3 sierpnia 1991 roku na ekranach polskich telewizorów zadebiutował jeden z najbardziej kultowych seriali III Rzeczpospolitej - „MacGyver”. Za wielką wodą serialowa przygoda Angusa MacGyvera rozpoczęła się jednak prawie sześć lat wcześniej. Z powodu zmian ustrojowych trafił on nad Wisłę dopiero na rok przed zakończeniem żywota w amerykańskiej telewizji. Co ciekawe, mimo nakręcenia aż 7 sezonów, za oceanem serial nigdy nie cieszył się szczególną popularnością - fanów było sporo, ale nie przekładało się to na ponadprzeciętne wyniki oglądalności. W innych krajach z miejsca stał się jednak przebojem, który z rozrzewnieniem wspomina się nawet dzisiaj.

Geneza postaci i imienia
Przez jakiś czas zastanawiano się, jak zabrać się do wpisu wspominkowego. Czy znęcać się nad jego nieśmiertelną fryzurą? Powrzucać kilka czerstwych dowcipów? A może skompilować listę najbardziej niesamowitych konstrukcji? Ostatecznie uznano, że fanom MacGyvera do szczęścia nie będzie potrzebna skomplikowana konstrukcja stylistyczna, tylko garść informacji, o których przez te wszystkie lata mogli nie mieć pojęcia.
Widzowie dowiedzieli się tego dopiero w ostatnim, siódmym sezonie, co tylko teoretycznie zaspokoiło ich ciekawość. Niektórych poniekąd zaskoczyło, głównie tych, którzy pamiętali, że siedem lat wcześniej, na kilka miesięcy przed premierą telewizyjną, telewizja Paramount dystrybuowała zapowiedzi nowego serialu, podając, że Richard Dean Anderson wcielać się będzie w niejakiego Staceya MacGyvera. Tak, dobrze przeczytaliście - Stacey.
Scenarzysta i twórca postaci, Lee David Zlotoff, chciał, aby do głównego bohatera zwracano się per „Guy” („Facet”). Pod wpływem negatywnej reakcji przyjaciół zdecydował się jednak nieco zmodyfikować pierwotny pomysł. „Guyowi” brakowało tak pożądanej (zwłaszcza w ostatnich latach) wiralowości. Zauważył, że pod wpływem rosnącej popularności barów McDonald’s, coraz więcej ludzi zaczynało dodawać zrostek „Mac” przed różnymi rzeczownikami. Lee David Zlotoff zaproponował więc producentom nazwisko „MacGuy”, jednak usłyszał, że musi ono mieć przynajmniej trzy sylaby. Dodał więc jeszcze dwie litery i tak powstał MacGyver.
Ciekawostki o serialu i jego bohaterze
Ale to nie Angus zajadał się fast-foodami. Richard Dean Anderson urodził się 23 stycznia 1950 roku. MacGyver z kolei, dziwnym trafem, urodził się tego samego dnia, tego samego miesiąca, ale dokładnie rok później.
Chociaż przy serialu pracował prawdziwy, z braku lepszego słowa, „MacGyver” - John Koivula, potrafiący zrobić coś z niczego konsultant o szerokiej wiedzy z zakresu mechaniki, fizyki i chemii - czasem i jemu brakowało pomysłów na wyprowadzenie bohatera z trudnej sytuacji. Twórcy serialu prosili więc widzów o nadsyłanie propozycji „MacGyveryzmów”, które mogliby wykorzystać w serialu, oferując w zamian nagrody pieniężne. Czytano wszystkie nadesłane pomysły, ale ostatecznie wykorzystano tylko niektóre, między innymi trick z naprawą systemu chłodzącego jeepa za pomocą jajka.

Kontrowersje i reakcje
Pod koniec lat 80. dwóch amerykańskich nastolatków skonstruowało bombę w garażu, której eksplozja zabiła następnie jednego z nich. Ten, który przeżył, tłumaczył policji, że nauczył się konstruować bomby, oglądając jeden z odcinków „MacGyvera”. O sprawie zrobiło się głośno, jednak twórcy szybko zostali oczyszczeni z zarzutów, gdyż w żadnym z odcinków tytułowy bohater bomby nie konstruował. Ponadto, pokazywane na ekranie tworzenie nawet odrobinę niebezpiecznych konstrukcji pomijało zawsze kilka etapów, tak aby fani serialu nie zrobili sobie krzywdy naśladując swojego idola.
„Pogromcy mitów” poświęcili jeden z odcinków na sprawdzenie, czy „MacGyver” nie robił ludzi w balona. Otóż nie robił. W jednym z odcinków MacGyver musi stawić czoła kłusownikom, których ofiarą pada czarny nosorożec. W przejmującej scenie widzimy biedne zwierzę z odciętym rogiem, do którego jest następnie oddawany strzał, mający skrócić jego cierpienia. Po wyemitowaniu tego odcinka producenci zostali oskarżeni o bestialskie zamordowanie dużego ssaka. A wszystko to było serialową magią - twórcy wydali ponad 40 tysięcy dolarów na animatroniczny model nosorożca, który był tak drobiazgowo przygotowany, że wiele osób dało się nabrać. Po czym zapłakali.
Dziedzictwo i nawiązania
Pomimo faktu, że oglądalność serialu nigdy nie była szczególnie wielka, w 2003 roku postanowiono spróbować nakręcić kontynuację serialu, w głównej roli obsadzając znanego obecnie z serialu „Supernatural” Jareda Padaleckiego. Miał się on wcielić w „Młodego MacGyvera”, bratanka głównego bohatera o imieniu Clay.
Postać MacGyvera pojawiała się również w innych formach. Nie tylko w postaci kiepskiej quasi-parodii, jaką był „MacGruber” (nie oglądajcie), ale jako on sam w kilku telewizyjnych reklamach. Jednej na zlecenie firmy MasterCard (krótka i raczej kiepska) oraz serii stworzonej na zlecenie Mercedesa (te wyjątkowo dobre, w starym stylu, ale też z podstarzałym już MacGyverem).
Serial kochano za przewidywalność. Za moment, kiedy znajdzie się w sytuacji bez wyjścia i będzie musiał użyć swojej supermocy do stworzenia czegoś z niczego. Samolot z betoniarki i rurek? Bez problemu. Tamowanie wycieku kwasu czekoladą - jak najbardziej! Zwiększenie żywotności akumulatora za pomocą tabletek aspiryny - czemu nie? Ot, człowiek Renesansu w służbie Fundacji Feniks. Czym zajmowała się owa tajemnicza Fundacja? No cóż, tym, czym fundacja w „Nieustraszonym” - walką z wszelakim złem tego świata.
Kochano go również za miażdżące intro. Postać grana przez Andersona nienawidziła wszelkiej maści pistoletów, karabinów i innych rur służących do robienia dziur w drugim człowieku. MacGyver brzydził się jej i nigdy nikogo nie zabił. Podobnie jak Drużyna A - agent-wynalazca, choć powodował niezliczone eksplozje, wybuchy i palpitacje, nie krzywdził nikogo bardziej niż kilkoma siniakami, zawsze wychodząc z perypetii bez szwanku. Najlepsze było to, że ten brak śmierci przeciwników u widzów nie budził zdziwienia, sprzeciwu, ani oburzenia - tak było i już.
Pamiętamy inwazję mrówek w tropikalnym lesie, którą tylko MacGyver mógł powstrzymać. Poprzez wysadzenie tamy. Oczywiście udało mu się.
tags: #macgyver #pogromcy #mitow #betoniarka