Drogi w okolicach Kościana były świadkami szeregu niebezpiecznych zdarzeń drogowych, w których brały udział różnorodne pojazdy, od samochodów osobowych, przez autobusy, po ciągniki rolnicze i siodłowe. Analiza tych wypadków pozwala na zrozumienie przyczyn i skutków, a także podkreśla znaczenie ostrożności, szczególnie w trudnych warunkach atmosferycznych i o zmierzchu.
Zderzenie samochodu osobowego z autobusem
W czwartkowy wieczór, 2 listopada, na krajowej „piątce” pomiędzy Kościanem a Kawczynem doszło do zderzenia samochodu osobowego z autobusem. Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kościanie zostało poinformowane o zdarzeniu o godzinie 17:55. Na miejsce udały się zastępy strażaków z kościańskiej Komendy oraz miejscowej jednostki OSP.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia, strażacy zastali rozbitą hondę osobową oraz autobus, które znajdowały się od siebie w odległości kilkudziesięciu metrów. W osobówce przebywał kierowca, któremu strażacy udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy. Kierowcy autobusu nic się nie stało.
Oględziny wraku hondy wykazały, że po stronie pasażera karoseria była mocno pogięta. Na szczęście nikogo tam nie było; gdyby w samochodzie podróżowali pasażerowie, skutki wypadku mogłyby być tragiczne. Pomimo dużej deformacji pojazdu, nie było konieczności użycia narzędzi hydraulicznych do uwolnienia kierowcy. Po kilku minutach, wspólnie z członkami zespołu ratownictwa medycznego, mężczyznę ewakuowano na nosze i przetransportowano do ambulansu.
Równolegle strażacy zajęli się wyciekiem oleju napędowego ze zbiornika paliwowego autobusu. W wyniku podjętych działań udało się zebrać około 400 litrów paliwa. Po oczyszczeniu nawierzchni jezdni i usunięciu wraków, przywrócono normalny ruch pojazdów, który początkowo był wstrzymany, a następnie odbywał się wahadłowo.

Poważne zderzenie na drodze ekspresowej S5
Do innego poważnego wypadku doszło pomiędzy węzłami Kościan Południe i Kościan Północ na drodze ekspresowej S5. Zdarzenie miało miejsce przed godziną 13:30 w piątek, 6 października. Na chwilę obecną nie ustalono dokładnych przyczyn wypadku. Wiadomo, że brało w nim udział pięć pojazdów: trzy ciągniki siodłowe i prawdopodobnie dwa busy.
Jeden z pojazdów, bus, został praktycznie zmiażdżony pomiędzy dwiema ciężarówkami. Kierowca tego pojazdu odniósł bardzo poważne obrażenia. W stanie ciężkim został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala. Z obrażeniami kończyn do szpitala trafił również kierowca jednej z ciężarówek.
Droga ekspresowa S5 pomiędzy węzłami w kierunku Poznania była nieprzejezdna. Zalecano objazd „starą piątką”. Przyczyny zdarzenia ustalała kościańska policja.

Nocne zderzenie z ciągnikiem siodłowym
W czwartek, 21 listopada 2019 roku, o godzinie 23:12 służby ratunkowe zostały wezwane na remontowany fragment drogi krajowej nr 5. Samochód dostawczy z dużą siłą wjechał w tył naczepy ciągnika siodłowego. W rozbitym pojeździe pozostał zakleszczony kierowca.
Strażacy wraz z członkami Zespołu Ratownictwa Medycznego natychmiast przystąpili do udzielania pomocy poszkodowanemu. Równocześnie prowadzono prace z użyciem sprzętu hydraulicznego w celu uwolnienia rannego z pojazdu. Po wykonaniu dostępu, poszkodowany został ewakuowany na zewnątrz i przetransportowany do kościańskiego szpitala. Niestety, 33-letni mężczyzna zmarł po kilku godzinach.
Zderzenie ciągnika rolniczego z pociągiem
W piątek doszło do dramatycznego w skutkach zderzenia ciągnika rolniczego z pociągiem, w którym ucierpiał traktorzysta. Do zdarzenia doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym między Starym Bojanowem a Przysieką Starą. Kierujący ciągnikiem, wjeżdżając na tory, nie zauważył zbliżającego się pociągu relacji Poznań-Wrocław.
Pociąg z pełnym impetem uderzył w ciągnik, roztrzaskując jego przód. Na miejsce wypadku skierowano zastępy straży z JRG Kościan, OSP Śmigiel oraz OSP Stare Bojanowo. Ze względu na grząski teren, najszybszym sposobem przeprowadzenia akcji ratunkowej było przetransportowanie poszkodowanego traktorzysty do szpitala za pomocą śmigłowca. Na szczęście jego obrażenia nie okazały się poważne.
Ruch na odcinku Poznań-Leszno został wstrzymany na kilka godzin, a dla pasażerów zorganizowano zastępczą komunikację autobusową.

Kolizja traktora z autobusem
We wtorek, 4 czerwca, około godziny 15:30 na drodze między Świńcem a Krzywiniem doszło do zderzenia traktora z autobusem. Na miejsce skierowano zastępy strażaków z PSP w Kościanie, OSP Krzywiń i OSP Gryżyna, a także Policję i Zespół Ratownictwa Medycznego.
Jak wstępnie ustalono, 50-letni kierowca ciągnika rolniczego, mieszkaniec powiatu kościańskiego, zjechał na przeciwny pas ruchu, doprowadzając do zderzenia z autobusem. W wyniku kolizji uszkodzeniu uległ cały bok autobusu. Kierujący nim 52-letni mieszkaniec powiatu grodziskiego doznał niegroźnych obrażeń ciała.
Obaj kierujący byli trzeźwi. Zostali zabrani do szpitala na badania. Kierujący ciągnikiem rolniczym, z niewyjaśnionych na razie przyczyn, zjechał nieco na przeciwległy pas ruchu, po którym poruszał się autobus marki Renault. W wyniku tego, podnośnik doczepiony z przodu traktora zahaczył autobus i ściął praktycznie cały jego bok. Można mówić o szczęściu, że w autobusie nie było pasażerów, ponieważ podnośnik znajdował się akurat na wysokości siedzeń.
Kierowca autobusu został przetransportowany do szpitala. Na badania przewieziono również kierującego traktorem. Na szczęście mężczyźni nie odnieśli poważnych obrażeń, doznali jedynie drobnych ran spowodowanych odłamkami szyb. Sprawca kolizji został ukarany mandatem. Droga przez kilkadziesiąt minut była zablokowana.

Moment zderzenia ciężarówek koło Miechucina
Ogólne wnioski i przyczyny wypadków
Wspomniane zdarzenia drogowe, choć nie wszystkie były tragiczne, stanowią potwierdzenie, że jesień na drogach bywa bardzo niebezpieczna. W wielu przypadkach wypadek miał miejsce w warunkach ograniczonej widoczności - było ciemno, a jezdnie nie były suche. Jest to typowe o tej porze roku utrudnienie, do którego kierowcy mogą jeszcze nie zdążyć się przystosować.
Czynnik ludzki odgrywa kluczową rolę w większości wypadków. Niezachowanie bezpiecznej odległości, nieuwaga, niezastosowanie się do przepisów ruchu drogowego, a także być może jazda pod wpływem zmęczenia czy alkoholu (choć w niektórych przypadkach wykluczono), przyczyniają się do tragicznych zdarzeń.
Szczególne zagrożenie stanowią miejsca remontów dróg oraz przejazdy kolejowe, gdzie wymagana jest wzmożona koncentracja i ostrożność. Zmiażdżone pojazdy i poważne obrażenia świadczą o sile uderzeń i konieczności stosowania się do zasad bezpieczeństwa przez wszystkich uczestników ruchu.