Wybór wału strunowego do kultywatora i ciągnika rolniczego

Wybór odpowiedniego wału strunowego do kultywatora oraz ciągnika rolniczego, zwłaszcza modelu C-360, jest kluczowy dla efektywności prac polowych. Właściciele gospodarstw często zastanawiają się, które rozwiązanie będzie lepsze: wał na łańcuszkach czy wał dociskowy, szczególnie w kontekście możliwości konkretnego ciągnika.

Rodzaje wałów strunowych: łańcuszkowy czy dociskowy?

Kwestia wyboru między wałem strunowym na łańcuszkach a wałem dociskowym często pojawia się przy zakupie, zwłaszcza w kontekście wału podwójnego o szerokości 2,1 metra. Główne różnice pomiędzy tymi typami wałów mają istotny wpływ na ich pracę i trwałość. Wał na łańcuszkach charakteryzuje się niższą masą, co jest jego jedyną zaletą.

Natomiast wał dociskowy jest cięższy, co pozwala na lepsze dociśnięcie go do gleby, zapewniając efektywną pracę na tylnych sprężynach. Jest on również bardziej stabilny w transporcie, ponieważ jest sztywny.

porównanie konstrukcji wału strunowego łańcuszkowego i dociskowego

Wady wału łańcuszkowego

Wersje wałów pływających (na łańcuszkach) niestety mają tendencję do mocnego kołysania się, a rama dociskająca może zaryć w ziemię, co często prowadzi do zerwania łańcuszków. Taka sytuacja wynika z konieczności znacznego rozkręcenia łącznika w celu odpowiedniego dociążenia wałków. W efekcie wałki znajdują się znacznie niżej niż zęby agregatu, często zahaczając o ziemię i utrudniając pracę. Dodatkowo, wału na łańcuszkach nie można podpiąć samego za ciągnikiem, co ogranicza jego uniwersalność.

Wydajność ciągnika C-360 z wałem dociskowym

Ciągnik C-360 to popularna maszyna rolnicza, jednak wielu użytkowników ma obawy, czy poradzi sobie on z cięższym wałem dociskowym, zwłaszcza na glebach klasy I i II. Biorąc pod uwagę, że ciągniki C-360 często współpracują z agregatami o szerokości 2,8 metra, wał o szerokości 2,1 metra nie powinien stanowić dla nich problemu.

Istnieją jednak obawy dotyczące prędkości pracy i mocy ciągnika C-360, zwłaszcza na trudnym terenie. Przykładowo, na polu o powierzchni 6 hektarów, gdzie ziemia zmienia się od czarnej po glinę, a dodatkowo teren ma stałe wzniesienie o nachyleniu 25-30 stopni. W takich warunkach praca z góry będzie prawdopodobnie przebiegać bez problemu, jednak pod górę C-360 z trójskibowym pługiem na drugim biegu ma co robić. Agregat z wałem będzie zapewne stawiał większy opór, wymuszając pracę co najmniej na trzecim biegu.

Test agregatu uprawowego 2,7m Bomet Ursus C-360 3P

Konstrukcja i zalety wału dociskowego

Agregaty z wałami dociskowymi są często bardzo solidnie wykonane. W wersji z przednim wałem posiadają wzmocniony zaczep i podwójną ramę, gdzie łapy są przykręcone do ramy, a ta rama jest dodatkowo dopięta do ramy agregatu, wykonanej z większego profilu. Przedni wał jest regulowany wygodnie i szybko za pomocą dwóch korb.

Do takiego agregatu domontowany jest wał dociskowy, który doskonale spełnia swoją funkcję i może być wykorzystany samodzielnie. Jest on odpowiednio ciężki i sam posiada mechanizm docisku. Wystarczy rozkręcić górną śrubę, a wał sam się odpowiednio układa i wbija w ziemię, świetnie radząc sobie np. z układaniem i cięciem resztek pożniwnych.

Kolejną zaletą wału dociskowego jest możliwość podpięcia go samego za ciągnikiem, czego nie można zrobić z wałem na łańcuszkach. Jeśli chodzi o uciąg, nie będzie znaczącej różnicy między wałkami pod względem samego oporu.

Porównanie szerokości roboczej wałów

Warto zwrócić uwagę, że wały dociskowe o szerokości 2,1 metra mają oba rzędy wałów na całej tej szerokości (dokładnie 2,10 metra). Natomiast wały pływające są często skonstruowane tak, że przedni rząd wałów jest o około 20 cm węższy z lewej strony niż szerokość agregatu, a tylny rząd jest o 20 cm węższy z prawej. Skutkuje to tym, że podczas jednego przejazdu około 20 cm szerokości pola jest obrabiane tak, jakby pracował tylko jeden wał, co jest niewystarczające.

Następnie na około 1,7 metra szerokości pracują dwa wały, a kolejne 20 cm jest obrabiane przez jeden wał. W rezultacie powstają pasy słabo uprawionej ziemi, co wymusza nakładanie przejazdów. W przypadku wału dociskowego można wykorzystać jego pełną szerokość roboczą, co przekłada się na bardziej równomierną i efektywną pracę.

Dobór agregatu pod kątem obciążenia ciągnika

Analizując ceny samych wałów, warto rozważyć, czy nie lepiej sprzedać kultywator i kupić kompletny agregat. W przyszłości zakup agregatu na wąskiej radlicy zamiast kultywatora może okazać się bardziej opłacalnym i tańszym rozwiązaniem, tworząc bardziej spójny zestaw. Ogólna zasada mówi, że lepiej wybrać węższy agregat, który pozwoli na szybszą pracę, niż za szeroki, z którym ciągnik będzie pracował powoli z powodu zbyt małej mocy.

Wracając do uciągu, agregat o tej samej szerokości, ale z 14 szerokimi zębami będzie stwarzał większy opór niż agregat z 21 cienkimi zębami sprężynowymi. Ciągnik będzie miał lżej z tym drugim typem agregatu, co zostało potwierdzone w praktyce, a dodatkowo wykona on lepszą pracę.

schemat pracy agregatu uprawowego z wałem dociskowym

tags: #kultywator #plus #wal