Część sadowników wykonało pierwsze zabiegi w sadach, natomiast pozostali przygotowują opryskiwacze. Temat kalibracji opryskiwacza sadowniczego często zostaje gdzieś w tyle, ponieważ nie zawsze jest na to czas. Jest to jednak czynność obowiązkowa, którą wykonujemy samodzielnie. Prawidłowa kalibracja to fundament efektywnych zabiegów ochrony roślin, przekładający się bezpośrednio na oszczędności finansowe oraz jakość plonów. Odpowiednio skalibrowany opryskiwacz zapewnia równomierne dawkowanie cieczy na całej szerokości belki, co jest podstawowym wymogiem sprawności sprzętu do zabiegów chemicznych.

Dlaczego kalibracja jest tak ważna?
Kalibracja jest po prostu opłacalna. Więcej zaoszczędzonych pieniędzy w portfelu oraz lepsze plony - takie niebagatelne korzyści da ci prawidłowa kalibracja opryskiwacza. Sprawny opryskiwacz to dobrze wykonany zabieg, czyli oszczędności w nakładach pracy i kapitału. Sprawny opryskiwacz i równe dawkowanie cieczy na całej szerokości belki to nie tylko dbałość o koszty produkcji, ale także o najwyższą jakość płodów rolnych.
Podstawowym wymogiem sprawności sprzętu do wykonania zabiegów chemicznych jest równomierność aplikacji cieczy roboczej, dlatego kalibracja opryskiwaczy jest jednym z podstawowych elementów Integrowanej Ochrony Roślin. Warto poświęcić kilka chwil i przed wyjazdem w pole sprawdzić stan opryskiwacza, nawet gdy ma jeszcze ważny atest.
Kalibracja a Atestacja: Rozróżnienie
Sprawny opryskiwacz musi być odpowiednio wyregulowany: dobrane rozpylacze/dysze, ciśnienie robocze oraz prędkość poruszania się. Warto rozróżnić dwa typy sprawdzania i regulacji opryskiwacza:
-
Kalibracja sezonowa (rolnicza)
Sezonową kalibrację przeprowadza rolnik przed każdym sezonem wegetacyjnym, po postoju opryskiwacza, po każdej zmianie rozpylaczy, zmianie ciśnienia roboczego lub ciągnika. Celem jest uzyskanie wymaganej równomierności pracy rozpylaczy, wielkości kropel i odpowiedniej dawki cieczy na 1 hektar. Kalibracja opryskiwacza nie jest szczególnie skomplikowanym przedsięwzięciem.
-
Atestacja (okresowe badanie techniczne)
Okresową kalibrację wykonuje uprawniony diagnosta co 3 lata, podczas atestacji opryskiwacza, wykorzystując specjalistyczny sprzęt diagnostyczny. Nowy opryskiwacz ma atest ważny na 5 lat, później trzeba go odnawiać co 3 lata. Koszt zależy od szerokości belki i najczęściej waha się w przedziale od 150 do 200 zł netto.
Przygotowanie Opryskiwacza do Kalibracji
Przed rozpoczęciem kalibracji opryskiwacza zaleca się zamontować wszystkie nowe rozpylacze, w naszym przykładzie o rozmiarze 03. Tylko z nowymi rozpylaczami mamy pewność, że nasza praca nie pójdzie na marne. Dobre rozpylacze potrafią wystarczyć na parę ładnych lat intensywnego użytkowania. Wymienianie zapobiegawczo rozpylaczy, filtrów itp. itd. jeśli nie wiemy, czy i jak działają, w jakim są stanie, to jest idiotyczne wywalanie pieniędzy w błoto.

Kontrola układu filtracji
Przygotowanie opryskiwacza powinniśmy rozpocząć od układu filtracji, np. od filtra ssawnego. Gdy po zimie mamy pusty zbiornik, możemy swobodnie demontować filtr. Gdy w czasie sezonu chcemy zdemontować go z wypełnionym zbiornikiem, należy zamknąć zawór doprowadzający ciecz. Kolejny punkt to demontaż filtra ciśnieniowego. Z reguły są to filtry samooczyszczające. Czasami opryskiwacze wyposażone są w dodatkowe filtry ciśnieniowe, umieszczone na końcach przewodów doprowadzających ciecz do poszczególnych sekcji. Te filtry nie są samooczyszczające, więc zalecana jest ich częstsza kontrola. Warto wiedzieć, że niektóre mieszadła cieczy w zbiorniku mogą być również wyposażone w dodatkowe filtry. Takie rozwiązania stosowane były m.in. w krajowych opryskiwaczach Pilmet.
Sprawdzenie pompy
Pompa, z reguły membranowo-tłokowa to pierwszy element każdego opryskiwacza. Jej kontrolę należy rozpocząć od sprawdzenia poziomu oleju smarującego obrotowe elementy pompy. Producenci zalecają uruchomienie pompy i kontrolę poziomu oleju w przezroczystym zbiorniku wyrównawczym. Jeśli poziom jest zbyt niski i obniża się po uzupełnieniu oleju, najczęstszą przyczyną jest uszkodzona membrana. Warto przyjrzeć się także kolorowi oleju w zbiorniku - jeśli jest mętny, to również nie wróży nic dobrego. Kolejny punkt kontroli pompy to pomiar ciśnienia w powietrzniku. Zaleca się, aby wynosiło ono od 1/3 do 2/3 ciśnienia roboczego w czasie oprysku.
Kontrola rozpylaczy i zaworów sekcyjnych
Sercem opryskiwacza w zasadzie nie jest pompa, a rozpylacze i zawory sekcyjne. Jeśli te podzespoły będą działać niepoprawnie, nie ma mowy o dokładnym oprysku. Warto sprawdzić działanie opryskiwacza na postoju. W pierwszej kolejności włączamy oprysk i ustawiamy takie obroty na WOM, aby manometr wskazywał ciśnienie, na jakim z reguły pracujemy w polu. Trzeba przyjrzeć się pracy wszystkich rozpylaczy, czy wydostający się strumień cieczy ma równy wachlarz i czy ciecz jest równomiernie rozpylana. Problemem najczęściej są tutaj zużyte rozpylacze. Jeśli praca pojedynczych rozpylaczy budzi zastrzeżenia, należy wymienić cały zestaw końcówek na belce.
Następnie sprawdzamy działanie zaworów wyłączających wszystkie sekcje. W opryskiwaczach z komputerem są stosowane zawory z tzw. kompensacją ciśnienia. Coraz częściej zawory takie znajdziemy także w opryskiwaczach z ręcznym sterowaniem. Włączamy oprysk na wszystkie sekcje, ustawiamy stałe obroty WOM i dokładnie obserwujemy manometr. Następnie zamykamy sekcje od lewej do prawej. Zamykając sekcję obserwujemy, czy na manometrze nie zmieniło się ciśnienie, tak samo po ponownym włączeniu sekcji. Jeśli wskazówka zmienia położenie, trzeba wyregulować zawór pokrętłem w przedniej części aż do momentu, gdy zamknięcie sekcji nie będzie powodować zmiany ciśnienia na manometrze.
Inne elementy do sprawdzenia
Kolejny etap przygotowania to kontrola wszystkich przewodów cieczowych. Warto przyjrzeć się także elementom zawieszenia belki. Trzeba się tutaj skupić nie tylko na wahaniach belki w płaszczyźnie góra/dół, ale także przód/tył.
Jak wymienić dysze w zraszaczach obrotowych Rain Bird
Etapy Kalibracji Sezonowej Opryskiwacza Sadowniczego
Kalibrując opryskiwacz sadowniczy obliczasz lub ustalasz właściwą dawkę cieczy, którą użyjesz. Przy obliczaniu bierzesz pod uwagę szerokość i wysokość drzew oraz rozstawienie rzędów.
1. Pomiar prędkości roboczej
Kolejny krok to wyznaczenie dokładnej prędkości, z jaką będziemy wykonywać zabieg. Pierwszym etapem kalibracji jest dokonanie pomiaru prędkości opryskiwacza na wybranym biegu i ustalonych obrotach. W tym celu należy odmierzyć odcinek 100 m i zmierzyć czas jego przejazdu. Ważne jest, aby pracować z takim przełożeniem i obrotami silnika, jakie będziemy wykorzystywać w polu podczas zabiegu. Przed wykonaniem testu wypełnij połowę opryskiwacza czystą wodą. Dla pewności możesz wybrany odcinek przejechać dwa razy, a potem uśrednić wynik. Czas potrzebny na przejechanie 100 metrów zanotuj w sekundach. Gotowe? Świetnie. Następnie stały współczynnik 360 dzielimy przez zmierzony czas przejazdu odcinka 100 m, np. 43 sekundy, aby otrzymać prędkość w km/h.
W tamtym sezonie zauważyłem, że przebijam opryskiem przez kolejny rząd drzew. Wiem, że mogę wpłynąć na to zwiększając prędkość, tylko że w moim przypadku po prędkości ok. 4,6 km/h, na której pryskałem, kolejna to 6,3 km/h. Mam wątpliwości, czy w rozstawie 4,5 m, wysokości 3,5 m, czyli starych nasadzeniach ta prędkość nie będzie za wysoka. Można w inny sposób wpłynąć na to, aby oprysk zostawał w rzędach, które pryskam.
2. Określenie dawki cieczy na hektar
Kolejnym punktem kalibracji opryskiwacza jest obliczenie, jaki wypływ z rozpylacza zapewni zaplanowana dawka cieczy na hektar. Określamy dawkę cieczy, jaką chcemy aplikować na 1 ha. Najczęściej rolnicy kalibrują opryskiwacze dla dawki 200 l/ha. Z opakowania preparatu, którego używasz do oprysków, przeczytaj, jaką dawkę cieczy zaleca producent (w litrach na hektar).
3. Obliczenie jednostkowego wydatku cieczy z rozpylacza
Mając już informację dotyczącą wydatku cieczy, możemy przystąpić do doboru kompletu rozpylaczy. Teraz przechodzimy do określenia jednostkowego wydatku cieczy z rozpylacza. Należy tutaj pomnożyć prędkość jazdy (np. 8,4 km/h) przez zakładaną dawkę cieczy (np. 200 l/ha) oraz rozstaw rozpylaczy (najczęściej 50 cm). Rezultat mnożenia dzielimy przez stały współczynnik 60 000. Otrzymany wynik informuje, że w ciągu 1 minuty przy wyznaczonej prędkości i dawce cieczy obliczona ilość cieczy powinna być wypryskiwana przez każdy rozpylacz - u nas np. 1,4 l/min.
Uwaga! W tabeli użyte są wartości oparte na czystej wodzie.
4. Dobór rozpylaczy i ustalenie ciśnienia roboczego
Wydatek cieczy jest ściśle powiązany z ciśnieniem, dlatego teraz musimy dokładnie wyznaczyć tę wartość na podstawie wyliczonego wydatku pojedynczego rozpylacza. Następnie korzystając z karty charakterystyki rozpylaczy, którą łatwo pobrać z Internetu, sprawdzamy ciśnienie, z jakim będziemy pracować w polu, znając prędkość. Wartości te trzeba szukać dla odpowiedniej wielkości rozpylacza. Na karcie dla rozpylaczy o tym samym co u nas rozmiarze (03) znajdujemy wartość wydatku dla pojedynczego rozpylacza, np. 1,2 l/min przy 3 barach. Wybieramy rozpylacz i ciśnienie, które według wcześniejszych wyliczeń jest najbardziej zbliżone. Montujemy rozpylacze oraz uruchamiamy opryskiwacz sadowniczy.
W celu precyzyjnego obliczenia ciśnienia, w pierwszej kolejności musimy podzielić wyliczony przez nas jednostkowy wydatek rozpylacza (np. 1,4 l/min) przez wartość odczytaną z karty (np. 1,2 l/min). Wynik podnosimy do kwadratu. Na koniec wynik mnożymy przez zapamiętane z karty ciśnienie - np. 3 bary. Z obliczeń wynika, że podczas pracy z rozpylaczami 03 zakładana dawka 200 l/ha przy prędkości 8,4 km/h będzie wypryskiwana przy ciśnieniu ok. 1,4 bara.

5. Praktyczny pomiar natężenia wypływu cieczy
Po wykonanych obliczeniach i dobraniu odpowiednich rozpylaczy, z poszczególnych wykonujemy praktyczny pomiar natężenia wypływu cieczy. Do tego celu używamy specjalnych naczyń miarowych (pojemnika kalibracyjnego). Naczynie podstawia się na określony czas (np. 1 minutę) pod wybraną losowo dyszę, a po przeprowadzeniu pomiaru wartości odczytuje się z umieszczonej na nim skali. Należy pamiętać, aby sprawdzić wydatek z co najmniej kilku rozpylaczy. Podczas kalibracji warto skorzystać z jednego nowego rozpylacza. Pomoże ci w porównaniu wydajności używanych rozpylaczy. Jeśli ilość cieczy odbiega od właściwej - obliczonej w poprzednich krokach - to ciśnienie w opryskiwaczu należy wyregulować. Jeśli zmierzony wydatek będzie zbliżony do wydatku wyliczonego, to ciśnienie pozostawiamy na tym samym poziomie, w innym przypadku należy odpowiednio je skorygować, przy czym ważne jest, aby odchylenie pomiędzy poszczególnymi dyszami nie przekraczało +/- 5%.
Wspomniano również, że przy ciśnieniu 11 bar na wyświetlaczu (elektrozawory), żółty albuz miał wydajność w odniesieniu do tabeli taką jak przy 15 barach, co świadczy o konieczności dokładnego pomiaru i kalibracji.
6. Regulacja wentylatora
Wentylator natomiast musi pracować zgodnie z rozpylaczami, aby z ekonomicznego punktu widzenia nie przewiewać cieczy. Liczba działających rozpylaczy nie może powodować strat w oprysku oraz przekraczać wysokości drzew. W tamtym sezonie zauważyłem, że przebijam opryskiem przez kolejny rząd drzew. Wiem, że mogę wpłynąć na to, zwiększając prędkość, tylko że w moim przypadku po prędkości ok. 4,6 km/h, na której pryskałem, kolejna to 6,3 km/h. Mam wątpliwości, czy w rozstawie 4,5 m, wysokości 3,5 m, czyli starych nasadzeniach, ta prędkość nie będzie za wysoka. Ważne jest, aby oprysk zostawał w rzędach, które pryskasz.
Rola komputera polowego w kalibracji
Kalibracja opryskiwacza z komputerem zdecydowanie ułatwia zadanie. Dlaczego? Bo elektroniczne urządzenia wykonuje za ciebie większość pracy. W dodatku jest precyzyjne. Komputer polowy czy automatyczne sterowanie opryskiwaczem (np. marki TeeJet) może w znacznym stopniu usprawnić proces kalibracji i utrzymania optymalnych parametrów pracy.
Badanie techniczne (Atestacja) Opryskiwacza
Okresowe badanie techniczne opryskiwacza jest równie istotne, jak bieżąca kalibracja. Domowym sposobem można wykonać wstępne sprawdzenia, ale nie jest to tak dokładnie i nie widać tego tak dobrze jak w aparaturze pomiarowej, gdzie mamy porównanie bezpośrednie. Tym bardziej że i tak za to płacimy.
Przebieg atestacji
Pierwszą czynnością diagnosty powinna być kontrola manometru na tzw. prasie wzorcowej. Kolejne czynności diagnosty to kontrola pompy, rozdzielaczy i ogólnego stanu opryskiwacza, o których pisaliśmy wyżej. Dopiero po tym przychodzi czas na pomiar równomierności oprysku na całej szerokości belki. Stacje, do których trzeba przyjechać na pomiar, dysponują z reguły stołami elektronicznymi, które automatycznie przygotowują wykres. Opryskiwacz przechodzi badanie, gdy wahania w rozkładzie poprzecznym nie przekraczają 10%. Jeśli są wyższe, diagnosta rozpoczyna poszukiwania przyczyny tego stanu rzeczy.
Uzyskasz informację o faktycznym wydatku rozpylaczy i czy wszystkie ten wydatek mają jednakowy. A jest to informacja, która ma wpływ na zasobność Twojej kieszeni i samopoczucie upraw. Mając jakieś podejrzenia czy wątpliwości co do skuteczności zabiegu, warto drążyć temat (środek, termin zabiegu, pora zabiegu, dawka, temperatura itd.).
Jak wymienić dysze w zraszaczach obrotowych Rain Bird
tags: #opryskiwacz #sadowniczy #sleza #kalibracja