Współczesne rolnictwo stawia na precyzję i wydajność, co znajduje odzwierciedlenie w technologiach stosowanych w maszynach rolniczych. Opryskiwacze samojezdne, takie jak modele firmy Dammann czy John Deere, są przykładem zaawansowanych rozwiązań, które znacząco poprawiają efektywność prac polowych.
Rozwój opryskiwacza Dammann: potężna jednostka do zadań specjalnych
Prace rozwojowe nad potężnym opryskiwaczem ze zbiornikiem o pojemności 20 tysięcy litrów firma Dammann rozpoczęła już w czerwcu 2020 roku. Na początku 2022 roku powstał prototyp, który obecnie jest w fazie intensywnych testów polowych. Zarówno ten, jak i następny rok zielono-żółty opryskiwacz niemieckiego producenta spędzi na farmie, gdzie będzie poddany skrupulatnym testom. Dammann zapowiada, że kolejna tak duża jednostka nie powstanie aż do końca 2023 roku. Nie planowany jest również import giganta do innych krajów. Poprzednia wersja przyczepianego opryskiwacza Profi-Claas na układzie jezdnym tandem miała zbiornik o pojemności 14 tysięcy litrów. Rozstaw kół nowego flagowego opryskiwacza można regulować w zakresie od 2,15 do 2,25 m i może być wyposażony w 38- lub 42-calowe opony. Pierwsza i trzecia oś są kierowane za pomocą mechaniczno-hydraulicznego nadążnego układu kierującego. Dokładna cena nie jest jeszcze znana, ale w wersji podstawowej z belką o szerokości od 36 do 42 m, 500-litrowym zbiornikiem na czystą wodę, przypuszczalnie będzie kosztować powyżej 240 tys. euro.

Nowy model Dammann DT 2500 H Profi Class
Firma Dammann wprowadza na rynek również nowy model opryskiwacza samojezdnego - DT 2500 H Profi Class. W maszynie zastosowano m.in. zbiornik o pojemności 6 tysięcy litrów, nowy napęd i bardziej komfortową kabinę. Nadbudowa podwozia samojezdnego opryskiwacza pozwala na umieszczenie większego zbiornika na ciecz roboczą o pojemności 6000 l (6500 l „pod korek”), gdzie wcześniejsze modele mogły mieć 4000 i 5000 l. Masa opryskiwacza (DT 2500 H waży około 12 ton bez cieczy użytkowej) jest równomiernie rozłożona na dwie osie maszyny. Dla opryskiwacza dostępne są belki o szerokościach roboczych od 18 do 36 m. Są one dwuczęściowe, dla zamówień o szerokości powyżej 36 m mogą być również składane na trzy części.
Technologie w belce opryskowej Dammann
- Charakterystycznym elementem belki jest zestaw oświetlenia diodowego - po jednej diodzie na każdym rozpylaczu, co znacznie zwiększa komfort pracy nocą.
- Rozpylacze mogą być wyłączane całymi sekcjami lub automatycznie każdy osobno, co ma duże znaczenie w rolnictwie precyzyjnym.
- Belka jest zawieszona w układzie jednopunktowym, a jej poziomowanie wykonują amortyzatory pneumatyczne na podstawie sygnału z czujników ultradźwiękowych umieszczonych przy końcach belki.
- Ciecz robocza jest tłoczona do rozpylaczy za pomocą pompy wirowo-tłokowej o wydajności 500 l/min.
Nowy model Dammanna napędza potężna jednostka - 6-cylindrowy silnik Mercedes Benz o mocy 230 KM. Napęd na koła jest przenoszony za pomocą układu hydrostatycznego, a amortyzacja zawieszenia jest pneumatyczna.
Opryskiwacz samojezdny John Deere: precyzja i komfort pracy
Nie ma złych warunków, są tylko niewłaściwie dobrane maszyny - to powiedzenie ma odzwierciedlenie również w rolnictwie. Sprawne poruszanie się maszyną, praca w odpowiednim tempie to klucz do rentowności biznesu. Rolnicy często kierują ciągniki z doczepionym opryskiwaczem do prac na mniejszym areale. Jednak praca na wymagającym terenie, takim jak wyboiste okolice Ełku, lej polodowcowy w okolicach Iławy i Nowego Miasta Lubawskiego czy piaszczyste tereny Nidzicy, wymaga odpowiednio dobranych maszyn. Bardzo istotna jest możliwość rozstawu osi kół z szerokimi oponami, co powoduje, że maszyna lepiej trzyma się podłoża. W przypadku opryskiwacza samojezdnego John Deere ta odległość od środka do środka opony wynosi 2,25 m, co w zestawieniu z zawieszeniem XtraFlex na poduszkach pneumatycznych powoduje, że maszyna automatycznie dostosowuje się do nierówności terenu (skok pionowy do aż 200 mm).

Wydajność i szybkość w opryskiwaczu John Deere
Opryskiwacz samojezdny John Deere w trakcie transportu może osiągać prędkość do 40 km/h, a w trakcie oprysku aż 30 km/h. W przypadku maszyn starszego typu sporo czasu traci się w trakcie napełniania zbiornika. W opryskiwaczu samojezdnym John Deere R4150i dzięki systemowi PowrSpray mamy możliwość napełniania cieczą w tempie 1200 l/min. Oznacza to, że w niespełna pięć minut napełnimy zbiornik o pojemności 5000 l bez wychodzenia z pojazdu.
Prezentacja opryskiwacza John Deere HD 200 GPS
Kluczowe technologie i komfort obsługi
Nowoczesne opryskiwacze John Deere oferują szereg funkcji zwiększających precyzję i komfort pracy:
- Prowadzenie automatyczne
- System oprysku z ExactApply
- Intuicyjna obsługa wewnętrznego i zewnętrznego panelu opryskiwacza
- Płynna praca lekkiej karbonowej belki
- Ważny jest też duży komfort pracy dzięki idealnemu filtrowaniu kabiny.
Belka opryskująca w nowoczesnej maszynie powinna być tak skonstruowana, by aplikować dokładnie taką ilość cieczy, jaka jest niezbędna. Co więcej, ilość oprysku można regulować przez zmiany wielkości kropli i obliczenia związane np. z wiatrem. Rolnicy, którzy wcześniej korzystali z rozwiązań rolnictwa precyzyjnego, mają świadomość korzyści wynikających z jego zastosowania.
Niskie koszty eksploatacji i serwisowania
Codzienna obsługa maszyny następuje co około 10 mtg, po 50 - kontrola szczelności układu cieczy, 100 mtg - silnik i następny co 250. Najczęściej są to kontrole, więc koszty eksploatacyjne nie są wysokie. Po zasięgnięciu opinii od użytkowników maszyn konkurencyjnych, okazało się, że obsługa serwisowa i części zamienne do nowego opryskiwacza John Deere są bardzo niskie. Wysoka wydajność pompy opryskowej (dla modelu R4140i to aż 1000 l na oprysk) jest istotna, ale co kluczowe, liczy się czas reakcji i możliwość szybkiego wydatku, czego wymagają założenia rolnictwa precyzyjnego w oparciu o mapy nawozowe.
Opinie użytkowników i dane z pola
Prowadzenie automatyczne, system oprysku z ExactApply, intuicyjna obsługa wewnętrznego i zewnętrznego panelu opryskiwacza oraz płynna praca lekkiej karbonowej belki, to tylko niektóre cechy, które zadecydowały o wyborze maszyny przez użytkowników. Pan Paweł, prowadzący gospodarstwo rodzinne nastawione na uprawę roślinną w okolicy Działdowa (buraki cukrowe, rzepak, pszenica, kukurydza), podkreślił płynne kopiowanie terenu przez belkę, komfort i ergonomię w kabinie, a także bardzo wydajne pompy i dokładny oprysk dzięki nowemu systemowi ExactApply. W gospodarstwie liczącym około 1000 ha, opartym o działalność roślinną (rzepak, pszenica, pszenżyto), sprawna i precyzyjna maszyna jest kluczowa dla rentowności.

Intuicyjny panel sterowania
Wszystkie kluczowe informacje powinny znajdować się w jednym miejscu. W opryskiwaczu R4140i wyświetlacz uniwersalny 4640 podaje operatorowi wszystkie stosowne informacje w czytelny, logiczny sposób. Konsola CommandARM i dźwignia wielofunkcyjna umożliwiają regulację prędkości jazdy do przodu i do tyłu, oraz łatwe sterowanie hamulcem postojowym przez wciskanie i wyciąganie przycisku.
tags: #opryskiwacz #samojezdny #class