Firma Agrola z Płatkownicy oferuje szeroką gamę opryskiwaczy sadowniczych, które są często spotykane w polskich sadach. Maszyny te są używane zarówno w starszych, tradycyjnych sadach, jak i w nowoczesnych nasadzeniach o zwartej rozstawie. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje, charakterystykę różnych modeli oraz opinie użytkowników na temat ich wydajności, zapotrzebowania na moc i ogólnego użytkowania.

Charakterystyka Modeli Agrola
Agrola Power - Konstrukcja i Parametry
Model Agrola Power to zaczepiany opryskiwacz wyposażony w zbiorniki z polietylenu o pojemnościach 1500 lub 2000 litrów. Charakteryzuje się przystawką z dwiema, naprzeciwlegle zamocowanymi kolumnami. Każdy z wentylatorów odpowiada za zasilanie w strumień powietrza jednej strony kolumny, co umożliwia skuteczne pokrycie roślin cieczą.
- Wydajność powietrza: Przystawka Agrola Power wyposażona jest w dwa współosiowo zamontowane wentylatory, których wydajność powietrza wynosi od 60 000 do 90 000 m3 na godzinę.
- Pompy: W zależności od wersji, Agrola Power może być wyposażona w pompy Annovi Reverberi: BHA 130 o wydatku maksymalnym 127 l/min przy 50 barach lub AR1265 o wydatku 126 l/min.
- Cechy konstrukcyjne: Opryskiwacz ten może być wyposażony w dyszel skrętny, komponenty ARAG oraz opony 360. Wersja HPV2 oznacza mocniejszy strumień powietrza.
Użytkownicy często podkreślają, że Agrola Power wyróżnia się cichą i równą pracą wentylatorów, które „nie wyją”. Kolumna opryskiwacza jest zgrabna i stabilna, nie kiwa się na boki i pryska dość wysoko, co jest istotne przy opryskiwaniu wierzchołków drzew. Użytkownik, który posiada ten model od zeszłego sezonu, potwierdza jego uniwersalność, nadaje się bowiem zarówno do młodych, jak i starych nasadzeń.
Inne Modele Agrola: Optimum, Vertical L, Turbo, Octopus, Ribes
- Agrola Optimum: Opinie na temat tego modelu są zróżnicowane. Jeden z sadowników uważa go za „rewelacyjny” opryskiwacz, bardzo dobrze się spisujący, solidny, z częściami w rozsądnej cenie i bardzo dobrym serwisem. Inny użytkownik krytykuje go za słabą odporność na wiatr i pryskanie tylko jednym bokiem, określając go jako „szrot”.
- Agrola Vertical L: Jest to model rozważany przez użytkowników poszukujących nowego sprzętu.
- Agrola Turbo: W rozstawie 3,5-4 m i wysokości drzew do 3,5 m bez problemu daje radę. Użytkownicy oceniają stosunek ceny opryskiwacza do jakości zabiegu jako rozsądny, mimo że rozkład cieczy może nie być idealny jak w markach premium.
- Agrola Octopus i Ribes: Z danych i zdjęć wynika, że te modele różnią się głównie wyglądem przystawki, ale ich parametry są zbliżone.
Wydajność i Efektywność Opryskiwania
Kluczowym aspektem w ocenie opryskiwacza jest jego zdolność do skutecznego pokrycia roślin cieczą, zwłaszcza w trudnych warunkach, takich jak wiatr czy wysokie korony drzew. Wielu użytkowników Agroli Power jest zadowolonych z tego, jak opryskiwacz radzi sobie z dopryskiwaniem wierzchołków, nawet przy małym wietrze. Powietrza wystarcza nawet przy małym wietrze, a opryskiwacz ten dobrze dopryskuje w górę.

Debata o „Mocnym” Opryskiwaczu
Pojawia się dyskusja, czy bardzo silna dmuchawa jest naprawdę potrzebna w nowoczesnych sadach o ciasnej rozstawie i luźnych koronach, gdzie wysokość drzew rzadko przekracza 3,5 metra. Niektórzy uważają, że wydajna przystawka w połączeniu z dobrze dobranym ciągnikiem wystarcza do zoptymalizowania prac. Jeden z sadowników z opryskiwaczem Optimum w części sadu z rozstawą 4m i starym idaredem radzi sobie spokojnie przy wietrze do 6 m/s.
Zwiększenie prędkości jazdy jest możliwe przy wydajniejszym wentylatorze, jednak wiąże się to z większym zapotrzebowaniem na moc ciągnika. Istnieje pogląd, że nastawianie się na potężny wentylator i opryskiwanie w wietrzną pogodę to błąd, ponieważ mimo iż ciecz dotrze do celu, może również „przebić” znacznie za daleko, co prowadzi do strat i zanieczyszczenia środowiska.
Zapotrzebowanie na Moc Ciągnika
To jeden z najbardziej dyskutowanych tematów wśród użytkowników opryskiwaczy Agrola. Wiele opinii dotyczy tego, jakiej mocy ciągnik jest potrzebny do efektywnej pracy z różnymi modelami.
Agrola Power i Moc Ciągnika
Sąsiad jednego z użytkowników pracuje z Agrolą Power i ciągnikiem o mocy 68 KM (New Holland T4.65V) i twierdzi, że ciągnik „ma co robić” i „drugiego biegu nawet nie ruszy”, sugerując potrzebę około 90 KM. Inni twierdzą, że 50 KM jest zdecydowanie wystarczające, choć małe ciągniki mogą mieć problem z uciągiem opryskiwacza o pojemności 2000 litrów pod górkę, szczególnie gdy sąsiad ma beczkę 1500 l i lekkie górki na polach.
Z ogólnych opinii użytkowników wynika, że dwuwentylatorowe Agrole, w tym Power, mogą stwarzać problemy nawet dla ciągników 75 KM. Wielu narzeka na to, że silniki tych ciągników są „wysokoobrotowe” z „papierowym momentem obrotowym”. Z drugiej strony, z opinii użytkowników wynika, że Agrola Power nie potrzebuje bardzo dużo mocy do napędu, a dwuwentylatorowa Agrola ma niewielkie zapotrzebowanie na moc wobec starego Wulkana E-System z o połowę mniejszym zbiornikiem.
Inne Modele Agrola i Zapotrzebowanie na Moc
- Agrola Vertical 2000l: Użytkownik pryska tym modelem z Mistralem 55 (ciągnik o mocy 55 KM) na pierwszym biegu, osiągając prędkość do 11 km/h bez problemów.
- Agrola z okrągłą przystawką: Według opinii wymaga dużych obrotów wałka, aby w ogóle skutecznie pryskać. W kontraście, Ślęza Duet, która jest porównywana do Agroli Power jako „kopia zachodnich rozwiązań”, potrafi pięknie pryskać przy niskich obrotach wałka.
- Ursus 3512: Potrafi uciągnąć Agrolę, choć nie ma pewności, czy z pełnym zbiornikiem.
- Porównania z innymi ciągnikami: Użytkownik z Landini 55, Kubotą L5040 i Ursusem 3502 stwierdza, że Landini jest z nich zdecydowanie najmocniejszy i najmniej pali. Z kolei 75-konny ciągnik, który bez problemu ciągnie kosiarkę na wałku ekonomicznym, może mieć zadyszkę z 55-konnym NH na zwykłym WOM.
Producenci często podają moc wymaganą na wałku WOM. Jednak użytkownicy są sceptyczni wobec tych danych, twierdząc, że w rzeczywistości potrzeba znacznie więcej mocy. Podobnie jak w przypadku Dominiaka, gdzie producent podaje, że wystarczy „trzydziestka”, a testy pokazują, że to za mało. Biorąc pod uwagę, że konie są wymagane na wałku, a ciągnik nie kręci samym wentylatorem na postoju, sugeruje to rozbieżność w danych producentów. Pamiętać należy, że mocniejszy ciągnik może pracować na wałku ekonomicznym (EKO), co znacznie zmniejsza zużycie paliwa w porównaniu do pracy na standardowym wałku 540.
Prędkości Robocze
Prędkość, z jaką można efektywnie opryskiwać sad, jest zmienna i zależy od wielu czynników, w tym od mocy opryskiwacza i ciągnika, a także od warunków w sadzie.
- W przypadku Agroli Power z ciągnikiem Rex F80, użytkownicy osiągają prędkości 5,0-5,5 km/h przy ciśnieniu 12,5 atm. Użytkownik Agroli Power, który zamierza pryskać z prędkością 5 km/h, na próbie na podwórku zaobserwował, że na 2. biegu wentylatora ciecz leciała po 4 metry na każdą stronę. Niektórzy uważają prędkość 5,0-5,5 km/h za „wolne pryskanie”, porównując do Ślęzy 1014, którą pryskają szybciej.
- Jeden z użytkowników Agroli 2000V z kolumną Optimum relacjonował, że w sezonie opryskiwania sadu (2013-2015) stosował prędkości robocze od 9,5-10 km/h do nawet 11,5 km/h, a pod koniec sezonu przyspieszał do 12 km/h. Był to opryskiwacz podzielony na 4 sekcje. Pojawiają się także pytania o możliwość osiągnięcia prędkości 12-14 km/h.
Niezawodność i Serwis Agroli
Agrola jest powszechnie uznawana za solidną markę. Wiele osób, które posiada takie opryskiwacze, nie ma problemów z parchem czy innymi chorobami w sadach. Wielu sadowników pozytywnie ocenia niezawodność opryskiwaczy Agrola, wskazując na brak awarii przez długie lata użytkowania. W jednym z gospodarstw Agrola z okrągłą przystawką wentylatorową jest używana od 6 lat, bez zastrzeżeń co do awaryjności. Dostępność części zamiennych w rozsądnej cenie oraz dobry serwis to dodatkowe atuty. Niektórzy użytkownicy pryskają opryskiwaczami Agrola przez 10 lat, nie mając problemów z chorobami grzybowymi w sadzie, co świadczy o ich skuteczności.
Mimo niektórych negatywnych opinii, fakt, że wielu sadowników posiada opryskiwacze Agrola i ich sady są zdrowe, świadczy o tym, że przy odpowiednim doborze do typu sadu i właściwym użytkowaniu, Agrola może być bardzo efektywna. Dużo zależy od typu prowadzonych drzew - wąski szpaler z wąskimi międzyrzędziami jest mniej wymagający pod kątem wydatku powietrza, a im mniejszy wydatek, tym łatwiej o równomierny jego rozkład.
Koszty Zakupu i Komponenty
Ceny opryskiwaczy Agrola są zmienne. Dwa lata temu Agrola Power kosztowała około 40 tys. PLN. Pojawiła się również oferta zakupu używanego opryskiwacza Agrola Power za 35 tys. PLN netto. Jeden z użytkowników podaje, że był w stanie złożyć opryskiwacz, kupując włoską przystawkę NOBILI (najdroższy element, około 18 tys. PLN za wentylator, ramiona i rusztowanie) oraz pozostałe elementy i robociznę za około 10 tys. PLN, uzyskując całość za 28 tys. PLN. Sugeruje to, że w przypadku takich opryskiwaczy nie ma znaczącej straty na jakości, jeśli są montowane „metodą garażową”.
Dla osób nie korzystających z programów wsparcia (np. PROW), rozważenie mniejszych producentów lub samodzielnego montażu z gotowych komponentów może przynieść znaczne oszczędności.
tags: #opryskiwacz #sadowniczy #agrola #stary