W ostatnich miesiącach rolnicy często pytają o wybór małego, uniwersalnego ciągnika. Mimo iż traktory te są niewielkie, najczęściej wymagania wobec nich są całkiem spore. Taki ciągnik powinien z łatwością wykonywać prace z maszynami zielonkowymi, niedużymi rozsiewaczami i opryskiwaczami zaczepianymi, a także dobrze współpracować z ładowaczem czołowym, nie nadszarpując przy tym zbytnio budżetu gospodarstwa. Aby traktor charakteryzował się wysoką wszechstronnością, musi mieć wydajne podzespoły i być dobrze wyposażony. Poniżej prezentujemy kilka przykładów takich maszyn, biorąc pod uwagę ich możliwości i ceny.
Ciągniki o mocy 75 KM - popularność i zastosowanie
Ciągniki o mocy około 75 KM to popularne maszyny, które często są drugim, a nawet trzecim traktorem w gospodarstwie. W mniejszych zagrodach, gdzie rocznie pracuje się niewiele godzin, często stanowią podstawowy ciągnik. W 2021 roku w Polsce sprzedano 3420 nowych ciągników z przedziału mocy od 71 do 100 KM, co stanowi niemal 25% łącznej sprzedaży wszystkich ciągników (14 173 sztuk). Wielu producentów w przedziale mocy 75 KM oferuje ciągniki z podstawowym wyposażeniem. Są to ciągniki, które mimo zwiększającej się średniej mocy na rynku nowych pojazdów, wciąż są popularne i poszukiwane. Czasem jako główne maszyny do gospodarstwa, czasem jako dodatek do pracy z ładowaczem czołowym, rozsiewaczem albo podobnym sprzętem. Nieźle sprawdzają się także w gospodarstwach hodowlanych i w komunalce
.
Przy wyborze sprzętu do okazjonalnych prac, takich jak rozładowywanie palet z tira (wymagany udźwig tura 1600 kg), odśnieżanie placu, podłączenie solarki, zamiatarki czy ciągnięcie zwykłej przyczepy, i to w 100% na utwardzonym terenie, bez wykorzystania w polu, kluczowe są prostota konstrukcji i minimalizacja kosztów. Obowiązkowo potrzebny jest napęd 4x4. Zastanawiasz się nad budżetem w granicach 40 000-70 000 zł na prosty sprzęt, który nie będzie intensywnie używany i ma się w nim jak najmniej psuć. W takiej sytuacji warto skupić się na sprawdzonych rozwiązaniach oferujących dobrą relację ceny do możliwości, unikając zbędnych, skomplikowanych opcji, które mogłyby zwiększyć ryzyko awarii i koszty utrzymania.
Deutz-Fahr - sprawdzony hit sprzedażowy

Ciągniki Deutz-Fahr serii 4E to prawdziwy hit sprzedażowy włoskiej grupy, cieszące się dużą popularnością wśród polskich rolników, na co zapracowała jeszcze poprzednia seria tych maszyn - Agrolux. Serię 4E stanowią 4 modele o mocach od 65 do 95 KM. W zestawieniu omawiamy najmniejszy z nich: 4070 E z silnikiem 65-konnym. Ta moc i maksymalny moment obrotowy o wartości 292 Nm, osiągany przy 1600 obr./min., są generowane przez 3-cylindrowy silnik własnej produkcji o nazwie FarMotion (2,9 l). W traktorze właściwie wszystko jest obsługiwane mechanicznie: WOM, TUZ, hydraulika zewnętrzna, załączanie napędów. Układ hydrauliczny w standardzie dysponuje pompą o wydatku maksymalnym 42 l/min, a maksymalny udźwig tylnego TUZ to 2,5 t (3,5 t z siłownikami wspomagającymi). Traktor jest standardowo oferowany z ramą ROPS. Za dopłatą może być wyposażony w krajową kabinę firmy Naglak.
Ergonomia i wyposażenie
Co do ergonomii w kabinie - trudno jest mieć cokolwiek do zarzucenia. Kierownica jest regulowana w jednej płaszczyźnie - pionowej. Trzy dźwignie do obsługi przekładni znajdują się w wygodnym położeniu pod prawą ręką operatora, podobnie jak dźwignie do obsługi TUZ. Niewątpliwym atutem ciągnika 4070 E jest stosunkowo niska cena.
Warianty i ceny Deutz-Fahr
- DEUTZ-FAHR 4070 E (BEZ KABINY) - od 87 tys. zł
- DEUTZ-FAHR 4070 E (Z KABINĄ NAGLAK) - od 102,5 tys. zł
- DEUTZ-FAHR 5070 D KEYLINE (KABINA FABRYCZNA) - od 115 tys. zł
Jeśli ktoś oczekuje większej wydajności, może sięgnąć do dość długiej listy wyposażenia opcjonalnego lub zwrócić uwagę na ciągnik 5070 D Keyline. To właściwie ta sama maszyna, ale oferująca już w standardzie to, co 4070 E ma w opcji. Traktor będzie miał więc od razu przekładnię 15/15, mocniejszą hydraulikę z pompą o wydajności 50 l/min, elektrohydrauliczne załączanie przedniego napędu i blokady tylnego mechanizmu różnicowego. Ponadto od serii 4E traktor odróżnia już z zewnątrz kabina, która w tym przypadku jest fabryczna - bardziej komfortowa i lepiej wyciszona.

W skład nowej serii ciągników Deutz-Fahr 5 Keyline wchodzą 4 modele: 5075, 5095, 5105 i 5105 Plus, z silnikami o mocach od 75 do 106 KM. 5105 Plus ma tę samą moc co 5105, ale ma masywniejszy tylny most i waży o ok. 250 kg więcej. Ciągniki są produkowane we Włoszech w zakładach Same i pod maską znalazły się jednostki napędowe własnej konstrukcji serii FarMotion 45. Co ważne, silniki mają 4 cylindry i spełniają normę Stage V. Seria 5 Keyline nadaje się do tego zestawienia, gdyż są to ciągniki kompaktowe o masie własnej ok. 4 t i rozstawem osi 2,4 m. Taki sam jak pokazany na targach Deutz-Fahr 5095 Keyline wart jest u dealera ok. 208 tys. zł netto. Mniejszy, o mocy 75 KM, Deutz-Fahr 5075 Keyline kosztuje ok. 184 tys. zł netto w wersji LS, czyli bez elektrohydraulicznego rewersu. Z rewersem (GS) ten model ma cenę 201 tys. zł netto. Opcjonalnie w ciągnikach może być montowany, homologowany fotel pasażera. Dopłata wynosi wtedy ok. 2 tys.
John Deere 5E - małe, ale wymagające

Spośród ciągników marki John Deere w nasze zestawienie świetnie wpisuje się rodzina 5E z modelem 5067 E o mocy 68,5 KM. To najmniejsza seria typowych traktorów rolniczych oferowanych przez amerykański koncern. Nie oznacza to jednak, że nie zadowolą one wymagających użytkowników. Pracuje tutaj 3-cylindrowa jednostka własnej produkcji, o pojemności 2,9 l, oznaczona jako PowerTech E. W układzie przeniesienia napędu w standardzie oferowana jest przekładnia mechaniczna PowrReverser 12/12, czyli z 12 biegami do przodu i 12 do tyłu (4 biegi, 3 zakresy) oraz elektrohydrauliczny rewers. Przekładnią steruje się za pomocą 2 ergonomicznie umieszczonych dźwigni, a zmiana biegów przebiega płynnie. Za dopłatą dostępna jest już przekładnia PowrReverser 24/12, która na każdym z biegów dostarcza jeden półbieg włączany bezsprzęgłowo przyciskiem na dźwigni zmiany biegów, co podwaja ilość biegów do przodu. Pierwsza przekładnia zapewnia możliwość rozpędzenia traktora do ok. 34 km/h, druga - do 40 km/h. Na tę klasę ciągników kabina jest naprawdę obszerna i komfortowa, dorównując wielkością maszynom z wyższej serii 5M, z której to zapożyczono
np. prawy panel sterowania czy komfortowy fotel.
Układ hydrauliczny i udźwig
Sercem systemu hydraulicznego jest układ dwóch pomp (jedna do układu kierowniczego i przekładni, druga do podnośnika i hydrauliki zewnętrznej) o łącznym wydatku 66 l/min. To jeden z najwyższych parametrów wśród wszystkich wymienianych ciągników. Wysoka wydajność wpływa korzystnie na dynamikę pracy z ładowaczem czołowym czy maszynami zasilanymi z hydrauliki ciągnika, ale nie przekłada się, niestety, na udźwig tylnego TUZ, który w tym przypadku osiąga jedyne 1800 kg.
- JOHN DEERE 5067E - od 130 tys. zł
Kubota - doświadczenie i trwałość

Przyglądając się bliżej konstrukcjom niewielkich ciągników Kuboty, widać, że firma ma na tym polu ogromne doświadczenie. W nasze zestawienie idealnie wpisuje się model M4062 z serii M4002, który od dwóch lat zastępuje sprawdzony model M6060. Traktor jest napędzany przez silnik własnej produkcji, o pojemności 3,3 l, generujący moc maksymalną 66 KM i 230 Nm już od 1300 obr./min. Użytkownicy chwalą tę jednostkę za wysoką trwałość i niskie zużycie paliwa. Mimo niewielkiej pojemności, Kubota w odróżnieniu od wielu konkurentów stawia tutaj na jednostkę 4-cylindrową, co gwarantuje wysoką elastyczność pracy, a jednocześnie sprawia, że korpus ciągnika jest jednym z dłuższych w tej kategorii mocy (3,7 m), a rozstaw osi jest na poziomie 2,13 m. To jednak nie ujmuje zwrotności japończykowi
. Promień skrętu to jedyne 3,4 m, co zawdzięczane jest przede wszystkim charakterystycznej konstrukcji przedniego mostu z przekładniami stożkowymi.
Komfort kabiny i wydajność
Kabina - w porównaniu do wcześniejszego modelu M6060 - jest bardziej przestronna, a i wykończenia stoją na wyższym poziomie. W porównaniu do poprzedniej serii w kabinie znalazło się również miejsce na niewielkie siedzenie dla pasażera. Ma płaską podłogę i jest dobrze wyciszona. W dachu znalazło się spore okno pomocne podczas prac z ładowaczem czołowym. W standardzie oferowany jest układ klimatyzacji - umieszczony z przodu pod maską ciągnika, a do kabiny doprowadzone są jedynie nawiewy. Nie będzie przesadą, jeśli powiemy, że Kubota jest po prostu stworzona do pracy z ładowaczem czołowym. Predysponuje ją do tego nie tylko duża zwrotność czy elektrohydrauliczny rewers, ale i układ hydrauliczny z wydajną pompą (63 l/min) oraz fabryczny system przyłączy olejowych umieszczonych pod kabiną ciągnika, dzięki którym nie trzeba angażować tylnych szybkozłączy lub stosować innych adaptacji. Do współpracy z innymi maszynami standardowo dostępne są 2 pary wyjść hydraulicznych, a opcjonalnie może być zamontowana jeszcze jedna para i gniazdo wolnego spływu. Jeśli chodzi o maksymalny udźwig tylnego TUZ, to na tle konkurencji jest on na przeciętnym poziomie - dane techniczne mówią o 2500 kg. TUZ jest sterowany mechaniczne, ale producent pomyślał też o sterowaniu wyprowadzonym z tyłu ciągnika - bardzo pomocnym przy agregowaniu maszyn towarzyszących. Wydajne i przemyślane rozwiązania Kuboty mają swoją cenę.
- KUBOTA M4062 - od 130 tys. zł

Model Kubota M4-073 w sierpniu zajął drugą pozycję wśród najczęściej kupowanych ciągników w swoim segmencie, stając się sierpniowym wiceliderem segmentu ciągników o mocy do 75 KM na polskim rynku. Według danych AgriTrac, segment ciągników o mocy 50-75 KM był trzecim co do popularności na polskim rynku nowych ciągników. W tym segmencie japońska marka jest reprezentowana przez ciągniki Kubota serii L2, M4 oraz M5 Narrow. Użytkownicy chwalą je, opierając się na pozytywnych opiniach kolegów i znajomych oraz własnych doświadczeniach z forów internetowych. W gospodarstwach ciągniki Kubota najczęściej pracują z maszynami zielonkowymi: przetrząsaczem, zgrabiarką, a także prasą belującą. Ciągnik Kubota serii M4003 to uniwersalna maszyna z gamy ciągników rolniczych marki Kubota. Pod maską ciągnika serii Kubota M4003 znajdziemy nowoczesny czterocylindrowy silnik V3307 CR-T o pojemności skokowej 3331 cm³. W modelu Kubota M4-063 silnik osiąga moc 66,4 KM, a natomiast w modelu M4-072 moc sięga 74,3 KM. Dzięki zastosowaniu wysokociśnieniowego wtrysku udało się osiągnąć wysoki moment obrotowy, wynoszący odpowiednio - 230 i 260 Nm. Płaska krzywa przebiegu momentu i mocy jest gwarancją efektywności obu silników. W ciągnikach Kubota serii M4003 napęd trafia na 4 koła za pośrednictwem dwóch optymalnie dobranych przekładni: 18F/18R, a także opcjonalnie 36F/36R (tylko w modelu M4-073). Elektro-hydrauliczny rewers sprawia, że zmiana kierunku jest łatwa i prosta. Dzięki fabrycznym zestawom Kubota traktory serii M4003 można rozbudować do standardu ISOBUS. Kubota serii M4003 jest dostępna z 7-calowym terminalem IsoMatch Tellus Go 7 lub 12-calowym IsoMatch Tellus Pro 12. Oba terminale są wyposażeniem opcjonalnym, dostępne jest także dodatkowe oprogramowanie kontroli sekcji i zmiennego dawkowania. Zastosowane w ciągnikach Kubota serii M4003 rozwiązania sprawiają, że jest uniwersalnym ciągnikiem do wielu zastosowań. Niewielkie wymiary pozwalają wykorzystać go między innymi jako ciągnik w gospodarstwach hodowlanych. Dzięki znakomitej zwrotności, promień skrętu to tylko 3,5 m, znakomicie sprawdza się także w pracy z ładowaczem czołowym. Optymalnym wyborem dla ciągnika Kubota serii M4 jest ładowacz czołowy Kubota LA1365. Jest niezwykle prosty w obsłudze. Urządzenie można samodzielnie zamontować bez użycia narzędzi. Ponadto standardowe złącze Euro pozwala na szybki montaż osprzętu - łyżki, wideł do palet lub chwytaka bel.
Landini - topowe rozwiązania w wyższej cenie

Patrząc na ceny konkurencyjnych ciągników z naszego zestawienia, nietrudno zauważyć, że Landini ustawia się właściwie na najwyższej półce cenowej. Wchodząc jednak w detale, zauważymy, że cena nie bierze się z niczego - włoskie traktory mają kilka bardzo mocnych stron i topowych rozwiązań. Pod lupę w tym przypadku wzięliśmy model 4-070 - najmniejszy z 5-osobowej rodziny 4
. Ten traktor jest napędzany przez silnik Deutz AG o pojemności 2,9 l. Jest to jednostka 4-cylindrowa dysponująca mocą maksymalną 69,5 KM, a więc największą wśród opisywanych maszyn. Jeśli chodzi o układ przeniesienia napędu, tutaj lista opcji jest naprawdę bardzo długa. Najbardziej podstawowym wyborem jest skrzynia synchronizowana 12/12 z rewersem mechanicznym (4 biegi, 3 zakresy). Tę przekładnię można rozszerzyć o zestaw biegów pełzających (4 biegi, 4 zakresy), co zwiększa ilość przełożeń przód/tył do 16/16. Do obydwu przekładni może być zastosowany rewers elektrohydrauliczny. Dodatkowo, można zamówić też przekładnię z dodatkowym półbiegiem włączanym pod obciążeniem na każdym z biegów, co podwaja ich liczbę i w przypadku przekładni 16/16 da aż 32 prędkości do przodu i tyle samo do tyłu! Wszystkie przekładnie umożliwiają poruszanie się z prędkością maksymalną 40 km/h, a te z dodatkowym półbiegiem również ze zredukowanymi obrotami silnika.
Kabina i system hydrauliczny
Druga równie ważna, a może i ważniejsza cecha to kabina - to element, o którym można by mówić w samych superlatywach. Jest bardzo obszerna, 4-słupkowa, co jest rzadkością w tej klasie ciągników i oprócz Landiniego w naszym zestawieniu ma taką tylko New Holland. W połączeniu z dużą powierzchnią szyb kabina daje ponadprzeciętną widoczność. Otwierany, przeszklony szyberdach w przedniej części kabiny ułatwia pracę z ładowaczem czołowym. Na komfort wsiadania i wysiadania wpływa również płaska podłoga. Na uwagę zasługuje też bardzo nowoczesny kokpit pod kierownicą, który przestawia się wraz z jej regulacją, co jest raczej domeną ciągników z wyższych segmentów mocy. Sama deska rozdzielcza łączy analogowe wyświetlacze z rozbudowanym, cyfrowym monitorem z programowalnymi wskazaniami komputera pokładowego. Do tego trzeba wspomnieć o wysokiej jakości wykończeń, szeregu poręcznych schowków i wygodnym, homologowanym siedzeniu dla pasażera. Tylny TUZ ma udźwig 2700 kg, ale za dopłatą może być doposażony w siłowniki wspomagające udźwig aż do 3400 kg. Opcjonalnie TUZ może być sterowany za pomocą EHR, a w prostszej wersji może mieć system ELS (przyciski umożliwiające szybkie podniesienie i opuszczenie ramion na ustawioną wysokość) oraz pokrętło na tylnym błotniku sterujące TUZ pomocne przy zaczepianiu maszyn. Na uwagę zasługuje również bardzo wysoka wydajność pompy hydraulicznej - 77 l/min.
- LANDINI 4-070 - od 140 tys. zł
New Holland - różnorodność oferty

W rozpatrywanym przez nas zakresie mocy New Holland oferuje do wyboru modele z dwóch serii: T4S i T4. Jeśli ktoś poszukuje lekkiego ciągnika do prac pomocniczych przy hodowli, zbiorze zielonek (prace z przetrząsarką, zgrabiarką) czy niewymagających prac z ładowaczem czołowym, a priorytetem ma być niskie zużycie paliwa, powinien zwrócić uwagę na model T4.65 S. To maszyna dysponująca 3-cylindrową jednostką napędową o pojemności 2,9 l z turbodoładowaniem. Generuje ona moc 65 KM i maksymalny moment obrotowy o wartości 291 Nm przy 1400 obr./min. Dla tych, którzy mają większe oczekiwania co do siły i stabilności przy pracach z ładowaczem czołowym, polecamy zainteresować się modelem T4.65. To maszyna, pod maską której pracuje już silnik 4-cylindrowy o nieco większej pojemności (3,4 l), co wiąże się z innym przebiegiem krzywej momentu obrotowego - bardziej korzystnym do wykonywania cięższych prac np. polowych, mimo iż moc maksymalna jest taka sama, jak w T4.65 S. Traktor ma o 6 cm zwiększony rozstaw osi oraz maksymalna średnica kół tylnych może wynosić aż 36 cali przy szerokości 320/85, co może stanowić mocny argument przy pracy np. z opryskiwaczem. Układy przeniesienia napędu są w obydwu ciągnikach takie same. Można tutaj wybrać jedną z dwóch przekładni: synchronizowaną 12/12 z rewersem mechanicznym i suchym sprzęgłem oraz 12/12 z rewersem hydraulicznym i sprzęgłem w kąpieli olejowej (Hydraulic Powershuttle). Obydwie skrzynie nie oferują półbiegów. Kabiny w obydwu ciągnikach są bardzo podobne. To konstrukcje fabryczne, które oferują dużo miejsca dla operatora i bardzo dobrą widoczność we wszystkich kierunkach, co zawdzięczają 4-słupkowej konstrukcji i pełnym szybom, co wyróżnia je spośród wielu maszyn konkurencji. Z lewej strony znalazło się również miejsce na homologowane siedzenie dla pasażera. Na komfort pracy wpływają także okna dachowe i płaska podłoga.
- NEW HOLLAND T4.65 S - od 105 tys. zł
- NEW HOLLAND T4.65 - od 120 tys. zł

Od zeszłego roku marka New Holland wciąż kusi rolników promocjami. Najsłabszy ciągnik New Holland T4.75S wyposażony w 3-cylindrowy motor FPT o mocy 75 KM i pojemności 2,9l. Do tego przekładnia 12/12 Power Shuttle z rewersem hydraulicznym. Cena: 148,9 tys. Zdecydowanie większy New Holland T5.90S z 4-cylindrowym silnikiem FPT o pojemności 3,6 l i mocy maksymalnej 90 KM, z przekładnią 12/12 Power Shuttle z rewersem hydraulicznym w tej chwili kosztuje 178,9 tys. Dla porównania New Holland T5.110 Dual Command z tym samym silnikiem 3,6l, ale o mocy 110 KM i z przekładnią 24/24 DualCommand to koszt 232,9 tys.
TYM - koreańska jakość w umiarkowanej cenie

W elektronice i motoryzacji już lata temu Koreańczycy (oczywiście południowi) przyzwyczaili nas do tego, że wschodnioazjatyckie produkty mogą być bardzo zaawansowane technologicznie, oferować dobrą jakość i co ważne - w umiarkowanych cenach. Taki stan rzeczy ma też odniesienie do maszyn rolniczych, czego przykładem jest marka TYM z modelem T654. Koreański ciągnik jest zasilany przez jednostkę firmy Deutz AG (2,9 l, 4-cylindrowy) osiągającą moc maksymalną 68 KM i wysoki maksymalny moment obrotowy - 300 Nm przy 1600 obr./min. Jeśli chodzi o układ przeniesienia napędu - tutaj kupujący nie ma wyboru - dostępna jest jedna przekładnia 24/24 (4 biegi, 3 zakresy i mechanicznie załączany reduktor) z synchronizowanymi biegami i rewersem mechanicznym umieszczonym przy kierownicy. Skrzynia umożliwia rozpędzenie ciągnika do 35 km/h. Co dla niektórych może być istotne - ma także biegi pełzające, dzięki którym traktor może jechać z minimalną prędkością 160 m/h. Liczba biegów jest więc w zupełności wystarczająca, obawy budzi trochę suche sprzęgło, zwłaszcza jeśli ciągnik miałby intensywnie współpracować z ładowaczem czołowym. Poziom wykonania fabrycznej kabiny TYMa stoi na naprawdę dobrym poziomie. Jest przestronna, ma płaską podłogę i jest dobrze wyciszona. Do współpracy z ładowaczem brakuje trochę okna dachowego. W standardzie operator ma do dyspozycji komfortowy, choć amortyzowany mechanicznie fotel z podłokietnikiem, klimatyzację, wydajną wentylację, radio MP3, wycieraczki ze spryskiwaczami z przodu i z tyłu, dżojstik (a właściwie dźwignię) do sterowania sekcjami hydrauliki, a w razie potrzeby ładowaczem czołowym. Układ hydrauliczny ciągnika zasila układ dwóch pomp o łącznym wydatku 66 l/min, co jest bardzo dobrym wynikiem na tle konkurencji. Udźwig tylnego TUZ to 2400 kg.
- TYM T654 (2020 R.) - 117 tys. zł
- TYM T654 (2018 R.) - 99,9 tys. zł
Inne interesujące modele i marki
LS Tractor

Nieco w cieniu większego i znacznie efektowniejszego LS MT7.101 tuż obok zaparkował model MT5.73, który także stanowi nowość na polskim rynku. Ciągnik na razie nie występuje w tak ładnym wydaniu jak większy brat i jest połączeniem starej, typowo azjatyckiej stylistyki z nowym pomysłem na markę. Pod maską w tym wypadku pracuje własny motor LS Mtron L4CRV-T1A spełniający normę Stage V i co ważne posiadający 4 cylindry. Pojemność silnika wynosi 2505 cm³, a moc 73 KM. Do dyspozycji operatora jest przekładnia mechaniczna 12/12, w opcji jest także Power Shuttle (20/20). Rozstaw osi to 2150 mm, a masa własna ciągnika to prawie 3 t. Cena ciągnika serii MT5 zaczyna się od ok. 143,6 tys. zł netto.
Kioti

W tym zestawieniu piszemy także o cenach modeli nieco mniejszych, więc warto wspomnieć, że jeden z bardziej popularnych ciągników marki Kioti, czyli RX7330PC z silnikiem własnej konstrukcji (typ 4FT-TM4) o mocy 73 KM i z przekładnią Power Shuttle 12/12 kosztuje 162,79 tys. zł netto. W tym wypadku jest także nieco drożej niż u TAFE czy LS Tractor, ale to wynika z wyposażenia, przekładni i większych możliwości ciągnika w stosunku do konkurencji.
TAFE

Indyjska marka TAFE to także nowość na polskim rynku. Pokazany w Kielcach TAFE 7515 posiada hinduski, 3-cylindrowy silnik produkowany przez Simpsons na licencji Perkinsa o mocy 74 KM, o pojemności 2,6 l (spełniający normę Stage V bez AdBlue). Operator ma do dyspozycji skrzynię 12x12 z rewersem mechanicznym, udźwig z tyłu wynosi 2400 kg. Cena: 147 tys. zł netto. Markę TAFE w Polsce reprezentuje firma Hydro-Masz.
Lovol

Na koniec oferta marki Lovol, która nigdy nie zawodzi jeśli chodzi o pokazywanie cen. W firmie Elrol, importera chińskich ciągnikow, tajemnic nie ma. Kolejnym ciągnikiem w ofercie Lovola jest model M754 o mocy 75 KM, który wykorzystuje 4-cylindrowy silnik marki Doosan. Proste, nieprzekombinowane ciągniki pracują z mechaniczną przekładnią 12/12 z rewersem i kosztują 125 tys. zł.
Podsumowanie cen i rekomendacje
Jak widać, ceny są zróżnicowane i wygląda na to, że najlepszą ofertę mają w tej chwili Deutz-Fahr i New Holland, zaś klienci szukający czegoś mniej wymagającego, prostszego powinni zajrzeć do LS Tractor lub Lovol. Oczywiście wszystko zależy od potrzeb, a każdy traktor jest inny - czasem warto dołożyć kilkadziesiąt tysięcy. Należy także pamiętać, że zestawienie ma charakter informacyjny - poszczególni dealerzy mogą zastosować konkretne rabaty lub dodać do oferty interesujące nas maszyny towarzyszące. Finansowanie także ma tutaj znaczenie, a dobre warunki i szybsze załatwianie spraw często mają firmy nieco większe.