Ładowacz obornika UNHZ – Czeska maszyna w rolnictwie

Ładowacze obornika produkcji czeskiej, w szczególności modele UNHZ-500 i UNHZ-750, od lat cieszą się uznaniem w polskim rolnictwie, będąc alternatywą dla maszyn krajowych. Ich trwałość, wydajność i specyfika konstrukcji sprawiają, że są to nadal poszukiwane maszyny na rynku wtórnym.

Charakterystyka i popularność ładowaczy UNHZ

Ładowacze UNHZ, często określane jako "czeskie ładowacze", zyskały popularność dzięki swojej niezawodności i sprawności działania. Użytkownicy podkreślają, że w kwestii załadunku maszyny te były bardzo sprawne. Wiele gospodarstw domowych użytkuje ładowacze UNHZ od kilkunastu lat, co świadczy o ich dużej wytrzymałości.

Ładowacz obornika UNHZ-750 w akcji

Szczególnie model UNHZ-750 jest często chwalony za swoją wydajność. Jak zauważają właściciele, "piękna sprawa 2 pompy robią swoje, zasięg dobry". Codzienna praca z UNHZ-500 również potwierdza jego bezproblemowe działanie. Użytkownicy z zadowoleniem porównują je do innych maszyn dostępnych na rynku, rekomendując UNHZ jako sprzęt "nie to samo co 750" w odniesieniu do pewnych polskich odpowiedników, takich jak Cyklop.

Porównanie z polskimi odpowiednikami

Czeskie ładowacze UNHZ często stają w szranki z polskimi maszynami, takimi jak Cyklop czy Troll. Użytkownicy, którzy mieli kontakt z różnymi typami ładowaczy, w tym z polskim Cyklopem, Trollem i czeskim UNHZ-500, wskazują na konkretne różnice.

Wielu rolników uważa, że UNHZ jest dużo lepszy od Cyklopa, z którym najczęściej mają porównanie. UNHZ-500 jest opisywany jako silny i posiadający sporą wydajność. Co ciekawe, mimo że sprzęt jest wiekowy, pompy wciąż działają, a niektóre przewody są wymieniane, co pozwala na dalsze użytkowanie.

Jednak w kwestii zasięgu, UNHZ-500 bywa krytykowany za "słaby zasięg, zwłaszcza jak trzeba w dół i pod siebie". W tym aspekcie, zdaniem niektórych, Troll wypada lepiej, choć jest uznawany za słabszego. UNHZ-500 wyróżnia się natomiast "super obrotem".

Kluczowe aspekty techniczne i użytkowe

Podczas eksploatacji ładowaczy UNHZ, rolnicy zwracają uwagę na kilka istotnych kwestii:

  • Łapy podporowe: Jednym z często pojawiających się problemów są "kłopoty z łapami podporowymi". Użytkownicy zauważają, że łapy "puszczały", co łatwo prowadziło do wywrócenia maszyny. Jest to krytyczny punkt, który wymaga uwagi.
  • Rama osprzętu: W przypadku intensywnej pracy, zwłaszcza z modelem UNHZ-750, może dojść do "zgwałcenia ramy, co się zakłada osprzęt (widły, łyżkę)".
  • Pompy: UNHZ-750 z dwiema pompami jest doceniany za dobrą pracę, co przekłada się na jego wydajność.
  • Stan oczek siłowników: Przy zakupie używanego ładowacza, kluczowe jest zwrócenie uwagi na stan oczek siłowników, które "mogą być mocno rozbite, a to lipa przy intensywnej pracy".
Schemat budowy ładowacza UNHZ z uwzględnieniem siłowników

Udźwig ładowaczy UNHZ

Udźwig modelu UNHZ-750, zgodnie z instrukcją, wynosi 750 kg. Jednak praktyka pokazuje, że maszyny te są zdolne do podnoszenia znacznie większych ciężarów. Jeden z użytkowników opowiedział, jak swoim obecnym UNHZ "podniósł i zdjął bolka (kombajn do ziemniaków) ze stara", co świadczy o jego dużej wytrzymałości i przekraczaniu nominalnych parametrów w warunkach polowych.

Zastosowanie i uniwersalność

Chociaż ładowacze UNHZ są często kojarzone z załadunkiem obornika, ich zastosowanie jest znacznie szersze. Nie można w pewnych sytuacjach zastąpić ładowacza chwytakowego ładowaczem czołowym, co podkreśla unikalne zalety UNHZ.

Właściciele wykorzystują je do różnorodnych zadań, takich jak rozładowywanie big-bagów z samochodów i późniejsze ładowanie ich na przyczepę. Są one również niezastąpione wiosną, gdy na polach jest mokro, ponieważ pozwalają na załadunek bez "uwracania" maszyny, co jest problematyczne dla ładowaczy czołowych. Przykładem jest załadunek czterech big-bagów z drogi na rozsiewacz, co jest szybkie i efektywne.

Ten paszowóz BvL wygrał z innymi! Pierwsze uruchomienie na fermie w HZZ Osowa Sień

Ładowacz chwytakowy jest często uznawany za niezastąpiony przy ładowaniu obornika w ciężkich warunkach, na przykład "w błocie po kolana", gdzie ładowacz czołowy jeszcze bardziej by się "rozjeżdżał".

Rynek wtórny i dostępność

Zainteresowanie nowymi ładowaczami UNHZ-750 wciąż istnieje, jednak wielu rolników poszukujących maszyn "najchętniej nowych lub coś w tym stylu" napotyka na trudności ze znalezieniem producenta, co sugeruje, że produkcja nowych egzemplarzy mogła zostać zakończona.

Wiele z obecnie użytkowanych ładowaczy UNHZ pochodzi z byłych Państwowych Gospodarstw Rolnych (PGR), co świadczy o ich długiej historii w Polsce i dużej dostępności na rynku wtórnym.

tags: #ladowacz #obornika #czeski