nie obsypują się przed listwą tnącą, co znacząco ogranicza straty. Warto też zamontować boczne noże pionowe, które ścinają przerośnięte i poplątane łodygi. Im bardziej dojrzały i suchy rzepak, tym niższe obroty. Rzepaku nie można kosić zbyt szybko. Zbyt duża prędkość oznacza przeciążenie zespołu młócącego i więcej strat z tyłu maszyny.

Przygotowując kombajn i zespół żniwny do zbioru rzepaku, konieczna jest zmiana ustawień szeregu podzespołów. W przypadku zespołu żniwnego, należy zamontować kosy pionowe, wysunąć stół (lub go zamontować, zależnie od typu hedera), podnieść podajnik ślimakowo-palcowy, aby zapewnić lepszy przepływ masy z hedera do przenośnika pochyłego. Jeśli kombajn jest wyposażony w odchylaną część klepiska, segment ten przy zbiorze rzepaku powinien być otwarty.

8. Ogólne zalecenia i bezpieczeństwo

Warto zwrócić uwagę na to, że doświadczenie zdobyte na starszych kombajnach nie zawsze da się przenieść w całości na nowoczesne maszyny. Jeśli zmieniamy kombajn, niezbędnym elementem jego wyposażenia powinna być instrukcja obsługi, z którą obowiązkowo trzeba się zapoznać. Instrukcje do większości modeli można kupić np. online. Idea budowy kombajnów zbożowych jest na ogół bardzo zbliżona, ale pomiędzy generacjami czy modelami różnych producentów występują często subtelne różnice w ustawieniach i obsłudze. Zdarza się, że doświadczony kombajnista, przesiadając się na inną markę lub model, nie wykorzystuje pełnych możliwości maszyny lub nieświadomie przyczynia się do awarii. Oczywiście, przedsezonowy przegląd można zlecić fabrycznemu serwisowi. To dobre (czasami konieczne) rozwiązanie w przypadku nowoczesnych i drogich maszyn.

W okresie przechowywania kombajnu oraz podczas żniw należy przestrzegać przepisów przeciwpożarowych oraz bezpieczeństwa pracy. Na kombajnie muszą być dwie gaśnice przeciwpożarowe - proszkowa do silnika i instalacji elektrycznej oraz pianowa do reszty podzespołów maszyny. Gaśnice powinny mieć aktualne badania. Podczas prac pod hederem powinien on być zabezpieczony przed opadnięciem (oprócz podpór możemy zastosować np. grube klocki drewna po środku zespołu żniwnego). Instalację elektryczną może naprawiać tylko uprawniony elektryk. Zawsze po skończonej pracy kombajnu odłączamy akumulatory, ustawiając pokrętło odłącznika z położenia „Z” w położenie „O”. Prace naprawcze wymagające użycia spawarki prowadzimy na wymontowanej części poza kombajnem, a gdy jest to niemożliwe, należy dokładnie usunąć plewy z maszyny i podczas spawania osłonić ekranami przeciwiskrowymi miejsce spawania. Zastosowanie powyższych wskazówek pozwoli nam na uniknięcie podstawowych usterek, zaoszczędzi sporo cennego czasu oraz niepotrzebnych nerwów.

tags: #kombajn #zbozowy #dlugosc #klepiska #czy #walu