Test Opryskiwacza Biardzki: Analiza i Doświadczenia Użytkowników

Tym razem do naszego redakcyjnego testu trafił opryskiwacz zawieszany Biardzki 1015. Kilka dni temu rozpoczęliśmy test tej maszyny. Teoretycznie budżetowa maszyna została wyposażona w kilka ciekawych dodatków, w tym m.in. komputer sterujący automatycznie dawką oprysku. Wybór tego producenta wynikał z poszukiwania przez kupującego sprzętu w możliwie niskiej cenie na nieduży areał (dwudziestu kilku hektarów), przy jednoczesnej chęci posiadania wyposażenia podnoszącego jakość i komfort pracy.

Wstępne informacje o testowanym modelu Biardzki 1015

Testowany egzemplarz to model zawieszany Biardzki 1015, wyposażony w zbiornik główny o pojemności 1000 litrów z belką o szerokości 15 metrów. Bazową wersję takiego opryskiwacza można nabyć już za około 12 tysięcy złotych brutto. Uruchomienie sprzętu nie nastręczyło większych trudności.

Najdłużej trwała adaptacja ciągnika, która obejmowała podłączenie do zasilania przewodu z 3-pinowym gniazdem oraz montaż stelaża komputera. W nowoczesnych ciągnikach nie sprawiłoby to żadnego problemu, zarówno jeśli chodzi o gniazdo zasilania, jak i elementy mocujące. W przypadku testowanego ciągnika konieczne było trochę "pokombinowania".

Większy artykuł z pełnego testu opryskiwacza już wkrótce. Zachęcamy do pisania pytań i sugestii, na co mamy zwrócić uwagę podczas testu i co chcielibyście wiedzieć.

Firma Biardzki: Ponad 30 lat doświadczenia w rolnictwie

Opryskiwacz rolniczy to jedna z najważniejszych maszyn w gospodarstwie, kluczowa dla ochrony upraw i zapewnienia wysokich plonów. Firma LUPUS, stawiająca na sprawdzone rozwiązania, podkreśla znaczenie opryskiwaczy polskiej marki Biardzki w swojej ofercie. Zakład Mechaniki Maszyn i Urządzeń Rolniczych Sławomir Biardzki to przedsiębiorstwo z tradycjami, które od 1991 roku dostarcza rolnikom niezawodny sprzęt prosto ze Zbuczyna w województwie mazowieckim. Wybierając opryskiwacz rolniczy marki Biardzki, inwestuje się w ponad 30-letnie doświadczenie polskiego producenta. Maszyny te charakteryzują się solidną konstrukcją, prostą obsługą oraz łatwym dostępem do części zamiennych i podzespołów.

Rodzaje opryskiwaczy rolniczych

Wybór odpowiedniego opryskiwacza zależy od wielkości gospodarstwa i mocy posiadanego ciągnika. Często pojawia się pytanie: który opryskiwacz jest lepszy? Odpowiedź zależy od indywidualnych potrzeb gospodarstwa.

Opryskiwacze zawieszane

To kompaktowe i zwrotne maszyny montowane bezpośrednio na trzypunktowym układzie zawieszenia (TUZ) ciągnika. Są one lepszym wyborem dla gospodarstw o mniejszym lub średnim areale, gdzie liczy się przede wszystkim zwrotność.

zdjęcie opryskiwacza zawieszanego Biardzki

Opryskiwacze przyczepiane

To maszyny o znacznie większej pojemności, wyposażone we własny układ jezdny, które ciągnięte są za ciągnikiem. Dla dużych gospodarstw, nastawionych na maksymalną efektywność, bezkonkurencyjny okaże się opryskiwacz przyczepiany, gdyż jego duża pojemność zbiornika znacząco skraca czas pracy.

Doświadczenia użytkowników i kluczowe uwagi

Praktyczne doświadczenia użytkowników dostarczają cennych informacji na temat codziennej eksploatacji opryskiwaczy Biardzki. Opinie rolników, choć nie zawsze pozytywne, wskazują na obszary, na które warto zwrócić szczególną uwagę.

Krytyczne aspekty konstrukcji i stabilizacji belki

Jeden z użytkowników opryskiwacza Biardzki 600l z belką samopoziomującą zauważył, że "wszystko jest delikatne, a zwłaszcza lance", sugerując konieczność "zamontowania plastikowych kółeczek", aby zapobiec uszkodzeniom przy kontakcie z ziemią. Zauważono również, że "belka jak gdzieś przyhaczy nie powraca na swoje miejsce", co wymaga "zamocowania sprężyn" oraz "dobrego przesmarowania i wyważenia", gdyż producent mógł tego nie zrobić. Inny posiadacz Biardzkiego 1000 l z pełną hydrauliką określił stabilizację belki jako "masakrę".

schemat budowy belki polowej opryskiwacza

Problemy z precyzją dawkowania i pomiarem ciśnienia

Ten sam użytkownik zgłosił problemy z precyzją, wskazując, że "gdy włączam mieszadło, co jakiś czas niektóre dysze rozpylają ciecz". Ponadto, mimo ustawień z książeczki (ciągnik C360 na 4 biegu, prędkość 6 km/h, ciśnienie 3,5 bar), zamiast oczekiwanych 250 l/ha, opryskiwacz wypryskiwał ponad 300 l/ha. To skłania do rekomendacji wykonania "próby ze słoiczkiem" w celu kalibracji. Zwrócono również uwagę na niestabilność ciśnieniomierza: "ten ciśnieniomierz na tych samych obrotach pokazuje co rusz inne ciśnienie".

Trwałość i wady eksploatacyjne

Użytkownik posiadający opryskiwacz Biardzki przez 7 lat na areale 15 hektarów wymienił poważne usterki, takie jak "rozerwana rama przy mocowaniu do tuza" oraz "pękająca beczka przy przetłoczeniach, które mają usztywnić beczkę". Niestety, "końcówki ciekną na potęgę nawet przy zmianie membran". Mimo że "pompa i rozdzielacz jest ok", powyższe wady "eliminują opryskiwacz z dalszej naprawy", co skłania do oceny: "Nie polecam".

zdjęcie uszkodzonej ramy lub zbiornika opryskiwacza

Porównanie z alternatywnymi rozwiązaniami

W kontekście porównawczym, inny rolnik posiadający opryskiwacz Lisicki 1000l z belką 15m, pompą Agroplast 145l i mechanicznym rozdzielaczem stałociśnieniowym Arag 5 sekcji (zakupiony za około 7 200 zł netto, obecnie około 8 500 zł netto), stwierdził, że jego "wykonanie jest nieporównywalne do tego niebieskiego czegoś", sugerując wyższą jakość alternatywnego rozwiązania.

tags: #opryskiwacz #na #testy #biardzki