Kradzieże ciągników rolniczych i innego sprzętu rolniczego to problem, z którym borykają się właściciele gospodarstw w całej Polsce, w tym również w województwie lubelskim. Poniżej przedstawiamy serię zdarzeń, które miały miejsce w różnych gminach regionu, ukazujące różnorodność motywów, okoliczności oraz skuteczność działań organów ścigania.
Głośna kradzież w powiecie bialskim z udziałem byłego działacza PiS
W połowie października ubiegłego roku z terenu jednego z gospodarstw rolnych w Cieleśnicy w powiecie bialskim zniknęły ciągnik rolniczy marki Class wraz z agregatem siewnym. O wszystkim zaalarmowana została policja. Kryminalni szybko ustalili miejsce, w którym znajduje się skradziony sprzęt rolniczy - był ukryty w zaroślach w sąsiednim powiecie.

Niebawem policjanci zatrzymali też sprawców kradzieży. Jednym z nich był 32-letni Marek G., drugim 27-letni Patryk H. W maszynie policjanci znaleźli również torebki z białym proszkiem. Analiza wykazała, że było to blisko 8 gramów mefedronu. Prokuratura zarzuciła Markowi G. kradzież maszyn rolniczych, posiadanie narkotyków, a także kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających.
Motywy sprawców i ich wyjaśnienia
Kiedy wyszło na jaw, kto stoi za kradzieżą ciągnika rolniczego, o sprawie stało się głośno w całym kraju, zwłaszcza że Marek G. był czołowym działaczem PiS w powiecie łosickim i przewodniczącym rady w tym powiecie. Kiedy o sprawie zrobiło się głośno, Marek G. złożył rezygnację z funkcji radnego powiatu oraz z członkostwa w PiS.
W trakcie prowadzonego przez prokuraturę śledztwa podejrzani złożyli wyjaśnienia. Jak wynika z akt sprawy, obaj zapewnili, że ich celem nie była kradzież maszyn. Zależało im jedynie na wymontowaniu sterownika z agregatu siewnego. Wtedy Marek G. przypomniał sobie, że przebywając w Cieleśnicy, widział w gospodarstwie taki sam siewnik. Wtedy padł pomysł, aby pojechać tam i wymontować sterownik. Zwłaszcza, że gospodarstwo znajdowało się na uboczu, więc wszystko miało pójść sprawnie. Uruchomili więc ciągnik i wyjechali nim z terenu gospodarstwa. Następnie pokonali nim około 30 kilometrów, dojeżdżając do miejscowości Wólka Nosowska. Tam dokończyli demontaż sterownika, a maszyny rolnicze ukryli w zaroślach.
Przebieg procesu sądowego
Niebawem przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpocznie się proces byłego już czołowego działacza PiS w powiecie łosickim i przewodniczącego rady w tym powiecie, Marka G.
Kradzieże w gminie Wilków i powiecie opolskim
Gmina Wilków w powiecie opolskim również zmagała się z problemem kradzieży sprzętu rolniczego.
Zatrzymanie 23-latka z gminy Wilków
We wtorek, 8 sierpnia 2023 roku, dyżurny opolskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o kradzieży sprzętu rolniczego. Właściciel powiadomił, że z jego posesji zniknęły kultywator, pług, krajzega, opryskiwacz ciągnikowy oraz dwa wozy konne. Policja zatrzymała 23-letniego mieszkańca gminy Wilków, którego właściciel podejrzewał o kradzież. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał zarzut kradzieży, do którego przyznał się częściowo. Policjantom niestety nie udało się odzyskać skradzionego łupu. 23-latkowi za dokonanie kradzieży grozi do ośmiu lat więzienia. Straty wyceniono na ponad 8 000 złotych.

Kradzież ciągnika i elektronarzędzi w Kolonii Wrzelów
Inne zdarzenie miało miejsce we wtorek rano, kiedy mieszkaniec powiatu opolskiego, jadąc do pracy, postanowił zajechać na niezamieszkałą posesję w miejscowości Kolonia Wrzelów w gminie Wilków, której był administratorem. Kiedy wszedł na podwórko, zauważył, że nie ma należącego do niego ciągnika rolniczego, który stał w stodole. Mężczyzna dostrzegł na trawie świeże ślady prowadzące w kierunku drogi. Wyszedł więc na jezdnię i zobaczył poruszający się w oddali ciągnik. Wsiadł do samochodu i ruszył w jego kierunku. Kiedy zbliżył się do pojazdu, zorientował się, że to należąca do niego maszyna. Zajechał więc mu drogę i zmusił kierowcę do zatrzymania. Następnie powiadomił o wszystkim policję.
Jak się okazało, siedzący za kierownicą ciągnika 40-letni mężczyzna był kompletnie pijany. Stan upojenia alkoholowego nie pozwalał na przebadanie go alkomatem, dlatego też pobrano od niego krew do badań. Co więcej, nie posiadał uprawnień do kierowania i miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. W trakcie prowadzonych czynności wyszło na jaw, że nie tylko ciągnik został skradziony przez 40-latka. W pojeździe znajdowały się również elektronarzędzia należące do poszkodowanego. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. W środę, kiedy wytrzeźwiał i był w stanie zeznawać, został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Przyznał się do wszystkiego.
Inne przypadki kradzieży ciągników
Kradzież w gminie Siedliszcze
W miniony wtorek chełmscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży ciągnika rolniczego, która miała miejsce na jednej z niezamieszkałych posesji w gminie Siedliszcze. Sprawą zajęli się funkcjonariusze z posterunku w Siedliszczu, którzy już następnego dnia przystąpili do intensywnych działań. Dzięki ich pracy udało się ustalić i zatrzymać dwóch mężczyzn w wieku 17 i 18 lat, odpowiedzialnych za kradzież. Policja odkryła również miejsce, w którym sprawcy ukryli ciągnik - pojazd został znaleziony w lesie. Dwaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty kradzieży. Za ten czyn grozi im kara pozbawienia wolności do 5 lat, zgodnie z przepisami Kodeksu karnego.
Próba kradzieży w gminie Opole Lubelskie z udziałem obywateli Ukrainy
W nocy z 9 na 10 października właściciela jednej z posesji w gminie Opole Lubelskie obudziło szczekanie psów. Około godziny 1.00 zauważył, że dwaj młodzi mężczyźni, obywatele Ukrainy w wieku 19 i 22 lat, próbowali ukraść ciągnik marki Fendt stojący na nieogrodzonej posesji. Na widok właściciela sprawcy podjęli próbę ucieczki, gubiąc po drodze klapki. Jednego z nich udało się ująć właścicielowi, drugiego zatrzymali policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia. Okazało się, że zatrzymani to obywatele Ukrainy mieszkający w sąsiedniej miejscowości. W chwili zatrzymania obaj byli pijani - badanie alkomatem wykazało w ich organizmach po ponad 1,5 promila alkoholu.
Na gorącym uczynku zatrzymali sprawców kradzieży z włamaniem
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że tej samej nocy mężczyźni poruszali się po okolicy ciągnikiem marki Fendt. Za kierownicą siedział 19-latek. Podczas przejazdu zauważyli stojący na nieogrodzonej posesji ciągnik tej samej marki i postanowili go ukraść. Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzut usiłowania kradzieży ciągnika wartego 40 tysięcy złotych. Dodatkowo 19-latek odpowie również za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec właściciela pojazdu. Mężczyźni wkrótce staną przed sądem, gdzie odpowiedzą za swoje czyny.
Nieszczęśliwy wypadek podczas kradzieży elementów kolejowych
Sporo szczęścia miał mężczyzna, który w trakcie kradzieży elementów kolejowych został przygnieciony przez ciągnik rolniczy. Udało mu się wezwać pomoc. Do zdarzenia doszło w minionym tygodniu na szlaku kolejowym Lublin - Warszawa. Mieszkaniec sąsiadującej z powiatem ryckim gminy Trojanów, korzystając z trwającej przebudowy linii kolejowej, kradł elementy infrastruktury. Podczas kolejnej wyprawy, pojazd spadł z nasypu kolejowego i przygniótł mężczyznę. Ranny 46-latek, nie mogąc się wydostać z pułapki, sam zadzwonił na numer alarmowy i wezwał do siebie służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. W trakcie przeszukania posesji 46-latka, policjanci odnaleźli skradzioną infrastrukturę kolejową. Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży.
tags: #lublin112 #gmina #wilkow #skradziony #ciagnik