Makabryczny wypadek Kamili Sellier na IO: Polka trafiona łyżwą w twarz

Podczas ćwierćfinałowych zmagań w short tracku na dystansie 1500 metrów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich doszło do dramatycznego wypadku z udziałem polskiej panczenistki, Kamili Sellier. W wyniku niefortunnego zdarzenia zawodniczka doznała poważnych obrażeń twarzy.

Polskie nadzieje na medal w short tracku

W piątkowych ćwierćfinałach short tracku pań na dystansie 1500 metrów rywalizowały trzy polskie reprezentantki.

Natalia Maliszewska

Jako pierwsza na lodzie pojawiła się Natalia Maliszewska. 30-letnia zawodniczka ukończyła swój bieg na czwartym miejscu z czasem 2.34,131. Niestety, wynik ten okazał się zbyt słaby, aby zapewnić jej awans do półfinału.

Gabriela Topolska

Kilkanaście minut później na torze zaprezentowała się Gabriela Topolska. 24-latka, która pokładano w niej nadzieje na dobry wynik, podczas biegu upadła po zderzeniu z rywalką. Mimo że dotarła do mety, zajęła ostatnie, szóste miejsce, co przekreśliło jej szanse na medal.

Kamila Sellier - ostatnia nadzieja

Ostatnią polską zawodniczką walczącą o awans do półfinału była Kamila Sellier. 25-latka startowała w ostatnim, szóstym ćwierćfinale. Wiedziała, jaki czas jest jej potrzebny do przejścia dalej, a także jakie pozycje zajmują jej rywalki. Polka jechała bardzo dobrze, utrzymując się na premiowanej awansem pozycji. Jednak na pięć okrążeń przed końcem doszło do tragicznych scen.

grafika pokazująca tor lodowy do short tracku z zaznaczonymi łukami i prostymi

Makabryczny wypadek i obrażenia

Podczas jednego z zakrętów Kamila Sellier straciła równowagę i upadła. Niestety, w tym samym momencie jadąca w pobliżu rywalka, reprezentantka USA Kristen Santos-Griswold, niefortunnie trafiła Polkę płozą łyżwy w okolicę twarzy. Doszło do przerwania biegu, a Sellier natychmiast zajęły się służby medyczne.

Powtórki zdarzenia pokazały, że choć inne zawodniczki nie ucierpiały poważnie, Polka doznała znaczących obrażeń. Pierwsze doniesienia mówiły o pociętej powiece i policzku. Szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki przekazał później bardziej szczegółowe informacje: "Jest przecięty policzek, który został już zszyty, i najprawdopodobniej uszkodzona jest też kość jarzmowa. Może być złamana, bo jest spora opuchlizna. Oko jest na razie bardzo opuchnięte, więc trudno powiedzieć...".

zdjęcie przedstawiające moment upadku Kamili Sellier i kontakt z łyżwą rywalki

Włoski dziennik "La Gazzetta dello Sport" podkreślił, że Sellier miała ogromne szczęście, ponieważ sytuacja mogła zakończyć się znacznie gorzej. Podobne opinie wyrażały media na całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Rosję, opisując wypadek jako "makabryczny" i "mrożący krew w żyłach". Fiński serwis Iltalehti relacjonował, że Polka straciła okulary w wyniku uderzenia, a norweski "Dagbladet" opisał szokującą ciszę, jaka zapadła na trybunach po wyświetleniu powtórek zdarzenia.

Kamila Sellier została zniesiona z lodu na noszach i przetransportowana do szpitala. Tam przeszła tomografię komputerową, po której podjęto decyzję o konieczności przeprowadzenia zabiegu ponownego otwarcia rany w celu dokładnej oceny stanu kości. Tomografia wykazała niewielkie złamanie kości policzkowej. Po zabiegu Polka miała pozostać w szpitalu na obserwacji.

Kamila Sellier poważnie ranna w dramatycznym wypadku na 1500 m podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026

Dalsze informacje i komentarze

Mimo początkowych obaw, siostra Natalii Maliszewskiej, Patrycja, przekazała pozytywne informacje dotyczące stanu oczu Kamili Sellier: "Z okiem jest wszystko OK. To jest najważniejszy komunikat na ten moment".

Sama Natalia Maliszewska, komentując zdarzenie dla Eurosportu, podkreśliła niebezpieczeństwo sportu: "Jeździmy na bardzo ostrych łyżwach. Takie odskoki płozy się zdarzają. Kamila była w bardzo złym miejscu, to był przypadek. Wiem, że Kamila niestety miała już w swojej karierze pocięty policzek. To są akurat bardzo przykre obrazki. To jest to niebezpieczeństwo, o którym mówimy, które podejmujemy. Wchodzimy w zakręty 50 km na godz., ale jeździmy na ostrzach, mamy nieprzecinalne stroje, rękawiczki, ale mamy nieodsłonięte części twarzy".

Bieg został powtórzony, ale już bez udziału Kamili Sellier, która musiała zakończyć swój udział w rywalizacji z powodu odniesionych obrażeń.

tags: #olimpiada #2 #wywrotka #polaka #na #lyzwach