Rolnicy chętnie kupują używane maszyny rolnicze - oczywiście takie, które są w dobrym stanie technicznym. Szczególnie cenią sobie te sprowadzane z zagranicy, zwłaszcza z Anglii. Tanie ciągniki z zagranicy cieszą się dużym powodzeniem u przedsiębiorców rolnych. Zakup maszyny używanej daje możliwość wyposażenia gospodarstwa w nowoczesne narzędzie do pracy za dużo mniejszą kwotę niż ma to miejsce w przypadku zakupu nowego traktora. Szacuje się, że rocznie polscy rolnicy sprowadzają ponad 16 000 ciągników z Europy Zachodniej, nie wliczając w to innych maszyn takich jak: kombajny, prasy, ładowarki czy sieczkarnie.

Aspekty prawno-podatkowe zakupu ciągnika z zagranicy
Wielu rolników staje przed pytaniami dotyczącymi importu maszyn z zagranicy. Przykładowo, jeśli masz okazję kupić ciągnik rolniczy pochodzący z Anglii od obywatela czeskiego, będąc czynnym podatnikiem VAT, pojawiają się pewne kwestie prawno-podatkowe.
Z uwagi na brak szczegółowych informacji w takiej sytuacji należy poczynić pewne założenia. Ciągnik zapewne będzie towarem używanym. Status podatkowy sprzedawcy z Czech również jest istotny - można założyć, że jest to profesjonalny pośrednik handlowy, będący podatnikiem VAT-UE. Kluczowy jest także rodzaj faktury VAT wystawianej nabywcy polskiemu.
W zależności od tych czynników, transakcja może być zakwalifikowana jako wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów (WNT) zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT, chyba że sprzedawca korzysta ze szczególnej procedury VAT marża dla towarów używanych, co wykluczałoby ją z WNT na podstawie art. 10 ust. 1 pkt 4 tejże ustawy.
Polski rolnik a używane maszyny rolnicze
Wielu rolników obawia się nowoczesnych maszyn wyposażonych w innowacyjne systemy i dużą ilość elektroniki. Kupując używane ciągniki, wybierają maszyny starsze, a więc prostsze w budowie. Są one łatwiejsze w obsłudze oraz w naprawie, a części zamienne można kupić łatwo i niedrogo. Jeśli ktoś ma umiejętności, to starsze maszyny z lat 90-tych można naprawić samemu, bez korzystania z drogiego serwisu.
Okazuje się, że najwięcej tanich ciągników z Anglii i innych krajów Europy Zachodniej kupowanych przez polskich rolników to maszyny wyprodukowane około roku 2000.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanej maszyny?
Zakup z rynku wtórnego zawsze jest obarczony ryzykiem, ale jeśli sprawdzi się ciągnik u mechanika, to jest ono mniejsze. Istotny jest rok produkcji i liczba przepracowanych godzin, ale najważniejszy jest jednak stan techniczny (m.in. silnik, filtry, podzespoły). Można też zbadać maszynę dynamometrem. Przed zakupem warto zapoznać się z historią serwisową ciągnika.

Rynek ciągników w Wielkiej Brytanii: Przegląd danych
W ramach sprawdzania europejskiego rynku ciągników tym razem przenosimy się do Wielkiej Brytanii. Wielka Brytania również publikuje dane rejestracyjne w podziale na marki z rocznym opóźnieniem ze względu na przepisy dotyczące konkurencji.
Dane rejestracyjne z lat 2021-2022
Dane odnoszą się zatem do rejestracji ciągników w 2022 i 2021 roku. Łączna liczba rejestracji w 2022 r. wyniosła 13 017 maszyn, co stanowi spadek o 1054 sztuki w porównaniu z 2021 r. Średnia moc silnika wzrosła do 174 KM - silny wzrost sprzedaży zanotowano szczególnie w górnym zakresie mocy.
Według Agricultural Engineers Association (AEA), John Deere odnotował silny wzrost sprzedaży. W 2022 r. 3960 rejestracji przypisanych było tylko tej amerykańskiej marce, co oznacza 30,4% udziału w całym rynku. New Holland (16,3%) pozostał na miejscu 2., ale odnotował gwałtowny spadek o 20,9%. Miejsce 3. ponownie zajmuje Massey Ferguson (10,3%). Obok lidera rynku John Deere, tylko JCB (+5%) i Kubota (+1%) były w stanie dostarczyć więcej ciągników brytyjskim rolnikom. Silny wzrost sprzedaży plasuje również John Deere na szczycie rankingu producentów. Grupa CNH Industrial (26%), która znalazła się na szczycie listy w 2021 r., może pochwalić się jedynie 3390 rejestracjami.

Sytuacja rynkowa w 2025 roku: Najniższy poziom w historii
Jak podaje Agricultural Engineers Association (AEA), poziom rejestracji ciągników w Wielkiej Brytanii był najniższy w całej historii monitoringu rynku, jaki wykonuje AEA od lat 60. W całym roku 2025 zarejestrowano zaledwie 8791 sztuk ciągników o mocy powyżej 50 KM. To wynik o 14% niższy niż rok wcześniej i jednocześnie najniższy od momentu, gdy Agricultural Engineers Association rozpoczęło monitorowanie rynku w latach 60. XX wieku. Stanowi to spadek o 14,2 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Jednocześnie analitycy AEA szacują, że sprzedaż ciągników jest najniższa od czasów II wojny światowej.
Spadki sprzedaży nowych ciągników w Wielkiej Brytanii dotknęły niemal wszystkich przedziałów mocy, ale najmocniej ucierpiał segment maszyn o dużej mocy. Najbardziej dotkliwy spadek sprzedaży został odnotowany w ciągnikach o mocy powyżej 240 KM. W tym segmencie spadek wyniósł nawet 33 proc. Liczba rejestracji ciągników powyżej 240 KM była w 2025 r. mniejsza o niemal jedną trzecią w porównaniu z rokiem 2024. Jak wskazują eksperci, wskazuje to na trudną sytuację finansową dużych gospodarstw zajmujących się wyłącznie uprawą roślinną, gdzie tego typu ciągniki cieszą się największą popularnością. W niższych przedziałach mocy spadek był łagodniejszy i wyniósł 11%. Najmniejszy spadek odnotowały ciągniki o mocy od 140 do 160 KM, gdzie sprzedaż rok do roku zmniejszyła się tylko o 2 proc.
Mniejsza liczba rejestracji najmocniejszych modeli wpłynęła na średnią moc nowo rejestrowanych ciągników. W 2025 r. spadła ona z nieco poniżej 180 KM do 173 KM. Choć wynik ten jest nieco niższy niż w 2023 r., nadal pozostaje wyższy niż we wcześniejszych latach.
Marką z największym udziałem w rynku, bo wynoszącym 28,1 proc. i 3304 sprzedanymi ciągnikami, została firma John Deere. Na drugim miejscu z 2270 sprzedanymi ciągnikami i udziałem w rynku wynoszącym 19,3 proc. uplasowała się marka New Holland. Na ostatnim miejscu "na pudle" uplasował się Massey Ferguson, który sprzedał 1295 sztuk ciągników i uzyskał dla siebie 11 proc. udziału.
Rynek ciągników rolniczych w Polsce w 2021 r. – jaka sprzedaż? Dane Agritrac
Regionalne różnice w rejestracjach (2025)
Spadki rejestracji objęły niemal całą Wielką Brytanię. Jedynym wyjątkiem był południowo-zachodni region Anglii, gdzie zarejestrowano nieznacznie więcej ciągników niż w 2024 r. AEA wiąże tę sytuację z poprawą kondycji sektora mleczarskiego, który odgrywa istotną rolę właśnie w tym regionie. Najmocniej ucierpiały regiony Yorkshire, East Midlands oraz północna Walia. W tych częściach kraju liczba rejestracji nowych ciągników nie przekroczyła 75% poziomu z 2024 r.
Popularne modele ciągników na rynku wtórnym
Massey Ferguson
Traktory Massey Ferguson kojarzą się z wydajnością, komfortem użytkowania i dobrą jakością. Są wyposażone w niezawodne silniki. Nowsze modele wykorzystują najnowsze technologie oraz zaawansowane przekładnie. Dają duże osiągi przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów eksploatacji. Od wielu lat ciągniki tej marki znajdują w Polsce wielu nabywców, którzy cenią je za wymienione wyżej zalety. Marka ta jest obecna także na rynku wtórnym - najwięcej ofert sprzedaży dotyczy starszych modeli serii 3000 oraz 6100.
Niektórzy podnoszą, że wadą tych maszyn jest awaryjność skrzyń biegów i elektroniki, ale opinia ta dotyczy ciągników serii 3000 dość wyeksploatowanych - w stanie technicznym po przepracowaniu wielu tysięcy godzin. Na takie usterki wpływ mają zaniedbania serwisowe dotyczące wymiany oleju w skrzyni biegów. Nie ma dowodów na większą niż w innych maszynach awaryjność.

New Holland
Dużą popularnością cieszą się modele traktorów serii TM marki New Holland, ponieważ są wytrzymałe i można je kupić w dobrej cenie. Mają też wystarczającą dla większości gospodarstw rolnych moc. Maszyny te mają mocne silniki (6-cylindrowe) i wiele opcji wyposażenia, a także zaawansowaną przekładnię PowerShift. Są także wyposażone w turbosprężarkę i intercooler. Często poszukiwane są również modele serii T5. Dlaczego? Według użytkowników ciągniki te mają najlepsze wyposażenie w stosunku do ceny oraz mniejsze gabaryty, dobrą zwrotność i skręt oraz świetną widoczność z kabiny.

John Deere (seria 8000)
Seria 8000 marki John Deere to przede wszystkim przełomowa konstrukcja wprowadzająca nowe rozwiązania na rynek ciągników. Chodzi tu m.in. o budowę ramową, wysunięcie silnika o 110 cm do przodu, 16-stopniową przekładnię PowerShift, nowoczesną i dużo większą kabinę oraz podłokietnik CommandArm. W tej serii dostępne są także modele w wersji z gąsienicami (8000T).
Użytkownicy ciągników tej marki przyznają, że nie są one oszczędne jeśli chodzi o zużycie paliwa - jest ono większe niż w traktorach innych marek, jednak są bardzo solidne. Dają sobie radę w każdych, nawet najtrudniejszych warunkach polowych. Ich cena jest adekwatna do mocy. Mają duży uciąg i są intuicyjne w obsłudze.
