Ładowacz zawieszany „Skrzat” to maszyna, o której informacje w internecie są niezwykle rzadkie, a brakuje ich także w ogłoszeniach sprzedaży. Mimo to, budzi on zainteresowanie wśród użytkowników, którzy poszukują danych technicznych i porównania z innymi popularnymi konstrukcjami.
Dane techniczne i parametry "Skrzata"
Kwestie, które interesują potencjalnych użytkowników, to przede wszystkim dane techniczne, takie jak jego masa własna, udźwig czy głębokość kopania (w przypadku zastosowania łyżki podsiębiernej).
- Wujek miał Skrzata w latach 90., pracował on z Zetor 7245 i miał przerobioną hydraulikę na zasilaną z ciągnika.
- „Skrzat” wygląda na masywniejszego.
- Ładowacz „Skrzat” ma większy zasięg niż „Troll”.
- Jego udźwig wynosi 400 kg.
- Masa służbowa „Skrzata” podobno wynosi 620 kg. Nie jest jednak jasne, czy jest to masa z pominięciem osprzętu (łyżka, widły, łupiny), czy może właśnie z nim.

Porównanie "Skrzata" z "Trollem"
Często pojawia się pytanie o porównanie parametrów „Skrzata” do dużo bardziej znanej konstrukcji, jaką jest „Troll”.
- Masa „Trolla” to około 650 kg.
- Sugerowałoby to, że „Skrzat” (620 kg) jest lżejszy niż „Troll” (650 kg).
- „Skrzat” jest sporo większy od „Trolla”.
- Mimo że „Troll” waży 650 kg, niektórzy twierdzą, że jest idealny do pracy z np. C-330.
Kluczowa różnica: Zasięg i „połamanie” konstrukcji
Moim zdaniem, wygląda jednak na to, że „Troll”, poza zasięgiem i udźwigiem, z którymi wizualnie kuleje względem „Skrzata”, ma sporą zaletę. Mianowicie, potrafi się na tyle dobrze „połamać”, że nie stanowi dla ciągnika dużej dźwigni podczas transportu. Z obserwacji zdjęć „Skrzata” wynika, że nie jest on w stanie na tyle dobrze się poskładać, by odciążyć tylny układ zawieszania. Innymi słowy, nie ciężar byłby tu problemem, a moment. I to tłumaczyłoby problemy ze „Skrzatem”, jeśli faktycznie waży mniej.

Dostępność części zamiennych
W znanych hurtowniach nikt nie dysponuje częściami do „Skrzata”. Pewnie udałoby się coś dobrać od innych ładowaczy, ale nie ma gwarancji sukcesu, co może prowadzić do problemów nie do rozwiązania.
Kompatybilność "Skrzata" z ciągnikami rolniczymi
Jednym z kluczowych aspektów jest możliwość zagregowania ładowacza z różnymi typami ciągników.
Współpraca z ciągnikiem T-25
Dla podnośnika w T-25, masa „Trolla” (około 650 kg) to dosyć duże wyzwanie, któremu może nie podołać. Jednakże, T-25 daje sobie rady z „Trollem” bez najmniejszego problemu. „WŁADEK” (T-25) ma tą przewagę nad innymi ciągnikami, że można podnieść tylne koła podczas pracy z takim ładowaczem zapinanym na TUZ. Użytkownik „Trolla” z T-25 twierdził, że jedyne na co trzeba uważać, to na puszczanie sprzęgła przy ruszaniu, bo przód może pójść w górę.
Jeśli chodzi o pracę „Skrzatem” z T-25A lub Ursusem 330, to zaleca się „po prostu ZAPOMNIEĆ!!!”.
Współpraca z Ursusem C-330 i C-360
W przypadku pracy „Skrzatem” z C-330, podczas ładowania np. wapna, zapotrzebowanie mocy nie stanowi problemu, a 330 na małym gazie da radę. Ciekawie zaczyna się jednak, gdy trzeba dojechać na pole do tego wapna. Ciągnik C-360, nawet z kompletem obciążników, „szura nim na prawo i lewo, miedze, bruzdy i przód w górze”. Pokazuje to, że problemy związane z momentem obrotowym i wyważeniem są znaczące.
Akcja Obornik 2021/ Ładowacz Troll/ Rozrzutnik i Cyklopy
Ocena użytkowa "Skrzata"
Pomimo pewnych wyzwań, użytkownicy posiadający „Skrzata” w gospodarstwie, są ogólnie z niego zadowoleni. Maszyna jest oceniana jako wydajna, mocna, z dużym zasięgiem, posiadająca wydajną pompę i szybko reagująca na sterowanie. Należy jednak pamiętać o jego specyfice i wymaganiach dotyczących ciągnika, z którym ma współpracować.