Sprawa komorniczego zajęcia ciągnika rolnika spod Mławy i jej konsekwencje

Sprawa komorniczego zajęcia ciągnika należącego do Radosława Zaremby, rolnika spod Mławy, stała się jednym z najbardziej głośnych przypadków ilustrujących patologie w polskim systemie egzekucyjnym. Zdarzenie to, które miało miejsce na początku listopada 2014 roku, wywołało szerokie oburzenie społeczne i skłoniło do podjęcia istotnych działań na rzecz zmian prawnych.

Tematyczne zdjęcie ciągnika rolniczego na polu

Przebieg wydarzeń: Kuriozalne zajęcie mienia niewinnego rolnika

Nieuprawniona egzekucja i sprzedaż ciągnika

Na początku listopada 2014 roku na posesji rolnika Radosława Zaremby z Kulan pojawił się asesor komorniczy Michał K. z Łodzi, w asyście policji. Celem wizyty było zajęcie ciągnika o wartości około 100 tys. zł w ramach postępowania egzekucyjnego. Problem polegał na tym, że dłużnikiem nie był Radosław Zaremba, lecz jego sąsiad, noszący to samo nazwisko, ale inne imię. Komornik zjawił się na posesji od razu z lawetą i nie chciał słuchać o tym, że rolnik nie ma żadnych długów, mimo że w tym czasie na miejscu pojawił się także prawdziwy dłużnik. Asesor po zabraniu ciągnika, na wniosek wierzyciela, przekazał maszynę do komisu, gdzie została sprzedana. Cena wyniosła około 40 tys. zł, czyli niespełna połowę rzeczywistej wartości maszyny. Poszkodowany rolnik skierował do Sądu Rejonowego w Mławie wniosek o wstrzymanie postępowania egzekucyjnego, jednak zanim wniosek został rozpatrzony, traktor został już sprzedany.

Radosław Zaremba, ówcześnie 31-letni rolnik, kupił nowy ciągnik dwa lata wcześniej za gotówkę. Maszyna była mu niezbędna do prac na 15 hektarach pola, które otrzymał od teścia. Wraz z żoną i synkiem mieszkali w jednopokojowym mieszkaniu, starając się unikać długów. Pan Radosław zawsze płacił swoje zobowiązania na czas i nie był żyrantem w żadnym banku. Problemy miał za to Paweł S., sąsiad teściów, u których Zaremba uprawiał pole i parkował ciągnik. Teściowa pana Radka, Jadwiga Skolimowska (57 l.), wspomina, że komornik, pomimo posiadania tytułu na adres obok, "chodziła po domu i podwórku, jakby była u siebie". Mimo przedstawienia dowodu rejestracyjnego i faktury zakupu, komornik Michał K. kontynuował egzekucję, wciągając maszynę na lawetę i wywożąc ją do Łodzi. Zabrany ciągnik był jedyną maszyną w gospodarstwie, a jego utrata uniemożliwiła rolnikowi wykonanie niezbędnych jesiennych prac, co przełożyło się na obniżenie plonów w kolejnym roku.

Adrenalina - film dokumentalny o schronisku dla nieletnich w Stawiszynie (2002)

Pierwsze reakcje i próby rozwiązania problemu

Kiedy media doniosły o tym przypadku, firma New Holland postanowiła zareagować. Tomasz Wieja z New Holland oświadczył, że firma bezpłatnie pożyczy Radosławowi Zarembie traktor do czasu wyjaśnienia sprawy. Prezes Krajowej Rady Komorniczej, Rafał Fronczek, wyraził zdziwienie, że pełnomocnik poszkodowanego nie zawiera ugody. Projekt ugody, wstępnie zaakceptowany przez strony, został przekazany do kancelarii reprezentującej rolnika. Mecenas Lech Obara, reprezentujący Radosława Zarembę, wyjaśnił, że ugoda nie zostanie podpisana, ponieważ komornik żąda zrzeczenia się roszczeń. Rolnik miał bowiem również inne roszczenia, tyczące się strat moralnych i stresu wynikłego z postępowania komorniczego. Prawnik podkreślił, że jego klient solidaryzuje się z pozostałymi poszkodowanymi przez asesora komorniczego z Łodzi, dlatego nie chce się układać z kancelarią sam, z wyłączeniem innych ofiar.

Konsekwencje prawne i społeczne

Postępowania karne i cywilne

Ugoda w żaden sposób nie przerywała postępowania dyscyplinarnego przed Komisją Dyscyplinarną przy Krajowej Radzie Komorniczej ani postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Mławie. Posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej odbyło się 11 lutego w Warszawie. Śledztwo w sprawie karnej wszczęła w 2014 roku Prokuratura Rejonowa w Mławie, po zawiadomieniu złożonym przez senator Lidię Staroń, a od 2015 roku postępowanie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Płocku, która ostatecznie sporządziła akt oskarżenia. Dotyczyło ono działań kancelarii komorniczej przy Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia, należącej do Jarosława K. oraz Michała K. jako asesora. W sumie przeanalizowano 37 wątków, w tym egzekucje komornicze.

Wyroki cywilne

W 2022 roku w tej sprawie zapadł już wyrok cywilny. Sąd Okręgowy w Płocku zasądził od komornika z Łodzi Jarosława K. i podległego mu asesora komorniczego Michała K. solidarnie ponad 46 tys. zł, z czego 20 tys. zł miało stanowić zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych (związane z wejściem do domu i naruszeniem godności starszych osób), a pozostała kwota miała być odszkodowaniem za straty w uprawach i niezwróconą część wartości ciągnika. Mecenas Lech Obara podkreślał, że zasądzenie zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych było "ewenementem w historii stosowania prawa". We wrześniu 2021 roku Sąd Okręgowy w Płocku wydał pierwszy wyrok w tej sprawie, zasądzając 46,1 tys. zł. Kwota ta obejmowała 20 tys. zł zadośćuczynienia za krzywdę oraz 26,1 tys. zł odszkodowania za straty w uprawach i niezwróconą część wartości ciągnika. Sąd Apelacyjny w Łodzi, w listopadzie 2023 roku, podtrzymał zadośćuczynienie w kwocie 20 tys. zł, jednocześnie zmniejszając odszkodowanie do 17,2 tys. zł.

Wyroki karne

W grudniu 2023 roku Sąd w Łodzi ogłosił wyrok w sprawie karnej. Były asesor Michał K. usłyszał wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat, 60 tys. zł grzywny oraz zakaz wykonywania zawodu przez 10 lat. Wyrok ten nie jest prawomocny. Mecenas Lech Obara, reprezentujący poszkodowanych, zapowiedział odwołanie od wyroku, uznając go za "niesprawiedliwy". Podkreślił, że oczekiwano wyroku, który naprawi krzywdę, odstraszy i spełni funkcję wychowawczą, a zasądzone grzywny i symboliczne wyroki w zawieszeniu nie spełniają tych założeń. Senator Lidia Staroń zaznaczyła, że oskarżeni działali z premedytacją, świadomie zabierając majątek osób, które nie były dłużnikami.

W sprawie oskarżonych było też siedem innych osób. Rodzicom Michała K., którzy w porozumieniu z nim udaremnili wykonanie postanowienia prokuratora o zabezpieczeniu majątkowym, wymierzono karę po 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Pozostałym pięciu oskarżonym, którym postawiono zarzuty paserstwa i pomocnictwa, sąd orzekł kary od 8 miesięcy do 2 lat więzienia w zawieszeniu oraz grzywny i zakazy wykonywania działalności gospodarczej związanej z windykacją czy sprzedażą komisową. Te wyroki również są nieprawomocne. Proces przed sądem w Łodzi rozpoczął się w 2018 roku. Sędzia Ewa Jaworska-Glosek, uzasadniając wyrok, wielokrotnie podkreślała, że postępowanie asesora było w wielu aspektach niezgodne z prawem, ale usprawiedliwieniem jego działań mogło być to, że "tak był nauczony".

Sądowy budynek, symbol wymiaru sprawiedliwości

Inne przypadki nadużyć i zarzuty

Zarzuty dla asesora Michała K. i jego rodziców dotyczyły udaremnienia wykonania postanowienia prokuratora o zabezpieczeniu majątkowym. Śledczy ustalili, że Michał K. podjął działania zmierzające do tego, by rodzice cofnęli mu darowiznę, w rezultacie czego nieruchomość przeszła na własność rodziców i nie została objęta zabezpieczeniem. Zarzut pomocnictwa asesorowi przedstawiono m.in. Annie K., która nabyła ciągnik rolnika spod Mławy po zaniżonej cenie, a następnie go sprzedała. Michał K. miał współdziałać z Grzegorzem K., pełniącym funkcję dozorcy mienia, który przedkładał w kancelarii komorniczej faktury z rzekomo poniesionymi kosztami postępowań egzekucyjnych, poświadczającymi nieprawdę. Podobny zarzut usłyszał też Michał M., prowadzący autokomis, który wystawiał faktury za parkowanie pojazdu, którego nie było.

Płocka prokuratura informowała, że w trakcie śledztwa wpływały zawiadomienia od kolejnych osób poszkodowanych działaniami kancelarii komorniczej m.in. w Warszawie, Łodzi i Sieradzu. W sumie w 2015 roku wpłynęło 13 takich zawiadomień, a z początkiem 2016 roku śledztwo rozszerzono o 24 przypadki postępowań egzekucyjnych, wskazanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Oprócz zajęcia ciągnika rolnika spod Mławy, potwierdzono podobne działania w przypadku przedsiębiorcy z Gostynina, gdzie zajęto jego samochód w związku z długiem żony, mimo rozdzielności majątkowej. W innym przypadku, Michał K. dopuścił się niezasadnego zajęcia samochodu osobowego w miejscowości Boczki Domaradzkie, mimo że auto stanowiło własność innej osoby, a następnie sprzedał je znacznie poniżej wartości rynkowej. Jeszcze w trakcie śledztwa komisja dyscyplinarna Krajowej Rady Komorniczej podjęła decyzję o wykreśleniu Michała K. z listy asesorów komorniczych, a minister sprawiedliwości zawiesił w czynnościach komorniczych Jarosława K.

Zmiany w prawie komorniczym i rola Zbigniewa Ziobry

Reforma systemu egzekucyjnego

Sprawa rolnika spod Mławy skłoniła ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę do podjęcia działań na rzecz zmian w ustawie o komornikach. Minister Ziobro podkreślał, że celem jest zmiana formuły funkcjonowania komornika z przedsiębiorcy na urzędnika publicznego. Wprowadzono wymagania dotyczące wyższego wykształcenia prawniczego dla komorników oraz znacząco rozszerzono nadzór państwa nad ich działalnością. Zapowiedziano wprowadzenie konkretnych zasad odpowiedzialności dyscyplinarnej za rozmaite przewinienia. Zmieniono system wynagrodzeń, gdzie prowizje pobierane przez komorników mają stanowić należność Skarbu Państwa, a jedynie część z nich będzie pobierał komornik. Wprowadzono jednolite stawki prowizji na poziomie 10%, z zasadą obniżenia do 3% w przypadku uregulowania zobowiązania w ciągu miesiąca. Uściślono również, które przedmioty są związane z codziennym funkcjonowaniem i nie podlegają zajęciu (np. lodówka, łóżko, kuchenka).

Największą wartością rozgłosu, jaki zdobyła sprawa zajęcia ciągnika, był fakt, że skłonił on do wprowadzenia przez Sejm istotnych zmian w Kodeksie postępowania cywilnego. Wprowadzono m.in. obowiązek nagrywania przebiegu egzekucji komorniczych, zakaz sprzedaży przedmiotu przed wyczerpaniem sądowego trybu odwoławczego. Co do zasady, zajmowany przedmiot ma pozostać u właściciela-dłużnika, co eliminuje dodatkowe koszty (np. za parkowanie pojazdów). Wyeliminowano także instytucję "objazdowych" wynajętych komorników, którzy często łamali prawo egzekucyjne. Komornicy muszą teraz poruszać się w swoim okręgu. W przypadku rolnika spod Mławy, komornik, dysponując sprzętem do odholowania pojazdów, oprócz jego ciągnika zajął "po drodze" jeszcze trzy inne maszyny.

Wizualizacja reformy prawnej lub schemat struktury nadzoru

tags: #komornik #ciagnik #ziobro